Największy prywatny dom w Nowym Jorku

Największy żyrandol w najwspanialszym domu.

Największy żyrandol w najwspanialszym domu.

Zawsze lubiłem duże domy, doktorze Henry Jarecki, właściciel imponującej rezydencji przy Gramercy Park South 19, powiedział niedawno Startrackerowi. To był duży dom.

Doktor Jarecki nie przyszedł łatwo po klucze do domu – zajęło mu to 30 lat. Ale na niektóre rzeczy warto poczekać.

Pięciopiętrowa kamienica o powierzchni prawie 18 000 stóp kwadratowych była własnością potomka Petera Stuyvesanta i słynnego projektanta mody i służyła jako tło przyjęć z udziałem tak różnorodnych gości, jak Astors, Bob Dylan i Marilyn Monroe. Występował w hollywoodzkich filmach i był gospodarzem gal charytatywnych o wartości 1000 dolarów za talerz.

Można poczuć historię, zachwycony broker Douglasa Ellimana Leslie Mason, agentka notująca na giełdzie, od której dr Jarecki kupił dom. To naprawdę magiczne.

Dr. Jarecki

Ulubionym pokojem doktora Jareckiego jest jego zbudowana na zamówienie biblioteka.

Dom dla wielu był obiektem fascynacji. „Gdyby trzeba było znaleźć dom, który odzwierciedlałby romantyczny obraz życia towarzyskiego Nowego Jorku, z taką imprezową atmosferą i tym podobnymi rzeczami, nie wiem, jaki byłby lepszy kandydat niż ten dom” – powiedział Kevin Schubert, prawnik i autor bloga Hidden New York.

Pierwotnie znany jako 86 Irving, został zbudowany jako czteropiętrowa ceglana konstrukcja przez sygnatariusza Konstytucji i senatora Connecticut Williama Samuela Johnsona w 1845 r., po zakupie przez niego działki od lokalnego polityka Samuela B. Rugglesa. Johnson sprzedał dom w 1855 roku handlarzowi papierem Horace'owi Brooksowi, który dodał czarny dach mansardowy i stajnię z tyłu, a następnie sprzedał go handlarzowi tytoniem Josephowi Fatmanowi.

Początki Gramercy Park sięgają 1831 roku, wyjaśnił broker Douglasa Ellimana, George van der Ploeg. Był to drugi i ostatni prywatny plac powstały w mieście. Ruggles wpadł na pomysł stworzenia parku, dzięki któremu wszystkie działki wokół niego stałyby się cenniejsze.

Ruggles odniósł sukces – popularność tej dzielnicy zmieniała się, ale jej wartość pozostała w dużej mierze niezmieniona, między innymi ze względu na jej ekskluzywność: klucze otrzymują tylko budynki bezpośrednio otaczające park.

W 1887 roku 19 Gramercy Park South zaczął zyskiwać na znaczeniu, kiedy posiadłość kupił Stuyvesant Fish, syn bogatego dyrektora kolei Hamiltona Fisha i potomek Petera Stuyvesanta.

Według pana van der Ploeg Gramercy Park był bardzo modnym miejscem do życia w latach siedemdziesiątych XIX wieku. Samuel Tilden, który został gubernatorem Nowego Jorku, zlecił architektowi Calvertowi Vauxowi przejęcie 13 i 15 Gramercy Park South i połączenie ich w jedną z najwspanialszych rezydencji – mieszkał tam aż do swojej śmierci w 1886 roku. Obecnie jest to siedziba National Arts Klub.

Tylko nieliczni wybrani z kluczami mogą wejść do Gramercy Park.

Tylko nieliczni wybrani z kluczami mogą wejść do Gramercy Park.

Edwin Booth był mieszkańcem Gramercy Park – powiedział. Założył Players Club – wśród zaproszonych do grona oryginalnych członków znalazł się Mark Twain.

Był też Fish, który został prezesem kolei Illinois Central Railroad. To jego żona, Marion (Mamie), przekształciła dom w centrum elity społeczeństwa.

Horoskop na 31 grudnia

Jej pierwszym krokiem była zmiana nazwy z 86 Irving na 19 Gramercy Park South, zanim zleciła mieszkającemu w pobliżu architektowi Stanfordowi Whiteowi przebudowę domu za podobno 130 000 dolarów.

Dodał schody z białego marmuru i salę balową, bo w tamtych czasach każdy musiał mieć salę balową! powiedział pan van der Ploeg. Rzeczywiście, sala balowa była centralnym punktem domu, gdzie pani Fish urządzała wystawne przyjęcia towarzyskie, które kiedyś obejmowały wieczorek dla psów jej przyjaciół.

The Fishes utrzymali Gramercy na mapie społecznościowej. Historyk Andrew Dolkart powiedział, że była to ich odmowa wyjazdu do centrum miasta przez długi czas. Zabawiali ludzi w Gramercy, kiedy większość ich rówieśników przeprowadzała się do Upper East Side.

Jednak rosnące znaczenie Central Parku w centrum miasta, w połączeniu z napływem budynków komercyjnych wznoszących się w pobliżu Gramercy, ostatecznie doprowadziło do tego, że Fishes zatrudnili White'a do budowy słynnej rezydencji przy 78th Street - obecnie należącej do byłego burmistrza Michaela Bloomberga.

Para zachowała jednak własność 19 Gramercy Park South, a w 1909 roku dodano do działki dodatkowy apartamentowiec, który wynajęli - kiedyś aktorowi Johnowi Barrymore'owi.

19 Gramercy Park South około 1909 roku, kiedy to do działki dobudowano apartamentowiec.

19 Gramercy Park South około 1909 roku, kiedy to do działki dobudowano apartamentowiec.

Benjamin Sonnenberg, ojciec public relations, przeprowadził się na dwa niższe piętra w 1931 roku, zanim przekonał potomstwo Fishów do sprzedaży całego domu za 85 000 dolarów. Sonnenbergowie szybko przekształcili dom z powrotem w rezydencję prywatną, łącząc go z apartamentowcem.

W rezultacie powstała rezydencja z 37 pokojami, którą Sonnenberg wypełnił antykami i dziełami sztuki – idealną na organizowane przez niego ekstrawaganckie spotkania z gwiazdami.

Dodał, że uczynił go bardziej wyrafinowanym. Przyniósł wszystkie te słynne dzieła sztuki, co tylko dodało uroku temu domowi.

Gośćmi przyjęć Sonnenberga byli między innymi Lauren Bacall, John Steinbeck i Henry Fonda. Najbardziej fascynujące jest to, kiedy Sonnenberg trafił do tego towarzyskiego domu, gdzie Bob Dylan, Mia Farrow i wszyscy inni po prostu szli do sali balowej, powiedział pan Schubert. To idealny romantyczny obraz Nowego Jorku.

Wpływ Sonnenberga na dom pozostał po jego śmierci w 1978 roku. Wszyscy w okolicy nazywają go teraz rezydencją Sonnenbergów, powiedziała Startrackerowi Lee Ann Jaffee, brokerka Stribling mieszkająca w pobliżu Gramercy Park.

Po śmierci Sonnenberga reputacja domu tylko wzrosła, do czego przyczynił się artykuł Brendana Gilla z 1979 r. „Nowojorczyka”. , w którym oświadczył, że jest to największy prywatny dom pozostający w rękach prywatnych w Nowym Jorku.

Dom wszedł na rynek za 1,9 miliona dolarów w czerwcu tego roku.

Prawie kupiłem go od Sonnenberga – powiedział dr Jarecki. Ale chcieli go sprzedać razem z wieloma dziełami sztuki w środku. Zamiast tego przyjęto ofertę gotówkową o wartości 1,5 miliona dolarów od barona Waltera Langera von Langendorffa, założyciela Evyan Perfumes. Baron jednak nigdy się nie wprowadził i przez pewien czas mieszkała tam wynajęta pomoc Sonnenberga. Kilka lat później pan Langer zatrudnił dekoratorkę wnętrz, Jane Ashley, aby to naprawiła.

Według Brendana Gilla jest to najwspanialszy prywatny dom w Nowym Jorku, który pozostaje w prywatnych rękach

Według Brendana Gilla jest to najwspanialszy prywatny dom w Nowym Jorku, który pozostaje w prywatnych rękach

Wprowadził się architekt wnętrz, a po śmierci barona [w 1983 r.] doszło do sporu pomiędzy projektantem wnętrz a jego żoną – opowiada pan Jarecki. Projektantka wnętrz stwierdziła, że ​​świadczyła usługi w sposób odpowiedni w danych okolicznościach.

Projektant wnętrz to zrobił zero do tego.

Jarecki licytował ten dom za każdym razem, gdy był sprzedawany po Sonnenbergu, ale dom pozostawał na rynku przez 12 lat, dopóki w 1995 roku projektant mody Richard Tyler i jego żona Lisa Trafficante nie zapłacili za klucze 3,5 miliona dolarów.

[Pan. Tyler] chciał ten dom, ponieważ jest fantastyczny i niezwykle efektowny, powiedziała pani Mason, której długa historia z domem sięga jej zmarłej matki, Patricii, która zajmowała się transakcją, w ramach której pan Tyler go kupił.

Wykorzystywał salę balową na najwyższym piętrze jako miejsce do przechowywania wszystkich sukien ślubnych ze swojej kolekcji – powiedziała. Richard bardzo dobrze opiekował się budynkiem.

Doktor Jarecki nie do końca się z tym zgadza.

[Ryszard] Tyler planowany do zrobienia wielu rzeczy, powiedział dr Jarecki. On planowany przenieść się z Los Angeles do Nowego Jorku, a potem, prawie siedem, osiem lat później, doszedł do wniosku, że ceny bardzo wzrosły, więc nie zrobił nic we wnętrzu. Po prostu go sprzedał.

I tak pojawiła się kolejna szansa dla doktora Jareckiego, którego życie zawodowe było równie ciekawe i różnorodne, jak upragnione życie w domu. Jako dziecko uciekł z rodziną z nazistowskich Niemiec, później został psychiatrą (pozostaje adiunktem w Yale Medical School). Był zaangażowany w rynek złota w latach 70., a inne przedsięwzięcia obejmowały współzałożenie Moviefone wraz ze swoim synem, niegdyś reżyserem, Andrew Jareckim, który sprzedali firmie AOL w 1999 roku za 388 milionów dolarów.

Zdobycie kluczy do Gramercy Park South 19 zajęło doktorowi Jareckiemu trzydzieści lat.

Zdobycie kluczy do Gramercy Park South 19 zajęło doktorowi Jareckiemu trzydzieści lat.

Kiedy w 2000 r. po raz pierwszy trafiłem na ekskluzywne ogłoszenie, mój ojciec powiedział mi, że był tam facet, któremu kiedyś podobał się ten dom, i który mieszkał przy Polly Park Road w Rye, niedaleko mojej babci – powiedziała pani Mason. Zapytałam taty: „Co, myślisz, że 20 lat później spodoba mu się ten dom?”. Roześmiała się.

Właściciele powiedzieli mi, że ktoś licytował dom za pośrednictwem pośrednika, którego nie znałem zbyt dobrze – powiedziała pani Mason, a który licytował od czasu do czasu. W miarę upływu miesięcy porzucił swojego brokera i zaczął bezpośrednio do mnie dzwonić. Zapytałem: „Dlaczego nie przyjdziesz obejrzeć ten dom?”, a on odpowiedział: „Widziałem go wiele razy”.

Przyszedł do domu i rozpoczęłam przemówienie na temat Stanforda White’a – kontynuowała pani Mason. Kiedy powiedział: „Och, byłem już w tym domu”. Odpowiedziałem: „Proszę, nie mów mi, że mieszkasz przy Polly Park Road w Rye”, a on odpowiedział: „Skąd wiedziałeś?”

I tak za 16,5 miliona dolarów dr Jarecki ostatecznie kupił 19 Gramercy Park South, który obecnie wykorzystuje zarówno na potrzeby swojej fundacji, jak i prywatnego domu.

Już wtedy doszedłem do wniosku, że naprawdę mi się to podoba. Podobała mi się ta okolica, podobały mi się pokoje, powiedział po prostu. To miejsce, w którym możesz się poruszać i zapraszać znajomych. Został stworzony z myślą o możliwości wykorzystania wielu różnych części domu.

Doktor Jarecki dodał także do sali balowej niestandardowy żyrandol Swarovskiego.

Doktor Jarecki dodał także do sali balowej niestandardowy żyrandol Swarovskiego.

Wkrótce po wprowadzeniu się dr Jarecki zorganizował jedno ze swoich pierwszych wydarzeń — zbiórkę pieniędzy na rzecz pobliskiego komisariatu policji po atakach z 11 września.

Tom Blyth, prezydent Snow

Pomyślałem, że może powinniśmy zorganizować imprezę sąsiedzką i zebrać dla nich pieniądze – zebraliśmy setki tysięcy dolarów – powiedział. W okolicy jest wielu działaczy charytatywnych… i wielu ludzi, którzy chcieli zobaczyć ten duży, stary dom!

Ale dom wymagał remontu. Od śmierci Sonnenberga w domu nie zrobiono absolutnie nic! – stwierdził dr Jarecki. Zrobiłem duży remont. Wyjąłem wszystko!

Jeśli ktoś miał wątpliwości co do konkretnego najwyższego piętra, to nie ma się czym przejmować. Sala balowa w dalszym ciągu pełni funkcję sali balowej – potwierdził dr Jarecki. Czy każdy nie powinien mieć sali balowej?

Na czwartym piętrze, w dół tych wielkich, okrągłych schodów, powiesiłem kryształowy żyrandol, który schodzi w dół o cztery piętra – waży cztery tony kryształu – kontynuował. To prawdopodobnie największy żyrandol w Nowym Jorku! Żyrandol zrobił na innych spore wrażenie.

To było w tym filmie, Arbitraż, – powiedział pan Schubert, który mieszkał w Gramercy od 2009 do 2014 roku. Znajduje się tam ten absurdalny żyrandol, który biegnie od góry budynku do dołu. Zdałem sobie sprawę, że wygląda znajomo. Powiedziałem: „Cholera, to Gramercy Park 19!”.

Żyrandol schodzi z czterech pięter.

Żyrandol schodzi z czterech pięter.

Doktor Jarecki zrezygnował z 65 000 dolarów dziennie, które inni płacą za korzystanie z domu jako planu zdjęciowego – film wyreżyserował jego syn, Nicholas Jarecki. (Nicholas Jarecki nie jest jedynym filmowcem w rodzinie – najstarszy syn doktora Jareckiego, Andrew Jarecki, wyreżyserował, napisał i wyprodukował nagrodzony Emmy serial dokumentalny o Robercie Durście, Jinx, i był nominowany do Oscara za swój film z 2003 roku Schwytanie Friedmanów .)

Dochodzę do momentu, w którym zadaję sobie pytanie, może powinienem gdzieś wynająć mieszkanie, bo moje dzieci są już dorosłe, ale nie wiem – powiedział. Jednak 16 lat po tym, jak w końcu zdobył klucze do domu, za którym tęsknił przez dziesięciolecia, powody, dla których zdecydował się go zatrzymać, pozostają takie same, jak wtedy, gdy po raz pierwszy o nim pomyślał.

To wspaniały dom, powiedział rzeczowo.