Pamiętając ból związany z werdyktem Rodneya Kinga i zamieszkami w Los Angeles 25 lat później

Mężczyzna przechodzi przed szeregiem policjantów w Los Angeles 30 kwietnia 1992 r. W Los Angeles wybuchły zamieszki po tym, jak ława przysięgłych uniewinniła czterech funkcjonariuszy policji oskarżonych o pobicie czarnoskórego młodzieńca Rodneya Kinga kilka godzin po ogłoszeniu wyroku.MIKE NELSON/AFP/Getty Images

3 marca 1991 roku przypadkowy świadek sfilmował kilku policjantów z Los Angeles brutalnie bijących Rodneya Kinga po tym, jak go przewrócił. Taśma pokazała, jak policja Los Angeles i policja w całym kraju często stosowały profilowanie rasowe i nadmierną siłę wobec marginalizowanych społeczności. Czterech funkcjonariuszy biorących udział w napadzie stanęło przed sądem po tym, jak wielka ława przysięgłych odmówiła postawienia w stan oskarżenia 17 funkcjonariuszy, którzy biernie przyglądali się sprawie i nic nie zrobili. Proces został przeniesiony na przedmieścia Los Angeles, w których przeważali biali, i pomimo nagranego na taśmie nagrania zbrodni w kwietniu 1992 r. czterech funkcjonariuszy zostało uniewinnionych ze wszystkich zarzutów. Orzeczenie to wywołało zamieszki w Los Angeles, które trwało Do sześć dni i spowodował 63 ofiary śmiertelne, 2000 osób zostało rannych, a szkody oszacowano na ponad 1 miliard dolarów.

Słyszałem wyrok i po jego usłyszeniu byłem oszołomiony. Większość społeczności afroamerykańskiej uważała, że ​​wyrok skazujący zostanie wydany, ponieważ został nagrany na taśmie, powiedział Timothy Goldman Startrackerowi. Kiedy we Florencji i Normandii w Los Angeles wybuchły pierwsze protesty, Goldman, weteran Sił Powietrznych, był jednym z nielicznych na miejscu zdarzenia filmowanie . Pomógł New York Timesa fotograf Bart Bartholomew uciekł z miejsca zdarzenia po tym, jak policja uciekła z miejsca zdarzenia, gdy protesty przybrały gwałtowny charakter. W społecznościach Czarnych i Latynosów zawsze było nasze słowo przeciwko słowu policji i oczywiście w sądzie zawsze wygrywali. Ale teraz, gdy na nagraniu pojawiły się dowody, pomyśleliśmy, że werdykt będzie usprawiedliwieniem dla ludzi, którzy ucierpieli z rąk organów ścigania w mieście – zarówno czarnych, jak i brązowych. Kiedy zapadł wyrok, było rozczarowanie.

Dla społeczności w Los Angeles, które miały długą i bolesną historię z LAPD, werdykt w sprawie Rodneya Kinga był punktem zwrotnym, który wywołał wybuch gniewu, który minął po kilku dniach. Co gorsza, LAPD opuszczony społeczności, w których doszło do najgwałtowniejszych protestów, pozostawiając niewinnych przechodniów samym sobie.

Niedawno wydany film dokumentalny LA Burning: Zamieszki 25 lat później , w reżyserii Johna Singletona, przedstawia Sung Hwang, córkę koreańskich właścicieli sklepów, których mały biznes został zniszczony podczas zamieszek. Pracowali tak ciężko, aby zbudować to miejsce i poświęcili tak wiele. I widzieć, że to po prostu zniknęło, powiedział Hwang. Po zamieszkach w Los Angeles moja mama brała udział w poradnictwie terapeutycznym. Potem zachorowała na raka. Mój ojciec miał pierwszy udar, potem drugi i trzeci. Potem kończę na pochowaniu obojga rodziców, jeden po drugim. I nie mieliśmy nic wspólnego z wyrokiem. Moi rodzice byli tylko obserwatorami. Mam nadzieję, że dzięki mojej historii ludzie zdadzą sobie sprawę z długoterminowych skutków zamieszek i ich konsekwencji.

W momencie wydania wyroku stosunki rasowe między społecznością koreańską i czarną były już napięte w wyniku incydentu z marca 1991 r., w którym koreańsko-amerykański właściciel sklepu Soon Ja Du zastrzelony i zabity 15-letnia czarna dziewczyna, Latasha Harlins. Właściciel sklepu twierdził, że działał w samoobronie. Został skazany za umyślne spowodowanie śmierci, ale nie otrzymał kary więzienia. Do zdarzenia doszło zaledwie kilka dni po upublicznieniu w mediach taśmy ujawniającej napaść na Rodneya Kinga. Prawie podczas zamieszek 2000 przedsiębiorstw w Koreatown zostały zniszczone wraz z 2800 firm będących własnością Afroamerykanów .

Powrót do zdrowia po zamieszkach w Los Angeles był dla Los Angeles żmudnym procesem, a dotknięte nimi społeczności nigdy nie otrzymały wsparcia, aby odpowiednio zająć się kwestiami poruszonymi przez zamieszki. Największa próba pomocy tym społecznościom w Los Angeles, podjęta przez organizację Rebuild L.A., okazała się klapą i zakończyła się niepowodzeniem. Organizacja została ostatecznie przekształcona w źródło dochodów dla bogatych i specjalnych interesów. Policja Los Angeles poczyniła pewne postępy dzięki ulepszeniom, a skład policji jest znacznie bardziej zróżnicowany niż na początku lat 90. Jednak LAPD nadal boryka się z różnymi problemami. Pod koniec lat 90. skandal na Rampart zdemaskował 70 funkcjonariuszy zamieszanych w niewłaściwe postępowanie i korupcję, co czyni go największym skandalem w historii miasta. W 2016 roku Los Angeles przewodziło narodowi większość cywilów zginęło przez wydział policji. Chociaż poziom profilowania rasowego i brutalności policji z czasów Rodneya Kinga mogą dzisiaj nie istnieć, blizny na społecznościach Los Angeles mogą nigdy w pełni się nie zagoić.

Prawdopodobnie nigdy nie będzie już Florencji i Normandii, ale od czasu do czasu będą pojawiać się mniejsze, dodał Timothy Goldman, odnotowując inne protesty i zamieszki wywołane brutalnością policji, których społeczności czarnoskórych w całym kraju wciąż doświadczają. Goldman dał jednak nadzieję, mówiąc, że dzisiejsza młodzież jest bardziej zaangażowana, aktywna i zachęcona niż podczas zamieszek w Los Angeles. Moim zdaniem dzisiejsza młodzież jest bardziej aktywna niż my byliśmy w ich wieku wiele lat temu – stwierdził. W zeszłym roku pewnego wieczoru uczestniczyłem w proteście po strzelaninie policji tutaj w Los Angeles i byłem zdumiony frekwencją i wściekłością protestujących wówczas.