Siedzę w kręgu nieznajomych ze słuchawkami na twarzy i czekam, aż zmarły kompozytor zagra na pianinie. Zanim Ryuichi Sakamoto pojawi się za pośrednictwem urządzenia rzeczywistości rozszerzonej, wpatruję się w kwadrat przyklejony taśmą do podłogi, który wyznacza granice naszej gwiazdy i widzę zdezorientowane twarze widzów naprzeciwko mnie, nie mogących się doczekać rozpoczęcia wirtualnego występu. Sakamoto znika z pola widzenia i natychmiast zaczyna grać Before Long. Cyfrowe kwiaty sakury spadają z sufitu.

Jeden widok, jaki widzą widzowie podczas „KAGAMI”.Dzięki uprzejmości Tin Drum
To czego doświadczam KAGAMI , koncert w rzeczywistości mieszanej, którego premiera odbyła się w Shed w Nowym Jorku. Spektakl, zrealizowany we współpracy z Sakamoto przed jego śmiercią w marcu 2023 r., cyfrowo ożywia nagrodzonego Oscarem kompozytora w dziesięcioczęściowym zestawie. Oprawa jest kameralna, a publiczność zachęcana jest do opuszczenia miejsc. Wstaję wcześnie, nie jestem nowicjuszem w wirtualnej sztuce i rozrywce, aby zachęcić innych do zrobienia tego samego. Stajemy nad ramieniem Sakamoto, łapiemy zamarznięte krople deszczu unoszące się nad naszymi głowami i przemierzamy wąskie korytarze wyrzeźbione wirującymi fotografiami miasta. KAGAMI pokazuje przyszłość koncertów przewidzianą przez metaświat, ale na razie jest uwięziony w ograniczeniach śmierci.
Przed wejściem do sali koncertowej – używam tego określenia luźno, ponieważ przestrzeń bardziej przypomina zaawansowany technologicznie teatr z czarną skrzynką z kręgiem świateł scenicznych, nagłośnieniem i solidnymi fotelami – publiczność czyta powitanie własnymi słowami Sakomoto: To wirtualny ja nie zestarzeję się i będę nadal grać na pianinie przez lata, dziesięciolecia, stulecia. Sakamoto skamieniały na potrzeby tego występu ma ponad siedemdziesiąt lat, siwe włosy i nadal jest zdrowy. Nawet jego głos został zachowany. W trakcie występu zwraca się do publiczności zaledwie dwukrotnie KAGAMI , raz, aby wyjaśnić swój ostatni utwór, będący hołdem dla Bernardo Bertolucciego, jego długoletniego przyjaciela i reżysera Ostatni cesarz .

Legendarny kompozytor Ryuichi Sakamoto został wskrzeszony (w pewnym sensie) w The Shed.Sfotografowane w 2022 r. przez Luigiego i Iango
Choć muzyka Sakamoto urzeka, technologia, która powinna podnieść jakość koncertu, ostatecznie to utrudnia. Sakamoto, którego awatar powstał w wyniku skanowania 3D, w którym uchwycono jego istotę, w dalszym ciągu jest projekcją CGI. Jego fortepian znajduje się w Dolinie Niesamowitości i bardziej przypomina zestaw gier wideo niż fizyczny instrument. Animowane elementy, które mają sprawić, że wrażenia będą bardziej magiczne, jak płatki śniegu i drzewo, które zapuszcza korzenie i zmienia kolory, trzęsie się, zakłóca i znika, gdy podejdziesz zbyt blisko. Zestawy słuchawkowe często się rozłączają, a ludzie gorączkowo szepczą do techników, wciąż na nowo próbując wskrzesić kompozytora. Ponieważ zestawy słuchawkowe umieszczają projekcję Sakatomo bliżej oczu niż świata fizycznego, inni widzowie stają się przezroczystymi postaciami. KAGAMI staje się koncertem dla duchów i przez duchy.
Bardziej irytujący niż wyzwania związane z rzeczywistością rozszerzoną był jednak dźwięk. Biorąc pod uwagę, że Szopa wpompował w centrum sztuki 475 milionów dolarów , spodziewałem się solidnego, realistycznego dźwięku, który będzie wibrował po moich kościach, jakbym był w Carnegie Hall. Ale dźwięk został delikatnie wzmocniony, jakby Tin Drum obawiał się, że zbyt dużo dźwięku zakłóci wrażenia wizualne. Zestawy słuchawkowe miały także głośny wentylator, który zwisał z mojej szyi i wydawał szum, który stale odwracał moją uwagę. To spowodowało KAGAMI stracić tę żywiołowość, która sprawia, że muzyka na żywo jest tak przyjemna. Metaświat jest tak zafascynowany swoimi zdolnościami optycznymi, że zapomina o innych doznaniach somatycznych, które czynią świat realnym: dzwonieniu w uszach, drżeniu palców, dotykaniu podłogi nogami.
Utrudniony sztuczkami salonowymi występ Sakamoto był przytłaczająco smutny. Oto jeden z największych kompozytorów na świecie, przedstawiony w nieprzekonujący sposób i ograniczony do dziesięciu piosenek, zapętlonych w nieskończoność. Pewnego dnia być może będziemy mieć zestawy słuchawkowe 8K, które ożywią Sakamoto (nowy zestaw słuchawkowy Apple AR/VR, Vision Pro, wnosi nieco więcej Rozdzielczość 4K do każdego oka) oraz sztuczną inteligencją, którą udało się wygenerować przekonujące okładki autorstwa Ariany Grande i Michaela Jacksona, Sakamoto mógł nawet zacząć komponować nowe dzieła.
To oczywiście rodzi kolejną obawę. Sakamoto był zaangażowany w KAGAMI , jednak przedłużanie koncertów bez twórczego wkładu kompozytora budzi wątpliwości. Kto powiedział, że dyrektor kreatywny Shed nie mógł obrócić się w kierunku niezgodnym z wizją Sakamoto? Myślę o tym, co przydarzyło się mówiącemu cicho Bobowi Rossowi, który stał się marką dzięki swojemu programowi w PBS Radość Malowania i jak jego podobizna została spieniężona po jego śmierci. Jak powiedziano w filmie dokumentalnym Bob Ross: Szczęśliwe wypadki, zdrada i chciwość , szczęśliwe partnerstwo biznesowe zepsuło się, gdy pośmiertni właściciele własności intelektualnej Rossa, Annette i Walt Kowalski, przedkładali zysk nad reputację. Spadkobierca Rossa, Steve, walczył o odzyskanie praw, mając nadzieję na uhonorowanie wizji ojca, ale Kowalski sprawują kontrolę do dziś.

„KAGAMI” w Teatrze Griffin w The Shed.autorstwa Ryana Muira
. W przypadku żyjącego artysty istnieje współpraca i twórcza kontrola oraz mniej dwuznaczności co do tego, jak projekt może ewoluować na przestrzeni lat. Kiedy życie się kończy, nie musimy wymagać od artystów dalszego tworzenia treści. Powinniśmy pielęgnować twórczość Sakamoto i to, co wniósł do świata, a następnie zamknąć pokrywę pianina i zdjąć zestaw słuchawkowy.