„Bridgerton” widzi wyścig przez pryzmat kolorysty

Rege-Jean Pagé jako Simon Bassett i Phoebe Dynevor jako Daphne Briderton w serialu Briderton

Regé-Jean Page jako Simon Bassett i Phoebe Dynevor jako Daphne Briderton w serialu Briderton.LIAM DANIEL/NETFLIX

Uwielbiam dobre dramaty historyczne tak samo jak każdy fan Duma i uprzedzenie Lub Północ i Południe , więc kiedy zobaczyłem pierwsze promocje dla Bridgertona , w mojej głowie zabłysła iskra zainteresowania, ale potem zauważyłem casting i wiedziałem, że mogę mieć problemy z tym programem. Po obejrzeniu okazało się, że moje obawy okazały się słuszne.

Wyprodukowany przez Shondę Rhimes w ramach jej firmy Shondaland i napisany przez Chrisa Van Dusena ( Skandal, Anatomia Graya ), należy się spodziewać seksu, skandalów i dramatów rodzinnych, a są one przedstawione z tym samym polotem i rozmachem, jakie istniały w epoce regencji. W tej adaptacji serii książek Julii Quinn na pierwszy plan wysuwają się role płciowe, seksizm, status społeczny i presja kobiet, by żyły swoim życiem dla swoich mężów i rodzin. Każdy, kto czytał książkę Jane Austen, rozpozna tę sytuację: gdy tylko młoda dama osiągnie pełnoletność, musi wejść na rynek małżeński, aby zapewnić swojemu nowemu mężowi dziedzica, a rodzinie o jedną gębę mniej do wyżywienia. jednocześnie podnosząc swój status. Ale Bridgertona przyjmuje bardziej nowoczesne i otwarte podejście, przekazując swoim odbiorcom przemyślenia na te tematy zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Nieczęsto zdarza się, że widzimy perspektywę młodych mężczyzn, których zadaniem jest dźwiganie ciężaru utrzymania rodziny, będąc jednocześnie zmuszanymi do założenia nowej poprzez małżeństwo.

Z tych powodów przedstawienie bardzo mi się podobało. Uwielbiam dramat i cień z dodanym dowcipnym dwuznakiem. Produkcja i aktorzy są świetni w swoich rolach, a projekty kostiumów są oszałamiające. Jednak pomimo całego uroku serialu, w jasnej tkaninie serialu są problemy, których po prostu nie mogę przeoczyć, a mianowicie negatywne stereotypy dotyczące czarnych postaci i kolorystyki w obsadzie.

Bridgertona zostało pochwalone jako serial zróżnicowany rasowo, którego akcja rozgrywa się w epoce regencji, ponieważ czarnoskórzy ludzie w wysokobudżetowym okresie produkcji serialu – lub filmu – o Anglii przed XX w. wydają się obcym pomysłem dla białych reżyserów i scenarzystów, mimo że czarnoskórzy, południowoazjatyccy, azjatyccy i inni kolorowi żyli tam od setek lat w wyniku merkantylizmu i kolonizacji ponad połowy świata przez monarchię.

Nie można powiedzieć, że rasa nie ma znaczenia, skoro świat, w którym żyją te postacie, został częściowo stworzony przez rasizm.

Posiadanie Czarnych w głównej obsadzie jest w porządku, ponieważ historycznie rzecz biorąc, powinni tam być. Ale problem w Bridgertona pojawia się, gdy rasa bohaterów jest praktycznie ignorowana przez prawie cały serial, z wyjątkiem kilku niejasnych odniesień w ich dialogach – używając słów takich jak my i oni. Nieszczere jest twierdzenie, że ich rasa nie ma znaczenia na tym świecie, kiedy najbardziej prominentni i najliczniejsi ludzie są biali. Gdyby rasa naprawdę nie miała znaczenia, byłaby równa liczba Czarnych, Azjatów, Bliskiego Wschodu, Latynosów itp. I biali ludzie reprezentowani w przedstawieniu. Ale tak nie jest i to samo dotyczy dialogu. Większość ról mówionych należy do białych aktorów. Trzy czarne postacie z największym czasem ekranowym to główny mężczyzna Simon (Regé-Jean Page), moja ulubiona postać Lady Dansbury (Adjoa Andoh) i Marina Thompson (Ruby Barker). (Fakt, że dwójka z nich ma jasną karnację, omówimy za chwilę.)

Nie można powiedzieć, że rasa nie ma znaczenia, skoro świat, w którym żyją te postacie, został częściowo stworzony przez rasizm. Pieniądze na budowę białych domów szeregowych w Bath, wspaniałych wiejskich posiadłości i pałacu pochodziły z handlu niewolnikami. Tak, na tym świecie istnieje niewolnictwo, więc tak Jak czy rasa może nie mieć znaczenia? To, że w tle przechadzają się Czarni, nie wymazuje tego i to nie wystarczy. Oznacza to, że temat jest istotny i należy go odpowiednio rozwiązać.

Rasa ma znaczenie, gdy czarne postacie otrzymują nikczemne historie. Świadomie lub nie, zespół kreatywny Van Dusena nadał prawie wszystkim czarnym postaciom, które mówią, negatywne cechy i przekonania, które stawiają je w sprzeczności z białymi głównymi bohaterami.

Golda Rosheuvel jako królowa Charlotte w Bridgerton

Golda Rocheuvel jako królowa Charlotte Bridgertona .LIAM DANIEL/NETFLIX

Ojciec Simona, książę Hastings (Richard Pepple), znęca się werbalnie i emocjonalnie nad swoim synem, co wywołuje między nimi głęboką nienawiść. Lord Hastings nienawidził swojego syna, ponieważ miał wadę wymowy, która czyniła go niezdolnym i nie zasługującym na dziedziczenie tytułów. Krytykuje i wypiera się Simona tylko dlatego, że jest niepełnosprawny, co jest niezwykle nieodpowiedzialnym i szkodliwym przesłaniem autorów z wielu powodów. W rezultacie Simon decyduje, że nie będzie kontynuował linii rodzinnej, co sprawia, że ​​jego żona Daphne (Phoebe Dynevor) czuje się zdradzona, ponieważ wierzy, że fizycznie nie może mieć dzieci. Lord Hastings nie tylko stosował przemoc, ale był także nieobecnym ojcem, ponieważ wolał mieszkać z dala od Simona. Nawet tytuł nie stoi na przeszkodzie, aby napisano go z typowym rasistowskim stereotypem bycia czarnym mężczyzną, który porzuca swoje dziecko i nie jest on jedyny; Ojciec Mariny wysłał ją do rodziny Featherington w zamian za zaciągnięty wobec niego dług. ( Boczne oko. )

Kolejną nikczemną postacią jest Marina, której nieoczekiwana ciąża u chłopaka walczącego w Hiszpanii nie pozostawia jej innego wyjścia, jak tylko wyjść za mąż za mężczyznę chcącego wychować nie swoje własne dziecko. To nie jest problem, ponieważ jest to coś, co wiele młodych kobiet, które znalazły się w tej delikatnej sytuacji, musiało zrobić, aby zapewnić sobie pozycję. Problem pojawia się, gdy Marina zostaje wrobiona w intryganta chcącego poślubić Colina, niczego niepodejrzewającego i ukochanego młodego kawalera rodziny Bridgerton. Kiedy jej oszustwo wychodzi na jaw, Marina zostaje odrzucona nawet przez Featheringtonów i jej tak zwaną najlepszą przyjaciółkę Penelopę, która okazuje się najbardziej przebiegłą postacią ze wszystkich.

Udawanie, że rasa i kolor skóry Czarnych nie mają większego znaczenia w środowisku, w którym żyje wielu ludzi, którzy bezpośrednio wzbogacili się na transatlantyckim handlu niewolnikami, jest absurdalne i wręcz obraźliwe.

Przejdźmy teraz do kolorystyki tego wszystkiego, ponieważ tak, to jest czynnik. Dwie najciemniejsze postacie męskie w serialu to albo książę Hastings, ojciec, którego każdy mógłby nienawidzić, albo Will (Martins Imhangbe), bokser, którego jedynym celem było służenie jako bezpłatny terapeuta Simona. W trzech krótkich scenach scenarzystom udaje się wrobić Hastingsa jako najgorszą osobę w serialu, nie tylko ze względu na jego zachowanie wobec Simona, ale także wobec jego matki, Lady Hastings, która również ma jasną karnację, podobnie jak jej syn. W scenie przedstawiającej te postacie widzom widzimy ją w absolutnej agonii, walczącą o poród, podczas gdy on agresywnie krzyczy, dbając tylko o to, aby dała mu męskiego potomka. Dla służby i lady Dansbury jest potworem, a lady Hastings przedstawiana jest jako idealna żona i święta. Tego typu komentarze powtarzają się kilka razy w trakcie programu.

Wkład Willa w tę historię kończy się, gdy organizuje mecz bokserski. Jest to niehonorowa praktyka, która zwykle kończy się śmiercią, czego konsekwencją jest śmierć pana Featheringtona, który przekonał Willa, aby to zrobił, aby mógł wykorzystać zyski na spłatę swoich długów hazardowych. Ale nie mamy nawet wiedzy, czy Willa spotka ten sam niefortunny koniec, ponieważ kiedy przestanie być przydatny dla Simona, nie będzie już miał znaczenia dla serialu.

Adjoa Andoh jako Lady Danbury Bridgertona .LIAM DANIEL/NETFLIX

W tle dość często pojawiają się Czarni ludzie – co znowu: nie stanowi to problemu – z wyjątkiem tego, że jeśli chodzi o służbę, jedyni Czarni są ciemnoskórzy, łącznie z tymi na dworze królowej Charlotty. Dwóch najpotężniejszych Czarnych w tym serialu, z których jeden jest głównym mężczyzną i kochankiem białej głównej kobiety, mają jasną karnację. To nie jest przypadkowe. Nigdy tak nie jest, ponieważ wpisuje się to w powszechny trend reprezentacji medialnej. Prawidłowe jest przedstawienie królowej Charlotte jako osoby o jasnej karnacji, ponieważ była dwurasowa i ma jasny odcień skóry portrety historyczne , ale to nie dotyczy fikcyjnych postaci serialu. Jeśli chodzi o obsadzanie czarnych osób w określonych rolach, biali ludzie zazwyczaj wybierają jaśniejszą stronę palety kolorów, ponieważ z nią najprawdopodobniej mogą się utożsamić. Postrzegają jasnoskórą czarną osobę – i nie-czarną POC – jako bardziej pożądaną, zwłaszcza gdy ma bardziej europocentryczne cechy, takie jak luźniejsze, kręcone włosy i węższe nosy, i uważają je za potencjalnych klientów. Jeśli uważasz, że się mylę, spójrz w górę Test torby papierowej . Istnieje z jakiegoś powodu, a ta obsada jest tego najlepszym przykładem.

Wielu osobom moja krytyka może wydawać się zaczepką, ale udawanie, że rasa i kolor skóry Czarnych ludzi mają niewielkie lub żadne znaczenie w środowisku, w którym żyje wielu, którzy bezpośrednio wzbogacili się na transatlantyckim handlu niewolnikami, jest absurdalne i wręcz obraźliwe. Chwalenie serialu za obsadzenie czarnoskórego mężczyzny na bardzo pożądanym stanowisku w brytyjskiej arystokracji i ignorowanie, co to oznacza – gdy w programie jasno wynika, że ​​powodem, dla którego mógł on odziedziczyć to stanowisko, było to, że królowa przekazała je ojcu wyłącznie dlatego, że on był czarny – jest szczerze mówiąc absurdalny. Ta królowa Charlotte zrobiła to, żeby to osiągnąć przyklej to jednak do sztywnych, starych białych ludzi, którzy marszczą brwi na widok jej małżeństwa z królem, jest jednak poziomem małostkowości, który aprobuję.

Kiedy się nad tym zastanowić, jest Bridgertona nawet To progresywny? Pokazywanie międzyrasowego związku między czarnym mężczyzną a młodą białą kobietą nie jest niczym nowym w 2020 roku; wystarczy spojrzeć na każdą inną produkcję Shondaland. Ale co z większą liczbą romansów między ludźmi kolorowymi? A co z romansami z ciemnoskórymi kobietami? Na pewno inspiracja Bridgertona bierze z 1997 rok Kopciuszek nie może być głębokie w kostiumie. Jeśli producenci zamierzają twierdzić, że produkcja jest progresywna i zawiera daltonizm, cokolwiek to w ogóle oznacza, jej relacje międzyludzkie powinny przynajmniej zostać przedstawione uczciwie i odzwierciedlać coś więcej niż tylko czarno-białe pary.


Bridgertona można oglądać w serwisie Netflix (NFLX).

Punkty obserwacyjne to półregularna dyskusja na temat kluczowych szczegółów naszej kultury.

znak 13 marca