
Will Brill z lewej i David Cromer wchodzi Wujek Wania .Emilio Madryt
Wujek Wania | 2 godziny 35 minut Jedna przerwa. | Strona główna Studia | 873 Broadwayu
Podczas długiego (celowo nudnego) monologu w Wujek Wania W trzecim akcie Doktor Astrow (Will Brill) rozwija serię narysowanych przez siebie map przedstawiających lokalną różnorodność biologiczną. Na diagramach sięgających 50 lat wstecz Astrow pokazuje Yelenie (Julia Chan), jak drzewa, łosie i inne elementy naturalne zmniejszyły się z powodu wylesiania, grożąc załamaniem środowiska. Konkluduje, że za około 10–15 lat będzie to całość. To, co tu widzimy, jest efektem niekontrolowanej walki o przetrwanie. Z jednej strony brawa dla Antona Czechowa za nazwanie zmian klimatycznych sto lat wcześniej. Z drugiej strony prawdziwym tematem Astrowa jest upadek mieszkańców domu. Mizantrop w średnim wieku Wania (David Cromer), zmysłowa, ale przygnębiona Yelena, a nawet młoda Sonya (Marin Ireland) rozbierają swoje dusze, aby pozostać przy życiu – nawet jeśli byliby szczęśliwsi po śmierci.

Barbara Kingsley, Will Dagger, Julia Chan, Virginia Wing (z tyłu) i Thomas Jay Ryan (od lewej) w „Wujku Wani”.Emilio Madryt
Jeśli nie brzmi to jak orzeźwiający wieczór w teatrze, pozwólcie, że doprecyzuję: ta hiperintymna produkcja sztuki Czechowa z 1899 roku daje ogromną satysfakcję, jest to wspaniały utwór muzyczny, z którego znakomity zespół wyciska do ostatniej kropli komedię, patos i strach . Wyreżyserowany z wyjątkową wrażliwością tonalną przez Poważny Jacku w przypadku zwierząt scenicznych MVP jedyną sztuczką jest lokalizacja. Produkcja OHenry’ego rozgrywa się w prywatnym lofcie na Broadwayu i 19tStreet (wcześniejszy bieg odbył się na innym poddaszu w dzielnicy Flatiron). W pustej przestrzeni, którą scenograf Walt Spangler udekorował wiejskimi stołami, gustownymi czajnikami i naczyniami do herbaty oraz błyszczącą srebrną wyspą kuchenną, zmieści się około 85 widzów. To wszystko bardzo Crate & Barrel – lub bardziej wyszukana wersja Crate & Barrel, na którą mnie nie stać.
Podobnie atmosfera wśród publiczności tamtego wieczoru była très Hudson Valley: zamożne sępy kultury, które doskonale czuły się w środowisku wiejskim. Podobnie jak wielu bohaterów Czechowa, wydawali się próżniaczymi bogaczami w przededniu rewolucji, której nie przewidywali. Przez chwilę wyobrażałem sobie, że jestem z powrotem w New Group Mewa/Woodstock, Nowy Jork . Tak czy inaczej, na początku akcji chętnie odłożymy na bok socjologiczne rozważania. Krzywo służąca ze strony matki Marina (Virginia Wing) chwieje się dalej, a wkrótce dołącza do niego Astrow, który zauważa, że przez lata odwiedzania jej domu stał się dziwakiem. Dobry lekarz nie jest jedyny; wszyscy w tym domu są zdeformowani przez niespełnienie. Zgorzkniały Wania jest napalony na znacznie młodszą drugą żonę swojego szwagra, Jelenę. Ona z kolei nienawidzi swojego małżeństwa z pompatycznym pedantem Serebryakowem (Thomas Jay Ryan), adorowanym przez dyletantkę matkę Wanii (Barbara Kingsley). Córka profesora, Sonia, żałośnie tęskni za Astrowem. A Astrow, idealista natury, to cyniczny pijak dręczony straconymi pacjentami. Wszyscy tworzą łańcuch rozczarowania.

Julia Chan i Will Brill wchodzą Wujek Wania .Emilio Madryt
Co zyskujemy, wystawiając Czechowa w rundzie, z aktorami oddalonymi o kilka metrów, czasem oświetlonym jedynie świecą? Tego się można było spodziewać: cudownie intensywnego doświadczenia tekstu. Śmiechy – dramatopisarz rzeczywiście miał na myśli momenty komiczne – wypadają zaskakująco dobrze, czemu sprzyja sardoniczna, śmiertelna powaga Cromera i nienaganne wyczucie czasu. Imponujące tłumaczenie Paula Schmidta pochodzi z 1997 r., ale wydaje się całkowicie świeże, z lekką domieszką wulgaryzmów i przejrzystością wspomnianych wcześniej kwestii związanych ze zmianami klimatycznymi. Mimo to w pamięci pozostają występy fizyczne. Sposób, w jaki prymitywny i zaniedbany Astrow Brilla ma skłonność do chowania głowy w dłoniach, wbijając palce w czaszkę. Ryan jako dnawy i zepsuty Serebryakow, łażący jak księżniczka racząca odwiedzić chłopów. Telegin Willa Daggera, nieśmiały miejscowy o mącznych ustach, który nawiedza peryferie ze swoją gitarą niczym wyjątkowo muzykalny pies. Rozwlekły i zgryźliwy Chan cudownie wypoczywa w eleganckich sukienkach Ricky’ego Reynoso. A Marin Ireland, narkotyk klasy A dla widzów teatralnych w Nowym Jorku, tworzy niezdarną, maniakalną chłopczycę, zaniepokojoną swoim prostym wyglądem, a jednocześnie zdolną do nadludzkiej nadziei wyrażonej w druzgocącym ostatnim przemówieniu Wanyi. Ireland wykorzystuje wszystko: drżący głos, emocje migające na bladej twarzy, szczupłą, ale atletyczną sylwetkę, która może zgiąć się ze wstydu, z radości przysiąść na meblach lub zbiec z krzesła, by zobaczyć, jak odpływa jej ostatnia szansa na szczęście. Tym, którzy naprawdę kochają tę formę, nie wystarczy ponowne otwarcie regularnych lokali; musimy dzielić się atmosferą tych wspaniałych aktorów, być świadkami ich magii z bliska.