Elon Musk żąda podwojenia swojego udziału w Tesli, gdy producent pojazdów elektrycznych wkracza w sztuczną inteligencję

Elon Musk jest właścicielem 13 procent Tesli.

Elon Musk jest obecnie właścicielem 13 procent Tesli.Antonio Masiello/Getty Images

W zeszłym roku udziały Elona Muska w Tesli (TSLA) spadły w wyniku sprzedaży przez niego akcji Tesli, aby zapłacić wysokie podatki i sfinansować swoje poboczne interesy, w tym zakup Twittera za 44 miliardy dolarów w 2022 r. Jednak gdy Tesla podbiła rynek rynku pojazdów elektrycznych i wkracza w kolejny rozdział rozwoju sztucznej inteligencji i produktów zrobotyzowanych, Musk chce zwiększyć swoje udziały w firmie, aby mieć większy wpływ na najważniejsze decyzje.

Wczoraj (15 stycznia) w serii postów na X Musk oświadczył, że chciałby posiadać jedną czwartą Tesli, czyli mniej więcej dwa razy więcej niż ma dzisiaj. Nie czuję się komfortowo, hodując Teslę na lidera w dziedzinie sztucznej inteligencji. i robotyki bez posiadania ~25% kontroli głosów, napisał Musk, dodając, że jeśli tak nie jest, wolałbym budować produkty poza Teslą.

Musk ma dwie firmy poza Teslą, które pracują nad sztuczną inteligencją. oraz produkty z zakresu robotyki: Neuralink, który opracowuje robota-chirurga, który pewnego dnia będzie mógł wszczepić chip do ludzkiego mózgu, oraz xAI, który buduje sztuczną inteligencję przypominającą ChatGPT. chatbota.

Musk jest obecnie właścicielem 13 procent Tesli, co stanowi całość około połowy według obliczeń Bloomberga jego majątku netto. Jego udziały w coraz cenniejszej SpaceX stanowią jedną czwartą jego majątku, a reszta jest rozłożona na X (dawniej Twitter), The Boring Company i inne jego przedsięwzięcia.

Nieco ponad dwa lata temu Musk był właścicielem ponad 20 procent Tesli. Pod koniec 2021 roku musiał sprzedać udziały o wartości prawie 20 miliardów dolarów, aby pokryć podatek naliczony w związku z zestawem wygasających opcji na akcje.

Najszybszym sposobem na zwiększenie udziałów Muska w Tesli jest zatwierdzenie przez zarząd firmy specjalnego planu wynagrodzeń dla dyrektora generalnego, podobnego do tego, który podpisał w 2018 r. Jednak pakiet na 2018 r., którego wartość szacuje się na 56 miliardów dolarów, jest nadal w trakcie przeglądu w sądzie w Delaware, gdy akcjonariusz Tesli pozwał firmę za nieuczciwe wzbogacenie jej dyrektora generalnego.

Jeśli mam 25 procent, oznacza to, że mam wpływy, ale można mnie pokonać, jeśli dwa razy więcej akcjonariuszy zagłosuje przeciwko mnie niż za mnie, wyjaśnił wczoraj Musk w innym poście na X. Przy wartości 15 procent lub niższej stosunek za/przeciw, który mnie przeważa, sprawia, że ​​przejęcie przez wątpliwe interesy staje się zbyt łatwe.

Musk, który jest już najbogatszym człowiekiem na świecie, powiedział, że w jego żądaniu nie chodzi tyle o pieniądze, ile o siłę głosu. Jednym z potencjalnych sposobów zwiększenia jego siły głosu bez posiadania większej liczby akcji Tesli byłoby wdrożenie dwuklasowej struktury głosowania, w której posiadacze akcji specjalnej klasy mają lepsze prawa głosu niż inni. Ale Musk powiedział, że powiedziano mu, że struktura dwuklasowa jest niemożliwa dla Tesli teraz, gdy jest ona już spółką notowaną na giełdzie.

Z 13-procentowym udziałem Musk jest nadal największym akcjonariuszem Tesli. Do pozostałych głównych akcjonariuszy producenta pojazdów elektrycznych należą instytucje takie jak Vanguard, State Street i BlackRock.