„Ile bąbelków jest w kostce mydła?” Jimmy Carter nie zdaje testu umiejętności czytania i pisania

We wczorajszym wydaniu „The Times” dwukrotnie wspomniał o Jimmym Carterze. Jeśli chodzi o wiek sportowy, opisywano go jako mówiącego cicho, ostrożnego, powściągliwego, konformistę, godnego zaufania (tak się dzieje na terytoriach okupowanych. Tony Kushner po raz pierwszy wyjaśnił mi to kilka miesięcy temu. Nawet jeśli to, co widzisz w telewizji, znudzi ci się) , sprawia się, że czujesz się idiotą i nie pozwolono ci otworzyć ust, dopóki nie poznasz różnicy między komisją anglo-amerykańską a raportem Peela i podziałem ONZ i Sykes-Picotem i Deklaracją Balfoura i Transjordanią i toną innych historycznych śmieci. Ile bąbelków jest w kostce mydła?

To nas boli. Przez wiele lat lewica miała rozsądne stanowisko, państwo palestyńskie, które znajdowało się poza zaporą stworzoną przez izraelskie lobby, ograniczającą poglądy głównego nurtu. Teraz w końcu doszły główne poglądy, głównie do tej opinii o państwie palestyńskim, ale niektórzy na lewicy idą dalej, twierdząc, że straciliśmy naszą szansę. Mówią o państwie dwunarodowym. W zeszłym tygodniu na Uniwersytecie Nowojorskim Tony Judt powiedział, że tak, wierzy, że koncepcja państwa żydowskiego jest anachroniczna, biorąc pod uwagę, że jako Żyd może jutro przeprowadzić się do Izraela, ale osoba urodzona w tym stanie i mówiąca językiem hebrajskim lepiej niż nikt z nas nie może tam mieszkać. Ponieważ są muzułmanami lub chrześcijanami. Ciekawy i ważny pomysł. Mainstream tego nie dotknie. Strata Ameryki.