
Sir Patricka StewartaTrae Patton/Paramount+
W 2020 roku Sir Patrick Stewart powrócił do roli, która zapewniła mu sławę w nowym serialu Star Trek: Picard . W pierwszym sezonie emerytowany admirał Jean-Luc Picard znajduje nowy cel i nową załogę, mierząc się z żalem z powodu swoich osobistych i zawodowych niepowodzeń oraz broniąc zasad Zjednoczonej Federacji Planet. Choć trochę brakuje mu skupienia i spójności tematycznej, serial odważnie eksperymentował Gwiezdny Trek jako formę oddzielającą bohaterów od wygodnych pułapek i rutyny Gwiezdnej Floty i zagłębiającą się w życie emocjonalne ukochanego głównego bohatera. Premiera drugiego sezonu, The Star Gazer, odkrywa wszystko na nowo Star Trek: Picard jako serial mniej obciążający, ale bardziej porywający, zapewniający nowym widzom czysty punkt odniesienia, który przyspiesza akcję i podwaja śledztwo w sprawie psychiki Jeana-Luca Picarda.
„Gwiezdny Gazer” odkrywa trzy pozornie niezwiązane ze sobą tajemnice, które z pewnością połączą się w ciągu dziesięciu odcinków sezonu. Najpierw Picard zmaga się z zagadką własnego serca po odrzuceniu romantycznych zalotów swojej długoletniej przyjaciółki i gospodyni Laris (Orla Brady). W wieku 96 lat Picard nadal cierpi na głęboki strach przed intymnością i sabotuje każdy związek, który może stać się poważny. Zarówno Laris, jak i powiernik Picarda, Guinan (Whoopi Goldberg), zastanawiają się głośno, czy jego życie wśród gwiazd nie polegało mniej na odkrywaniu galaktyki, a bardziej na ucieczce jak najdalej od domu. To wywołuje u Picarda wspomnienie z dzieciństwa, które – choć widzimy je jedynie w przebłyskach – silnie sugeruje, że jego matka Yvette (Madeline Wise) doznała przemocy ze strony ojca.
Na wskroś Star Trek: Następne pokolenie dowiedzieliśmy się sporo o relacjach Jeana-Luca z jego upartym, tradycyjnym ojcem, Maurice’em, ale prawie nic o jego matce. Chociaż bardzo podoba mi się pomysł spędzenia w tym sezonie trochę czasu z Yvette jako bohaterką, znacznie mniej jestem podekscytowana perspektywą przedstawienia jej wyłącznie po to, by ją prześladować. Strach Picarda przed intymnością wynikającą z dorastania w cieniu przemocy domowej byłby wyświechtanym frazesem, zwłaszcza po siedmiu latach TNG uważając to za produkt uboczny swojej niestrudzonej kariery. Co więcej, pomysł, że w XXIV wieku na Ziemi wciąż są mężczyźni, którzy biją swoje żony, byłby oszałamiającą zdradą Gwiezdny Trek utopijna przyszłość. Mam wielką nadzieję, że to błędny trop.
Spośród starszych postaci, które mogły pojawić się w tym odcinku jako folia dla introspekcji Picarda, Guinan jest najbardziej logicznym i ekonomicznym wyborem, ponieważ łączy ją głęboka więź z Picardem, ale nie ma własnego bagażu. Nie musisz wyjaśniać, czym zajmowała się przez ostatnie 20 lat; prowadziła bar w kosmosie, teraz prowadzi bar na Ziemi. Jeśli chodzi o potencjalny romans Picarda i Laris, to prawie nie ma to znaczenia. Nie kibicujemy temu konkretnemu związkowi, ale idei jakiegokolwiek związku. Podobnie jak w zeszłym sezonie, Patrick Stewart nadaje nowy wymiar swojej zmęczonej postaci, której lata na emeryturze sprawiły, że stał się nieco bardziej zrelaksowany i wesoły, ale nadal powstrzymywany przez stare nawyki. Orla Brady ma tutaj trudniejsze zadanie, ponieważ ma sześć minut na przekonanie widzów, że pasuje do postaci, którą wielu widzów zna przez całe życie. Wymaga to, aby była dość gruba, ale biorąc pod uwagę, że przypomina to przesłuchanie w roli macochy publiczności na szybkie randki, jest to całkiem niezły wysiłek.
Akcja drugiej zagadki rozgrywa się w kosmosie i dogania nas gang z poprzedniego sezonu, z których każdy (oprócz Picarda) otrzymuje ponowne przedstawienie w sposób przyjazny dla nowego widza. W ciągu półtora roku, odkąd ostatni raz je widzieliśmy, większość Syrena pstrokata załoga wróciła do pracy: admirał Picard jest nie tylko winiarzem, ale także wrócił do służby i obejmuje stanowisko komendanta Akademii Gwiezdnej Floty. Pożerający cygara kapitan Cristóbal Rios (Santiago Cabrera) i dowódca teorii spiskowych Raffi Musiker (Michelle Hurd) powrócili do Gwiezdnej Floty, a Elnor (Evan Evagora), wojownicza zakonnica, której Picard był mentorem jako dziecko, została pierwszą w pełni Romulanką Akademii kadet. Raffi i Seven of Nine, których romantyczny związek rozkwitł całkowicie poza ekranem pod koniec pierwszego sezonu, są teraz w separacji, gdy Seven (Jeri Ryan) kontynuuje swoje wysiłki jako bohaterska kosmiczna kowbojka z Fenris Rangers. Jej charakterystyka dzieli różnicę między jej bardziej ludzką kreacją w pierwszym sezonie a powściągliwą powagą Star Trek: Voyager . Rios i neurotyczna geniuszka, dr Agnes Jurati (Alison Pill) również zerwały, ale nadal ze sobą współpracują, a Soji Asha (Isa Briones) odbywa w dobrej woli podróż po galaktyce w imieniu innych potomków androida Data.

Michelle Hurd jako Raffi, Sir Patrick Stewart jako Jean-Luc Picard i Evan Evagora jako ElnorTrae Patton/Paramount+
Statek Rios, nowy USS Stargazer , zostaje wezwany na miejsce upiornej zielonej łzy w czasoprzestrzeni. Po drugiej stronie rozpadliny tysiące głosów jednogłośnie wołają o pomoc, składając petycję o przyłączenie się do Federacji i żądając negocjacji z admirałem Picardem. Kiedy Picard przybywa, składający petycję ujawniają się jako Borg, śmiertelny wróg Federacji, z którym Picard i Siedem z Dziewięciu mają szczególnie udręczoną historię. Borg znacznie się osłabił od czasu porażki w finale Star Trek: Voyager a Picard jest skłonny rozważyć pomysł rozmów pokojowych, dopóki ich królowa nie przeniesie się na pokład Obserwator gwiazd i zaczyna asymilować statek. Królowa widziana w tym odcinku sama w sobie jest zagadką, otulona od stóp do głów czernią i odpowiadająca na ogień fazerów drużyny ochrony nie zabójczymi wybuchami. Czy jednak prośba królowej o pokój może być autentyczna? Narrator nie ukrywa twarzy postaci, chyba że ujawnienie jej miałoby jakieś znaczenie, i ogłosił, że w tym odcinku nie pojawia się aktorka Borg Queen, Annie Wersching; istnieje dobry powód, aby spodziewać się zakrętu w przodzie. Zamiast ryzykować, że królowa zasymiluje całą flotę, Picard aktywuje... Obserwator gwiazd autodestrukcja. Zanim odliczanie osiągnie zero, królowa zaskakuje Picarda, powtarzając ulubione zdanie jego matki: Spójrz w górę.
Mamy tylko krótki rzut oka na Tajemnicę nr 3, gdy Picard budzi się po ognistym wybuchu i znajduje się w alternatywnej wersji swojego domu we Francji, który obecnie jest muzeum broni i wojny. Na ścianie wisi portret jego młodszego ja, stojącego w płonących ruinach podbitej ziemi, co wskazuje, że jest to jakiś faszystowski koszmar pokrewny (ale różny od) Lustrzanego Wszechświata. Potem koszmar staje się jeszcze gorszy, gdy odwiedza go jego stary nemezis, wszechpotężny kosmiczny oszust Q (John de Lancie), który sugeruje, że mają rozpocząć kolejny test w niekończącej się kosmicznej próbie ludzkości. Obecność Q w tym sezonie została dobrze rozreklamowana i chociaż mam wątpliwości, czy jakakolwiek historia, w której Bóg jest antagonistą, utrzyma swój kształt przez dziesięć godzin, jestem podekscytowany widokiem, jak John de Lance hartuje swoją kiczowatą postać dla Picard bardziej uziemiony ton.
I jest to ton, który najbardziej różni się od poprzedniego sezonu, odważnie zaprezentowany na początku odcinka w nowej, bardziej intensywnej i złowieszczej aranżacji otwierającego tematu Jeffa Russo. Liczę Picard oryginalny motyw jako jeden z moich ulubionych w serii, nie tylko ze względu na piękne ponowne wykorzystanie kołysanki z Następne pokolenie „The Inner Light”, ale ze względu na to, co reprezentowało dla serialu: to Picard byłby to inny rodzaj Gwiezdny Trek pokazywać. Chociaż nie uważam, że pierwszy sezon serialu był całkowicie udany, doceniam próbę ujednolicenia każdej nowej odsłony serii. Jako pojedynczy odcinek, „The Star Gazer” jest jak dotąd najzabawniejszym rozdziałem serii, ale mamy już też trzy inne zabawne Gwiezdny Trek aktualnie wyświetlane programy Odkrycie , Dolne pokłady , I Cud . Nigdy nie odmówię dobrej zabawy, ale mam nadzieję, że chęć wstrzyknięcia w tę serię większej sensacji nie przyćmi jej kontemplacyjnego ducha.
Znak horoskopu na 21 lutego