
Ed Harris w Fantom .
Podobnie jak George Washington nie potrafię kłamać. Przyznam, że filmy o łodziach podwodnych nie są moją ulubioną bajką. Zadzwonił nowy Fantom nie jest wyjątkiem. Co gorsza, chodzi o rosyjską łódź podwodną. Szczerze mówiąc, rzadko przypominam sobie film o jakiejkolwiek tematyce, który miałby mniej sensu. Wiele z tego wydało mi się niezrozumiałych na tak wielu poziomach, że nawet nie jestem pewien, czy potrafię powiedzieć, dlaczego.
Eda Harrisa zawsze warto obejrzeć, nawet jeśli mamrocze, co tutaj często robi. Przynajmniej nie mamrocze z rosyjskim akcentem. Ani żaden z pozostałych energicznych (i bez wątpienia całkowicie amerykańskich) aktorów, grających rosyjskich marynarzy, którzy wyglądają i brzmią, jakby właśnie ukończyli Akademię Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Annapolis, ale którzy wciąż desperacko potrzebują napisów. Oczywiście zamieszanie wynika w dużej mierze ze scenariusza (napisanego przez Todda Robinsona, który również kiepsko wyreżyserował), który jest zarówno labiryntowy, jak i niedostatecznie wyjaśniony. Film, rzekomo oparty na faktach związanych ze zniknięciem w 1968 roku radzieckiego okrętu podwodnego z rakietami balistycznymi z czasów zimnej wojny, którego nigdy nie wyjaśnił ani rząd USA, ani Rosja, zaczyna się od radzieckiej bazy morskiej (w tej roli San Diego), gdzie znany kapitan Demi (pan Harris) wraca z 76 dni na morzu, nękana koszmarami, cierpiąca na epilepsję i bliska emerytury. Nagle dowództwo jego eskadry nalega, aby przyjął ostatnie pożegnalne zadanie: pilotowanie opuszczonej łodzi podczas ściśle tajnej i tajemniczej misji. Okręt jest archaiczny i gotowy na złom, co stanowi obrazę dla człowieka o jego sławie i osiągnięciach, ale to jedno z ostatnich wolnych stanowisk w kurczącej się rosyjskiej marynarce wojennej, więc go bierze. Wiesz, jak nazywają starego kapitana bez łodzi? pyta. Po prostu kolejny pijak. Ale Demi nie jest byle jaką pijaczką. Ku przerażeniu towarzyszy na morzu nienawidzi wódki.
Do 86-osobowej załogi tej misji w nieznane dołącza zbuntowany agent KGB (David Duchovny), który udaje, że bierze udział w jakimś fotograficznym projekcie badawczym. Misja jest dość tajna, ale sytuacja nabiera podejrzeń, gdy kapitan i jego pierwszy oficer (William Fichtner) odkrywają, że nowi członkowie załogi nie mają przeszłości wojskowej. Inni są uznawani za zmarłych, a Duchovny i jego zwolennicy są wyszkolonymi zabójcami. Byłoby miło wiedzieć, co się dzieje i dlaczego, ale scenariusz, który składa się głównie z instrukcji operacyjnych, jest praktycznie nieczytelny – co jest jeszcze trudniejsze, ponieważ znaczna część dialogów rzadko wznosi się ponad szept i jest zagłuszana przez kakofoniczne wybuchy para, eksplozje i muzyka szczekały nad nagłośnieniem. system: 23 powyżej – 10 metrów. Wszystkie silniki na lewej burcie zatrzymują się – cichy silnik z przodu, w standardzie. Rozpocznij testowanie systemu niejawnego sprzętu pod kątem gotowości operacyjnej – utrzymując stan alarmowy! Słona woda w akumulatorach wytwarza chlor gazowy — z głębokości peryskopu podnieś fajkę i przygotuj się do wentylacji! Dostaniesz zdjęcie?
Domyślenie się, że Sowieci wybrali pana Harrisa, zajmuje wiele godzin, ponieważ są przekonani, że poniesie porażkę i nigdy nie wróci. Porażka w czym? Dlaczego karzą odznaczonego bohatera Marynarki Wojennej? Jakie złowrogie plany mają zbuntowani agenci KGB wobec amerykańskich łodzi podwodnych płynących na Pacyfik? Jeśli chodzi o tytuł, wydaje się, że każdy okręt wojenny wyposażony w urządzenie nuklearne przebrany za statek z innego kraju nazywany jest fantomem. W ten sposób złoczyńcy, którzy pozbawiają pana Harrisa dowództwa i konfiskują jego statek, planują obrócić amerykańską technologię przeciwko nam, uniemożliwiając Marynarce Wojennej USA wykrycie tożsamości wszystkich wrogich okrętów podwodnych, a w konsekwencji zmuszenie amerykańskich statków do biegania w kółko. co?
Z tego niedorzecznego założenia wynika, że film kręci się w kółko. Uwierz mi, nie mógłbym wymyślić wyjaśnienia takiego jak David Duchovny: Czy słyszałeś o amerykańskim programie o nazwie DarkStar? To w pełni zsynchronizowany system endo-atmosferycznych rakiet antybalistycznych naprowadzanych przez bardzo dokładny radar. Jeśli Amerykanie przeprowadzą pierwszy atak, wszystkie nasze rakiety naziemne zostaną zniszczone, zanim będą mogły zostać zatankowane. To promień radarowy detonujący rakiety atomowe w jonosferze – elektromagnetyczna broń impulsowa, która może zniszczyć świat. Kto wygra? KGB bez zachęty do pokoju? Albo kapitana z koszmarami i napadami epilepsji, który zgadza się z Amerykanami co do wagi przetrwania ludzkości? Ktoś chętny na szachy?
Nie obchodzi mnie, czy w filmie wystąpią Clark Gable i Burt Lancaster Biegnij cicho, biegnij głęboko lub znacznie bardziej trzymający w napięciu niemiecki thriller poboczny Łódź. Na planie łodzi podwodnej nie ma zbyt wiele do pokrycia – kamera przenosi się od biurka kapitana do koi pierwszego oficera, od maszynowni do mężczyzn pijących kawę w mesie, aż do dowództwa wachty na pokładzie powyżej — pełen kół, zaworów, tarcz i strzałów widzianych przez mokrą soczewkę peryskopu. Niewiele scenograf może zrobić z taką liczbą rur i metalowych składanych krzeseł. Ed Harris jest dobry, gdy go słychać, źle obsadzony, ale interesujący David Duchovny wykonuje świetną robotę, wydzielając podwodną truciznę w roli potwora, który chce wywołać wojnę nuklearną, a także znakomita obsada drugoplanowa, w tym Johnathon Schaech, Jason Beghe, Lance Henriksen i Sean Patrick Flanery dodaje testosteron i brio. To nie wystarczy. Aby podtrzymać napięcie, potrzebny jest klaustrofobiczny ruch kamery, napięte rozmowy i szorstki rozwój postaci, które są bardzo potrzebne w każdym filmie o łodziach podwodnych, a których niestety brakuje w Fantom .
FANTOM
Czas trwania 97 minut
Napisane i wyreżyserowane przez
Todda Robinsona
W rolach głównych Ed Harris i Julian Adams
i Davida Duchovnego