
Pojedynek .
Materiały reklamowe opisują Pojedynek jako western, jednak poza faktem, że akcja rozgrywa się w Teksasie, po wojnie między USA a Meksykiem, w niczym nie przypomina Johna Forda. W Stetsons nie znajdziesz żadnych kowbojów, Indian ani sobowtórów Johna Wayne’a, tylko krew na butach i siodłach i mnóstwo tego. Tematem jest rasizm, szaleństwo i brutalność w Teksasie. Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają. Myślę, że to nowy, staromodny western.
| POJEDYNEK ★★ Napisane przez: Matta Cooka |
Dwadzieścia lat po tym, jak Rio Grande oddzieliło nowy stan Teksas od jego meksykańskiej przeszłości, w czerwonej glinie po amerykańskiej stronie rzeki nadal znajdowano ciała Meksykanów. Winowajcą jest były renegat, który stał się maniakiem i bandytą, Abraham Grant (w tej roli szczególnie groźny Woody Harrelson). Liam Hemsworth gra Davida Kingstona, strażnika Teksasu zwerbowanego przez gubernatora do wyśledzenia złoczyńcy i wymierzenia mu sprawiedliwości – zadanie staje się coraz bardziej ryzykowne, gdy Kingston i jego mieszana żona Marisol (Alice Braga) znajdują Aleksandra, obecnie fanatyczny kaznodzieja mający całe miasto pod swoim złym urokiem i jego psychotyczny syn Isaac (w tej roli charyzmatyczny Emory Cohen, który podbił serca miłością Saoirse Ronan na Brooklynie) terroryzujący każdego przestrzegającego prawa obywatela w zasięgu wzroku. Kiedy David próbuje przypodobać się Abrahamowi i Izaakowi (to nie przypadek) i stać się częścią miasta, aby udowodnić ich współudział w masowych morderstwach, pojawia się kilka zwrotów akcji: Abraham okazuje się być człowiekiem, który zabił ojca Dawida, gdy był jeszcze chłopcem. dziecko, Izaak jest podłym, ponurym odłamkiem ze starego bloku, który niszczy i morduje prostytutki (ale nie wcześniej niż wyjawia Strażnikowi tajemnice miasta), a teraz Abraham realizuje swój ostateczny cel — zgwałcić, brutalnie i zniewolić Marisol. Nadmiar niebezpieczeństw i ciągła przemoc powinny zwiększyć napięcie, ale okazjonalne, odrażające westchnienie to wszystko, co może zebrać ambitne, powolne i niedorzeczne epickie dzieło dzięki zawiłej reżyserii Australijczyka Kierana Darcy-Smitha.
Niewiele pomaga także wadliwy scenariusz Matta Cooka. Sytuacje nie zawsze są przekonujące, a motywacje tak słabe, że wydaje się, że brakuje całych sekcji wyjaśnień. Wielka rewelacja, której rozwikłanie zajmuje tak dużo czasu, dotyczy Abrahama, religijnego wariata granego przez Harrelsona. Wygląda na to, że prowadzi dochodowy biznes polegający na handlu niewolnikami i zabójstwach, więzi schwytanych Meksykanów w klatkach, a następnie zaprasza gości z odległych miejsc, aby czerpali przyjemność z wypuszczania ich na wolność i polowania na nie jak na zwierzynę łowną. Dodatkową zaletą jest skalpowanie ich w sposób, w jaki Indianie skalpowali pionierów. Film zmienia się ze spokojnej tajemnicy wymagającej rozwiązania w tsunami rozlewu krwi i chaosu tak przyprawiającego o mdłości, że czasami trzeba zamknąć oczy. W środku rzezi żona Dawida zachorowała, dostała gorączki i w nocnej koszuli błąkała się po błocie, podczas gdy syn Abrahama bił na śmierć inną dziwkę. To wystarczająco dziwne, ale biorąc pod uwagę sposób, w jaki Abraham torturował jej latynoskich przodków, dlaczego Marisol zmienia swoje uczucia i lojalność wobec niego i odwraca się od kochającego męża Davida? Kiedy Izaak wyzywa Davida na pojedynek w salonie, ten rzuca się na niego z dwoma związanymi ramionami, a wolnymi rękami wymachuje nożami szturmowymi. Po pojedynku Abraham nagradza trzech swoich zwolenników karabinami o dużej mocy, a ofiarą staje się Dawid. Tortury, które po nich nastąpiły, są nie do opisania. Przy tak wielu luźnych zakończeniach film nigdy nie składa się w całość.
Hemsworth to jeden z trzech braterskich australijskich smaków miesiąca o kwadratowych szczękach, z którymi zawsze się mylę. Nie potrafię rozróżnić jednego od drugiego, ale to ładny chłopak z mięśniami z serii Igrzyska Śmierci. Nie robi tu nic, co podkreślałoby jego indywidualność. Zimne, niebieskie oczy Woody'ego Harrelsona płoną jasno w jego intensywnym spojrzeniu, odbijając słońce od jego łysiny. Zawsze fajnie jest patrzeć, jak przeżuwa scenerię, mimo że w Pojedynku można jedynie przeżuć okazjonalny kaktus.
Obejrzyj podsumowanie westernów tego lata, w tym Pojedynek: