Recenzja „Dog Gone”: Wyciskacz łez z dojrzałymi intencjami

Od lewej: Johnny Berchtold jako Fielding, Kimberly Williams-Paisley jako Ginny i Rob Lowe jako John w filmie „Dog Gone”.Boba Mahoneya/Netflixa

Oparta na prawdziwej historii o zaginięciu ukochanego, adoptowanego psiaka i zrozpaczonej rodzinie, która wywraca życie do góry nogami, próbując go odnaleźć. Pies zniknął został starannie zaprojektowany, aby rozgrzać najtwardsze serca. Tytuł odnosi się do dwóch rzeczy: (1) kryzysu wokół zaginionego zwierzaka, który pogrąża zrozpaczoną rodzinę w poszukiwaniach oraz (2) alternatywnego wykrzyknika z oceną G, który jest grzeczniejszy niż cholera, który w tym czy innym momencie każdy w filmie chciałby to powiedzieć.

znak z 23 listopada

PIES ZNIKNĄŁ ★★★ (3/4 gwiazdki )
Reżyseria: Stefana Hereka
Napisane przez: Nicka Santorę
Występujący w rolach głównych: Rob Lowe, Johnny Berchtold, Kimberly Williams-Paisley, Nick Peine
Czas trwania: 95 minut


Kiedy Fielding Marshall (fajnie grany przez nowicjusza Johnny'ego Berchtolda) kończy studia na Uniwersytecie Wirginii, wszyscy jego koledzy i koledzy z klasy wyjeżdżają do lukratywnej pracy, a kariera wspina się po drabinie sukcesu. Zamiast jednak zająć się przygotowaniami do prawdziwego świata, co zadowoliłoby jego zmartwionych rodziców, Fielding odwiedza funt, adoptuje psa, nadaje mu imię Gonker i wraca do rodzinnego domu. Jego mama i tata są przerażeni, ale z czasem bawią się w aportowanie i zakochują się w Gonkerze z powodu choroby i zdrowia.

Pewnego dnia podczas spaceru liczącym 3200 km Szlakiem Appalachów Gonker goni lisa do lasu bez smyczy i nie wraca. Zdruzgotana cała rodzina włącza wyższy bieg, w tym tata (Rob Lowe), który nigdy nie aprobował psa, i mama (Kimberly Williams Paisley), która po prostu chce, aby jej syn był szczęśliwy. Tata pakuje Fieldinga i wyrusza w drogę, podczas gdy mama zostaje w domu, zawiesza swoje życie i negocjuje formalności związane z wysyłaniem nagród, drukowaniem ulotek, apelowaniem do organizacji ratowniczych specjalizujących się w odnajdywaniu zagubionych zwierząt i obsługą telefonów. Ludzie przyłączają się z daleka, na stronach internetowych i w mediach społecznościowych, w tym gang motocyklowy, kelnerka, dwóch wrogich sobie pijaków i ponad 100 zaniepokojonych nieznajomych, którzy nagle szukają Gonkera daleko i szeroko.

jaki znak zodiaku jest 19 kwietnia

Całkowicie ujawniono w scenariuszu Nicka Santory i wrażliwej, niedocenianej reżyserii Stephena Hereka, a pasja, jaką miłośnicy psów dzielą z psami, jest w praktyce równa się ogólnoświatowej religii. Osoby odpowiedzialne za Pies zniknął (w tym gwiazdor Rob Lowe, który jest także producentem wykonawczym) oczywiście mają nadzieję, że ta obsesja obejmie także miłośników kina. Film, wierny książce Paulsa Toutonhiego, uczy rodzinę Marshallów dumy ze swojego charakteru i odwagi, by zdążyć na szczęśliwe zakończenie. To ciekawe, bo pomimo cynizmu, jaki przenika każdy film o wartościach rodzinnych, Pies zniknął bardzo stara się unikać sentymentalizmu. To wyciskacz łez z dojrzałymi intencjami.

Szanuję to, bo mam słabość do filmów o psach. To jedyny temat, który sprawia, że ​​uśmiecham się jednoznacznie i jednocześnie sięgam po chusteczkę higieniczną. Ten ma cechy prawdziwej inteligencji. Aktorzy są oddani i dyskretni. Żółte laboratorium, w którym gra się w Gongera, też jest całkiem wspaniałe. Nie jest Benjym, ale jak głosi stara piosenka: Jeśli to nie jest miłość, musi wystarczyć, dopóki nie pojawi się ta prawdziwa.


to regularne oceny kina nowego i godnego uwagi.