„Dżentelmen w Moskwie”: Ewan McGregor uwięziony w hotelu w tym fascynującym, epickim serialu

Ewan McGregor w Dżentelmen w Moskwie .Bena Blackwella/Paramount+/Showtime

Są pewne rzeczy, które przystoją szlachcicowi, jak wyjaśnia hrabia Aleksander Rostow Ewana McGregora Dżentelmen w Moskwie . Rzeczy, które obejmują regularne wizyty w celu utrzymania wąsów w doskonałej kondycji, dokładną wiedzę, jaki gatunek i rok wina zamówić do konkretnego dania oraz zachowanie poczucia przyzwoitości. Wszystko zaczyna się kruszyć, gdy hrabia McGregor zostaje osadzony w areszcie domowym do końca życia we wspaniałym moskiewskim hotelu Metropol po rewolucji październikowej w 1917 r., która przekształciła Rosję w państwo socjalistyczne. Aleksander zostaje wygnany na zrujnowany hotelowy strych i powiedziano mu, że jeśli kiedykolwiek wyjdzie poza budynek, zostanie zabity. Jednak te ograniczenia nie wystarczą, aby poskromić jego ducha, ponieważ nadal uczestniczy w cotygodniowych sesjach wąsów i denerwuje kelnerów swoimi narzekaniami na wino.

Mary Elizabeth Winstead, Ewan McGregor i Alexa Goodall w Dżentelmen w Moskwie .Bena Blackalla/Paramount+/Showtime

Na podstawie popularnej powieści Amora Towlesa Dżentelmen w Moskwie Serial opowiada o niekończących się dniach Aleksandra w Metropolu, gdzie spotyka starych przyjaciół (i wrogów) i spotyka się z innymi gośćmi, w tym z aktorką Anną Urbanovą (Mary Elizabeth Winstead). Twórca Ben Vanstone zręcznie dzieli odcinki na rozdziały – serial emitowany jest co tydzień – a każdy z nich przedstawia fragment uwięzienia Aleksandra. Czasami, na przykład gdy młody gość wręcza mu szkieletowy klucz do hotelu, pojawia się nadzieja. Innym razem, gdy władczy kelner skarży się na Aleksandra, co skutkuje usunięciem wszystkich etykiet win z butelek w piwnicy, ściany wydają się jeszcze bardziej go ograniczać. Pomimo jego pretensji i obsesji na punkcie statusu, powinniśmy wczuć się w hrabiego, człowieka trzymającego się tradycji w czasach, gdy zmiany są nieuniknione.

Pomaga w tym scenografia, tworząc w hotelu świat, z którego rzadko wychodzimy (serial był kręcony w Anglii, a nie w Rosji). Pozostały blichtr luksusowego hotelu kontrastuje z wydarzeniami na zewnątrz, gdzie bolszewicy niszczą cesarskie ogrody i zabijają królewskich kumpli Aleksandra. Co dziwne, wszystkie postacie z Rosji, w tym McGregor i Winstead, mówią z brytyjskim akcentem, i to jest irytujące. Na czym polega obsesja Hollywood na punkcie uczynienia wszystkich obcokrajowców – z wyjątkiem złoczyńców i terrorystów – Brytyjczykami? Winstead, Amerykanin, nauczył się akcentu w serialu, ale nie takiego, który odpowiada miejscu akcji. Pomimo tego rażącego braku ciągłości, wydarzenia rozwijają się w zręcznym stylu wizualnym i tonalnym, wzmocnionym przez celny występ McGregora, który z łatwością przechodzi od showmanu do wrażliwości.

Dżentelmen w Moskwie składa się z ośmiu odcinków, a finał odbędzie się w maju. Oglądanie ich co tydzień to prawdziwa przyjemność. To nasze własne przypomnienie przeszłych tradycji, od których nie możemy się całkowicie porzucić, a serial jest skuteczny, gdy jest konsumowany w formie rozdziałów przedstawiających przebłyski życia Aleksandra w hotelu. Jego związek z Osipem Glebnikowem (Johnny Harris), surowym opiekunem hrabiego, jest jednym z najbardziej fascynujących we wczesnych odcinkach, podobnie jak jego związek z Niną, inną gościnną osobą, która staje się ważna w późniejszym życiu hrabiego. Podobnie jak powieść, seria obejmuje wiele lat, ze skokami w czasie i nowymi postaciami, tworząc epicką skalę narracji na fizycznie małej przestrzeni. Oglądanie tego daje satysfakcję, niezależnie od tego, czy czyta się książkę Towlesa, czy nie, a McGregor uosabia głównego bohatera ze złożonością, która honoruje materiał źródłowy serialu. Nikomu z nas nie podobałoby się życie, jakie buduje w Metropolu, niezależnie od tego, czy ma status dżentelmena, czy nie, ale obserwowanie go z daleka jest fascynujące.