
(Ilustracja: Drew Friedman)
Peter W. Kaplan, były redaktor „ Tropiciel gwiazd Nowego Jorku zmarł w piątek po walce z rakiem. Miał 59 lat. Jak Śledzenie startów Jako redaktor naczelny w latach 1994–2009 Kaplan przyjął gazetę o małym nakładzie i zrewolucjonizował dziedzinę dziennikarstwa, niezależnie od tego, czy ludzie wtedy o tym wiedzieli, czy nie. Stworzył wśród swoich pisarzy głos, który był na przemian wyrafinowany, sarkastyczny, erudycyjny i uczciwy, co jest dziedzictwem, które można dziś zobaczyć niemal wszędzie w mediach. Pisarze i redaktorzy, którzy osiągnęli pełnoletność pod rządami Kaplana, stanowią prawdziwą listę dziennikarskich sukcesów, w tym felietonista plotkarski Frank DiGiacomo; the New York Timesa redaktorka Alexandra Jacobs; the Nowojorczyk pisarz sztabowy Nick Paumgarten; Choire Sicha, założyciel The Awl; Candace Bushnell – której felieton „Seks w wielkim mieście”, który sam Kaplan nazwał, stał się sensacją popkultury, mimo że gazeta, która ją drukowała, pozostawała stosunkowo mało znana; i dziesiątki innych. Niewiele jest publikacji w Nowym Jorku – istniejących lub wymarłych – które nie noszą przynajmniej części jego wpływu.
Pisarze mówią o starym Śledzenie startów jakby to był święty tekst religijny. Pod rządami Kaplana gazeta stała się najlepiej strzeżoną tajemnicą w Nowym Jorku. Liczba subskrypcji nigdy nie wzrosła znacznie powyżej 50 000 – i tak jest do dziś; gwałtowny wzrost nakładów, jak spekulował jeden z byłych pisarzy, był prawdopodobnie wynikiem przeniesienia się do miasta nowego pokolenia młodych talentów, aby spróbować zaistnieć w mediach. Mimo to wpływ, jaki gazeta wywarła na ludzi sprawujących władzę w Nowym Jorku, był nieobliczalny.
O gazecie mówili ludzie w Nowym Jorku, którzy ją wypowiadają, powiedział Michael M. Thomas, felietonista, który żył przed panem Kaplanem i The Śledzenie startów została założona w 1987 roku. Pamiętam, że kiedyś napisałem coś do gazety, co zirytowało Jimmy'ego Robinsona, wówczas dyrektora generalnego American Express. Zadzwonił do mnie i nakrzyczał na mnie, a ja powiedziałem: „Na litość boską, Jimmy, tylko 12 osób czyta tę gazetę”. A on odpowiedział: „Tak, słyszałem o tym od wszystkich 12 osób”.
Kaplan urodził się na Manhattanie i dorastał w New Jersey. Według jego brata Jamesa jego bohaterem z dzieciństwa był Popeye. Jako nastolatek przeszedł do FDR. W wieku 16 lat pojechał na swoją pierwszą konwencję prezydencką i, jak powiedział jego brat, już nigdy nie opuścił żadnej kolejnej. Z wielką uwagą czytał Theodore’a White’a, Josepha Mitchella, a zwłaszcza Roberta Caro. Studiował na Harvardzie i pracował dla Karmazynowy, zarówno jako redaktor, jak i rysownik. (John Updike odwiedził Karmazynowy pewnego dnia w biurach i Kaplan narysował swoją karykaturę. Updike podpisał to notatką: Obawiam się, że to wygląda jak ja.) Po studiach zajmował wiele imponujących stanowisk: reporter „ New York Timesa ; redaktor naczelny Firma Manhattan Inc. ; i producent wykonawczy programu Charlie Rose.
Jednak znaczna część jego reputacji opiera się na 15-letnim stażu The Śledzenie startów . To on był odpowiedzialny za wygląd gazety – różowe strony i hiperboliczne karykatury nadawały jej wygląd podobny do tzw New York Review of Books w przeciąganiu. Utalentowanego rysownika, Kaplan oddawał się co tydzień Śledzenie startów okładkę dla ilustratorów, zlecając sam grafikę. Jako redaktor był legendarny, a jego talent dorównywał – zdaniem bliskich – jedynie osobowością. Być może niektórym pracownikom zajęło trochę czasu, zanim zdali sobie z tego sprawę, ale codziennie nosił ten sam mundur: krawat, zwykle wpuszczony w niebieską koszulę oxford (aby uniknąć plam atramentu), granatową marynarkę i spodnie khaki. Jego okulary zawsze były brudne. Zarządzanie czasem nie należało do jego licznych umiejętności. Dojeżdżał do The Starttrackera biurach w Larchmont i zostawał do późna przez większość nocy. Jego biuro przypominało miejsce jakiejś straszliwej klęski żywiołowej. Jego maksymą było: Wrażliwość jest tania. Zgłaszanie jest trudne.
Wydawało się, że mężczyzna bez wysiłku kultywuje własną mitologię. Wśród Kaplanitów – kilku tak się określało – historie krążą jak waluta: kilku wspomniało, jak skłamał na temat swojego wieku i jako licealista pracował w rozgłośni radiowej, dopóki mu się dobrze nie przyjrzeli. Inni wychowali, jakby to była stara bajka, o tym, jak on i jego brat James mieszkali w Hollywood i zostali poproszeni przez Petera Bogdanovicha o napisanie kontynuacji Ostatni pokaz zdjęć , doświadczenie, które prawdopodobnie skłoniło Kaplana do powrotu do Nowego Jorku z większymi ambicjami niż wcześniej. (Okazuje się, że jest to częściowo prawdą. Bracia Kaplan sprzedali w 1983 roku oryginalny scenariusz firmie Warner Bros. pt. Rodzimy geniusz zdaniem Jamesa. Opisał to jako w pewnym sensie film Capry, opowiadający o facecie ze środkowej Ameryki, który wynajduje samochód napędzany wodorowymi ogniwami paliwowymi, przeprowadza się do dużego miasta, prawie ulega korupcji, ale tak się nie dzieje. Na reżysera przydzielono im pana Bogdanowicza, który przygotowywał się do powrotu. James Kaplan powiedział, że przez około sześć miesięcy w latach 80. byliśmy pierwszym poborem braci Coen. W Hollywood było nam gorąco. Wszyscy nas chcieli. Nie do końca wyszło.) Nancy Butkus, wieloletnia dyrektor artystyczna Kaplana (poznali się w 1984 r. Firma Manhattan Inc. ), opisał go jako mistrza ceremonii na spotkaniach redakcyjnych w każdą środę rano. Mogłeś sprzedać bilety, powiedziała. George Gurley, były pisarz sztabowy, opisał go jako generała lub trenera. Podobnie jak Vince Lombardi czy Henry V. Arthur Carter, były właściciel The Śledzenie startów który blisko współpracował z Kaplanem i przyznał mu swego rodzaju carte blanche, powiedział o redaktorze: „Nigdy nie spotkałem nikogo, kto łączyłby w sobie intelektualną błyskotliwość i życzliwość dla wszystkich, z którymi miał do czynienia, co podzielali wszyscy, którzy go znali” .
Chodzenie z nim ulicą na kawę może być udręką, powiedział Tom McGeveran, redaktor „Capital New York”, który przejął obowiązki The Śledzenie startów jako redaktor tymczasowy, kiedy Kaplan odszedł w 2009 roku, ponieważ nie chciał chodzić po kratach chodnika ani pod markizami. Nie mógł też pozwolić, aby piękna kobieta przeszła obok niego niezauważona.
Potrafił wydobyć z dowolnej historii wszystko, co miało charakter powieściowy, niezależnie od tego, czy był to profil zawierający 3000 słów, czy krótki artykuł. Jego celem było, aby pisarze opowiadali o tym, co ich bohater jadł na śniadanie, nie tracąc z oczu szerszego obrazu. Nowy Jork, w którym tworzył kronikę ze swoimi pracownikami The Śledzenie startów był okresem zasadniczo komicznego bogactwa i władzy. w Nowy Jork W artykule upamiętniającym dziesiątą rocznicę 11 września 2001 roku Kaplan opisał niemal pornograficzną reakcję czytelników na cotygodniowe relacje gazety na temat krzykliwych transakcji na rynku nieruchomości. Nagłówki, z których większość Kaplan sam napisał lub przepisał, gorączkowo dyktując pani Butkus we wtorkowe wieczory, zanim gazeta trafiła do drukarni, przypominały dobrą farsę. Oto jeden przypadkowy przykład: refluks żołądkowy, elegancka dolegliwość żołądkowa, zastępuje wrzód — zapytaj Gandolfiniego. Jak mogłeś nie czytać dalej?
Jakakolwiek cześć The Śledzenie startów oddani fani mieli dla gazety, The Śledzenie startów personel był – i nadal jest – jeszcze bardziej zarezerwowany dla Kaplana.
23 lutego znak zodiaku
Zainspirował mnie i innych ludzi całkowicie ślepą lojalnością, powiedział Adam Begley, były redaktor działu książek tej gazety, który opisał Kaplana jako jedynego szefa, jakiego kiedykolwiek miałem. Pan Begley dostał tę pracę pewnego dnia, kiedy poszedł do biura, aby odwiedzić asystentkę Kaplana, Deirdre Dolan, z którą się przyjaźnił. Zapytała go, czy chce poznać Petera, a on wyszedł z biura jako recenzent książki. Kiedy go spotkałem po raz pierwszy, powiedział pan Begley, pomyślałem: „Nie sądzę, żebym kiedykolwiek mógł porozmawiać z tym człowiekiem”. Mówił w najbardziej eliptyczny sposób, jaki można sobie wyobrazić. Po prostu szło to we wszystkich kierunkach, z wyjątkiem punktu. I były te ogromne, długie przerwy. On szedł: No i tu była długa cisza, a potem kolejna cisza, minęła minuta. I pomyślałbyś: nie mogę już tego robić. A potem powiedział coś absolutnie genialnego i zaskakującego. Przeszłam od myślenia, że nie sądzę, że kiedykolwiek będę w stanie ponownie porozmawiać z tym mężczyzną, do myślenia: Zawsze chcę słyszeć, jak ten człowiek mówi. I nigdy nie był lepszy w łączeniu zdań. Miał do czynienia z ludźmi, którzy byli bardzo werbalni i bardzo chcieli wypełnić jego przerwy, ale mógł cię zawiesić.
Wiedział też więcej o poczynaniach każdego reportera niż sami reporterzy. Kiedy w 1994 roku objął stanowisko redaktora po Susan Morrison, cieszył się opinią w pewnym sensie estety kultury. W takim razie Terry Golway The Śledzenie startów reporter polityczny, początkowo nie był przekonany. Wypytywał go o Ala Smitha, gubernatora Nowego Jorku w latach dwudziestych XX w., który był ostatnią deską ratunku dla wielu wczesnych projektów Roberta Mosesa w zakresie robót publicznych, sądząc, że wprawi to w zakłopotanie swojego nowego szefa.
I oczywiście on i ja odbyliśmy półgodzinną rozmowę na temat Ala Smitha, Roberta Mosesa i FDR, powiedział pan Golway. Wtedy wiedziałam, że pokocham tego gościa. Mógł przejść od mówienia o ratuszu do mówienia o Broadwayu i być mądrym we wszystkim.
Encyklopedyczny to słowo, którego wielu ludzi używa do opisania jego wiedzy. Elizabeth Spiers, założycielka Gawkera i była redaktor naczelna The Śledzenie startów , przypomniałem sobie, że zaraz po tym zadzwoniłem do Kaplana The Śledzenie startów pracy i błagam o radę. Zapytał panią Spiers, skąd pochodzi.
A ja na to: „Nie sądzę, żebyś kiedykolwiek o tym słyszał”. To wiejskie miasteczko w Alabamie, liczące około 2500 mieszkańców, zwane Wetumka. A on na to: „Och, kiedyś tam mieszkałem”. Myślałem, że mnie oszukuje, ale potem bardzo szczegółowo opisał tylną trasę, jak dostać się do Wetumki z Montgomery. Jego współlokatorem na Harvardzie był Bobby Kennedy Jr. i najwyraźniej oboje postanowili napisać prace magisterskie na temat praw obywatelskich, więc przenieśli się na lato do Montgomery. Zaczął wymieniać nazwiska osób, które znali moi rodzice. Po prostu wydawało mi się to tak stosowne, że wiedział więcej o miasteczku, z którego pochodzę, niż ja sam.
Dni wina i róż, jak je nazywał Tom McGeveran, w mediach Manhattanu pod koniec lat 90. minęły na długo przed odejściem Kaplana The Śledzenie startów . Przez ostatnie lata pracy w gazecie poradził sobie z wieloma problemami, które nadal nękają branżę, a mianowicie niekończącymi się cięciami budżetowymi i cyfryzacją wiadomości. Można go nazwać nieco piżmowym, reliktem minionej epoki, ale z wdziękiem przyjął tę nową granicę.
Mawiał: „Wszyscy próbują znaleźć w Internecie życie na Marsie, a my potrzebujemy Saturna”. Potrzebujemy Jowisza” – powiedział McGeveran. Myślę, że wielu redaktorów się tego obawiało, ale nie sądzę, żeby on kiedykolwiek się tego obawiał.
Peter Kaplan był partnerem, mentorem i przyjacielem, powiedział Jared Kushner: Śledzenie startów wydawcy, który kupił gazetę w 2006 roku. Inni twierdzą, że Peter widział Śledzenie startów jako jedna wielka, trwająca powieść. Jeśli to prawda, to żaden redaktor nigdy nie zrobił więcej, aby ożywić bohaterów tej historii. Piotr był świetnym redaktorem.
Kaplan pozostał do 2009 roku, po czym wznowił działalność Śledzenie startów z gazety do formatu tabloidu i upewniając się, że publikacja przetrwa burzliwą recesję. Jego nazwisko pozostaje synonimem gazety, którą redagował przez 15 lat.
Każdego dnia czuję obecność Petera Kaplana w tym biurze – powiedział Ken Kurson: Śledzenie startów obecny redaktor naczelny. Przychodząc tutaj, aby zasiąść w czymś, co wciąż uważam za „krzesło Petera Kaplana”, codziennie nad moją głową tworzą się balony myślowe WWPD. Myślę, że byłbym tym przytłoczony, a nawet onieśmielony tą obecnością, gdyby nie fakt, że sam Peter był zwyczajowo hojny w udzielaniu rad, sugestii i zachęt, kiedy zaczynałem. Miasto straciło bardzo dobrego człowieka.
Po wyjściu The Śledzenie startów został dyrektorem kreatywnym redakcji Podróżnik Conde Nast choć notorycznie niechętnie podróżuje. (W końcu powiedziano mu, że jeśli chce tam pracować, musi przynajmniej raz wyjechać z kraju; wybrał Bermudy, a artykuł, który napisał, nosi klasyczny dla Kaplana nagłówek: Bermuda Schwartz.) Ostatnią jego rolą była praca redakcyjna dyrektor Fairchild Media, gdzie niedawno pomógł wznowić magazyn o męskim stylu życia M .
Pozostawił po sobie bracia Jamesa i Roberta; jego żona Lisa Chase i ich syn David; oraz troje dzieci z jego poprzedniego małżeństwa z Audrey Walker, Caroline Kaplan, Charlesem Kaplanem i Peterem Walkerem Kaplanem.
Pisarze, z którymi współpracował, dokonali wielkich rzeczy, ale poza nimi nigdy nie dowiemy się, czego Kaplan by dokonał The Śledzenie startów jeśli dano mu więcej czasu. Był rozważnym redaktorem, ceniącym prozę i pracowitość w erze naznaczonej wirusowymi filmami wideo i przełomowymi tweetami. Odcisnął jednak piętno na tak wielu ludziach, jednak stwierdzenie, że był pozostałością z innych czasów, nie jest do końca trafne. Ci, którzy z nim pracowali, nie zapomną szalonych domykań, prób pokonania Niedziela Nowego Jorku do drukarki, bawiąc się podtytułem aż do ostatniego możliwego momentu.
Peter pomyślał tylko, że gdyby nie była to szalona kreska na końcu, powiedział pan McGeveran, i gdybyś nie był redaktorem, który wciąż martwi się o jedno słowo w nagłówku na pierwszej stronie, to co, u licha, mogłoby się wydarzyć? robisz ze sobą?