Sekretna, burzliwa historia „Kto wypuścił psy?”

W

W dokumencie „Kto wypuszcza psy?” reżyser Brent Hodge zręcznie balansuje balansem na granicy tego, ile kosztuje biała księga, a ile zabawny film, co, jak przyznaje, było dla niego trudneDzięki uprzejmości „Kto wypuścił psy”

Brent Hodge miał jedno zmartwienie reżyserując film dokumentalny „Kto wypuścił psy?” Nie chodziło o odkrycie postaci związanych z tajemniczą, burzliwą historią piosenki ani o to, czy ktokolwiek obejrzy film. Nie, co martwiło Hodge'a, który siedział w montażowni, wycinał sceny i prawdopodobnie popadał w szaleństwo, słysząc „Kto wypuścił psy”? zapętlony w kółko, jak nakręcana zabawka, która nigdy nie przestaje się obracać.

Tak, nawet facet, który nakręcił ostateczny film o najbardziej przesadzonym i przesadzonym hicie popowym pierwszej dekady XXI wieku, nie był jego fanem.

Nienawidziłem tego, przyznał Hodge. To najbardziej irytująca piosenka na świecie.

znak zodiaku 26 października

Szczerze mówiąc, Baha Men też na początku nie byli fanami. Kiedy menadżer grupy, Steve Greenberg, zwrócił się do nich z prośbą o nagranie „Who Let the Dogs Out?”, założyciel Baha Men, Isaiah Taylor, pierwotnie odmówił. Taylor, grupa i wszyscy inni na Bahamach znali już tę piosenkę. Album nosił tytuł Doggie, został napisany i nagrany przez Anslema Douglasa i zyskał rozgłos dzięki hałaśliwemu przyjęciu na karnawale, corocznym festiwalu na Bahamach. śmieciowe festiwal uliczny. Wszystko, co nagrali Baha Men, byłoby coverem, a oni nie byli zespołem coverowym. Poza tym, o ile większy mógłby być ten utwór?

Taylor powiedziała, że ​​nie mogę i nawet nie będę próbowała przypisywać sobie zasługi za tę piosenkęŚledzenie startów. Cała zasługa, jaką muszę przyznać Steve'owi Greenbergowi. Kiedy do mnie zadzwonił i zapytał o piosenkę, zapytałem, czy oszalał. Powiedział mi tylko, żeby spróbować raz. Jeśli zaśpiewasz tę jedną piosenkę, możesz zrobić cokolwiek innego.

Po tym kompromisie Baha Men zgodzili się i tak wpadamy w króliczą norę, jaką jest film Hodge'a. Inteligentny dokument, który praktycznie odtwarza się z prędkością 1,5x, Kto wypuścił psy? pozostawia widzów zszokowanych, rozbawionych i w jakiś sposób mądrzejszych niż wcześniej. Filmowa lalka-matrioszka, rozgrywająca się w trzech różnych krajach na przestrzeni trzech różnych dekad, pozwala dostrzec sękate węzły i złamane serca typowe dla show-biznesu, próbując rozwikłać mit artystycznej wizji i wewnętrzne mechanizmy prawa autorskiego. Hodge może powiedzieć, że to niepotrzebny film, o który nikt nie prosił, ale niech to cholera, jeśli nie jest to niezła przejażdżka.

tysiąc lat taktami i melodią

Naszym konduktorem w tym szalonym pociągu przez Dogville jest Ben Sisto, wiodący na świecie ekspert od Kto wypuścił psy? Film przedstawia dziewięcioletnią podróż Sisto w poszukiwaniu piosenki, która rozpoczęła się od przeczytania wpisu w Wikipedii pt. „Kto wypuścił psy?”. i zauważyłem brakujący cytat. Był wtedy bezrobotny i palił mnóstwo trawki, więc postanowił to naprawić. Podążamy za nim do londyńskiego salonu fryzjerskiego, gdzie haczyk został po raz pierwszy odkryty przez tych, którzy zdali sobie sprawę z potencjału jego popowego hitu, jak Greenberg, i ostatecznie trafiamy do Little Caesar's w Jacksonville, miejsca, gdzie dwóch nastolatków z Florydy pierwotnie napisało niesławny haczyk torba na wynos z paluszkami chlebowymi. Spośród prawie tuzina postaci, które po drodze utrzymują, że są autorami piosenek, połowa z nich pozywa się nawzajem, niszcząc przy tym przyjaźnie; kilku po prostu nie było stać na złożenie pozwu.

Tutaj przedstawiono ostateczny chwyt filmu dokumentalnego i Sisto – czujesz się okropnie, że ci ludzie dali się nabrać na piosenkę, której z chęcią nigdy więcej nie usłyszysz w swoim życiu. Zastanawiasz się, jak to się dzieje? Dlaczego prawo autorskie jest tak barokowe i tępe? Czym w ogóle jest IP w epoce mediów społecznościowych, epoce udostępniania plików i estetyki DIY oraz oczekiwań odbiorców wobec bezpłatnych treści? Oglądasz, wiedząc, że w dzisiejszych czasach piosenka o tak soczystej przeszłości, z tak wieloma procesami sądowymi i ekscentrycznymi postaciami, przyciągałaby nieprzerwaną uwagę tweetów i memów, podobnie jak kontrowersje dotyczące praw autorskich z „Niewyraźnych linii” Robina Thicke’a. Ale piosenka ciesząca się światową popularnością „Happy Birthday” i „Allelujah” jakimś cudem umknęła tej uwadze.

Na bardzo podstawowym poziomie prawa autorskie i własność intelektualna, jak je rozumiemy, funkcjonują jedynie w ramach bardzo specyficznego typu postfordowskiego kapitalizmu gospodarki informacyjnej, powiedział SistoŚledzenie startów . I nie sądzę, że ten system będzie istniał wiecznie. Nie sądzę, że prawa autorskie będą istnieć wiecznie. Warto zatem pomyśleć o tego rodzaju XX-wiecznym przebłysku, pokazującym, jak wywieramy piętno na publicznym dzieleniu się informacjami, a także na korzyściach i problemach gospodarczych z tym związanych.

znak zodiaku na 28 czerwca

Lub, jak to ujął producent Aly Kelly, tezą filmu jest „Kto jest właścicielem dzieł sztuki”.

W Kto wypuszcza psy? , Hodge zręcznie balansuje balansem na granicy tego, ile kosztuje ta biała księga, a na ile zabawny film, co, jak przyznaje, było trudne. Jego wyczyn robi wrażenie; stworzył doskonały dokument objaśniający nasze kulturowo zawłaszczone czasy, a wszystko to przy jednoczesnym zaangażowaniu i śmiechu widzów.

Nie będzie to zaskoczeniem dla nikogo, kto śledził karierę Hodge’a. Otwarcie chce zająć się nowym gatunkiem filmów non-fiction, który nazywa dokumentami komediowymi – czymś z zabawnym haczykiem, ale podstępnie edukującym widzów na temat problemu, który w przeciwnym razie zignorowaliby. Widać to u Hodge’a Opowieść Brony'ego , eksploracja 21ulmęskość stulecia poprzez obsesję mężczyzn Mój mały kucyk , I Jestem Chris Farley , portret Sobotnia noc na żywo zabawny człowiek, który zwraca uwagę na konsekwencje sławy. Kto wypuszcza psy , film równie pełen niedowierzania, jak i informacyjny, jest dla Hodge'a naturalnym postępem.

Napisano [tradycyjną] komedię, która jest zabawna i jest to sytuacja, w której mogłeś się znaleźć ze znajomymi, ale to jest prawdziwe życie, powiedział HodgeŚledzenie startów. Tak jakby ta piosenka miała miejsce, miała życie, miała problemy z prawami autorskimi i miała ludzi. Istnieje prawdziwy świat, który wydarzył się w roku 2000 i którego wszyscy byliśmy częścią, niezależnie od tego, czy zdawaliśmy sobie z tego sprawę, czy nie.

Podtekstem filmu jest „Kto wypuścił psy?” ewoluował od męskiego okrzyku wojennego do feministycznego hymnu wzmacniającego pozycję i jak to przejście zapoczątkowało jego popularność. Choć drużyny piłkarskie z Dowagiac w stanie Michigan i Austin w Teksasie twierdzą, że to one pierwsze wypuściły psy, cały naród nie stał na baczność, kiedy to robiły. Dopiero gdy Anslem Douglas miał już dość słuchania o kobietach nazywanych skettelami (w wolnym tłumaczeniu dziwkami) i wszystkich uwłaczających uprzedmiotowień emanujących ze sceny basowej w Miami z lat 90., stworzył Doggie jako kobiece wezwanie do broni. Wypuszczanie psów stało się czymś negatywnym, czymś, przeciwko czemu należy się przeciwstawić, a nie czymś, co można gloryfikować, jak miało to miejsce we wcześniejszych wcieleniach.

luna luna zapomniane recenzje fantasy

Ale wersja Douglasa ma sens głównie w karaibskim dancehallu. Nadal jest zabawnie i rytmicznie, ale rozumiesz, dlaczego Doggie nie eksplodował na całym świecie. Nie miało to na celu. Tylko w rękach Baha Men i geniuszu marketingu ich menadżera Steve'a Greenberga udało się coś skrystalizować, aby przyciągnąć uwagę wszystkich, nawet jeśli nie wiedzieli, co oznacza ta piosenka, jak do nich dotarła lub była dla nich absolutnie irytująca .

Osiągnięciem piosenki, jak przedstawia ją dokument, jest to, że nikt tak naprawdę nie jest już jej właścicielem. Należy do popkultury, do nas, w sposób, jaki urzeczywistnia niewiele piosenek; czy ci się to podoba, czy nie, jest raczej kwestią drugorzędną.

Jest jedna rzecz, którą musisz zrozumieć w życiu, powiedział lider Baha Men Isaiah Taylor. Nie oczekuj, że wszyscy polubią lub pokochają to, co robisz, ponieważ jest to wysoce niemożliwe. Będziesz miał wynik pozytywny, będziesz miał negatywny i wszystkie będą ze sobą współdziałać. Absolutnie nic nie możesz z tym zrobić.

Hau, hau, proszę pana. Hau, hau, rzeczywiście.