Zepsuty kompas moralny właścicieli Wikingów Marka i Zygi Wilfa

Bracia Zygi i Mark Wilf o swoich Wikingach

Bracia Zygi i Mark Wilf na terenie swoich Wikingów. (Zdjęcie: Adam Bettcher /Getty Images)

Bracia Zygi i Mark Wilf, właściciele drużyny Minnesota Vikings (wraz z kuzynem Lennym) oraz firma Garden Homes z siedzibą w New Jersey, zajmująca się budową domów, zawsze przedstawiali siebie jako pryncypialnych biznesmenów zorientowanych na rodzinę. Ich niedawne zarządzanie Wikingami rzuciło na ten obraz ostre światło i nie jest to ładny obraz.

Obserwując rodzinę Wilfów przez rok, nauczyłem się, że błędem było uznawanie za nietypowe niezwykłej reprymendy, jaką otrzymali od sędziego z New Jersey za okradzenie partnerów biznesowych lub wyroku na ponad 100 milionów dolarów wydanego przeciwko nim za oszustwo, złą wiarę, i ściąganie haraczy. (Wilfs są atrakcyjni.) Dla tej nieśmiałej rodziny posiadanie drużyny NFL nie było niczym niezwykłym, podobnie jak granie twardą piłką, aby nakłonić stan Minnesota do zapłacenia 500 milionów dolarów za nowy stadion Wilfs, a nawet oszukanie miejscowi przybili sobie nawzajem piątki za to.

W rzeczywistości wszystkie te manewry doskonale wpisują się w długą historię Wilfów polegającą na unikaniu odpowiedzialności i proszeniu innych, aby wzięli pod uwagę rachunek. W biznesie historia ta zaowocowała głównie długimi procesami sądowymi na nudne tematy, które nie otrzymują zbyt wiele atramentu od sennych korpusów prasowych w New Jersey. Jednak posiadanie drużyny NFL uwypukliło praktyki, które wielu przedstawicieli świata biznesu znało już jako sposób działania Wilfów.

zodiaku na 14 lipca

Wilfowie to zrobią zwolnij ich progejowski kicker . Przywrócą (wcześniej!) trenera, który znęca się nad gejami i go nienawidzi. Oni złagodzili zawieszenie swojej gwiazdy Running Back na jeden mecz po tym jak przyznał się, że bił syna po jądrach. Pozwolą, aby proces prawny zadecydował za nich: w poniedziałek, po przegranej z Patriots 30-7, przywrócili swoją supergwiazdę na stanowisko, mówiąc: „Uważamy, że jest to kwestia należytego procesu i powinniśmy pozwolić systemowi prawnemu działać. Zatem ich pryncypialne stanowisko obejmuje należyte procesowanie, ale tylko do środy, kiedy całkowicie zmienili kurs w obliczu burzy oburzenia, w której Wilfowie zostali skrytykowani przez Minn Sen. Al Frankena . Nawet notoryczny całus w dupę Wilf, gubernator Mark Dayton, spadkobierca Target, który Czas nazwany Blundererem, nazwać spektaklem publiczny wstyd.

Zatem teraz ich zasadnicze stanowisko jest takie: postaw Adriana Petersona na liście zwolnień/komisarzy NFL i uczynić z tego problem ligi.

Brak kręgosłupa, jaki wykazuje rodzina Wilfów, jest godny pożałowania. Po pobiciu narzeczonej przez Raya Rice’a w Atlantic City liga NFL właśnie zakończyła schrzanianie sprawy dotyczącej przemocy domowej. A zachowanie Adriana Petersona było szokujące. CBS News w Houston ujawniło przerażające szczegóły z raportu policyjnego : wielokrotne pobicia, nieleczone rany, przyznanie się Petersona do czynów, niemożność okazania skruchy i niepokojący wzór krzywdzenia jego potomstwa. Nawet dyrektor generalny Vikings, Rick Spielman, musiał przyznać mediom, że zdjęcia są niepokojące. Rozumiem to.

Kiedy w ubiegły piątek wielka ława przysięgłych w Teksasie postawiła Petersona w stan oskarżenia, dla Wilfów wydawało się oczywiste zawieszenie go na czas nieokreślony. W niedzielę, po zwycięstwie 30-7 przez New England Patriots, najwyraźniej zmienili zdanie. Każdego możesz nauczyć bycia dobrym rodzicem. Ale ilu rodziców możesz nauczyć biegać na 2097 jardów w sezonie NFL?

astrologia 17 listopada
To

Wybór firmy piwnej do sponsorowania promocji przyjaznych rodzinie nie jest niczym niezwykłym; wygląda na to, że pracownik firmy Vikings, który napisał „Vikigns”, podczas pisania tej kopii dość mocno uderzał w Miller Lite. (zrzut ekranu Google)

W niedzielny wieczór Wilfs także ogłosił wcześniejsze przywrócenie trenera drużyn specjalnych Mike'a Priefera. Odsiedział dwa mecze z trzech meczów zawieszenia po tym, jak niezależne dochodzenie wykazało występowanie antygejowskich uwag ze strony Priefera w miejscu pracy. Oświadczenie Wilfów było oczywiście odzwierciedleniem szeroko zakrojonych rozmów z niezależnymi profesjonalnymi konsultantami zatrudnionymi do współpracy z trenerem Prieferem. (Ci konsultanci mogą jeszcze nie zdawać sobie z tego sprawy, ale uderzyli w sedno wraz ze skłonnymi do skandali Wikingami.)

Wilfs słusznie liczyli, że większość kibiców zapomniała już o zwolnieniu zwolennik praw gejów Chrisa Kluwe. Musieli także zdawać sobie sprawę, że ogłoszenie Priefera zostanie przyćmione przez poniedziałkową poranną bombę dotyczącą zniesienia zawieszenia Adriana Petersona po trzech dniach.

Poniedziałkowe oświadczenie, które rywalizowało o uwagę mediów z wcześniejszymi zarzutami upublicznionymi w zeszłym roku, że Peterson znęcał się nad innym ze swoich dzieci, zawierało wymagany język mówiący o poważnym podejściu do każdej sprawy, która wiąże się z dobrem dziecka. Jednak w następnym zdaniu Wilfowie złagodzili boom: Uważamy, że jest to kwestia należytego procesu i powinniśmy pozwolić systemowi prawnemu działać, abyśmy mogli dojść do najskuteczniejszych wniosków, a następnie określić właściwy sposób działania.

Boodigo
(Ilustracja: Victor Juhasz.)

(Ilustracja: Victor Juhasz.)

Ricky Gerais

Dziś rano, po sprawdzeniu, w którą stronę wieje wiatr, Wilfowie wydali kolejne oświadczenie, w którym znaleźli inne zasady, które pozwoliły im ugiąć się przed ostrym atakiem na Wikingów. Po dalszej refleksji i wkładzie, doceniają i cenią od społeczności – nie wspominając o utracie sponsorów takich jak Radissona i Nike ciągnąc koszulki AP z półek – nagle zdali sobie sprawę, że odsunięcie Adriana Petersona od zespołu było właściwie tym, czego chciał: Adrian podkreślił, że pragnie uniknąć dalszego rozpraszania kolegów z drużyny i trenerów, koncentrując się na swojej obecnej sytuacji; niniejsza uchwała również realizuje te cele.

Tymczasem w New Jersey rodzina Wilfów nadal zwleka, opóźniając płatności na rzecz dwóch partnerów, którzy ich pozwali w 1992 r. Najwyraźniej 22 lata to za mało dla Wilfów, którzy zostali już skarceni przez sędziego niezwykle ostrym językiem , kiedy znalazła się przeciwko nim i stwierdziła, że ​​działali w złej wierze i złych motywach. Niemniej jednak Wilfowie spowodowali kolejne opóźnienie w zapłaceniu prawie 100 milionów dolarów (84,1 miliona dolarów odszkodowania plus 15,1 miliona dolarów honorariów adwokackich) za to, co opisuje Star-Ledger jako oszukiwanie swoich partnerów… przez ponad 20 lat.

Z pewnością niezastosowanie się do decyzji sędziego to kolejna pryncypialna decyzja podjęta przez przyjazny rodzinie Wilfs.

Zygi i Mark Wilf zakończyli dzisiejszą dyskusję na temat Adriana Petersona słowami: „Mamy nadzieję, że wszyscy nasi fani będą mogli uszanować proces, przez który przeszliśmy, aby podjąć ostateczną decyzję”.

Możemy podziwiać, w makiawelicznym sensie, ich zdolność do znalezienia sposobu na usprawiedliwienie nawet najbardziej oburzającego i sprzecznego zachowania. Ale szacunek? To zostało utracone dawno temu.