Rezygnacja Uriego Berlinera to najnowszy przykład sprzeciwu w redakcjach

Dyrektor naczelna NPR Katherine Maher

Dyrektor naczelna NPR Katherine Maher nie wydała jeszcze publicznego oświadczenia w sprawie rezygnacji Uri Berlingera.Ramsey Cardy/Sportsfile dla Web Summit Katar za pośrednictwem Getty Images

Redakcje informacyjne w dalszym ciągu są podzielone ze względu na różnice ideologiczne wśród pracowników. W środę (17 kwietnia) starszy redaktor ds. biznesowych NPR, Uri Berliner, złożył rezygnację z pracy w organizacji po krytycznym eseju, który napisał w The Free Press na początku tego miesiąca, twierdząc, że wydawca jest zbyt lewicowy i utracił różnorodność punktów widzenia.Berliner upublicznił swoją rezygnację złożoną dyrektor naczelnej NPR Katherine Maher, publikując jej zrzut ekranu w serwisie X.

Szanuję uczciwość moich kolegów i życzę, aby NPR prosperowało i zajmowało się ważnym dziennikarstwem – napisał Berliner. Ale nie mogę pracować w newsroomie, gdzie dyskredytuje mnie nowy dyrektor generalny, którego poglądy stwarzające podziały potwierdzają te same problemy NPR, o których cytuję w moim eseju Free Press.

W styczniu NPR ogłosiła Mahera swoim nowym dyrektorem generalnym, zastępując Jona Lansinga, który pełnił tę funkcję przez cztery lata. Przed NPR Maher pracował dla organizacji non-profit, w tym dla Fundacji Wikimedia, która udostępnia Wikipedię, oraz Fundacji Signal. Ma także doświadczenie w polityce i rzecznictwie jako członek zespołu doradców Atlantic Council i Rady ds. Polityki Spraw Zagranicznych Departamentu Stanu USA.

W wyniku opinii Berlinera Maher tak zbadane za jej przekonania osobiste i polityczne, do których zalicza się usunięty już tweet z 2018 r., w którym nazywano byłego prezydenta Donalda Trumpa rasistą. Maher nie złożył żadnego oświadczenia, ale podobno podczas wydarzenia w Waszyngtonie powiedział, że NPR takrygorystycznie zaangażowani w utrzymanie silnej kultury dociekania.

Nierzadko zdarza się, że pracownicy newsroomów krytykują swoje organizacje lub zajmują wobec nich stanowisko w związku z ich relacjami i wyborami politycznymi. Ale nie wszyscy powołują się na lewicowe uprzedzenia, takie jak Berliner.Wybitni pracownicy NBC i MSNBC, Rachel Maddow i Chuck Todd, potępili NBC News za zatrudnienie byłej szefowej Narodowej Konwencji Republikanów Ronny McDaniel, która brała udział w zaprzeczaniu zwycięstwu Joe Bidena nad Trumpem w wyborach prezydenckich w 2020 r. NBC News cofnęła swoją decyzję, zanim McDaniel rozpoczęła swoją rolę jako współtwórca.

Wśród innych kwestii, jakie miał wokół relacji NPR na temat Covida, wyborów w 2020 r. i sprawiedliwości rasowej, w artykule Berlinera dla The Free Press skrytykowano także relacje NPR na temat Izraela, twierdząc, że redakcja bagatelizowała ataki Hamasu z 7 października ubiegłego roku, aby podkreślić cierpienia Palestyńczycy w następstwie. Chociaż Berliner używa NPR jako przykładu, perspektywa ta pokazuje również rozbieżność w sposobie, w jaki dziennikarze i widzowie postrzegają relacje z konfliktu. Wiele znanych gazet, takich jak The Washington Post, The Los Angeles Times i The New York Times, zostało potępionych za proizraelskie uprzedzenia w swoich relacjach. Niektórzy dziennikarze zrezygnowali w rezultacie. Dwóch dziennikarzy „New York Timesa” opuściło gazetę, w tym jeden siłą, w listopadzie ubiegłego roku po podpisaniu listu otwartego potępiającego wojnę w Gazie. W liście napisano: „Potępiamy tych w naszym przemyśle, którzy w dalszym ciągu umożliwiają apartheid i ludobójstwo”.

Znak horoskopu na 20 grudnia

Według doniesień MSNBC usuwanie muzułmańskich kotwic z powietrza gdy Izrael rozpoczął wojnę z Palestyńczykami w Gazie, łącznie ze zdegradowaniem Mehdiego Hasana Show. Hasan ogłosił, że odchodzi z sieci w styczniu i w tym miesiącu rozpoczął własny program w Substack. Chociaż Hasan nie wyjaśnił, dlaczego odszedł, w swoim ostatnim programie przedstawił palestyńskiego fotografa Motaza Azizę i wykorzystał swoją platformę, aby zwrócić uwagę na kryzys humanitarny w Gazie.

Niektórzy dziennikarze uważają, że wiadomości są zbyt lewicowe, inni uważają, że jest odwrotnie. Jednak krajowe redakcje informacyjne, które od dawna opierają się na ideałach obiektywności i neutralności, wydają się słabnąć w miarę zwiększania się polaryzacji odbiorców.