
Matthew McConaughey i Zac Efron w Gazeciarz .Dzięki uprzejmości Millennium Films
Jedna po drugiej kary wymierzone w cyrku filmowym w Toronto zaczynają zanieczyszczać ekrany w domach. W przyszłym tygodniu przygotuj się na diabelską torturę zwaną Siedmiu psychopatów . Na razie unikaj za wszelką cenę śmieciowego bredni na temat seksu i wrodzonego rasizmu z Południa, zwanego Gazeciarz . Reżyserem jest Lee Daniels, który trzy lata temu zszokował i zniechęcił znaczną część publiczności Cenny . Być może to, co reprezentuje, to szok bez niczego innego, ale niezależnie od tego, co myślisz o jego niepokojącym debiucie fabularnym, był to lata świetlne do przodu. Gazeciarz . Ten sprośny śmieć, wycięty z tej samej jednorazowej chusteczki toaletowej, co niedawny horror ze śmieciami w przyczepach Zabójczy Joe , to skok w dół Cenny .
Transcendentalnie okropny kawałek obozu smażonego na kurczaku, pełen Nicole Kidman oddającej mocz na prawie nagie ciało Zaca Efrona, Gazeciarz został wygwizdany w Cannes, wyśmiany w Toronto i pokazany na Festiwalu Filmowym w Nowym Jorku wyłącznie w celu wywołania kontrowersji. Nie ma na to miejsca w żadnym z nich.
| PAPIERZ |
Kreskówkowy i rubaszny film noir, przesiąknięty zbyt wieloma jaskrawymi kolorami, aby był noiryczny i grany dla szaleństwa przez zbyt wielu przemęczonych aktorów z przezabawnie fałszywymi południowymi akcentami, aby był choć trochę wiarygodny, w którym występują Matthew McConaughey, który nie potrafi grać, i mały głupek Efron, który ostatnio próbuje robić zdecydowanie za dużo. Szybko deptaj po piętach podczas jego nagich zabaw Zabójczy Joe McConaughey ponownie go zdejmuje, ma związane nogi i tyłeczek nieco mniej niż gotowy do kamery, gdy zostaje brutalnie zgwałcony zbiorowo przez grupę czarnych handlarzy narkotyków w obskurnym motelu. Odsłonięcie tyłka może być hańbą, ale nie przeszkadzało mi to w połowie tak bardzo, jak jego wada wymowy. Niekompetencja w dziale aktorskim to jedno, ale ten facet gwiżdże przez zęby. Wszystko brzmi jak skrzypce Jacka Benny’ego. Nawet w dobrym filmie nadmiar Matthew McConaugheya utrudnia koncentrację.
I Gazeciarz to nie tylko zły film. To śmierdzi. McConaughey zostaje fatalnie obsadzony w roli reportera z Miami, ukrywającego się za homoseksualizmem, Warda Jansena, który wraca do swojego rodzinnego miasta w Everglades, aby zbadać sprawę morderstwa bigoteryjnego szeryfa przez maniaka o imieniu Hillary Van Wetter (John Cusack). Wardowi towarzyszy elegancki, czarny reporter z angielskim akcentem, Yardley (David Oyelowo), którego wygląd i postawa natychmiast budzą nienawiść miejscowych wieśniaków. Szoferem tej pstrokatej pary jest młodszy brat Warda Jack (Zac Efron), porzucony z college'u roznosiciel gazet, który zakochuje się w dziewczynie zabójcy skazanego na śmierć, Charlotte, miejskim włóczędze z zamiłowaniem do skazanych przestępców, granej przez Nicole Kidman z falujące uda, kilogramy szminki i jej stara peruka w kolorze butelkowego blondu Za które można umrzeć . Podczas gdy ten zjełczały, hałaśliwy dziwaczny serial czołga się na kolanach w stronę katastrofy, wszyscy aktorzy doświadczają żenujących upokorzeń, ale żadne z nich nie jest tak przerażające jak widok znakomitej, ale wprowadzonej w błąd pani Kidman ratującej pana Efrona przed użądleniem meduzy przez kucając na jego spuchniętej głowie, poprawiając krok kostiumu kąpielowego i sikając mu na twarz. Jedna z najbardziej zakręconych linijek roku: Jeśli ktoś ma naszczać na tego chłopca, to będę to ja! Publiczność nie wie, czy się śmiać, czy krzyczeć, więc robi jedno i drugie. W innej godne pożałowania scenie ta fanka skazana na śmierć uprawia seks w więzieniu w celi odwiedzin, ku zachwyceniu podniecenia pana Cusacka. To jest powód, dla którego zwalniasz agenta. Pan Efron, pracując tak szybko, jak tylko może, aby zniszczyć swój ogólnoamerykański wizerunek, jest spocony, bez koszuli i lubieżny. Poważne zamiłowanie pana McConaugheya do seksu oralnego z czarnymi bandytami, które prowadzi do jego brutalnej niewoli, jest zbyt godne ubolewania, by je opisać.
Podobno oparty na prawdziwej historii kryminalnej z Florydy, która miała miejsce w latach 60. i książce poświęconej tej sprawie autorstwa pisarza Pete'a Dextera, scenariusz filmu Gazeciarz (napisanej wspólnie przez pana Dextera i pana Danielsa) jest zbyt niedorzeczna, aby zachęcać do jakichkolwiek porównań z nagradzanym dziennikarstwem. Pretensjonalne kąty kamery zastępują ciasną fabułę, pirogi zmierzające pod kątem do miejsc zbrodni na rojących się od aligatorów bagnach, gdzie nigdy nie pojawiają się gady, rekompensują fałszywe poczucie autentyczności Południa, a prymitywny montaż pozbawia każdą scenę szansy na rozwój charakteru. Jedną z kar karnych wyrządzonych przez tak bolesną klapę jest to, że wcześnie zaczynasz się wiercić i kończysz z uczuciem, że rozpaczliwie potrzebujesz kąpieli. Wszystko jest opowiadane przez czarną pokojówkę, którą pan Efron od czasu do czasu molestuje seksualnie, która wygląda jak obłąkany wyrzucony z wysłania Pomoc . Chociaż nigdy nie jest jasne, do kogo mówi i dlaczego, musiałem klaskać, gdy w końcu wypowiedziała najzabawniejsze zdanie w filmie: Myślę, że widzieliście już wystarczająco dużo. Amen i nalejcie Lizolu.