Raczej pamięta wujka Waltera jako pijaka szkockiej, palacza cygar i porywacza

Jak dodał, potraktował tę wiadomość poważnie Dane Raczej . Ale nie traktował siebie aż tak poważnie, co jest rzadkością w telewizji, spójrzmy prawdzie w oczy.

Było popołudnie w poniedziałek 21 lipca i pan Raczej mówił o śp Waltera Cronkite’a , który zmarł cztery dni wcześniej w wieku 92 lat.

Przed kamerą Cronkite odznaczał się stoickim spokojem, co stanowiło idealny ideał opanowanego dziennikarza, przekazującego wiadomości o zwycięstwach i tragediach narodowych bez wściekłości, złości, smutku i humoru. Ale z dala od kamer telewizyjnych Cronkite był kimś innym. Był trochę pocięty.

W ostatnich dniach tu i ówdzie pośród szerszego strumienia wiadomości można było znaleźć historie o charakterystycznej dla Cronkite osobistej beztrosce, kronikującej życie i dziedzictwo dziennikarza. New York Timesa poinformował, że Cronkite lubił wymieniać się niestosownymi dowcipami Ronalda Reagana i żartobliwie rywalizował ze swoim przyjacielem Johnny'ego Carsona aby zobaczyć, kto może wykorzystać najwięcej urlopu i nie zostać zwolnionym.

Przez całe dorosłe życie Cronkite był szanowany Generał Dwight Eisenhower . I podobnie jak jego idol, Cronkite lubił okazjonalnie robić żarty.

Dona Hewitta , twórca 60 minut , niedawno opowiedział jeden z Poczta nowojorska . Byliśmy na Przylądku Canaveral, powiedział pan Hewitt, i przyjeżdżał nowy reporter, a Walter powiedział do niego: „Jeśli będziesz tylko patrzył na tę rakietę tam, na tej zielonej plamie na końcu pasa startowego, zobaczysz ją wystrzelić. Tylko nie spuszczaj z niego oczu. Facet siedział tam przez sześć godzin, czekając, aż zacznie działać. To była latarnia morska.

Bycie najbardziej zaufanym człowiekiem w Ameryce miało swoje zalety!

Pan Raczej wspominał Transom chwilę temu, wiele lat temu, kiedy Cronkite był zajęty pracą w redakcji CBS, która mieściła się w starej stodole mleczarskiej przy 57th Street, pomiędzy 10th a 11th Avenue. „Wszyscy wiedzieli, że to miejsce jest bardzo pełne szczurów i myszy” – powiedział Raczej. Kobiety były tym trochę zaniepokojone. Nie chcę, żeby to było zależne od płci, ale to prawda.

Różni doradcy ds. wiadomości krzątali się tu i tam, przekazując informacje w redakcji zgodnie z ustalonym terminem. Cronkite poczekał na odpowiedni moment, a potem… bazoom! Wypuścił małą plastikową mysz, którą przemycił do siedliska paranoi gryzoni. Nastąpiło wiele krzyków.

Natychmiast za to przeprosił, mówiąc coś w tym stylu, że po prostu próbował rozjaśnić sytuację w okolicy – ​​powiedział Raczej. To było bardzo w stylu Waltera.

Imprezy, na których Cronkite i jego zmarła żona Betsy , regularnie rzucane w ich dom na Upper East Side, były także dobrą okazją dla reportera do pokazania swojej lżejszej strony. Siadał przy swoim pianinie i śpiewał piosenki, mając na głowie jakiś szalony kapelusz, powiedział Mr. Raczej. Był wyjątkowo dobrym tancerzem. I bez niewyjaśnionego lub oczywistego powodu wpadał także w coś w rodzaju zwariowanego tańca, tańca przypominającego taniec grecki lub turecki, podczas którego jego nogi wylatywały w jedną stronę, a ramiona w drugą. To było śmieszne, ale bardzo słodkie.

Mógłby wziąć pasek szkockiej z najlepszą z nich, kontynuował pan Raczej. Mógłby zapalić cygaro z najlepszymi z nich. Mógł podziwiać dobrze skręconą kostkę w bombie z najlepszymi z nich – czego można się spodziewać po podróżującym po świecie korespondencie. Uwielbiał opowiadać dowcipy. I uwielbiał słuchać dowcipów. Walter miał naprawdę świetne poczucie humoru.