Tytan: Życie Johna D. Rockefellera seniora, autor: Ron Chernow. Random House, 774 strony, 30 dolarów.
Jak ten pobożny człowiek, który wynalazł nowoczesną filantropię instytucjonalną i żył według najsurowszych zasad dotyczących uczęszczania do kościoła, wstrzemięźliwości, ciężkiej pracy i datków na cele charytatywne, mógł jednocześnie prowadzić swoje interesy z całkowitą bezwzględnością? Fascynująca biografia Rona Chernowa bada wszystkie trzy strony życia Johna D. Rockefellera seniora – osobiste, biznesowe i filantropijne – i pozostaje zaintrygowana tą niespójnością. Przez całą książkę przeżuwa problem. Oferuję lekcję historii: fanatyczna pobożność może tolerować złe środki.
Jako chłopiec Rockefeller uczył się w jednoklasowej wiejskiej szkole. W wieku 16 lat znalazł pracę jako księgowy w firmie handlowej. Wkładał nieustanną energię w swoje sprawy. Praca go oczarowała, praca go wyzwoliła, praca dała mu nową tożsamość – pisze pan Chernow. Pewnego dnia Rockefeller powiedział do starszego biznesmena: Na pewno będę bogaty, na pewno będę bogaty, na pewno będę bogaty!
Od początku hojnie udzielał się na cele charytatywne, choć sam miał bardzo mało pieniędzy. W wieku 20 lat rozdał ponad 10 procent swoich dochodów, w tym podarunek dla czarnego mężczyzny w Cincinnati, aby wykupił jego żonę z niewoli. Kiedy dołączył do Kościoła Baptystów Misyjnych Erie Street w Cleveland, pomagał zamiatać korytarze, zaprowadzać wiernych na ich miejsca i myć okna. Uczestniczył w piątkowych wieczornych spotkaniach modlitewnych i w dwóch niedzielnych nabożeństwach. Nienawidził alkoholu, tańca, kart i teatru.
Ojciec Johna D., William A. (Big Bill lub Devil Bill) Rockefeller, był artystą flimflamowym, który podróżował po świecie, sprzedając z wózka leki na raka i inne gadżety. Oferował kobietom jagody przypominające pigułki, ostrzegając je, że w przypadku zajścia w ciążę może dojść do aborcji, co pobudziło sprzedaż. We właściwym czasie Wielki Bill ożenił się z pobożnością. wstrzemięźliwą Elizę Davison i zamieszkał z nią u swojej gospodyni, pięknej Nancy Brown. Obie kobiety zaczęły na zmianę rodzić dzieci. John D. urodził się 8 lipca 1839 roku w sypialni o wymiarach 8 na 10 stóp. Big Bill wkrótce zaczął prowadzić podwójne życie jako doktor William Levingston. Pod tym szyldem poślubił słodką 17-letnią dziewczynę Margaret Allen, a następnie nieregularnie wędrował od jednej rodziny do drugiej.
W ostatnich latach życia John D. całkowicie wyparł się ojca. Być może więc jego surowa surowość była reakcją na niegodziwe postępowanie ojca. Biznesową stronę kariery Rockefellera można podsumować obserwując, że na początku lat osiemdziesiątych XIX wieku firma Standard Oil Company rafinowała i transportowała 85 procent amerykańskiej ropy używanej jako nafta do oświetlenia nie tylko dla Ameryki i Europy, ale także dla Chin, Japonii i Indie. W następnej dekadzie Standard Oil rozpoczął produkcję ropy, osiągając jedną trzecią produkcji w USA. Jak to było możliwe? Pan Chernow wyjaśnia to szczegółowo. Rockefeller był geniuszem biznesu, chociaż jego metody były więcej niż drapieżne. Począwszy od 1879 roku Rockefeller rozpoczął 30-letnią karierę uciekiniera przed wymiarem sprawiedliwości, tj. serwery procesowe i wezwania Kongresu.
Pan Chernow przejrzał 20 000 stron listów do Rockefellera od swoich współpracowników. Byli znacznie mniej dyskretni niż sam John D., który uważał, aby nie przelewać na papier rzeczy, które mogłyby zostać później wykorzystane w sądzie. Dzięki temu można udokumentować transakcje, które kiedyś były jedynie podejrzane. Pan Chernow twierdzi, że on i Standard Oil dobrowolnie wdali się w oszałamiającą skalę korupcji, a jego korespondencja bezpośrednio wplątuje go w tę oszustwo. Oto na przykład amerykański senator John Newlon Camden piszący do współpracownika Rockefellera, Henry'ego Morrisona Flaglera: Polityka jest droższa niż była kiedyś – a moje zrozumiałe powiązania ze Standard Oil Co. nie mają tendencji do jej obniżania – tak jak my wszyscy powinni mieć buszle. Poprosił o 10 000 dolarów w zamian za akcje lub ropę naftową. Przy innej okazji, napisał, zaaranżowałem usunięcie dwóch ustaw legislatywy stanu Maryland stosunkowo niewielkim kosztem.
Inną taktyką biznesową Rockefellera było wymuszanie rabatów od kolei przewożących jego ropę, aż do zdumiewającego punktu, w którym otrzymywał łapówki za ropę dostarczaną przez innych producentów! To oczywiście bardzo utrudniało im rywalizację. Rabaty i łapówki przez długi czas były ukrywane, choć powszechnie podejrzewane. Wreszcie wszystko wyszło na jaw w sądzie i raportach legislacyjnych. Przesłuchanie Zgromadzenia Stanu Nowy Jork ujawniło, że Rockefeller pozyskał 6000 tajnych kontraktów od kolei New York Central i Hudson River Railroad oraz podobnych od kolei New-York i Erie. W 1907 roku firma Standard Oil została ukarana grzywną w wysokości około pół miliarda dzisiejszych dolarów. Seria niezwykle wrogich ujawnień rozgniewała opinię publiczną. Rockefeller otrzymał lawinę pogróżek, a Teddy Roosevelt uderzył w przedsięwzięcie.
Z drugiej strony, John D. zbudował wystarczająco duże rafinerie, aby produkować znacznie tańszą naftę; za panowania Standarda cena znacznie spadła. Przemysł rafinacji ropy naftowej i transportu morskiego składał się z nieefektywnych jednostek, które Rockefeller pożerał, czasem je rujnując, zaprowadzając w ten sposób porządek w branży.
Po pięćdziesiątce Rockefeller stał się tak niezwykle bogaty, że więcej pieniędzy nic dla niego nie znaczyło. W dzisiejszych pieniądzach jego dywidendy sięgały około miliarda dolarów wolnych od podatku rocznie. Osiągnięcie tej kwoty po opodatkowaniu wymagałoby obecnie kapitału w wysokości około 40 miliardów dolarów. Ponieważ mógł także przekazać swojemu potomstwu to, czego chciał, bez podatku od nieruchomości, w praktyce jego kapitał byłby dwukrotnie większy, więc był znacznie bogatszy niż jakikolwiek Amerykanin naszych czasów. Zaczął rozdawać ogromne sumy, śledząc te darowizny z taką samą uwagą, jaką poświęcał biznesowi. Był zasypywany prośbami. Po ogłoszeniu jednego dużego prezentu edukacyjnego otrzymał 15 000 listów tygodniowo i 50 000 na koniec miesiąca!
W końcu doszedł do wniosku, że może sobie poradzić jedynie rozwijając system hurtowej filantropii. Można zatem powiedzieć, że rozwinął on całą koncepcję nowoczesnego dawania instytucjonalnego. Do jego najbardziej godnych uwagi dużych fundacji należał Instytut Badań Medycznych Rockefellera, który później stał się Uniwersytetem Rockefellera, szczycącym się licznymi laureatami Nagrody Nobla na swoim wydziale. Inną była Komisja Sanitarna Rockefellera, która pomogła wykorzenić tęgoryjce w południowych stanach. Być może najważniejsze było jego wczesne wsparcie dla Uniwersytetu w Chicago. Jego działalność filantropijna pozostała w genach. Rzeczywiście, Rockefellerowie odnieśli niemal wyjątkowy sukces wśród amerykańskich rodzin plutokratycznych, utrzymując swoją filantropijną postawę z pokolenia na pokolenie.
Być może jedynym rekordem, który można porównać z osiągnięciami Rockefellera w zakresie filantropii publicznej, jest Andrew Carnegie, który założył biblioteki i inne instytucje w całej Ameryce. Rockefeller, który często dawał pieniądze anonimowo, uważał, że Carnegie jest nieco efektowny, ponieważ tak szeroko eksponuje swoje nazwisko. Z drugiej strony słynne powiedzenie Carnegie: Człowiek, który umiera bogaty, umiera w hańbie, z pewnością nie odnosiło się do Rockefellera, którego prezenty dla syna, Johna D. Rockefellera Jr., który stał się jednym z pierwszych na świecie pełnoetatowych zawodowych filantropów, same były ogromne. Podobnie jak jego ojciec, młodszy Rockefeller spędził większość swojego życia unikając żebraków, dziennikarzy i osób obsługujących procesy.
Starszy Rockefeller, mający obsesję na punkcie stu lat, nigdy nie pił ani nie palił. Uznał, że spożywanie selera łagodzi nerwy, przed śniadaniem zjadał skórkę pomarańczową, wierzył w łyżkę oliwy z oliwek dziennie, zajmował się osteopatią i masażem. Poczekał, aż jedzenie ostygnie, a następnie przeżuł każdy kęs, łącznie z płynem, 10 razy. Nadal jadł pół godziny po tym, jak goście skończyli, a potem spędzał przy stole dodatkową godzinę na trawieniu. Niestety, w wieku 47 lat zaczęły mu wypadać włosy, a pięć lat później całkowicie zniknęły. To nadawało mu złowrogi, zmumifikowany wygląd, taki obraz, jaki mieli o nim jego współcześni.
W późniejszych latach postępował zgodnie z niezmienną rutyną: wstawaj o 6 rano. Gazety na godzinę. Wędruj po domu i ogrodzie między 7 a 8, rozdając drobne sumy napotkanym sługom. Potem śniadanie, a po nim gra numeryczna. Od 9:15 do 10:15 korespondencja, głównie listy błagalne – do 2000 tygodniowo. Następnie gra w golfa do godziny 12:00. Od 12:15 do 1, kąp się i odpoczywaj. Lunch i numerica od 1 do 2:30. Potem pół godziny na kanapie i słuchanie listów. Od 3:15 do 5:15 jazda. Odpoczynek od 5:30 do 6:30. Kolacja od 7 do 9, a potem więcej numerów. Od 9 do 10 słuchaj muzyki i rozmawiaj z gośćmi. O 10:30 łóżko. Śledził ten cykl niemal co do minuty. W końcu prawie dożył swojego stulecia, ważąc niecałe 90 funtów, a w 1934 roku zmarł w wieku 95 lat, przy ówczesnej szansie 1 na 100 000.
Co za historia! Jak się spodziewaliśmy, pan Chernow dał nam znakomitą biografię biznesową.