Recenzja „Sex Box”: Nie ma mowy, żeby ktokolwiek uprawiał seks w tym pudełku

telewizja

Tak, nie, nie mogliśmy nic zrobić. To było okropne. (zdjęcie: weTV)

Pudełko seksu , co muszę powtórzyć, to program, w którym ludzie uprawiają seks w pudełku, którego premiera odbędzie się dziś wieczorem. Na szczęście lub nieszczęście, w zależności od twojego wyobrażenia o ludzkiej przyzwoitości, udało mi się zobaczyć pierwszy odcinek przed czasem. Postaram się nie przeciążać tej recenzji spoilerami, ale jeśli jesteś typem osoby, która jest to dotyczyło z Pudełko seksu spoilery, myślę, że mamy tu większy problem.

Oto nagie kości tego, co dzieje się w Sex Boxie. Trzy pary zasiadają przed trzyosobowym panelem — psychoterapeuta Fran Walfish, psycholog Chris Donaghue i dr Yvonne Capehart, która również jest pastorem — i omawiają problemy w swoich związkach. Potem idą uprawiać seks w pudełku. Co, miejmy nadzieję, rozwiąże wszystkie te problemy.

Więc po co ten nagłówek? Dlaczego uważam, że nikt nie uprawia prawdziwego seksu? Ponieważ wszystko w tym programie, od oświetlenia, przez publiczność, po absurdalną jedwabną piżamę, panel i SAME BOX, jest takie nieseksowne. To prawie tak, jakby ten program miał na celu zabijanie głupców. Ten program może wysuszyć ocean. Nie ma mowy, żeby ktoś uprawiał seks w tym pudełku.

Oto lista wszystkich powodów, dla których nikt nie uprawiał seksu, w tym pudełku:

  1. Na zewnątrz pudełka siedzi duża publiczność, śmiejąc się, rozmawiając, kichając, kaszląc itp., podczas gdy ty próbujesz uprawiać seks. Uprawiaj seks, pamiętaj, wiedząc doskonale, że ta publiczność jest sprawiedliwa czekanie żebyś skończył.
  2. Pozbądź się publiczności w studiu, a nadal będziesz miał trzech panelistów siedzących tuż na zewnątrz, którzy zwykle spędzają czas, gadając absolutne bzdury na temat obu osób w pudełku. Czy możesz sobie wyobrazić próbę satysfakcjonującego seksu, podczas gdy za drzwiami słyszysz prawdziwą osobę, która swobodnie omawia konkretne sposoby, w jakie nie udaje ci się sprawić przyjemności współmałżonkowi?
  3. Zanim wejdziesz do skrzynki, musisz porozmawiać z ekspertami. Ci eksperci najwyraźniej wiedzą, czego chcesz dużo, dużo lepszy od ciebie. Nawet jeśli się uśmiechasz i mówisz: „Naprawdę, to jedyna część związku, z którą nie mam nic przeciwko”. 60-letni psychoterapeuta odpowie: NIE, MOGĘ TYLKO POWIEDZIEĆ, ŻE TEGO NIENAWIDZĘ. Ty z kolei możesz tam siedzieć i zastanawiać się nad swoimi życiowymi decyzjami.
  4. Poza tym, zanim wejdziesz do loży, paneliści pytają dramatycznie, czy chcesz wejść do loży? Jakby był wybór. Tak jakbyś nie podpisywał umowy, aby to zrobić. To tylko przypomnienie, że nie masz kontroli i pójdziesz do loży i będziesz uprawiać seks przed publicznością, bo We TV ci tak kazało.
  5. Byłem na scenach dźwiękowych i zazwyczaj jest tam bardzo zimno. Tylko mówię.
  6. Pudełko samo w sobie jest masywne i przerażające, a do tego niesamowicie przypomina pudełko klatki welociraptorów z Park Jurajski . Kiedy zbliżam się do pokoju, w którym mam wykonywać czynności seksualne, nie podoba mi się myśl, że będę ścigany jako ofiara.
  7. Poza tym, kiedy skończysz, pudełko zmienia kolor z czerwonego na niebieski, co naprawdę muszę wyjaśnić. Czy jest jakiś przycisk, który naciskasz? Czy jest kamera połączona z ekranem, na którym specjalista od oświetlenia mówi: Aaaaaa i gotowe. Tak czy inaczej, nie wiem, czy tego chcę. Jedyny raz, kiedy podczas seksu doświadczyłem migających niebieskich i czerwonych świateł, był to radiowóz policyjny.
  8. The zwykły fakt na ekranie jest licznik czasu, który odlicza czas trwania seksu, jest upokarzający. Nikt, i mam na myśli NIKT, tego nie potrzebuje.

W porządku, może to wszystko słyszałeś i pomyślałeś, cóż, może to będzie podniecające. W końcu nazywa się to Sex Box! Nawet gdyby jakimś cudem w tym pudełku doszło do seksu, nie miałbyś o tym pojęcia. Nie ma wideo. Nie ma nawet dźwięku ani wskazówki, że jest seks. I OK, to jest We TV, a nie WeT V, ale daj spokój. The Real World i The Jersey Shore, dwa paradygmaty dobrego smaku, ujdą na sucho przynajmniej z nutką ruchu kartki.

Wyobraź sobie więc, że zabieram cię do przypadkowego pudełka i mówię, że są tam całkowicie ludzie uprawiający seks.

A ty odpowiadasz: Całkowicie nie. Jest tu zimno.

A ja mówię: Nie, naprawdę, zaufaj mi. I to rozwiązuje wszystkie ich problemy.

A ty znowu odpowiadasz: To nawet nie ma sensu. I nie ma mowy, żeby ktoś tam uprawiał seks.

A ja mówię: UWIERZ MI NA SŁOWO. Potem nie wiadomo skąd pojawia się 65-letni psychoanalityk i pastor, żeby ocenić, jak długo co wieczór nękasz swoją żonę.

To w skrócie oglądanie Pudełko seksu .