
Finn Wolfhard w Zwrot .Uniwersalny
Najlepsza rzecz w recenzji nowego horroru PG-13 Zwrot jest to, że nie musisz się martwić, że zepsujesz zakończenie, ponieważ takiego nie ma. To po prostu w pewnym sensie przestaje.
Dziwną rzeczą jest pominięcie tej kwestii, ponieważ większość ludzi opowiadających przerażające historie ma tendencję do zamartwiania się takimi rzeczami. Tym bardziej osobliwe jest to, że cała historia ma tę dodatkową zaletę, że opiera się na ukochanej noweli gotyckiej Henry’ego Jamesa Obrót śruby , który ma doskonałe i trzymające w napięciu zakończenie. Więc mimo że chłopaki, którzy pisali scenariusz, zaczynali od trzeciej bazy, nadal nie byli w stanie dotrzeć nigdzie blisko domu. (Warto zauważyć, że na plakacie znajduje się informacja, że film pochodzi od autorów Przywoływanie ale nie zawraca sobie głowy wspominaniem o gościu, który to wymyślił Juda Niejasny też miał z tym coś wspólnego.)
ZOBACZ TAKŻE: Horror Nic Cage’a „Color Out of Space” ma efektowne efekty wizualne, ale niewiele więcej
Ale z drugiej strony, aby to zakończenie zadziałało – w sposób odbiegający od książki, gdy zostało użyte w arcydziele adaptacji Jacka Claytona z 1961 roku, Niewinni — kilka rzeczy musi być na swoim miejscu. Na początek potrzebujesz ostro renderowanych postaci, bardzo skomplikowanych relacji i wciągającej fabuły. Zwrot, reżyseria: Floria Sigismondi (która napisała i wyreżyserowała film z 2010 r Uciekinierzy ) nie ma żadnej z tych rzeczy. Podobnie jak sekwoja, która została ścięta, rozdrobniona na miazgę i zamieniona w półki na książki z tektury falistej, film wykorzystał coś potencjalnie wspaniałego i stworzył kolejny głęboko generyczny produkt, który jest ledwo przydatny nawet dla najmniej wymagających z nas.
Nie tylko Henry James cierpi podczas transformacji.
| ZWROT - 1/2 |
Mackenzie Davis, tak wyjątkowa, silna i trudna do zidentyfikowania Zatrzymaj się i zapal ogień lub zeszłoroczny niesłusznie przeoczony Terminator: Mroczne Przeznaczenie, to kolejna ofiara. Jako Kate, słynna z tej historii guwernantka, która z piekła rodem (dosłownie) udziela korepetycji dwóm bladym i być może opętanym moppetom w nawiedzonej posiadłości, Davis staje się kolejną drżącą królową krzyku o zroszonych oczach. (Z niewyjaśnionych powodów film przesunięto na wiosnę 1994 r., a fakt, którego jedyne znaczenie wydaje się polegać na tym, że film zaczyna się od doniesienia prasowego o samobójstwie Kurta Cobaina.)
I biedny Finn Wolfhard. The Dziwniejsze rzeczy aktor nie ma zbyt wiele wspólnego z Milesem, pozornie psychotycznym nastoletnim awanturnikiem, który został pozbawiony wszelkich kolorów i cieni. Brytyjska aktorka Barbara Marten otrzymuje surowe nagany, a Marty Feldman patrzy na niego jako wyrażającą dezaprobatę gospodyni, pani Grose.
Tylko Projekt Floryda Książę Brooklynu wychodzi z postępowania bez szwanku. Wnosi zabawny naturalizm do mrocznej chochlika Flory. Jeśli tak dalej pójdzie, zostanie Margaret O’Brien tego pokolenia.
Historia ze swej natury wymaga dwuznaczności, ale poza otwartym (czytaj: nieistniejącym) zakończeniem, opowiadanie o niej wymazuje wszystko, co tego rodzaju. Podejmuje małe kroki w stronę znaczenia społecznego, podkreślając powody, dla których niektóre kobiety wdają się w sytuacje zawodowe, w których dochodzi do przemocy, co dodatkowo komplikuje uczucie opiekuńcze, jakie Kate darzy dzieci. Film przybliża widmo wykorzystywania seksualnego, a nawet gwałtu. Ale Zwrot porzuca to badanie niemal tak samo szybko, jak je podnosi.
Zamiast tego kumuluje szybkie i nagłe przerażenia, które są monetą królestwa dla Wyczarowywanie filmy i inne horrory przeznaczone dla rynku masowego. Od krakania wron, przez wycie przeciągów, po skrzypienie desek podłogowych, nawet projekt dźwiękowy sprawia wrażenie przetworzonego, lub w tym przypadku zaczerpniętego ze starej płyty Disneyland Record Mrożące krew w żyłach, ekscytujące dźwięki nawiedzonego domu płyta długogrająca
Wierz lub nie, Zwrot rozpoczął życie jako potencjalny projekt Stevena Spielberga, który, gdyby scenariusz był podobny do tego, który tu otrzymaliśmy, byłby kinowym odpowiednikiem Jacques’a Pépina pracującego w Arby’s. (Zamiast Ratując szeregowca Ryana maestro jest wymieniony jako producent wykonawczy.) To horror w stylu sosu z sera topionego – nawet najbardziej utalentowany reżyser nie byłby w stanie wymyślić czegoś wyjątkowego lub wyrazistego osobiście, biorąc pod uwagę ograniczenia jego intencji i subtelności.
Ale przynajmniej Spielberg nalegałby, aby scenarzyści wymyślili jakieś zakończenie – lub początek. Pomyśl o tym, to też nie miało większego sensu.