Wspominamy „San Junipero”, spokojnie radykalny odcinek „Czarnego lustra”, który skradł nasze serca

Mackenzie Davis w odcinku „San Junipero”. Czarne lustro. Davida Dettmanna/Netflixa

San Junipero może nie być najlepszym odcinkiem Czarne lustro lub nawet najbardziej ekscytujące. Te wyróżnienia należą się USS Callister, trzymającego w napięciu thrillera, którego czwarty sezon rozpoczął się jako traktat przeciw nostalgii i potępienie przerażających, wszechpotężnych ludzi. Jednak San Junipero to z pewnością najsłodsza i najbardziej romantyczna historia z brytyjskiej serii antologii, która słynie z tego, że wcale nie jest taka.

Sęp opublikował nową ustną historię odcinka, który opowiadał o związku odchodzącej Kelly (Gugu Mbatha-Raw) i nieśmiałego Yorkie (Mackenzie Davis) i szybko stał się zjawisko kulturowe. Obie kobiety spotykają się w technologicznie renderowanej Nibylandii w stylu lat 80., gdzie wszystko jest możliwe (niebo Jest miejsce na Ziemi!), ale gdzie pułapki ludzkiego zachowania (czyli niedostępność emocjonalna i uparte wahanie) są równie wszechobecne.

Jest coś pięknego w tej kobiecie, która decyduje się być autentyczną sobą w tym momencie nieograniczonych możliwości, stwierdziła Davis, odnosząc się do swojej postaci w utworze, będącym adaptacją Wewnątrz Czarnego Lustra , zupełnie nowa książka o serialu. Dreszcz jej tożsamości i jej queerowości są wydarzeniem, przyczyną tego wszystkiego, a nie okazją do odkrycia na nowo swojego zewnętrznego ja i sprzedania chłodu, który spodoba się każdemu innemu.

Dodałem Mbatha-Raw: Jestem naprawdę dumny i nieco zaskoczony wpływem, jaki wywarł ten film, jeśli chodzi o dumę, radość i inspirację, jaką wiem, że stał się dla społeczności LGBTQ. Wiele osób zwracało się do mnie, aby wyrazić, jak ważne jest to: historia miłosna między dwiema kobietami, która nie polegała na wstydzie się czegokolwiek. Nie chodziło o to, że bycie gejem czy biseksualistą jest problemem. To była historia miłosna o duszach i zawsze tak ją postrzegałem, więc jestem niezwykle dumny.

Jako fani Czarne lustro doskonale zdają sobie z tego sprawę, serial słynie z zaangażowania w rzucanie bohaterom piekielnych, przerażających scenariuszy i zasadniczo obserwowanie, jak się wiją. Z tego powodu subtelna empatia i optymistyczne zakończenie San Junipero stają się jeszcze bardziej efektowne. Publiczność zauważyła: ostatecznie film zdobył dwie nagrody Emmy, jedną za najlepszy film telewizyjny i drugą za najlepszy scenariusz do serialu limitowanego, filmu lub programu dramatycznego dla twórcy Charliego Brookera.

Odbiór tego odcinka był dla mnie lekcją na temat moich własnych martwych punktów, jako heteroseksualnej białej kobiety, powiedział Davis. Nigdy nie mogłem przewidzieć, co zdrowa, dwurasowa historia miłosna – w której żadna z postaci nie umiera – może oznaczać dla tych, którzy doświadczyli niedostatku pozytywnych przedstawień swojej tożsamości. Myślę, że właśnie to przyciągnęło mnie do tej historii: kiedy ją czytałem i kiedy ją robiliśmy, nigdy nie było ani śladu dyskusji na temat tego, że jest to historia o miłości gejowskiej. Była to historia miłosna, w której dwie kompletne postacie z bogatą historią odnajdują się podczas drugiej szansy na życie. Okres.

Biorąc pod uwagę ogólny nastrój serialu i koszmarny globalny kontekst polityczny, w którym wyemitowano odcinek z 2016 roku, intymność tej historii i skromna wrażliwość sprawiają, że jest to dzieło cichego radykalizmu. Jej centralni kochankowie z pewnością mogą być nieśmiali i Kelly potrzebuje trochę czasu, aby dojść do idei zaangażowania, ale para nigdy nie wstydzi się kwitnącej między nimi miłości. Nie ma powodu, żeby tak było.