
Dawny dom Rosa Parks 6 kwietnia 2017 r. w Berlinie, Niemcy.Seana Gallupa/Getty Images
W czasie w historii Ameryki, kiedy więcej ludzi niż kiedykolwiek wychodzi na ulice, aby zaprotestować przeciwko okrucieństwu, jakie rasizm w dalszym ciągu wyrządza obywatelom kraju, rezydencja, w której mieszkała jedna z najsłynniejszych działaczy na rzecz praw obywatelskich XX wieku, stulecie znalazło nowe ustawienie pół świata. Obecnie dawny dom Rosy Parks znajduje się w Pałacu Królewskim w Neapolu we Włoszech. Dom można oglądać na wystawie do 6 stycznia w ramach projektu The Rosa Parks House Project zorganizowanego przez artystę Ryana Mendozę.
Historia powstania domu Parks we Włoszech jest fascynująca i zawiła, a także pokazuje, jak sprzeczne z intuicją może być często zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w honorowanie własnego dziedzictwa. Po tym, jak Parks uciekł z Montgomery w Alabamie w latach pięćdziesiątych po otrzymaniu niezliczone groźby śmierci ostatecznie zamieszkała tymczasowo w przedmiotowym domu, który powstał w 1936 roku i stał w zaznaczonej na czerwono dzielnicy Detroit (dom należał do brata Parks). Kilkadziesiąt lat później, po kryzysie finansowym w 2008 roku, władze Detroit przygotowywały się do wyburzenia domu. Jednak siostrzenica Parks, Rhea McCauley, interweniowała, kupując dom za 500 dolarów i przekazując go artyście Ryanowi Mendozie.
Od tego czasu Mendoza postawił sobie za cel zapewnienie temu domowi szacunku, na jaki zasługuje, jako pomnik praw obywatelskich w Stanach Zjednoczonych, w przeciwieństwie do mnogości pomników konfederacji. Jednak jak dotąd nie odniósł takiego sukcesu w przyciąganiu amerykańskich urzędników, jak miał nadzieję: w pewnym momencie biznesmeni z Detroit , uniwersytet i fundacja licytowały dom, ale z tej bitwy nic nie wyszło. Zamiast tego Mendoza przeniósł budynek w kawałkach do Berlina w 2016 r., a następnie pozwoliło na wystawienie go w Pałacu Królewskim w Neapolu we współpracy z Fundacją Morra Greco. Omawiając dom w 2018 roku, Mendoza był szczery. Jest 1500 pomników Konfederacji [w Stanach Zjednoczonych], co jest absurdem, Mendoza powiedział Artnet . Istnieje 76 pomników ruchu na rzecz praw obywatelskich. Niech to będzie 77.