10 lat później: dlaczego flop Wachowskich „Speed ​​Racer” jest w rzeczywistości arcydziełem

Emile Hirsch jako zawodnik wyścigowy.Warner Bros.

„The Odd Ducks” będzie stałą kolumną skupiającą się na źle rozumianych arcydziełach, katastrofach powstałych w dobrych intencjach i filmach tak dziwnych, że nie można uwierzyć, że w ogóle istnieją. Czasami mogą to być nawet wszystkie trzy na raz.

Szybki wyścigowiec ukazał się 10 lat temu i jestem pewien, że od tego czasu nie ucichłem. Ale nie bez powodu. Myślę, że pozostaje to jeden z najbardziej przeoczanych kryminalnie filmów w ostatnim czasie, a także jeden z najbardziej dziwnie inspirujących. Chociaż wiem, że są fani, którzy całkowicie zgodziliby się z tą superlatywą, pogląd ten jest sprzeczny z obiegowym przekonaniem dotyczącym premiery filmu.

Efektem niezrównanego sukcesu Matryca filmy (nawet przy niedopieczonej reakcji na Matryca: Rewolucje ), fani byli bardzo podekscytowani kolejną kinową wyprawą rodzeństwa Wachowskich w coś nowego. I tak miało być Szybki wyścigowiec ! Aktualizacja ukochanego anime z lat 60., przy którym wielu dorastało! Sugerowało to, że odbędą się elektryzujące pościgi samochodowe w stylu matrixa! Szalona akcja! Wszystko od dwóch twórców filmowych, którzy przybyli, aby zdefiniować nowy, naprawdę fajny cyberpunk! Brawo!

Ale ci, którzy uwielbiali odziane w skórę stroje dla dorosłych z ich poprzednich prac, nie mieli pojęcia, co zrobić z tym puszystym, przesiąkniętym neonami kawałkiem słodyczy, który im sprzedawano. I ogół publiczności też nie. Szybki wyścigowiec zbombardowany, i to zbombardowany mocno. W rezultacie wielu odrzuciło film, nawet go nie oglądając. Albo, co gorsza, ci, którzy to widzieli, po prostu nie mieli pojęcia, co z tym zrobić.

Co jest niefortunne.

Ale żeby naprawdę się z tym pogodzić Szybki wyścigowiec, musisz zaakceptować jego różnorodne intencje. Zacznijmy od tego, że tak, to rzeczywiście prawdziwy film dla dzieci PG. Z tego powodu będzie bez przesady głupkowaty, przesadny i będzie zawierał małpie gagi. Co więcej, trzeba pogodzić się z tym, że będzie się on skupiał na koncepcji bycia kreskówką na żywo, która nieustannie wyrzeka się realizmu na rzecz hiperstylizowanej, jasnej estetyki, jakże odległej od Matryca jak sobie pomyślę.

Wiele osób argumentowało, że estetyka filmu osadzona jest w Dolinie Niesamowitości (co sugeruje humanoidalne obiekty, które wyglądają prawie, choć nie do końca, jak prawdziwi ludzie i wywołują u obserwatorów niesamowite lub dziwnie znajome uczucia niesamowitości i odrazy). Ale dla mnie działa właśnie dlatego, że nawet nie próbuje znaleźć czegoś pomiędzy. Zamiast tego próbuje czegoś bliższego ludzkiej przestrzeni Kto wrobił Królika Rogera .

Jednocześnie trzeba przyznać, że ten film dla dzieci PG będzie chwilami niezwykle poważny: trwający dwie godziny i piętnaście minut epos, który zagłębia się w zawiłe wątki dotyczące tajemniczych tożsamości, korporacyjnych intryg umysłowych, nonsensownych fałszywe fabuły, zaskakująca ilość przemocy z użyciem broni, a nawet dziwna kulminacyjna tyrada na temat manipulacji cenami akcji. Przez cały czas trzeba jednak zaakceptować fakt, że emocjonalnym szkieletem filmu będzie zaskakująco zdrowy pokaz rodzinnej miłości, zrozumienia i wspólnoty.

Christina Ricci, Emile Hirsch, Roger Allam, Paulie Litt, Susan Sarandon i John Goodman w Szybki wyścigowiec. Warner Bros.

jaki jest znak zodiaku na 21 października

Tak, to wszystko istnieje wewnątrz Szybki wyścigowiec . I mówiąc tonalnie, mam to na myśli, mówiąc, że jest to jeden z najdziwniejszych filmów, jakie kiedykolwiek widziałem w całym moim życiu. (To także świadectwo problemów, jakie ma wiele anime i nienaturalistycznych japońskich opowieści, jeśli chodzi o adaptację.) Rozumiem więc, dlaczego ludziom jest to trudne do przełknięcia, naprawdę rozumiem.

Ale tak naprawdę mówimy o nacisku związanym ze zmianą tonu w kręceniu filmów, w ramach którego będę się kłócić, aż zrobi mi się smutno na twarzy, że pojedyncze tony to ślepa uliczka dla pełnego przygód opowiadania historii. Na przykład uwielbiam twórczość Christophera Nolana, ale jeśli po prostu nałożysz cały film na jeden ton, w pewnym sensie po prostu okłamujesz publiczność. Od początku do końca filmy Nolana sprawiają wrażenie emocjonujących, dorosłych i całkowicie poważnych – nawet jeśli, no wiesz, nie są na głębszym, tekstowym poziomie chwili. Ale to wszystko jest częścią emocjonalnego kodowania publiczności i służy osiągnięciu końcowego celu: to też sprawia, że ​​czują się poważni . Wszystko dlatego, że potwierdza ich interesy jako równie poważne.

To dlatego tak wielu ludzi skłonnych do lubienia pojedynczych tonów ma problemy z twórczością kogoś takiego jak Sam Raimi. Ciągle słyszę komentarze, że jego filmy są zbyt banalne; ten dobór słów jest zarówno wymowny, jak i dziwaczny. Ponieważ choć filmy Raimiego potrafią być głupkowate i przesadzone, są też boleśnie mroczne, szczere i pełne emocji. Naprawdę zbyt banalny to po prostu kod: często było to głupie, a nie lubię filmów, które sprawiają, że mam wrażenie, że moje zainteresowania są głupie. Co, jak na ironię, uważam za niezwykle młodzieńczą postawę – taką, która nie próbuje być dorosła. Próbuje ubrać dziecięce zainteresowania, by sprawiały wrażenie dorosłych, podczas gdy tak naprawdę dorosłość to po prostu toczenie się z ciosami i akceptowanie rzeczy takimi, jakie są naprawdę.

Umiejętność rzucania ciosami i podążania za filmem w różnych sferach emocjonalnych, zwłaszcza tych głupkowatych w ramach poważnych narracji, to umiejętność nietraktowania siebie zbyt poważnie. To umiejętność bycia dorosłym i wchodzenia w różnego rodzaju stany emocjonalne, a nie tylko te, w których myślimy, że chcemy się znajdować. W tym momencie Szybki wyścigowiec w zasadzie wymaga toczenia się z ciosami na dość ekstremalnym poziomie. Tak, ta głupota wydaje się głupia. Ale jeśli to zaakceptujesz, niebezpieczeństwo jest również niebezpieczne. I tak, epicki wyścig przez pustynię trwa zbyt długo, ale w ten sposób naprawdę wydaje się epicki.

Film jest zawsze sobą. Zwłaszcza, gdy przesuwa się pomiędzy akcentami dramatycznymi i komicznymi z porażającą pewnością czystej operowej radości, a wszystko to przy jednoczesnym szczerym życiu i oddychaniu każdą chwilą. A co innego mogłoby mieć gorączkowe marzenie 11-latka o uzbrojonych samochodach wyścigowych, walkach ninja i rodzinnym gronie, jeśli nie boleśnie szczere?

Emile Hirsch w Szybki wyścigowiec. Warner Bros.

Nawet szeroko komentowana tyrada dotycząca cen akcji jest inspirowana: to prawda the punkt ukierunkowanego laserowo przekazu filmu. Choć tak wiele filmów dla dzieci przedstawia etykę nikczemności jako pojazd kręcący wąsy, służący jedynie złu, Szybki wyścigowiec ma czelność powiedzieć wam, że zło tego świata jest o wiele bardziej przyziemne (i dochodowe). Ale choć przemówienie giełdowe wydaje się jednostronne (jak Roger Allam daje cudownie porywający występ), samo przesłanie nie jest jakąś redukcyjną oceną sztuki i komercji. Biorąc pod uwagę dosłownie wszystko inne na temat Speeda i jego rodzinnego biznesu, Szybki wyścigowiec twierdzi, że nie ma nic złego w sukcesie, fandomie i powiązaniu między nimi. Po prostu wskazuje, że każdy system, który stawia najmniejszą cząstkę pieniędzy i wieczną machinę kapitalizmu ponad świętością tego połączenia, będzie w stanie jedynie zerwać to samo połączenie.

To może wydawać się zbyt dorosłe jak na film dla dzieci, ale myślę, że jest inspirujące, zwłaszcza że dzieci są o wiele mądrzejsze, niż myślisz (zwłaszcza, gdy nie poniżasz ich i nie ufasz im, że poradzą sobie ze wszystkim). Jeśli więc kupisz tę koncepcję i jeśli kupisz rodzinny dramat, który doprowadził Speeda do finałowego wyścigu, to wszystko łączy się tematycznie w jedno z najbardziej elektryzujących, abstrakcyjnych i emocjonalnych zakończeń, jakie mogę wymyślić – takie, które w pełni potwierdza że jesteśmy czymś więcej niż jakąkolwiek pojedynczą chwilą, ale jesteśmy owocem pracy wszystkich, którzy pomogli nam tam dotrzeć. Płaczę za każdym cholernym razem, gdy to oglądam.

W tym zakończeniu zawarta jest szersza metanarracja całej kariery Wachowskich, ich główny temat, jeśli wolisz: pojęcie wewnętrznej tożsamości i stawania się najlepszym sobą. Przyznaję, że często mam duży problem z koncepcją przeznaczenia we współczesnym opowiadaniu historii, właśnie dlatego, że widzę, że wiąże się z nią wiele nieodpowiedzialności. To, co kiedyś było gigantyczną metaforą pychy, niestety stało się krótkotrwałym spełnieniem życzeń polegających na uwierzeniu, że jesteś wyspecjalizowanym bohaterem we wszechświecie, co często cuchnie wieloma niezamierzonymi wibracjami ubermensch.

Ale wewnątrz Szybki wyścigowiec , metafora kierowcy wyścigowego łączy się z artystą lub jakimkolwiek innym marzeniem z dzieciństwa – tego rodzaju snami, których należy się trzymać i z radosną radością gonić, aby te marzenia urzeczywistnić. Co więcej, metafora zyskuje tak wiele w kontekście życia osobistego Wachowskich, ponieważ możemy teraz przyjrzeć się dużej części ich twórczości w kontekście przekazu trans-komunikacyjnego – do tego stopnia, że ​​duża część ich twórczości ześlizgnęła się teraz do pełnotekstowe metafory zmiany tożsamości trans, takie jak z Atlas chmur I Zmysł 8 . Pod tym względem uważam, że ich twórczość jest najpotężniejsza. Odzyskując przeznaczenie i podróż bohatera, odbierają ci to wszystko, Twoim przeznaczeniem jest być lepszym niż wszyscy inni i sprawiać, że zamiast tego stajesz się tym, kim zawsze naprawdę byłeś, odkrywając jednocześnie empatię u wszystkich wokół ciebie. Jest to dokładnie ten rodzaj pełnego miłości, charakterystycznego przekazu, na który zwróciłoby uwagę wielu ludzi zbyt fajnych jak na szkołę, ale nie ma wątpliwości, że dojście Wachowskich do tej powagi było zarówno ciężką walką, jak i ciężko wywalczoną.

Nicholas Elia jako młody kierowca wyścigowy.Warner Bros.

Nie chcę przez to powiedzieć, że nie jestem świadomy sprzeczności w ich twórczości, szczególnie w ramach haczyka 22, jakim jest gloryfikacja przemocy wobec przeciwdziałania przemocy. Ale w hiperjęzyku kina ich przemoc staje się po prostu częścią operowej bolesnej szczerości.

Ale rozumiem, że wiele osób nie jest pewnych, co zrobić z bolesną szczerością tego wszystkiego. Pamiętam, ile osób widziało Jowisz wznoszący się i naśmiewałem się z iście gonzo Eddiego Radmayne’a, ale mam wrażenie, że tylko on który tak naprawdę wiedział, w jakim filmie wystąpił . Nie popychał tego zbyt daleko; plastyczność wszystkich innych dziwnie to powstrzymywała. Naprawdę kocham go w tym filmie. Jasne, przedstawienie może być zbyt banalne i sprawić, że poczujesz się dziwnie, ale to właśnie ten rodzaj dziwaczności otwiera świat i nasyca go życiem i werwą.

Może dziwne i irytujące jest dokładnie tym, czego potrzebujemy. Bowiem w kinowym świecie pełnym starannie zorganizowanego niezadowolenia Wachowscy są nadal najbardziej pełnymi pasji, irytującymi i najspokojniejszymi twórcami filmowymi, jakich mamy. A w tej podróży do samopoznania jest to dziwna mieszanka cholernej szczerości Szybki wyścigowiec jest to zarówno przykład (i wyznacza punkt przejściowy) całej ich kariery.

Pozostaje tylko jedno pytanie: dlaczego w karierze pełnej pytań o tożsamość, systematycznego ucisku i bycia sobą, ich najbardziej wzorowym filmem jest film o przesłaniu rodzinnej wytrwałości i wspólnoty? Prawdę mówiąc, nie wiem, jak wyglądają ich relacje z większą rodziną nuklearną i nie ma to znaczenia. Wiemy i zawsze wiedzieliśmy, kim są dla siebie Lana i Lilly Wachowscy: przyjaciółkami, współpracownikami, siostrami. Stanowią tak kochającą się, dosłowną rodzinę, jaką kiedykolwiek widzieliśmy w kinie. W ramach swojej sztuki opowiadają nam o swoim specyficznym, potężnym doświadczeniu w najbardziej uniwersalny i komercyjny z kinowych sposobów.

Od ponad 10 lat mówią nam to strzelając, siekając, bawiąc się, krzycząc, śpiewając, przebierając się, żartując, pouczając, wygłupiając się, śmiejąc się i wszystko pomiędzy. Wiele osób często przewraca oczami, słysząc taką nagą, szczerą zuchwałość. Zbyt banalne, mówią kącikiem ust. Ale taka pogarda jest częścią bólu bycia czystym sercem.

I rzeczywiście, są to radości.