
Zemsta
Broda Davida zniknęła, więc w tym odcinku naprawdę wszystko jest możliwe. Teraz byłby dobry moment na podsumowanie miejsca, w którym zakończyliśmy dwa tygodnie temu. David i Victoria zostali zaatakowani w szpitalu przez dwóch tajemniczych mężczyzn i uratowani przez Emily, która wygląda, jakby brała udział w przesłuchaniu do jednego z filmów Kill Bill. Em łapie jednego z tych zbirów i planuje go torturować, aby dowiedzieć się, dlaczego inna osoba chce śmierci jej taty.
Pozostały zbir trafia do policyjnego aresztu w samą porę, aby przerwać randkę Jacka z agentką Kate. Kiedy przybywają, aby go przesłuchać, okazuje się, że zmarł w wyniku podejrzanego, potencjalnie zainscenizowanego samobójstwa. Na szczęście dla Jacka agentka Kate nie jest speszona i nadal wygląda na całkiem DTF.
Em robi sobie przerwę od tortur, aby otworzyć dzwonek do drzwi, ale Ben torturuje ją kolejną romantyczną propozycją. Em ostatecznie przyjmuje jego ofertę tylko po to, by sondować go w celu uzyskania informacji, ponieważ Jack jest bezużyteczny. Potrzebuje mężczyzny wewnątrz śledztwa i pomaga, jeśli ten mężczyzna chce się z nią trochę pocałować.
Tymczasem Nolan uwalnia zakładniczkę Emily i poucza ją o torturach. Jest jak wróg i postać ojca w jednym dobrze ubranym, bogatym pakiecie. On też tropi faceta, którego wypuścił, więc nie możesz się na niego długo złościć.
Nolan stanął także przed dylematem oczyszczenia swojego imienia w zamian za bycie złym człowiekiem. Biorąc pod uwagę jej poważną chorobę psychiczną, dziwnie smutne jest to, jak Nolan i Margaux spiskują, by pokonać Louise. Prawie zapominasz, że Louise próbowała zabić Marg, ale całkowicie to zrobiła. Mimo to, jej przerażające projekty fotograficzne Victorii powinny dać jej szaloną przepustkę.
Zarówno Marg, jak i Nolan przeszli ostatnio wiele w obronie. Margaux padła ofiarą zdrady, usiłowania morderstwa i okropnej fryzury. Nolan był oczerniany i zastraszany przez osobę, którą podziwiał. Ściganie Louise wydaje się jedynym rozwiązaniem dla nich obojga, dopóki David nie przeprasza Nolana. Jesteś mi winien reputację, telefon komórkowy i około 23 000 obserwujących na Twitterze – odpowiada. Klasyczny Nolan.
1 listopada znak zodiaku
Ostatecznie przedkłada okazanie współczucia wobec Louise nad oczyszczenie swojego imienia. Brak współpracy ze strony Nolana naprawdę wkurza Margaux, u której, jak się później dowiadujemy, szaleją hormony ciążowe. Więcej o małym Dangaux później.
Wydaje się, że wszelka lojalność, jaką David darzył Victorię, została zgolona wraz z brodą. Jest tak zdesperowana, że niemal przyćmiewa jej wyrachowane zachowanie. V prosi Daniela o pomoc w rozpoczęciu od nowa z Davidem, jakby to, że on i jego była żona (którą zastrzelił) zachowywali się jak super szczęśliwe przyrodnie rodzeństwo, nie byłoby wcale dziwne.
Nie mając innego wyjścia, Victoria wykorzystuje jedynego pionka, jaki pozostał w jej grze – szefa policji Alvareza. Biorąc pod uwagę jego pozycję władzy, Alvarez wydaje się niemalże graczem znajdującym się wysoko w tym spisku. To znaczy, dopóki nie zdasz sobie sprawy, jaki z niego kretyn. Najwyraźniej V jakiś czas temu pozwoliła mu powąchać swoją szyję, a on odpowiedział: „Uh… możesz wziąć moją broń”. Jest słabym, oportunistycznym człowiekiem, ale nie jest geniuszem kryminalnym. Prawdziwy problem leży znacznie wyżej i wygląda lepiej.
Zgadza się, okazuje się, że agentka Kate nie jest straszna w swojej pracy. Właściwie jest w tym naprawdę dobra, ale jej praca polega na byciu złym facetem. Sprawienie, że Jack myśli, że jest świetnym policjantem, jest częścią występu. Zatem dla tych z nas, którzy notują wyniki, pies Jacka nie żyje, jego tata nie żyje, jego brat nie żyje, jego żona nie żyje, jego bar spłonął, nie może uciec od dziecięcego zauroczenia, które ciągle łapie go w krzyżowy ogień i wszyscy uważają go za okropnego policjanta. Jakby nie był już wystarczającym workiem treningowym serialu, teraz pierwsza kobieta, która go podrywała przez cały sezon, jest częścią wielkiego przestępczego spisku? Biedny Jacek.
znak zodiaku 12 kwietnia
Jeśli źródło Victorii i Davida mówią prawdę, Kate pracuje dla Malcolma Blacka, kanadyjskiego handlarza bronią. Pomyśl o tym facecie jako o złym bliźniaku Conrada, który przez cały ten czas ukrywał Davida. David okazuje się, że nęka go ta sama dziedziczna pycha co Emily i postanawia szantażować Kanadyjczyka Conrada. Jasne, to sprawi, że przestanie próbować cię zabić.
Pomimo faktu, że David jest w niebezpieczeństwie, Victoria jest po prostu podekscytowana możliwością uzyskania pewnego wpływu. Konfrontuje się z Davidem, a on wyznaje prawdę na temat Malcolma Blacka, nieświadomie dając V to, czego pragnie – sposób na ochronę go podczas niszczenia Emily. Victoria mówi zespołowi Blacka, że zdobycie Emily zapewni im wszystko, czego chcą od Davida. Nadal to ma i mam tu na myśli skłonności socjopatyczne.
Odcinek „Zemsty” nie byłby kompletny, gdyby zawierała tylko jedną bombę. Według zapowiedzi w przyszłym tygodniu ktoś zostanie zwolniony. Choć cieszylibyśmy się, gdyby odszedł, Ben nadal stanowi dla Emily przeszkodę i potencjalne źródło informacji, które należy trzymać w pobliżu. Bardziej prawdopodobne jest, że Margaux będzie tą, która odejdzie. Przecież Hamptons udowodniło, że to nie jest miejsce dla dzieci. Poważnie, Jack oddał małego Carla niani czy co?
Utrata Marg nie miałaby takiego wpływu na fabułę, jak utrzymanie jej w roli jakiegoś ciężarnego potwora medialnego, który prawdopodobnie nazywa dziecko bébé. Kto wie, może warto było zobaczyć, jak Victoria radzi sobie z myślą o byciu babcią.