Pies CGI jest kochany na zawsze w „The Call of the Wild”

Zew Dzikiego Harrisona FORda

John Thornton (Harrison Ford) i Buck Zew dziczy .Pracownie XX wieku

Filmowa wersja klasycznej powieści Jacka Londona z 1935 roku, autorstwa słynnego reżysera Williama Wellmana Zew dziczy dotyczyło Clarka Gable'a i Loretty Young. Osiemdziesiąt pięć lat później reżyser i animator Chris Sanders ( Jak wytresować smoka) remake opowiada o ukochanym pół-Św. Bernard, pół-szkocki terier o imieniu Buck powraca do pierwotnego materiału źródłowego. Nie wiem, co lubię bardziej. Clark i Loretta stworzyli magię filmu. Ale Buck jest kochany na zawsze. Jeśli myślisz, że jest ideałem na czterech nogach, to tak jest. Jeśli myślisz, że to najbardziej ludzki pies od czasu Lassie, Benji i Rin Tin Tin, to tak nie jest. Ponieważ Buck, jak widzisz, został wygenerowany komputerowo. Nieważne. Gwarantuję, że i tak go pokochasz.

ZOBACZ TAKŻE: Jordan Peele na razie nie ma zamiaru kręcić „Get Out 2”, mówi producent

Akcja rozgrywa się w XIX-wiecznej gorączce złota, kiedy żaden pełnosprawny kundel nie był bezpieczny przed handlarzami psów, którzy napychali sobie kieszenie wyprzedażami spowodowanymi nagłym zapotrzebowaniem na zaprzęgi psich zaprzęgów najeżdżających Jukon. Powieść opowiadała o niebezpiecznych procesach i karających udrękach, jakie znosił potężny, niezdarny, ale także genialny Buck, skradziony ze słonecznego domu w Kalifornii, sprzedany do pracy i niewolników na pustyni, dostarczających pocztę górnikom i poszukiwaczom na zaśnieżonych pustkowiach Alaski. Buck był bezbronny pomimo swojego rozmiaru, ponieważ był pełen miłości. Nauczył się radzić sobie z zamieciami, wilkami i okrutnym pobiciem ze strony ludzi oraz brutalnymi atakami innych psów zaprzęgowych, ale nigdy nie zapomniał swojej zdolności do okazywania miłości, współczucia, wściekłości, strachu i nadziei na znalezienie stałego domu. Stado psów zaprzęgowych może mieć tylko jednego przywódcę i wkrótce pozostałe psy uczynią Bucka swoim.


Zew dziczy ★★★
(3/4 gwiazdki )
Reżyseria: Chrisa Sandersa
Napisane przez: Michaela Greena
Występujący w rolach głównych: Harrisona Forda, Dana Stevensa, Omara Sy i Karen Gillan
Czas trwania: 100 minut


Nie ma tu żadnej historii miłosnej. Ten hołd złożony pasji Jacka Londona do natury opiera się na emocjach Bucka i nigdy nie widziałem bardziej bezbłędnej, futrzanej kopii psiego humanizmu. Jego wyraz twarzy się zmienia, mięśnie się poruszają, brwi marszczą się, gdy wyczuwa sygnał ostrzegawczy, jego uśmiech poszerza się, gdy jest szczęśliwy – stawia czoła jednym wyzwaniom za drugim, aż w końcu zostaje uratowany przez przyjaznego starego głuptaka granego przez nie do poznania Harrison Ford. W końcu dochodzi do tragedii, która zrywa ich więź. Ale pomimo każdej przeszkody Buck jest po prostu cudem – zarówno w cichych, pełnych czułości scenach, jak i w wielkich sekwencjach akcji, w których gra go pies, jaki tylko komputer może stworzyć, zawsze gotowy wyciągnąć łapę, aby poznać kolejnego przyjaciela . Zwykle nienawidzę tego rodzaju technologii, ale Buck jest tak pociągający, a jego historia tak zabawna, że ​​film zachwycił mnie z siłą, która wprawiła mnie w zdumienie.

W miarę rozwoju historii Buck przechodzi przez kilku właścicieli, granych przez dobrych aktorów w krótkich fragmentach (Dan Stevens jest wyjątkowo ohydnym złoczyńcą), zanim w końcu odkrywa znaczenie miłości do leśnego wilka-albinosa i w końcu znajduje dom. To trochę smutne, bo tak bardzo, jak bardzo chciałam, żeby Buck znalazł swój dom na świecie, tak samo chciałam go zabrać do domu.