Ponieważ Internet potrzebował oburzenia w zeszłym tygodniu: Emma Watson, Cycki i feminizm

Aktorka Emma Watson.Frazera Harrisona/Getty Images

Najwyraźniej wiadomości o prezydencie Donaldzie Trumpie po prostu nie były trafne, więc w zeszłym tygodniu media zwróciły uwagę na gwiazdę Harry'ego Pottera, Emmę Watson.

Watson pojawiła się na okładce Vanity Fair, a jedno zdjęcie z jej sesji zdjęciowej pokazało jej piersi ledwo zakryte przez biała szydełkowa czapka , Jak „Washington Post”. opisał to. Zdjęcie jest zrobione ze smakiem i nie jest wyraźnie wulgarne, ale to nie powstrzymało ataków.

Horoskop na 6 marca

Watson została nazwana hipokrytką, ponieważ twierdziła, że ​​jest feministką, a jednocześnie uprzedmiotawiała siebie, co było zdecydowanie feministką „nie, nie”. Nazywano ją także hipokrytką, ponieważ trzy lata temu Watson zasadniczo oskarżony Beyonce o tym samym.

Poczułem, że jej przesłanie było bardzo sprzeczne w tym sensie, że z jednej strony umieszcza siebie w kategorii feministki, znasz tę bardzo silną kobietę, która ma tę piękną przemowę w jednej ze swoich piosenek, ale z drugiej strony wydawało się, że kamera bardzo męskie, takie męskie podglądactwo z jej strony, stwierdził Watson.

Brytyjska komentatorka radiowa Julia Hartley-Brewer tweetował : Emma Watson: Feminizm, feminizm… różnica w zarobkach ze względu na płeć… dlaczego och, dlaczego nie jestem traktowana poważnie… feminizm… och, a oto moje piersi!

Media również kwestionowały fotografię Watsona. The Hollywood Reporter napisał artykuł zatytułowany: Czy aktorka i feministka Emma Watson jest hipokrytką, bo pozuje topless w Vanity Fair? The Independent poszedł z: Czy Emma Watson pozowała „topless” z powodu patriarchatu, czy pomimo niego? Wątpię, żeby ona sama siebie znała , a CNN nadawało: Odkrywcze zdjęcie Emmy Watson z „Vanity Fair”: feminizm czy hipokryzja?

Nie jestem pewien, czy większość krytyki pochodziła od słusznie oburzonych osób, czy od internetowych trolli. Fakt, że media podchwyciły tę historię, skłania igłę do oburzenia, nawet jeśli nie tak się pierwotnie zaczęło.

Uprzedmiotowienie kobiet z pewnością było feministycznym tematem od dziesięcioleci, a miejsca takie jak Buzzfeed publikują liczne artykuły na ten temat (nie widzą jednak żadnego problemu w jednoczesnym uprzedmiotowianiu mężczyzn – podobnie jak wiele feministek).

Nietrudno zrozumieć, jak Watson mógł być pod tym względem postrzegany jako hipokryta, ale cały argument dotyczący uprzedmiotowienia zawsze wydawał mi się odrażający. Argumentacja ma wiele warstw, które są ze sobą sprzeczne. Z jednej strony magazyny są krytykowane za przedstawianie na okładkach seksownych kobiet, z drugiej strony zachęca się kobiety, aby nosiły to, co im się podoba.

Tak feministyczna bohaterka Gloria Steinem broniła Watsona: mówi TMZ : Feministki mogą nosić, co chcą.

Watson ma teraz udzielił wywiadu broniąc swojego zdjęcia, którego nigdy nie powinna była bronić.

skorpion mam

To zawsze pokazuje mi, jak wiele błędnych przekonań i nieporozumień istnieje na temat tego, czym jest feminizm” – powiedziała Watson. Feminizm polega na dawaniu kobietom wyboru… Chodzi o wolność, o wyzwolenie, chodzi o równość. Naprawdę nie wiem, co moje piersi mają z tym wspólnego. To bardzo mylące.

Mam nadzieję, że inni, zwłaszcza inne feministki, zgodzą się z tym, co powiedziała Watson. Podstawowa definicja feminizmu mówi o równych prawach płci. To jest definicja oburzenia, na którą odwołują się feministki, gdy nie chcą się identyfikować z ludźmi, którzy ubierają się jak waginy, którzy we wszystkim dopatrują się seksizmu lub którzy nieustannie narzekają na patriarchat, jak gdyby kobiety w Ameryce były jednymi z najbardziej uciskanych na świecie (wskazówka: one nie jestem).

Wolałabym, żeby współczesne feministki były otwarte na wybory kobiet. Zamiast tego widzimy, jak ludzie nadal propagują mit o różnicy w wynagrodzeniach ze względu na płeć (wynikający z wyborów kobiet dotyczących ich kariery i rodziny). Promowanie tego mitu jest w zasadzie atakowaniem kobiet za ich wybory – za to, że nie zostały inżynierami lub drogimi prawnikami i nie ignorowały swoich rodzin, aby pracować i zarabiać mnóstwo pieniędzy.

Jahmene Douglas 2023

Wolałabym, żeby kobiety mogły żyć tak, jak chcą, ale inne feministki wyznające tak nowoczesną definicję są często atakowane. Kiedy ówczesna kandydatka na prezydenta Carly Fiorina wygłosił przemówienie o feminizmie w 2015 r., który mówił o wyborach kobiet, Kosmopolityczny pisarka Jill Filipovic stwierdziła, że ​​feminizm z wyboru Fioriny wcale nie jest feminizmem, deklarując, że feminizm jest w rzeczywistości ruchem politycznym (który choć nie pisze tego wprost, najwyraźniej ma na celu wspieranie polityki lewicy).

W odpowiedzi na oburzenie Watson stwierdziła także, że feminizm nie jest kijem, którym można bić inne kobiety. Och, gdyby to tylko mogła być prawda. Ale dziś każdą aktorkę pyta się, czy jest feministką, a jeśli odrzuci etykietę, jest bezlitośnie atakowana, aż do momentu, w którym ona przeprasza — jak pokazała gwiazda teorii wielkiego podrywu, Kaley Cuoco.

Byłoby wspaniale, gdyby to, co teraz mówi Watson, sprawdzało się w odniesieniu do współczesnego ruchu feministycznego, ale mam wątpliwości. Wygląda na to, że poparcie dla tego, co mówią kobiety, zawsze sprowadza się do konkursu popularności. Kiedy Fiorina, republikanka, powiedziała coś podobnego, spotkała się z krytyką, ponieważ polityka, którą popiera, nie jest polityką preferowaną, popularną i liberalną, uznaną za politykę prokobiecą. Ale Watson jest popularną aktorką, która trzyma się linii lewicowego feminizmu, więc kiedy mówi, że w feminizmie chodzi o wybór, jest chwalona.

Być może jej słowa pomogą zjednoczyć feministki, które wierzą w prawa kobiet, ale mają różne poglądy na temat tego, jakie polityki pomagają osiągnąć równość. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że słowa te posłużą w przyszłości jako przypomnienie hipokryzji.