
Georgia O’Keeffe, East River od Shelton (East River nr 1) , 1927-28.Kolekcja Muzeum Stanu New Jersey. Zakupiony przez Association for the Arts of the State Museum w New Jersey
Witamy w One Fine Show, gdzie Startracker prezentuje niedawno otwartą wystawę w muzeum pod Nowym Jorkiem – miejscu, które znamy i kochamy, a które już cieszy się dużym zainteresowaniem.
Któregoś dnia w muzealnym sklepie z pamiątkami zauważyłam kolekcję fiszek, których zadaniem było zaszczepienie dziecku stylu wielkich artystów poprzez odtworzenie określonych ikon z grafiką, tak aby dziecko zaczęło kojarzyć każde imię ze znanymi obrazami. Ten dla Jeana-Michela Basquiata miał małą koronę, a ten Andy'ego Warhola miał oczywiście puszkę zupy. A ten dla Georgii O’Keeffe miał małą czaszkę krowy z kreskówek.
Ten produkt jest oczywiście potworny na wielu poziomach, ale możesz być zaskoczony, jak wielu dorosłych nadal myśli o sztuce w ten sposób. Nowa wystawa w Art Institute of Chicago w Georgia O’Keeffe: My New Yorks ma na celu skorygowanie zapisów, pokazując, że malarz miał znacznie więcej niż tylko kwiaty i czaszki. Ta wystawa, obejmująca prawie 100 prac z końca lat dwudziestych i wczesnych trzydziestych XX wieku, jest pierwszą wystawą, która zagłębia się w miejskie krajobrazy artystki.
Prace powstały po przeprowadzce O’Keeffe do hotelu Shelton – wówczas najwyższego budynku mieszkalnego na Manhattanie – w 1924 roku i dokumentują okres, w którym powstało wiele drapaczy chmur, w tym Chrysler i Empire State Buildings. Podobnie jak w przypadku swoich czaszek i krajobrazów, O’Keeffe wydaje się chcieć zwrócić naszą uwagę na temat, który wielu może uważać za duchowo jałowy, ale w rzeczywistości jest pełen tajemnic. Podobnie jak w przypadku jej kwiatów, jej bohater rozwijał się zgodnie z pewną tajemną logiką.
Brać East River od Shelton (East River nr 1) (1927-28), psychodeliczna scena, w której sącząca się i świetlista woda kontrastuje z geometrią budynków i fabryk po obu stronach rzeki, nad którą tańczą bóstwa słońca z teksturowanymi promieniami. Stanowi to dobry kontrast Nowy Jork, noc (1928-29), który jest prawie pozbawiony koloru, ale udaje mu się uchwycić wszystkie różne tekstury ciemności, które można znaleźć w tym mieście nocą. Światło wpadające zza okien bardzo różni się od reflektorów i światła odbitego od budynku znajdującego się po drugiej stronie budynku, w którym przebywa widz.
To właśnie widziałam za oknem, w którym mieszkałam przez krótki czas – powiedziała Bez tytułu (Nowy Jork) (1924-26), rysunek węglem, który zdaje się przedstawiać tył katedry św. Patryka widziany z hotelu Shelton. W tym samym roku wyszła za mąż za swojego męża Alfreda Stieglitza, który również miał spore umiejętności w odnajdywaniu boga we współczesnym mieście; jego zdjęcia są również prezentowane na tej wystawie. Kilka lat wcześniej namówił ją, aby dołączyła do niego z Teksasu do Nowego Jorku, a najlepsze prace O’Keeffe dają poczucie, jak dziwnie musiało być patrzeć na miasto jej oczami.
Oboje przenieśli się na południowy zachód na stałe dopiero w 1949 r., ale ta wystawa ukazuje nie mniej piękną część życia O’Keeffe.
Georgia O’Keeffe: Moje Nowy Jork można oglądać w Art Institute of Chicago do 22 września.