Studium portretu haniebnie zniszczonego przez Winstona Churchilla trafia na aukcję

Ciemny obraz olejny przedstawia profil łysego mężczyzny

Studium Grahama Sutherlanda na temat Winstona Churchilla z 1954 r.Dzięki uprzejmości Sotheby's

Z okazji swoich 80. urodzin w 1954 r. brytyjski premier Winston Churchill otrzymał ponad 150 000 prezentów z całego świata. Szczególnie jeden prezent, portret zamówiony przez izbę parlamentu, był tak znienawidzony przez Churchilla, że ​​później został spalony na prośbę jego sekretarza.

Los portretu malarza Grahama Sutherlanda został od tego czasu upamiętniony w telewizji w serwisie Netflix Korona , a relikty niesławnego dzieła sztuki pozostały, ponieważ Sutherland pozostawił po sobie kilka studiów stworzonych w ramach przygotowań do dzieła. Obecnie jedno z tych badań trafi na aukcję w Sotheby's, a jego szacunkowa wartość wynosi od 500 000 funtów (622 000 dolarów) do 800 000 funtów (996 000 dolarów).

W przeciwieństwie do przygarbionej i pochmurnej postaci przedstawionej na ostatnim portrecie, ta wersja ukazuje Churchilla bliżej tego, jak chciał być postrzegany, jego mniej surową i łagodniejszą stronę, dlatego kuszące jest wyobrazić sobie, jak inna byłaby jego reakcja, powiedział André Zlattinger, w oświadczeniu szefowa działu współczesnej sztuki brytyjskiej i irlandzkiej w Sotheby's.

ZOBACZ TAKŻE: Kwartet obejmujących całą karierę obrazów Joan Mitchell może zarobić na aukcji 50 milionów dolarów

Sutherland był wówczas jednym z najbardziej znanych brytyjskich artystów, brał udział w Biennale w Wenecji w 1952 roku i występował w najważniejszych retrospektywach w Paryżu, Zurychu, Amsterdamie i Londynie. Tymczasem Churchill był w niestabilnym stanie z powodu konfliktów politycznych i problemów zdrowotnych, w tym udaru w 1953 roku. Choć duet nawiązał nieprawdopodobną przyjaźń, obraz powstały w wyniku tej relacji ma barwną historię.

Portret, który przeszedł do historii

Jak zamierzasz mnie namalować? Jako cherubin czy buldog? Churchill zapytał Sutherlanda, kiedy artysta zaczął malować portret. To całkowicie zależy od tego, co mi pan pokaże, odpowiedział artysta, który później skomentował, że premier pokazywał się przede wszystkim jako Buldog, na przydomek, który Churchill zapracował zarówno ze względu na swój wygląd, jak i temperament.

Czarno-białe zdjęcie mężczyzny siedzącego przed portretem bez twarzy

Graham Sutherland w 1954 r. pozuje ze swoim niedokończonym portretem Churchilla.Archiwum Barona/Hultona/Getty Images

Churchill, który nie widział portretu podczas jego tworzenia, był przerażony efektem końcowym. W liście do swojego osobistego lekarza Lorda Morana opisał go jako brudny i złośliwy, a później powiedział Sutherlandowi, że nie nadaje się do prezentacji w izbach parlamentu i że nie pójdzie na ceremonię. Chociaż ostatecznie był obecny na jego odsłonięciu, Churchill w bezczelnym komplementie określił portret jako uderzający przykład sztuki współczesnej, wywołując śmiech publiczności.

Zaprezentowany w obliczu rosnącej presji na jego rezygnację polityk uznał portret za część spisku mającego na celu jego złamanie. W ciągu dwóch lat został po cichu spalony na popiół przez brata wiernej sekretarki Churchilla, Grace Hamblin, co spotkało się z aprobatą żony premiera Clementine, która początkowo podziwiała portret, ale później uznała to za zdradę.

Jednak kilka badań Sutherlanda przetrwało. Obraz przygotowawczy został podarowany ramiarzowi Alfredowi Hechtowi, który później przekazał dzieło obecnemu właścicielowi. Zadebiutuje na aukcji 6 czerwca po wystawie w Blenheim Palace, domu rodziny Churchill w Oxfordshire, która zbiegnie się ze 150. rocznicą urodzin słynnego polityka.

Nazwisko Churchill przywołuje na myśl każdą osobę inny obraz człowieka o wielu obliczach, powiedział Zlattinger. Na tym rzadkim portrecie Churchill zostaje uchwycony w chwili roztargnienia i zamyślenia, co w połączeniu z historią jego powstania sprawia wrażenie człowieka naprawdę dbającego o swój wizerunek.