„Nancy Drew i ukryte schody” jest tak zła, że ​​może ją zabić na zawsze

Sophia Lillis w Nancy Drew i ukryte schody.

Sophia Lillis w Nancy Drew i ukryte schody .© Warner Bros. Entertainment Inc.

Jako dziecko nigdy nie śledziłem przygód nastoletniej detektyw Nancy Drew. Hardy Boys byli szybsi ode mnie. Ale przejrzałem kilka starych książek autorki Carolyn Keene, które zachwycają rzesze czytelników od 75 lat. Widziałem też wszystkie cztery filmy o Nancy Drew z zabawnego serialu Warner Bros. z lat 1938–1939, w którym wystąpiła rozgarnięta, urocza Bonita Granville jako Nancy i Frankie Thomas jako jej lojalny, cierpliwy chłopak i towarzysz rozwiązujący problemy, Ned Nickerson.

Nieskazitelne odbitki wszystkich czterech filmów zostały teraz wydane w domowym pudełku wideo ustawionym na Warner Home Video. Nalegam, abyście go złapali do wyczerpania zapasów i zrobili wszystko, co w waszej mocy, aby uniknąć żałosnej próby sprowadzenia popularnego 16-letniego detektywa w śmiertelną nudę zwaną Nancy Drew i ukryte schody . Nieskuteczny, nieistotny i amatorsko pomyślany od początku do końca, ten film jest tak zły, że mógłby zabić Nancy Drew na zawsze.


NANCY DREW I UKRYTE SCHODY ★
(1/4 gwiazdki )
Reżyseria: Kot Shea
Napisane przez: Nina Fiore i John Herrera
Występujący w rolach głównych: Sophia Lillis, Laura Wiggins i Sam Trammell
Czas trwania: 89 minut


Tak luźno oparta na czwartej i ostatniej części starej serii, że wszelkie podobieństwa są całkowicie przypadkowe, ta wersja burzy wszystko, co kiedyś sprawiało, że filmy Nancy Drew były świeże i atrakcyjne, począwszy od fabuły. Wersja z 1939 roku przedstawia Nancy próbującą uratować dwie starsze siostry wdowy w przerażającej starej rezydencji, na którą napadają duchy ze złowrogim motywem wygnania ich przed terminem dziedziczenia. Do Nancy i Neda należało ustalenie przyczyny i upewnienie się, że zgodnie z obietnicą, z pieniędzy sfinansowano nowe ulepszenia budynków w szkole średniej. Nastąpiła seria mrożących krew w żyłach bliskich wezwań, w tym kilka morderstw i niemal utonięcie w tajnym tunelu pod domem, który szybko zalewał się wodą.

Próbując zaktualizować historię, ludzie odpowiedzialni za oglądaną obecnie głupią pianę wyeliminowali fabułę na rzecz deskorolek, drużyn cheerleaderek, laptopów, mediów społecznościowych i smartfonów, z nowego, niezrozumiałego powodu nawiedzanie domu z ukrytymi schodami – coś o byciu w środku nowej trasy pociągu. W rozpadającej się starej rezydencji są teraz migoczące światła, a podwórko jest pełne plastikowych różowych flamingów. Dwie kolorowe staruszki zostały teraz zastąpione przez – jesteście gotowe? – Lindę Lavin (!), jako jedną słodką starszą panią zamiast dwóch. Scenariusz próbuje usprawiedliwić tę beznadziejną pomyłkę w obsadzie, czyniąc ją byłą królową burleski, która definiuje starość jako ser zsuwający się z krakersa.

Zamiast Neda, który nigdy się nie pojawia, dwie kohorty Nancy to dziewczyna o imieniu Bess i jej kuzynka, dziewczyna o imieniu George. Nie mogą zacząć zastępować Frankiego Thomasa w roli Neda. Niestety, brakuje także (i brakuje) Franka Ortha w roli nieudolnego miejskiego policjanta, kapitana Tweedy’ego, którego Nancy zawsze dawała się przechytrzyć, oraz Renie Riano o kwaśnej twarzy w roli zdezorientowanej gospodyni Effie.

OK, wiem, że nie można przywrócić do życia zmarłych aktorów, aby ożywić postacie, które rozsławili, ale Nancy Drew i ukryte schody nawet nie próbuje przybliżyć ich humoru i wartości. Choć zadziorna i czarująca Bonita Granville była doskonałą bohaterką starych filmów o Nancy Drew – nieustraszoną i oddaną naprawianiu wszelkiego zła – nie ma nic charyzmatycznego ani wciągającego w nowej Nancy, granej przez energiczną, ale pustą Sophię Lillis, której płonąca, czerwona jak lody loki sprawiają, że wygląda bardziej jak Little Orphan Annie niż Nancy Drew.

Muszę dodać, w imieniu Lillis, że na ekranie ani za kamerą nie ma nic, co sprawiłoby, że jej Nancy wyglądałaby na mądrzejszą i odważniejszą od niej. Gra aktorska jest przeciętna, reżyseria Katta Shea jest ospała, scenariuszowi Niny Fiore brakuje jakiejkolwiek pomysłowości. Walczyłem z pokusą, ale kilka razy nie mogłem powstrzymać się od zaśnięcia. Ponieważ filmowi żałośnie brakuje tajemnicy i napięcia, jest to łatwiejsze, niż mogłoby się wydawać.

Ponieważ Nancy Drew przez 75 lat działalności wydawniczej dokonywała wyczynów nastoletnich wybryków, z moich obliczeń wynika, że ​​ma teraz około 90 lat. To nie wyjaśnia, dlaczego jej nowi przyjaciele nauczyli się używać słów takich jak i super. Zakończenie sugeruje więcej sequeli i przeróbek, które nadejdą, ale nie licz na to. Zamiast docelowej grupy odbiorców, czyli nastoletnich dziewcząt, Nancy Drew i ukryte schody wydaje się być przeznaczony dla Gildii Lollipop.