Uzależnienie, bunt i sukces Harrisona Balla

Harrison Ball w Nowym Jorku, Emily Assiran dla Startracker, czerwiec 2023 r.EMILY ASSIRAN

Harrisona Balla jest zaręczony z Zakiem Posenem. Jeśli już to wiesz, może to być spowodowane przeczytaniem jednego z wielu nagłówków zeszłego lata.

Istnieje takie założenie, że moje życie toczy się dzięki Zacowi, mówi mi Harrison. (Pełne ujawnienie: znam Zaca od dzieciństwa; jest moim drogim przyjacielem.) Głupotą byłoby ignorowanie faktu, że bycie z Zakiem ułatwiło bycie zauważonym, ale nadal musisz płacić swoje składki.

Harrison zaczął płacić te składki w wieku czterech lat, wkrótce po tym, jak zakochał się w tańcu i teatrze. Dzięki prześladowaniom, chronicznym kontuzjom i uzależnieniom wspiął się na szczyt (w górę!). W wieku 30 lat, u szczytu swojej kariery, Harrison wycofał się ze swojej roli głównego tancerza z New York City Ballet – ale to nie jest złe. Jest trzeźwy od pięciu lat i czuje się lżejszy niż kiedykolwiek. Układa choreografię (widzi mój mózg poza głową) i kontynuuje drugą karierę aktorską. Jest zakochany.

Mam kogoś, kto jest niezwykle kreatywny, odniósł ogromny sukces i przezwyciężył ogromne wyzwania osobiście i zawodowo, Harrison mówi o swoim narzeczonym. To niesamowite, czyste paliwo dla mojego ducha – a nawet nie sądzę, że tak naprawdę jeszcze zaczęliśmy.

Przede wszystkim gratuluję odejścia z New York City Ballet. Jak się masz?

Dziękuję! Poczułam się naprawdę skupiona i w pewnym sensie naturalna, prawie jakbym czekała na ten moment, w którym się zadomowię. To niesamowicie uwalniające. To, co najbardziej mnie ekscytuje w aktorstwie, to to, że można je przenieść. To, że mam tak ogromną inteligencję cielesną, którą mogę wykorzystać w aktorstwie, wykorzystując w praktyce to, czego nauczyłam się jako tancerka, jest ekscytujące.

Twój ostatni występ był niezwykle poruszający. „Popołudnie Fauna” w choreografii Jerome’a Robbinsa po prostu mnie zachwyciło. Opowiedz mi o tym, czego doświadczyłeś.

Publiczność była pełna. W przerwie położyłem się na scenie i wykonałem pracę sensoryczną. Powinieneś czuć się, jakby był gorący letni dzień i padało na ciebie światło słoneczne. Pozwoliłem, aby otuliło mnie ciepło świateł i po prostu tam zostałem, podczas gdy pomocnicy sceniczni rozstawiali się. Wyłączyłem wszystkich.

Jaka jest historia Popołudnia Fauna?

Ścieżki dwóch tancerzy w studiu po prostu się krzyżują. Jest tęsknota i jest ona naładowana seksualnie. Potem następuje separacja; kończą tak, jak zaczęli. To teatralne.

Miałaś cztery lata, kiedy zaczęłaś przygodę z baletem. Jak do tego doszło ?

Kiedy się urodziłam, miałam kolkę, byłam po prostu nieszczęśliwa i płakałam. A jedyną rzeczą, która zawsze mnie uspokajała, była muzyka klasyczna w NPR lub opera emitowana w PBS. Zamknąłbym się i poszedł do tego świata.

W końcu zacząłem wyrażać siebie w sposób performatywny w domu. Kiedy miałem cztery lata, mama zabrała mnie do trzech lub czterech studiów baletowych i pozwoliła mi wybrać to, do którego chciałem chodzić, co ostatecznie okazało się profesjonalnym zespołem baletowym. Studio mieściło się w centrum Charleston, które było szorstkie i nerwowe. Aby się tam dostać, trzeba było przejść alejką za zakładem pogrzebowym. Był tam ekranowy ganek, na którym wszyscy profesjonalni tancerze mieli na sobie palące stroje i wyglądali fantastycznie. Pamiętam zapach ich oddechów i widok ich skóry z bliska. Widać było, jak makijaż pożera każde pęknięcie, ale podobało mi się to. Miało się poczucie innego świata. A potem weszliśmy do studia czarnej skrzynki, które jednocześnie pełniło funkcję teatru. Był tam sklep z kostiumami i garderoby ze światłami wokół luster. Po prostu czułem, że prawdziwy teatr. Zacząłem więc brać lekcje baletu i dość szybko zacząłem występować w tym zespole.

Harrison Ball w Nowym Jorku, Emily Assiran dla Startracker, czerwiec 2023 r.EMILY ASSIRAN

Dostanie się do NYCB to ogromne osiągnięcie. Kto pielęgnował Twój talent?

Bycie jednym z dwóch lub trzech tancerzy w Charleston pozwoliło ludziom mnie zobaczyć. To mnie nakarmiło i myślę, że mam wrodzoną zdolność. Miałem momenty, kiedy chciałem przestać, bo byłem zastraszany. Mieszkańcy Charleston grali w piłkę nożną i polowali. Oto byłam w szkole z wachlarzem z piór i niebieskim kimonem. Rodzice pozwolili mi na to, bo w ten sposób chciałam wyrazić siebie. Myślę, że moi rodzice i społeczność baletowa naprawdę próbowali dodać mi pewności siebie, a zastraszanie sprawiło, że jeszcze bardziej skupiłam się na tańcu.

Jaka była Twoja nastolatka?

Bardzo trudno było mi określić, czy chcę tańczyć, czy chcę być młoda. Nie podobało mi się poświęcenie tańca, a przecież robisz to 12 godzin dziennie. Z protegowanego stajesz się jednym ze 120. To szokujące, wiesz?

Harrison Ball w Nowym Jorku, Emily Assiran dla Startracker, czerwiec 2023 r.EMILY ASSIRAN

Czy uważasz, że Twoje kontuzje i uzależnienie szły w parze?

Myślę, że tak. Nie wiedziałem, jak się zachować. A to, w połączeniu z faktem, że byłem młodym mężczyzną, dorastałem i piłem mnóstwo alkoholu, nie wiedziałem, jak regulować swój układ nerwowy. Byłem dziki. Nigdy nie spałem, paliłem nałogowo i wciągałem colę. Nie miałem przycisku wyłączającego.

Buntowałeś się przeciwko czemuś?

Moi rodzice byli w trakcie rozwodu. Myślę też, że od najmłodszych lat trzymano mnie na poziomie dorosłego człowieka. W wieku piętnastu lat mieszkałem sam i nie było prawdziwego przywództwa w takich sprawach, jak bilansowanie książeczki czekowej.

W twoim ostatnim New York Timesa profil Uderzył mnie moment, w którym złamałeś obie stopy po prostu wchodząc na próbę. Następnie upadłaś na podłogę i zaczęłaś się śmiać. Co to był za śmiech?

Absurdalność. Był to sarkastyczny śmiech i ulga. Moje życie nie było zrównoważone. Po prostu od razu wiedziałam, że to będzie coś.

I to było coś wielkiego. Poszedłeś na odwyk i od tego czasu jesteś trzeźwy.

Naprawdę rzuciłem się w wir rehabilitacji. Okazuje się, że rehabilitacja ma niewiele wspólnego z piciem i narkotykami. Wszystko dotyczy uzdrowienia. I dowiadujesz się, że sednem twoich problemów jest to, jak nauczyłeś się regulować swoje emocje.

Wspomniałaś, że chcesz zwiększyć świadomość na temat uzależnień i że należy o tym rozmawiać. Jaką wiadomość chciałbyś przekazać osobie, która się z tym boryka?

Udaj się na spotkanie lub do grupy wsparcia. Kontakt z człowiekiem to najlepszy sposób na uzdrowienie. Przyjemność można czerpać z uzdrawiania. Musisz zmienić sposób, w jaki patrzysz na pewne rzeczy. Nic nie tracisz, coś zyskujesz.

Opowiedz mi o swojej choreografii.

Niedawno stworzyłem choreografię do dwudziestominutowego utworu dla New Jersey Ballet (zaprojektował kostiumy Zac). Oglądanie występu było ekscytujące. Fajnie jest widzieć swój mózg poza głową. Nie widzisz siebie, kiedy tańczysz, a kiedy oglądasz wideo, to nie to samo. Ta wymiarowość pracy – powietrze, zapach, energia domu – tego wszystkiego potrzebujesz.

Myślę, że efemeryczny charakter tańca jest częścią tego, co czyni go tak przejmującym.

Nienawidzę tego – tymczasowości. Chcesz się tego trzymać. W tym momencie masz ochotę się wykąpać. Jak wtedy, gdy pocałowałem Unity w policzek na scenie w „Popołudniu Fauna”, mogłem po prostu żyć w tej chwili na zawsze.

Harrison Ball w Nowym Jorku, Emily Assiran dla Startracker, czerwiec 2023 r.EMILY ASSIRAN

Czy przechowujesz pamiątki?

Mam wszelkiego rodzaju bibeloty z teatru. Mam klin do drzwi z Kennedy Center. Któregoś miesiąca byłem na imprezie i Patti Smith upuściła kostkę do gitary, a ja podniosłem ją z ziemi i teraz leży na moim biurku. Świetnie sprawdzi się w pracy aktorskiej, kiedy zajmę się przedmiotami osobistymi.

Jak myślisz, w jaki sposób twoje zaręczyny z Zakiem wpłyną na kolejny etap twojego życia?

Czuję, że istnieje takie założenie, że moje życie dzieje się dzięki Zacowi i myślę, że głupio byłoby ignorować fakt, że bycie z Zakiem ułatwiło ludziom bycie zauważonym. Ale nadal musisz płacić swoje składki. Nie mogę być tylko aktorem. Myślę jednak, że Zac dodał mi tej pewności siebie, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłem, ponieważ mam kogoś, kto jest niezwykle kreatywny, odniósł ogromny sukces i pokonał ogromne wyzwania osobiście i zawodowo. To niesamowite, czyste paliwo dla mojego ducha – a nawet nie sądzę, że tak naprawdę jeszcze zaczęliśmy.

Jaka jest Twoja definicja sukcesu?

Jako wykonawca czasami robisz próby, próby, próby i docierasz do występu, ale to nie równa się temu, co włożyłeś. I to jest naprawdę rozczarowujące. Myślę, że w moim przypadku sukces można zdefiniować na podstawie tego, co włożyłem. Ostatecznie byłem dyrektorem New York City Ballet, a dla kogoś w mojej karierze jest to ogromny wyczyn. To był moment konfrontacji, kiedy zdałem sobie sprawę, że napisy końcowe nie przenoszą się w prawdziwym świecie. Dzięki temu na nowo zdefiniowałem sukces. Nawet w aktorstwie chodzi o bycie w pokoju, pracę nad swoim rzemiosłem i o te małe sukcesy, które sprawiają, że czuję się spełniony.

kawałki zodiaku

Wywiad ten został zredagowany i skrócony dla przejrzystości.