Jak Tom Polce i Kay Hanley zabrali Star Trek na Broadway i nie tylko

Celia Rose-Gooding jako Uhura (po lewej) iAnson Mount (w środku) jako Pike w odcinku Subspace Rhapsody Star Trek: Dziwne nowe światy .Najważniejszy+

W świecie teatralnym skomponowanie i wystawienie musicalu może zająć lata. Dla Subspace Rhapsody, muzyczny odcinek serii Paramount (PARA) + Star Trek: Dziwne nowe światy , autorzy tekstów Tom Polce i Kay Hanley otrzymali pięć tygodni. To pięć tygodni na napisanie i wyprodukowanie dziewięciu piosenek oraz nagranie ich z obsadą programu, składającą się z doświadczonych profesjonalnych wokalistów, osób, które samozwańczo nie śpiewają, oraz przypadkowych osób karaoke. Każda piosenka musiała rozwijać historię, która przez cały czas była poprawiana przez scenarzystów Billa Wolkoffa i Danę Horgan, a także przekazywać wyjątkowe podróże emocjonalne szeregu postaci, w tym Dziwne nowe światy wersje tych, które ugruntowały się jako kultowe, jak Kirk, Spock i Uhura. Miejsce odcinka jako Gwiezdny Trek Pierwszy oficjalny musical franczyzy gwarantuje, że niezależnie od tego, czy będzie dobry, czy zły, będzie oglądany, słuchany i będzie miał obsesję na punkcie przez wiele lat. Pięć tygodni. Brak ciśnienia.

To trudne zadanie przypadło Tomowi Polce, długoletniemu kompozytorowi pracującemu w CBS Studios. W styczniu 2022 roku showrunnerzy Akiva Goldsman i Henry Alonso Myers skonsultowali się z nim, aby określić praktyczne aspekty produkcji odcinka muzycznego. Przez kilka następnych miesięcy Polce i producenci ogólnie omawiali swoje cele, ustalając ton historii i gatunki muzyczne, które chcą eksplorować, a także jaki będzie cel muzyki w historii.

Nie chcieliśmy, żeby muzyka była zbędna – mówi Polce Śledzenie startów . Potrzebowaliśmy tego, aby napędzać narrację lub rozwój postaci. Początkowo Polce zamierzał sam zająć się pisaniem piosenek, ale po zaledwie dwóch utworach zdał sobie sprawę, że zarówno zakres, jak i tematyka wymagają zaproszenia na pokład innego autora piosenek.

„Dość szybko przekształciliśmy się z sześciu piosenek w dziewięć”, mówi Polce. Na wielu poziomach stało się dla mnie oczywiste, że: „Wiesz, Tom, jednoosobowy zespół, nie możesz tego zrobić sam”. Ale oprócz tego bardzo pragmatycznego wyglądu, jedną z bardzo ważnych wskazówek producentów było to „Chcemy, żeby ludzie płakali”. Ponadto kilka kluczowych fragmentów miało dotyczyć postaci kobiecych. Jestem facetem i nie mam takiego doświadczenia. Zatem poza potrzebą – (przepraszam, że krzyżuję franczyzy) – muzyka/autora tekstów/melodyka na poziomie Yody, z którym można pracować, sensowne było również posiadanie kogoś, kto może utożsamić się z tymi kobiecymi doświadczeniami.

znak zodiaku na 18 sierpnia

Kompozytorzy Tom Polce i Kay HanleyLiz Linder (Tom Polce)/Chris Sikcih (Kay Hanley)

Jednym z nazwisk, które Polce początkowo podał do projektu, zanim sam zaproponowano mu tę pracę, była Kay Hanley, liderka urodzonego w Bostonie zespołu alt-rockowego Letters to Cleo z lat 90. (Polce i Hanley współpracują od dawna, Polce grała na perkusji w „Letters to Cleo” i brała udział w ostatnich występach.) Oprócz „Letters to Cleo” i jej własnego solowego katalogu, Hanley zapewniła głos tytułowej bohaterce granej przez Rachel Leigh Cook w „Letters to Cleo” Adaptacja filmowa z 2001 roku Josie i Kociaki i skomponował muzykę do programów telewizyjnych dla dzieci, takich jak Doktor McStuffins I Dziewczyny superbohaterów DC . Dla Polce’a zatrudnienie współautora, z którym łączy go dożywotnie zaufanie i niemal telepatyczna stenografia, było czymś oczywistym.

Moja głowa eksplodowała, mówi Hanley Śledzenie startów . Było to połączenie „Tak!” i „O nie”. Hanley, która dorastając wraz z tatą, obserwowała Treka, była doskonale świadoma skarbów kultury, którymi jej powierzano. Te postacie są tak ikoniczne w naszej kulturze, więc dla mnie, autora tekstów, była to przerażająca perspektywa. Zaangażowanie się w tę sprawę wymaga ogromnej odwagi. Po prostu rzucam wszelkie pomysły, nie martwiąc się, że spadnie ci na twarz „pluśnięciem”.

Hanley, którą właśnie wylano z domu w Los Angeles i zmuszono do przeniesienia siebie i dwójki zwierząt do AirBnB po drugiej stronie miasta, wykorzystała stres związany z przeprowadzką, aby odnieść się do dezorientacji i bezbronności załogi Enterprise podczas ich muzycznego kryzysu.

Moim punktem odniesienia był całkowity niepokój, po prostu całkowicie pozbawiony poczucia komfortu. Okazało się, że to było cholernie świetne miejsce na rozpoczęcie tworzenia tych piosenek, ponieważ ci bohaterowie przechodzą przez to samo.

Polce i Hanley spotykali się w tymczasowej rezydencji Hanleya, którą nazwali domkiem na drzewie, i śpiewali piosenki w kolejności, w jakiej występują w odcinku. Polce przychodził z sekwencją akordów i częścią melodii, do której Hanley szkicował tekst. Pod koniec 90-minutowej sesji mieli już szkielet piosenki. Tom przynosił ten szkic do swojego domowego studia i wypełniał różne partie instrumentalne, podczas gdy Kay dopracowała tekst i melodię. Następnego dnia porównywali nuty, ponownie nagrywali poprawiony wokal i tak szybko, jak to możliwe, przechodzili do następnej piosenki.

Na szczęście nigdy nie mieliśmy niezdarnej sesji – mówi Polce, bo nie mieliśmy na to czasu.

Każda piosenka stanowiła wyjątkowe wyzwanie muzyczne i narracyjne. Do niektórych dołączono szczegółowe instrukcje od scenarzystów dotyczące tego, które postacie występują w jakiej kolejności, szczegóły fabuły lub terminologia, które należy uwzględnić, a nawet teksty. Numer otwierający odcinek, Status Report, zawierał najwięcej wskazówek, ponieważ utwierdzał w przekonaniu, że Enterprise przypadkowo otworzył szczelinę prowadzącą do nieprawdopodobnej rzeczywistości, w której ludzie spontanicznie zaczynają śpiewać. Raport o statusie to deklaracja misji tego odcinka, chwytliwego i złożonego współczesnego przedstawienia na Broadwayu, w którym załoga USS Enterprise pod dowództwem kapitana Christophera Pike'a (Anson Mount) wyraża swoje oszołomienie, gdy ich rutyna pracy staje się w niewytłumaczalny sposób melodyjna.

Po rozpoczęciu piosenki stają się mniej proceduralne, a bardziej emocjonalne, ponieważ wielu głównych bohaterów jest zmuszonych wyrazić swoje najgłębsze uczucia, niektórzy na osobności, inni przed swoimi kolegami. Te numery skupiające się na postaciach zostały dostosowane do mocnych stron poszczególnych aktorów, z których każdy spotkał się z Polcem na początku procesu pisania piosenek, aby poznać ich zakres głosu i preferencje gatunkowe. Posiadanie tego odniesienia okazało się zaletą dla obu autorów piosenek na każdym etapie procesu, zwłaszcza podczas pisania piosenek dla członków obsady, którzy przybyli z wieloletnim doświadczeniem w śpiewaniu zawodowym, takich jak piosenkarka i autorka tekstów Christina Chong (szef ochrony La'an Noonien-Singh ).

Pierwszą przeszkodą, którą musiałem przeskoczyć jako melodysta, było to, że często, gdy robię takie rzeczy, śpiewam dema, mówi Hanley, więc ograniczam się do tego, co mogę zaśpiewać. Dzięki Tomowi, który nagrał aktorów, wiedziałem, co Christina potrafi śpiewać i że ma naprawdę ogromny zasięg. Po raz pierwszy udało mi się wymyślić melodie, których tak naprawdę nigdy nie umiałem zaśpiewać. Tworzenie solowego utworu Chonga, popowej ballady How Could That Feel, rozpoczęło się od napisania akrobatycznego refrenu, który popisałby się umiejętnościami piosenkarza. Od tego momentu wiedziałem, że to będzie najbardziej niesamowity koncert, jaki kiedykolwiek zagrałem.

Rebecca Romijn (pierwsza oficer Una Chin-Riley) dostaje dwie piosenki, z których jedna oddaje hołd zamiłowaniu Romijna do Gilberta i Sullivana. Drugi to solowa część zwierzeń Zachowanie tajemnic, w której Una opowiada, jak ukrywała przed wszystkimi wokół swoją prawdziwą naturę genetycznie ulepszonej Iliryjki. Na początku wydaje się, że zalecała ochronę, zanim w końcu ujawniła, jakie żniwo zebrała na niej ta praktyka. Kay Hanley przyrównuje to do poczucia bycia kobietą w męskim świecie.

Ten naprawdę mnie otworzył, mówi Hanley o pisaniu tekstu do Keeping Secrets. [Una] czuła, że ​​musi być idealna i to ją chroniło, gdy była dzieckiem, więc po prostu się tego trzymała i to pomogło jej dotrzeć tu, gdzie jest. Ale pod koniec wszystko się zmienia i poczułem się naprawdę komfortowo, słysząc zmianę historii. Dla mnie ta piosenka jest o mnie i moich siostrach w równym stopniu, jak o niej.

Celia Rose-Gooding (chorąży Nyota Uhura) jest nominowaną do nagrody Tony i zdobywczynią nagrody Grammy za rolę w przedstawieniu na Broadwayu Postrzępiona mała pigułka i odbiera porywający numer programu o jedenastej, Keep Us Connected. Tutaj Uhura zastanawia się nad swoją tragiczną przeszłością, problemami z porzuceniem i wreszcie dumą, jaką czerpie ze swojej roli jako ośrodka nerwów załogi Enterprise.

„To jedyna piosenka, jaką kiedykolwiek napisałem, która doprowadziła mnie do łez”, mówi Hanley. To był palnik w stodole. Melodia wersetu Hanleya została zainspirowana przede wszystkim chorałem gregoriańskim, który ostatecznie został ozdobiony bardziej nowoczesną frazą popową. Piosenka ma stopniowo narastać, zaczynając od najniższego poziomu niezwykłego wokalu Celii Rose-Gooding i osiągając najwyższą nutę w ich arsenale.

Zodiak 22 lipca

Jednak nie tylko weterani sceny przynieśli swój mecz A; Polce twierdzi, że obsada była jednomyślnie entuzjastycznie nastawiona do tego wysiłku, niezależnie od poziomu umiejętności. Anson Mount powiedział Polce, że nie jest piosenkarzem, ale lubi rockować, więc Pike ma okazję zanucić w swoim komediowym duecie z gościnną Melanie Scrofano (Kapitan Marie Batel), Private Conversation i dodać trochę energii do swojego wokalnego występu podczas wielkiego finału. Paul Wesley, który wciela się w początkującego komandora porucznika Jima Kirka, wątpił, czy będzie w stanie dotrzymać kroku talentom wokalnym swoich kolegów z obsady, ale radzi sobie z Romijnem w ich duecie.

Wszyscy śpiewają wszystko – mówi Polce. Nie różni się niczym od żadnej popowej płyty, jaką kiedykolwiek nagrałem, nie było w niej żadnego wytwarzania dźwięku.

Celia Rose Gooding jako Uhura Star Trek: Dziwne nowe światy .Michaela Gibsona/Paramount+

Scenariusz przewidywał, że zarówno pielęgniarka Christine Chapel (Jess Bush), jak i oficer naukowy Spock (Ethan Peck) otrzymają po jednym solówce po rozpadzie romantycznego związku, który narastał przez cały sezon. Dla Chapel wiadomość, że została przyjęta do prestiżowego stypendium, które zabierze ją z Enterprise – i Spocka – jest potwierdzeniem dzieła jej życia, powodem do świętowania i rozkoszowania się pewnością siebie. Dla Spocka jest to druzgocąca zmiana, przypomnienie, że ich romans jest dla niego ważniejszy niż dla niej. Piosenka Chapel, „I’m Ready”, musiała działać na obu poziomach, jako pewna siebie, jazzowa piosenka „I Am” oraz jako kręcenie nożem dla młodego Wolkana, dla którego wrażliwość emocjonalna jest nowym i niebezpiecznym eksperymentem. Scenarzyści zachęcali Polce’a i Hanleya, aby tekstowo oparli się na okrucieństwie tej sceny, a kompozytorzy zaakcentowali to uczucie, umieszczając I’m Ready w trybie doryckim, nieco groźną skalę molową Thrillera i Heart-Shaped Box. Pasowało to również do przydymionego, rockowego głosu Jess Bush, który według Hanley jest instrumentem odlewniczym, który najbardziej przypomina jej własny.

Kiedy w odpowiedzi przyszło do Spocka, który wykonał swoje własne solo, Hanley i Polce wpadli na pomysł uczynienia go bardziej ponurym powtórzeniem melodii z „I'm Ready”, przekształconej z tanecznego utworu jazzowego w coś na wzór piosenki Joy Division . Tam, gdzie Chapel się kołysze, Spock śpiewa do kwadratowego rytmu. To pasuje nie tylko do powściągliwego, ale załamanego Spocka, ale także do dyskretnego niskiego barytonu Ethana Pecka.

Ethan był jedną z osób, które przyszły na nasze spotkanie i powiedziały: „Nie śpiewam” – wspomina Polce, naśladując głęboki głos Spocka. Podobnie jak reszta obsady, Polce usiadł z Peckiem i porozmawiał o jego gustach muzycznych, wybrał piosenkę, którą oboje znali, i wspólnie nad nią pracowali, aby poznać możliwości aktora. Pod koniec sesji Polce przekazał mu wiadomość: Możesz śpiewać, przyjacielu.

Odcinek kończy się wielkim finałem, prowadzonym przez Celię Rose-Gooding, ale z udziałem całej obsady. Była to także ostatnia piosenka do skomponowania, przez co autorzy piosenek starali się ukończyć najbardziej skomplikowany i bombastyczny utwór przed ustalonym terminem, a harmonogram pokrywał się z występami na żywo w ramach Letters for Cleo.

„Keep Us Connected” być może doprowadziło Kay do płaczu, mówi Polce, ale to właśnie ten film mnie urzekł, zaraz po pracy nad nim.

Hanley zgadza się. Jeśli ta piosenka nie umieściła mnie w instytucji, nic tego nie zrobi.

We Are One to zaaranżowany power pop, beztroska celebracja wzajemnego zaufania załogi Enterprise, motywowana potrzebą doprowadzenia kłopotliwej anomalii podprzestrzennej do masy krytycznej poprzez włączenie jak największej liczby głosów. W tym celu chorąży Uhura otwiera kanał do pobliskiego statku klingońskiego, który również został uwięziony w polu prawdopodobieństwa i przeżywa własne muzyczne nieszczęście. Prowadzi to do najbardziej kontrowersyjnej decyzji twórczej Subspace Rhapsody — przerywnika K-Pop Klingonów, prowadzonego przez byłego regularnego serialu Bruce'a Hemmera Horaka w roli generała Garkoga. (Tak, to także jego głos.)

Wiedzieliśmy, że Klingoni muszą śpiewać, a oczywistym miejscem do zrobienia była opera” – mówi Polce, ponieważ opera klingońska jest uznanym gatunkiem w kanonie Treka. To Kay przyszła z pytaniem „A co, jeśli…?”. W tym momencie byliśmy po prostu wariatami, więc powiedzieliśmy: „Pieprzyć to, zróbmy to!”.

Bruce Horak jako generał Garkog Star Trek: Dziwne nowe światy .Najważniejszy+

Autorzy piosenek rzucili ten knebel producentom podczas cotygodniowego spotkania, a ci zgodzili się pod warunkiem, że na wypadek, gdyby zmarznęli, zostanie również skomponowany i nagrany werset opery klingońskiej. Oczekuje się, że to alternatywne podejście zostanie uwzględnione w nadchodzącym wydaniu Dziwne nowe światy Kolekcja Blu-ray sezonu 2.

Pięć tygodni po otrzymaniu scenariusza Polce, Hanley i obsada mieli gotowy produkt końcowy, wspierany przez wielką, 90-osobową orkiestrę i 30-osobowy chór. Paramount utrzymywał charakter odcinka w tajemnicy przez ponad rok, ale kiedy wiosną 2023 roku w końcu wyemitowano Subspace Rhapsody, okazał się on krytycznym sukcesem i chociaż tradycjonaliści Treka mogą z zasady sprzeciwiać się epizodowi muzycznemu, został on powszechnie przyjęty przez Dziwne nowe światy fanów. Subspace Rhapsody z pewnością stanie się charakterystycznym odcinkiem tego, siódmego aktorskiego spin-offu Treka, i rytuałem, który będzie powtarzany w nieskończoność na konwencjach fanów.

Przerosło to moje oczekiwania pod każdym względem – mówi Tom Polce. Pokolenie Trekkies zgadza się z tym.