Bella Hadid wyjaśnia swoje prawie nagie Instagramy

https://www.instagram.com/p/BSaInWXhgTf/?taken-by=bellahadid

Naprawdę wygląda na to, że Bella Hadid kieruje się mantrą: jeśli to masz, pochwal się tym.

Zaledwie wczoraj supermodelka opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym jest ubrana w malutkie czerwone bikini i wypoczywa na plaży w Meksyku. Szybkie przewijanie konta powoduje wyświetlenie mnóstwa innych skąpo ubranych zdjęć przedstawiających modelkę podobne zdjęcia w bikini , prawie nieobecne sukienki i tak dalej.

Hadid, z którym niedawno udzielono wywiadu na okładkę Porter w letnim numerze ma na to wyjaśnienie. Moja mama jest bardzo europejką, więc przez całe życie byliśmy bardzo otwarci na te tematy. To było po prostu bardziej swobodne, powiedziała błyszczykowi. Aby udowodnić to stwierdzenie na temat jej holenderskiej matki, wróćmy do Instagrama. Zaledwie trzy tygodnie temu Hadid opublikowała post powrót do Yolandy Hadid na początku lat 90. miała na sobie czerwone bikini, prawie identyczne z tym, które właśnie nosiła jej córka.

Bella Hadid jest prawie naga w Valentino.Dzięki uprzejmości Portera/Terry'ego Richardsona

Według dziewczyny z okładki te skąpe zdjęcia są przeznaczone tylko dla niej samej: po prostu naprawdę skupiam się na sobie, swojej pracy i po prostu staram się być najlepsza, jak tylko potrafię. Tak naprawdę nie przejmuję się tym, co myślą o mnie faceci, po prostu staram się być kobietą! Więc weź to, Ablu.

Jedyne miejsce, w którym Hadid nie chce tego wszystkiego pokazywać, to momenty, gdy jest w miejscu publicznym i po prostu spędza swój dzień. Powiedziała magazynowi, że bycie rozpoznawalnym, gdziekolwiek się pojawi, jest dla niej przytłaczające.

Czujesz się naprawdę prześwietlony i nie chcesz nikogo widzieć… Chcę po prostu pobyć w swoim mieszkaniu sama, odpocząć i znów być skupiona – wyjaśniła.

Bella Hadid na okładce ma na sobie Sonię Rykiel, stylizowaną przez George'a Cortinę.Dzięki uprzejmości Portera/Terry'ego Richardsona

jaki jest horoskop na 14 lutego

Na okładkę Porter , Który trafi do kiosków 7 kwietnia Hadid ujawniła kolejną odsłoniętą kreację, tym razem w dziale urody. Zdjęcia, których obiektywem był Terry Richardson, miały miejsce na słonecznym wybrzeżu Harbour Island na Bahamach. Naturalnie wizażysta Dick Page zapewnił Hadid idealnie opalone policzki, które określił jako łatwy, świeży makijaż, na (gdzie jeszcze?) Instagramie . Podkreślił to stwierdzenie dodaniem trzech ważnych hashtagów: #naturalny #zdrowy #blask. Tak się składa, że ​​są całkiem dobrym opisem niemalże nagiej twarzy, która tak naprawdę została stworzona przy pomocy produktów Dior (CHDRY) Beauty. Oprócz nadmiernie opalonej skóry Hadid ma zdrową posypkę piegów, zroszoną wargę i niewiele więcej. Wygląda na to, że nie nałożyła nawet odrobiny tuszu do rzęs, co pozwala jej intensywnie zielonym oczom błyszczeć.

Na szczęście jest to odkrywczy wygląd, który każdy może bezpiecznie powielić i nosić.