
Martijna van Pietersona.Dzięki uprzejmości AIPAD
Fotografia! Jasne, fajnie jest po niego stukać, gdy godzinami przepływa przez nasze zahipnotyzowane oczy, ale fajnie jest też kolekcjonować jako sztukę. W tym tygodniu przypada 43. edycja The Photography Show, prezentowanego przez Stowarzyszenie Międzynarodowych Dealerów Sztuki Fotograficznej (AIPAD) w Park Avenue Armory. Choć targi sztuki skupiające się na jednym medium mogą być trudne do zorganizowania i przytłaczające, AIPAD – najważniejsze amerykańskie targi fotografii – pokazują, dlaczego to konkretne medium wciąż zadziwia. (Czy zauważyłeś wczesne zdjęcia Richarda Prince'a w Gagosian? Cóż za geniusz to facet.)
znak zodiaku 22 czerwca
Startracker spotkał się z prezesem AIPAD Martijnem van Pietersonem, aby dowiedzieć się o wystawie The Photography Show 2024, która rozpoczyna się dzisiaj (25 kwietnia).
Proszę opowiedzieć kilka słów o tegorocznej Wystawie Fotografii. Czym nowym może zaskoczyć gości, którzy przybyli na ubiegłoroczną edycję?
W tym roku wystawa fotografii powraca do Park Avenue Armory i jest to wydarzenie z niecierpliwością oczekiwane przez organizację i galerie członkowskie, ze względu na jej lokalizację i wielkość. Skala obiektu pozwala nam stworzyć pełniejsze niż w poprzednich latach wydarzenie celebrujące medium fotografii, z pełną listą najwyższej jakości galerii, od klasycznych i historycznych po współczesne i nowatorskie, ale także z sekcją dla wydawców i handlarzy rzadkimi książkami oraz wydzieloną przestrzeń dla naszego słynnego programu rozmów.
Pełniłeś funkcję prezesa AIPAD przez rok. Jak według Ciebie będą wyglądać targi w przyszłości?
Mamy wieloletni kontrakt z Park Avenue Armory, który pozwoli nam rozbudować naszą platformę i widownię w nadchodzących latach. Jesteśmy mocno skupieni na tym, aby AIPAD stał się najważniejszym światowym wydarzeniem fotograficznym, przyciągając największe talenty w postaci galerii i artystów, a także kuratorów i kolekcjonerów z całego świata i jestem przekonany, że ta edycja będzie ważnym pierwszym krokiem w tym kierunku kierunek.
Jak myślisz, dlaczego fotografia pozostaje tak ważnym medium?
Fotografia może być czymkolwiek chcesz, medium do rejestrowania, dzielenia się, tworzenia… Jest dostępna, a zatem zrozumiała dla wszystkich, ale tylko w rękach prawdziwego artysty może konsekwentnie wywierać wpływ.
rak zodiaku
ZOBACZ TAKŻE: „Meules à Giverny” Moneta trafi do Sotheby’s z okazji 150. rocznicy impresjonizmu
Jak, Twoim zdaniem, technologia zmieniła nasz stosunek do fotografii w ciągu ostatniej dekady?
Jak w przypadku każdej dziedziny życia, technologia ma ogromny wpływ również na fotografię. Kultura obrazu, na której czele stoją media społecznościowe i napędzana smartfonami, sprawiła, że każdy jest twórcą obrazu. Technologia umożliwiła także artystom głębsze zbadanie tego medium i wzbudziła u niektórych tęsknotę za starymi procesami i materiałami.
Jakie zmiany zaobserwowaliśmy na rynku fotografii w ostatnich latach?
Rynek jest teraz bardziej zrównoważony pomiędzy fotografią klasyczną i współczesną, a pojawiło się nowe pokolenie supergwiazd, które mogą konkurować z wielkimi klasycznymi fotografami. Duży nacisk kładzie się na proces i materialność, a ważnym tematem jest także różnorodność.
Czy są jakieś szczególne stoiska, których odwiedzający nie powinni przegapić?
Mam nadzieję, że odwiedzający poświęcą czas na obejrzenie całej oferty targów, ale z pewnością polecam sprawdzenie stoisk naszych stowarzyszonych członków. To młodsze galerie, które często operują na najnowocześniejszych nośnikach.