
Od lewej do prawej: Gillette, Dollar Shave Club i oferty Harry'ego.
Nienawidzę golenia.
9 lipca
Pomiędzy ogólną niechęcią do higieny, szorstką brodą i wrażliwą skórą, golenie jest najgorszą ablucją mojego życia. Generalnie po prostu nie. Mojej twarzy przydałoby się codzienne golenie, ale zamiast tego rzadko wyjmuję maszynkę nawet dwa razy w tygodniu. Czasami pozwalam jej rosnąć, aż ludzie powiedzą mi, że podoba im się moja broda. To nie jest broda. Jestem po prostu leniwy. Właściwie tak leniwy, że mam trymer do brody, że mogę szybko go przywrócić do czegoś w rodzaju dwudniowego zarostu, zamiast po prostu się golić, ponieważ nie lubię chodzić i czuć się przez następne pół dnia jakbym został uderzony wiele razy i tak właśnie działa golenie na moją skórę.
Spośród aspektów golenia najbardziej nienawidziłem: kupowania wkładów z ostrzami w CVS do mojego Gillette MachWhatever, ponieważ ich ceny zawsze wydawały mi się niewiarygodne. Tyle? Do tego małego pudełka? Jak to możliwe? pomyślałbym.
Jednak na obronę firmy pamiętam rok 1998, kiedy wprowadziła ona Mach3, pierwszy duży system maszynki do golenia z trzema ostrzami. Wcześniej używałam wkładów z dwoma ostrzami i (choć to głupio brzmi), wkład z trzema ostrzami był naprawdę lepszy. Firma robi się głupia ze swoimi sztuczkami, ale jej podstawowe produkty sprawdzają się dobrze. Mach3 płynniej przeciął tę dżunglę na mojej twarzy, powodując mniej bólu (nadal boli) i mniej zadrapań (nadal zawsze dostaję zadrapań). Pięć lat później Schick przewyższył je Quattro, ale nie spodobało mi się to, ponieważ szybko się zatykał. Kiedy pojawił się pięcioostrzowy Gillette Fusion, ktoś przysłał mi darmową rękojeść z próbnym wkładem i wydawała się minimalnie lepsza niż trzy ostrza.
Ale opakowanie ośmiu wkładów Fusion na Amazon kosztuje około 30 dolarów, co wydaje się być o około 15 dolarów za dużo. Gorzej jest w aptece, gdzie kupiłam maszynki do golenia. Na wschodzie miast naboje są tak drogie, że wiele sklepów trzyma je w jakimś systemie bezpieczeństwa. New York Timesa napisał o zamieszaniu z wkładami do golenia w miniony weekend , polecając stara, przestarzała maszynka do golenia w porównaniu z systemami wkładów kupowanymi w sklepie. Słusznie wskazuje, że zakup jednego uchwytu na ostrza za 30 dolarów, który mieści pojedyncze standardowe żyletki, może zaoszczędzić sporo pieniędzy przez cały okres golenia. Poza tym wkłady są marnotrawstwem.
Wszystko prawda.
Jednakże w świetle faktu, że Dollar Shave Club sprzedany Unileverowi za miliard dolarów na początku tego lata trochę szkoda konsumentów, że w tej historii nawet nie wspomniano o modelu subskrypcji bezpośredniej, w którym wkłady z ostrzami pomijają sklepy detaliczne i kosztują znacznie mniej. Tak się składa, że Startracker już pracował nad wypróbowaniem trzech różnych usług wysyłkowej maszynki do golenia, kiedy ukazał się artykuł w ten weekend, więc dodamy to, co pominął.
Jeden z trzech klubów golących był zdecydowanie najlepszy.

To większe zaufanie niż kiedykolwiek miałem.
Harry'ego
Latem tego roku firma ogłosiła coś nowego współpracę z Targetem która wprowadziłaby jej produkty do sklepów, w tym zestaw wprowadzający za 5 dolarów.
Dla mnie Harry był wyraźnym przegranym w tej łapance. Dostałem ich bezpłatny zestaw próbny, który zawiera uchwyt, jedną maszynkę do golenia, mały gadżet podróżny do założenia na brzytwę i piankę do golenia.
Firma pozostawiała wiele do życzenia jeśli chodzi o obsługę klienta. Po pierwsze, mój pakiet próbny trafił do niewłaściwego miejsca. To mogła być moja wina, ale nie sądzę, żeby tak było. Zawsze otrzymuję przesyłki do mojego biura (na Manhattanie), chociaż mój adres rozliczeniowy znajduje się na Brooklynie. Najwyraźniej moja skrzynka próbna trafiła na mój adres na Manhattanie w Brooklynie, ale kiedy została zwrócona, personel Harry'ego nie skontaktował się ze mną. Zamiast tego dostałem e-mail z informacją, że wkrótce zostanie wysłana przesyłka z pierwszego miesiąca.
Odpowiedziałem więc, że mój proces nigdy nawet nie nadszedł. Wtedy dowiedziałem się o SNAFU. Podejrzewam, że błąd nie był moją winą, bo kiedy przysłali mi informację o ponownej wysyłce mojego próbnego pudełka, adres ponownie skierował go na adres, który nie istnieje na Brooklynie. Ja to złapałem, oni nie.
Nie byłem pod wrażeniem. Ponadto na ich stronie internetowej nie jest napisane tylko, ile będzie kosztować pojedyncza przesyłka. Mówi, że dostajesz osiem wkładów po 1,87 dolara każdy. Musiałem zalogować się na ich stronę internetową i przeskoczyć różne bariery, aby uzyskać liczbę, jakiej oczekiwałby każdy racjonalny człowiek: to 15 dolarów za przesyłkę (a nie 14,96 dolarów, jak wynika z obliczeń matematycznych). Kosztuje 27 dolarów za 13,5 uncji pianki do golenia.
Jeśli chodzi o golenie: ich system pięciu ostrzy wydawał się tani. Rękojeść Harry'ego jest plastikowa i super lekka. Nie podobała mi się pianka (ogólnie nie przepadam za pianką do golenia – zignoruj mnie, jeśli nie lubisz żeli do golenia). Golenie było w porządku, myślę, ale ogólnie było to kiepskie doświadczenie.

Pojęcie tego, co wyróżnia klub golenia, naprawdę zmieniło się z biegiem czasu.
Klub golenia Gillette
Pod koniec ubiegłego roku Gillette pozwał Dollar Shave Club nad patentem, niewątpliwie widząc w powstańcu zagrożenie.
Zatem teraz Gillette odpowiedział tym konkurentom zajmującym się sprzedażą bezpośrednią produktów konsumenckich niemal OK. handlować poprzez subskrypcje online, gdzie oferuje plany na trzech różnych systemach maszynki do golenia . Zamówiłem jedną przesyłkę planu środkowego, która zawierała najnowszy uchwyt, cztery wkłady z pięcioma ostrzami Fusion i dużą puszkę spienionego żelu. Kosztował 23,95 dolarów przed opodatkowaniem.
W porównaniu do pozostałych dwóch usług z tej listy, cena jest szalona.
To powiedziawszy, muszę przyznać, że to prawdopodobnie najlepsze golenie. Najbardziej podoba mi się w nim to, że ma na końcu szóste ostrze, które świetnie nadaje się do usuwania irytujących wąsów wokół nosa. Wszystko w systemie jest dobrze i solidnie skonstruowane. Czy warto płacić ponad czterokrotność ceny za prawie taki sam produkt konkurencji? To twoja decyzja.
Wypróbowaliśmy też kilka klubów „Wino miesiąca”.
Szczerze mówiąc, powinienem wspomnieć, że jego plan Mach3 kosztuje około 17,50 dolara za dostawę 5 wkładów, co jest konkurencyjne w porównaniu z ceną 5 ostrzy Harry'ego.
kozy górskie Johna Darnielle’a
Ich żelowa pianka nie była tak zła jak Harry'ego, ale nadal się pieni i nie podoba mi się to.
Ponadto Gillette ma wiele takich samych problemów z obsługą klienta jak Harry. W trzech różnych planach golenia nie jest podana stała cena za przesyłkę, podana jest cena za ostrze. Więc jeśli chcesz wiedzieć, wyjmij kalkulatory. Tak naprawdę, w przeciwieństwie do Harry'ego, nawet po kilku kliknięciach nie mogłem go znaleźć. Nie wiem też, jak anulować subskrypcję. Anulowałem tak wiele wysyłek, że następną zaplanowano na sierpień przyszłego roku, ale nie ma tu nic, co mówiłoby o wyłączeniu tej opcji.
Zrezygnowałem i wysłałem im e-mail z prośbą o anulowanie. To zadziałało. Nawiasem mówiąc, Harry'ego dość łatwo było anulować.

Czas świetności piankowego golenia.
Klub golenia Dollar
Ujawnienie: kiedy przydzielono mi tę historię, byłem już abonentem DSC od ponad czterech lat, nawróciłem się po obejrzeniu ich niesamowity wirusowy film . Ten film jest tak dobry, że obejrzałem go jeszcze raz i zaśmiałem się po raz kolejny, gdy założyciel DSC krzyczy: „Dobrze wyglądasz, pop-pop!” Pamiętam czasy, gdy firma wysyłała użytkownikom e-maile z informacjami o drobnych nowościach, na przykład wtedy, gdy kupowali superszybką drukarkę etykiet wysyłkowych. Inaczej mówiąc, mam pewien związek z marką.
Na początku DSC zrobiło wielką furorę, oferując ostrza za 1 dolara miesięcznie. Zawsze podejrzewałem, że ten poziom to trochę błędny trop, że niewielu faktycznie wybiera plan z dwoma ostrzami za 1 dolara, ale maszynki do golenia za 1 dolara miesięcznie świetnie nadają się do marketingu. To powiedziawszy, ich plan za 6 dolarów daje ci paczkę czterech maszynek do golenia z czterema ostrzami. Tego zawsze używałem. Tak naprawdę, kiedy dostawałem je co miesiąc, okazało się, że było więcej ostrzy, niż potrzebowałem do rzadkiego golenia, i zaczęły się gromadzić. Kupiłem dodatkowy uchwyt i moja przyjaciółka zaczęła go używać do własnego golenia.
Obecnie korzystam z ich planu baby face, który wysyła mi przesyłkę co drugi miesiąc. Miło, że wystarczająco pomyśleli o obsłudze klienta, aby zdać sobie sprawę, że wielu ich użytkowników nie potrzebuje zbyt wielu paczek.
DSC wypuściło szereg innych nowych produktów, które członkowie mogą dodawać do swoich miesięcznych dostaw à la carte. Próbowałem wielu z nich. Bez większości z nich mogłabym się obejść, ale są dwa, które naprawdę lubię. Po pierwsze, ich masło do golenia Dr. Carver's Daily Shave Butter to żel, który naprawdę wydaje się zmiękczać moją postrzępioną brodę lepiej niż jakikolwiek inny lubrykant do wąsów, jaki znalazłem. Nie pieni się też bezsensownie. Przy cenie 8 dolarów za butelkę jest to porównywalne z Botaniczny żel do golenia Alba które poza tym preferuję, ale jest o tyle lepiej, że kupuję kilka butelek rocznie. Co dziwne, moją pierwszą butelkę Dr. Carvera dostałem za darmo za pośrednictwem Klout kilka lat temu (zanim pracowałem w dziennikarstwie), ale mi się podobało.
Po drugie, ich krem nawilżający Big Cloud Daily ma SPF 25, co jest dobre. Lubię codziennie używać kremów z filtrem przeciwsłonecznym. DSC wykorzystuje jeden dobry i jeden zły składnik (cynk jest dobry, oktynoksat jest zły), aby zapewnić tę ochronę, co moim zdaniem czyni go mniej złym niż filtry przeciwsłoneczne, które opierają się wyłącznie na złych składnikach. Niestety Grupa Robocza ds. Środowiska pominęła tę kwestię ich roczny przewodnik po filtrach przeciwsłonecznych (tak, dużo myślę o filtrze przeciwsłonecznym).
Ponieważ każdemu kończą się maszynki do golenia, zanim skończy im się żel do golenia, DSC nie dodaje środka do golenia na siłę do pierwszej przesyłki.
Golenie czterema ostrzami jest dobre. Wkłady wytrzymują u mnie tylko kilka goleń przez większość czasu, ale tak często, jak się golę, jest w porządku. Szkoda, że ich czterołopatkowy wkład nie ma tego ostrza, jakie ma Gillette, ale ich sześciołopatkowy system The Executive tak ma, więc po prostu się na to przerzuciłem (to pierwszy raz, kiedy naprawdę pomyślałem o moim związku z DSC przez jakiś czas).
Ceny są jasne i jednoznaczne, żaden z tych wkładów nie kosztuje tylko 2,17 dolara za sztukę. Pokazuje stałą miesięczną cenę za każdą wysyłkę w planie lub każdy produkt i są to ogólne liczby.
Z mojego doświadczenia wynika, że ich obsługa klienta jest na najwyższym poziomie. Na przykład, kiedy przeprowadziłem się z Filadelfii do Nowego Jorku, nigdy nie zaktualizowałem swojego adresu, a potem po prostu nie zauważyłem tego przez miesiące, ponieważ miałem mnóstwo maszynek do golenia. Kiedy w końcu zdałem sobie sprawę z problemu, po prostu zwrócili mi pieniądze za wszystkie moje stare przesyłki, które trafiły na mój stary adres, i ponownie mnie wyprostowali.

Co powiecie, panowie?
Werdykt: Dollar Shave Club
Zatem moim zdaniem nie ma tu konkurencji: pod względem ceny i obsługi DSC wyraźnie wygrywa. Harry kosztuje więcej za niższą jakość (ale ma magazyn ). Wkrótce wypróbuję najwyższej klasy maszynkę do golenia DSC i zobaczę, jak radzi sobie z maszynką Gillette. Domyślam się, że jakość Gillette's jest nadal nieco wyższa, ale to wciąż nie usprawiedliwia ich szalonych cen. Tak naprawdę jedyne, czego chcę, to to ostrze krawędziowe.
Nigdy też nie próbowałem starej maszynki do golenia, takiej jak maszynka do golenia Merkur , To „Czasy”. zasugerowane. Podejrzewam, że system z jednym ostrzem nie sprawdziłby się tak dobrze na mojej brodzie. Ten facet też ma gęstą brodę , a w demonstracji na YouTube przekonuje, że jedno ostrze z filmu grozy goli lepiej niż nasze nowoczesne systemy wieloostrzowe z tworzywa sztucznego i stali. Byłbym szczęśliwy, gdyby mniej śmieci trafiało na wysypiska śmieci. Wątpię też, czy wszystkie mocowania Merkura ze stali nierdzewnej roztrzaskałyby się na kawałki, gdybym go upuścił, tak jak ma to miejsce zarówno w przypadku DSC, jak i Gillette. Więc może powinnam spróbować?
Na razie jednak zostanę przy DSC. Ich najdroższy plan kosztuje znacznie mniej niż najtańszy Gillette. Miejmy tylko nadzieję, że dbałość firmy o szczegóły i ceny nie zmieni się radykalnie teraz, gdy dołączyła do dużej korporacji.