Podsumowanie „Miliardów” 2×11: Mówię wam wszystkim, że to sabotaż

Damian Lewis jako Bobby Axe Axelrod i David Costabile jako Mike Wags Wagner.Jeffa Neumanna/Showtime

Większość dzisiejszego wieczoru spędziłem Miliardy wierząc, że wszystko źle zrozumiałem.

Jak widzicie, kilka tygodni temu Chuck Rhoades dowiedział się, że jego nemezis, Bobby Axelrod, zgarnął każdy egzemplarz pierwszego wydania książek Winstona Churchilla, które Chuck był zmuszony sprzedać, aby utrzymać się na rynku po rozstaniu z żoną Wendy. Po krótkim wybuchu niemal natychmiast chwycił prospekt emisyjny Ice Juice, firmy produkującej napoje, którą jego kumpel Ira przygotowywał do założenia, i zadzwonił do swojego staruszka, aby zachęcić go do finansowego wsparcia projektu. Pomimo wcześniejszych wątpliwości Chuck Jr. trzymał się swojej rady, nawet gdy stało się jasne, że jego tata będzie musiał się do niej zastosować jego aby tak się stało. „Jeśli tego potrzeba”, mówi – zanim zrobi pauzę i uhhh ing, a dopiero potem dodawanie, aby pomóc Tobie i Irze. Pauza jest wszystkim. Pauza mówi, że jest to osoba, której naprawdę chce pomóc się , raniąc Axelroda, nawet jeśli przy okazji zrani to dwie najbliższe mu osoby.

Prawidłowy?

Większość „Czasu na Złotą Żabę”, dzisiejszego wyjątkowego odcinka, opiera się na założeniu, że nie, to prawda nie co robił, że jego zainteresowanie Ice Juice było całkowicie szczere. I, na Boga, udało się mnie przekonać – mimo że przez dwa tygodnie wierzyłem w coś przeciwnego. To znaczy, Chuck mówi Wendy, że tylko dwa razy w życiu czuł taką jasność, jaką odczuwał w związku z pierwszą ofertą publiczną Ice Juice: za pierwszym razem, gdy próbował sprawy i po raz pierwszy spotkał Wendy. Mówi jej to w sypialni, którą potajemnie dzielą, próbując odbudować swoje małżeństwo, za co głośno krzyczy. Później ryzykuje rozerwanie tego zbliżenia na strzępy, wybuchając na nią, gdy dowiedziawszy się, że Bobby zamierza zniszczyć Ice Juice, aby ukarać Chucka i jego tatę, radzi mu, aby wycofał pieniądze z akcji. Ma oprogramowanie finansowe instalowane specjalnie rano, gdy akcje rosną, i usuwane, gdy ceny spadają tak bardzo, że oglądanie ich jest przygnębiające. Może jest trochę dziwny, gdy zachęca Irę i tatę, aby trzymali się obranego kursu, gdy rozchodzą się wieści, że ludzie chorują od soku, ale hej, był dziwny, kiedy dwa tygodnie temu zdecydował się na tę inwestycję. Czy by to zrobił Wszystko takie rzeczy – zwłaszcza okłamywanie Wendy, a potem nakrzyczenie na nią, gdy ostrzega go, żeby wyszedł za kaucją – jako podstęp? Być może wielkie oszustwo Bobby’ego na Churchilla zainspirowało go, aby nie kontratakować bezpośrednio, ale pokonać go w jego własnej grze, wspierając zabójczą grę giełdową. Może naprawdę myślał, że Ice Juice jest zwycięzcą. Może jego spustoszenie, kiedy dowiaduje się, że zostało zniszczone i to Wszystko pieniądze z jego ślepego funduszu powierniczego zostały wraz z nim wyrzucone, jest legalne. Może dlatego wraca do swojego pokoju w Yale Club (to na pewno nie ma dziś wizyty małżeńskiej z Wendy), siada tyłem do kamery i…

…śmiech?

W olśniewającym pokazie pirotechniki opartej na mechanice fabuły ostatnie minuty odcinka ujawniają, że wszystko, co myślałeś, że jest błędne, przez cały czas było prawdą. Zręcznie bawiąc się DWA TYGODNIEM / DWA DNI TEMU / WCZEŚNIEJ DZIŚ / TERAZ, przeskakując w czasie, które serial odbywa się z przerwami przez cały sezon, współtwórcy i współscenarzyści David Levien i Brian Koppelman odrywają się od różnych schematów i podwójnych krzyżówek jak cebula – tylko do ponownie zastosować gówno, które obrali, a potem obrali z powrotem Ponownie ujawnić, co jest Naprawdę dzieje się. Krótko mówiąc, tak jest Miliardy w najlepszym wydaniu.

Mieliśmy oczywiście rację, wierząc, że Bobby i Wags zobaczą czerwoną flagę, którą Chuck Jr. macha im przed twarzą, i od razu za nią zaatakują. Charakter opłaty był jednak zaskakujący, ponieważ nie była to zwykła kwestia krótkiej sprzedaży akcji lub zadzierania z dostawcami lub dystrybutorami czy czymkolwiek innym. Nie – wykorzystując swojego głównego sprawcę brudnych czynów, Halla oraz małą armię pełnomocników i kocich łap, od byłych pracowników odzyskujących łaski Bobby'ego po irlandzkich gangsterów Lary z sąsiedztwa, pieprzą się zatruł sok , wykorzystywanie kotletów do wywoływania chorób i przekupywanie pracownika fabryki, aby rozprzestrzenił śladowe ilości bakterii w samej rozlewni. To wykracza poza zwykłe gówno umysłowe, do którego przywykł Axe. Wstrząśnięty wpadką w kasynie Sandicot (za sprawą Chucka) i bardziej chwiejnym niż zwykle małżeństwem, wrócił na siodło, dokonując staroświeckiego sabotażu.

Na co liczył Chuck! W naszym trzecim zestawie kart tytułowych DWA TYGODNIE TEMU odkrywamy, że Chuck stał za wskazówką dotyczącą soku lodowego, którą Bobby otrzymał od uwięzionego tytana bankowości internetowej Lawrence’a Boyda. Dowiadujemy się, że Chuck kazał Prokuratorowi Generalnemu zatrudnić swojego dawnego prześladowcę Olivera Dake’a, aby przejął dzielnicę wschodnią, tylko po to, aby przy pierwszej okazji móc zachorować na Axe bezlitosnego (i sprawiedliwego) psa atakującego. Dowiadujemy się, że agenci FBI Dake’a monitorują wszystkich zaangażowanych w cały plan zatruć. W annałach historii ludzkości trudno wyobrazić sobie kogoś, kto został przyłapany z bardziej czerwonymi rękami niż Bobby Axelrod. Nic dziwnego, że Chuck się śmieje!

Kosztowało go to tylko sny najlepszego przyjaciela, wiarę ojca, wszystkie pieniądze i być może małżeństwo. Ale hej, nie możesz zrobić omletu, bla bla bla bla.

24 listopada astrologia

Wkrótce zaczniesz myśleć z tą samą maniakalną mieszanką siedmiowymiarowych szachów i czystej paranoi, w jaki sposób Bobby i Chuck muszą widzieć świat. Tak jak Chuck nie mógł oznaczał żeby jego tata opróżnił swój ślepy fundusz powierniczy i kupił więcej akcji, prawda? Chyba że to jest to Dokładnie co miał na myśli, żeby się stało, skoro kto mógłby podejrzewać go o zaplanowanie tego wszystkiego, skoro przy okazji zadało mu to tak dotkliwy cios? To idealne krycie! Ale czekaj – czy zanurzanie się w ślepym zaufaniu nie jest nielegalne? Czy zatem informacje te nie musiałyby pozostać tajemnicą w taki czy inny sposób? A skoro Bobby i Wags dowiedzieli się, że Chuck Jr. pomógł sfinansować inwestycję Chucka seniora, czy ta wiedza daje im dodatkową dźwignię? A może są tak oszołomieni inwigilacją FBI, że nie ma to znaczenia? Albo jest Cmokanie ma to gdzieś, skoro wyreżyserował go Oliver Dake, który jest zbyt prostą i wąską postacią, aby przeoczyć występki Chucka tylko dlatego, że jest mu winien nową pracę? A co z dużym zakładem Wendy? przeciwko bydło po wielkiej kłótni między nią a Chuckiem – kto to wróci, żeby ugryźć?

Warto zaznaczyć, że w tym wszystkim rozgrywa się wątek B, który w cudowny sposób tylko zwiększa intensywność głównego wydarzenia. Jako nowy główny analityk Taylor musi zwolnić pracownika osiągającego słabe wyniki i czuje się niekomfortowo z tą odpowiedzialnością – niekoniecznie ze względu na związaną z tym moralność, pomimo złej historii rodzinnej związanej z bezrobociem, ale z mechaniką obliczania kogo zwolnić i jak go zwolnić. Dodaje to tę elektryzującą atmosferę po obiedzie, którą zna każdy, kto pracował w biurze w dniu zwolnienia: twarze ulgi ludzi, którym udało się uniknąć kuli, pot na brwiach tych, którzy nie wiedzą, czy mają lub jeszcze tego nie zrobili, koleżeństwo pracowników zastanawiających się nad losem swoich kolegów (jest taki przepięknie głupi fragment, w którym wszyscy skandują Rudy! Rudy! Rudy! Rudy! na cześć uroczego frajera, któremu udało się zachować pracę). To czyni z Taylora pełnoprawnego złoczyńcę, którego piękne rysy i opływowa fryzura (dzięki uprzejmości aktorki Asi Kate Dillon, jak zawsze niezwykłej) są tak naturalnie nikczemny, jak ktoś z korpusu oficerskiego Imperium, chociaż ich ujmująco niezręczne zachowanie przesłaniało ten fakt aż do teraz. Zanim przyjmują na parkingu worki z gotówką od Dollara Billa Stearna w momencie rozpoznania gry, ma się wrażenie, jakby robili to przez całe życie.

Ostatecznie pozornie autentyczna troska Bryana Connerty’ego o duszę Taylora pozostaje niezauważona. Naprawdę wierzę w działania, cel, czystość powołania i wyzwania, jakie się z tym wiążą – czyli rzeczy, które sprawiają, że czuję, że żyję, mówi Taylor. Axe Capital daje mi to wszystko i jeszcze więcej. Więc martw się o moją duszę, a ja po prostu będę dalej wykonywał swoją pracę. Oto: rodzi się rekin. Ale jak raz na zawsze udowadniają działania Chucka w tym odcinku, w morzu są jeszcze bardziej niebezpieczne drapieżniki.