„Najpiękniejszy chłopiec na świecie” to wspaniała, znajoma tragedia

Björn Andresen w „Śmierci w Wenecji” włoskiego reżysera Lucino Viscontiego.Filmy Mantaraya

Tworzony od pięciu lat film o trującym wpływie sławy filmowej na młodych ludzi, ten fascynujący, ale ponuro przygnębiający szwedzki dokument, jest wart obejrzenia, ale nigdy nie pozbędzie się wrażenia, że ​​to wszystko już ktoś widział. To kronika umęczonego życia Björna Andresena, sztokholmskiego nastolatka, legendarnego włoskiego reżysera Luchino Viscontiego, który w wieku 15 lat z dnia na dzień zyskał międzynarodową sławę dzięki pożądanej roli Tadzio u boku Dirka Bogarde'a w homoerotycznie naładowanej filmowej wersji filmu z 1971 roku. Śmierć w Wenecji . W powieści autor Thomas Mann opisał Tadzia jako ludzką wersję greckiej rzeźby – wyrażającej czysty i boski spokój.


NAJPIĘKNIEJSZY CHŁOPIEC NA ŚWIECIE ★★★
(3/4 gwiazdki )
Reżyseria: Kristinę Lindstrom i Kristiana Petrie
Czas trwania: 1 godzina 34 minuty


Przy całej tej czystej doskonałości formy obserwator pomyślał, że nigdy nie widział, ani w naturze, ani w sztuce, czegoś tak całkowicie szczęśliwego i doskonałego. Jednak 50 lat po premierze filmu dokument Kristiny Lindstrom i Kristiana Petrie ujawnia, że ​​szczęśliwe i doskonałe to dwa słowa o Tadzio, które nie opisywały wpływu sławy na chłopca, który go grał. Oglądając toksyczne lata nieszczęścia i sztuczki losu, które zniszczyły Björna Andresena, cały czas myślałam o tragicznym życiu Jean Seberg po tym, jak Otto Preminger odkrył ją do tytułowej roli w filmie Święta Joanna .
Reżyserzy rozpoczynają swoją działalność w przenikliwie zimny lutowy dzień 1970 roku, kiedy legendarny komunistyczny reżyser Visconti, otwarcie homoseksualny, przybył do Szwecji w poszukiwaniu piękna. Chłopiec, którego wybrał po tym, jak chodził po pokoju hotelowym ze swoim półnagim torsem, był dokładnie tym, czego szukał Visconti – blady, nijaki, niewinny i piękny. Björn nie miał doświadczenia, a także niewielką wiedzę i zrozumienie tematu – intelektualne dążenie do młodzieńczej doskonałości, które, gdy zostanie odnalezione, może zakończyć się jedynie śmiercią. Aby uniknąć jakichkolwiek oznak seksualności, Visconti zabrania wszelkich osobistych kontaktów pomiędzy Björnem a homoseksualnymi członkami załogi, pozostawiając chłopca odizolowanego, samego i bardziej zdezorientowanego niż kiedykolwiek. (To upieranie się przy czystej miłości pozbawionej emocji między starzejącym się kompozytorem, granym przez Dirka Bogarde'a, a chłopcem doprowadziło do ostatecznego, zimnego i beznamiętnego upadku filmu). Głosem dorosłego Björna nie otrzymał żadnej wskazówki poza czterema słowami: Idź! Zatrzymywać się! Odwracać się! i uśmiechnij się! W rezultacie powstał pusty spektakl, który nie zachwycił ani krytyków, ani publiczności, ale reżyser nazwał Bjorna najpiękniejszym chłopcem na świecie, a na Festiwalu Filmowym w Cannes w 1971 r. etykieta ta utknęła, prześladując Björna na zawsze.
Kolejne lata ilustrują życie stworzone wyłącznie z rozgłosu. Jest materiał z londyńskiej premiery, w której uczestniczyli królowa i księżna Anna. Hordy dziennikarzy, worki z korespondencją od fanów i pochłaniająca uwaga, którymi cieszyła się jedynie ambitna babcia, która go wychowała, starszy Björn opisuje jako żywy koszmar. Chciał uciec, ale Visconti podpisał z nim trzyletni kontrakt, w zasadzie zawłaszczając jego twarz, bez planów wykorzystania go kiedykolwiek w innym filmie. Aby jeszcze bardziej zaostrzyć sytuację, reżyser powiedział ekipie: Mamy już nasz film. Więc możesz zrobić z chłopcem co chcesz. Zabierali go do barów dla gejów, popijali alkoholem, aż stracił przytomność, i zamienili go w alkoholika. W Nowym Jorku fani machali z dachów serpentynami i gonili go nożyczkami, by na pamiątkę obciąć mu kosmyki włosów. Przeniósł się do Paryża, gdzie przez lata przetrzymywali go starsi mężczyźni, którzy obsypywali go drogimi obiadami i prezentami oraz pokrywali jego wydatki. Film jest irytująco niejasny w kwestii tego, co Björn zrobił, aby im się odwdzięczyć, ale powstrzymuje się od nazwania go prostytutką. Dzisiaj widać stres i molestowanie. Chudy, kościsty, pokryty zmarszczkami i włochaty, z siwymi włosami i brodą sięgającymi do ramion, wygląda na więcej niż 65 lat i żyje w nędzy. Widzimy, jak właściciele próbują go eksmitować za brudne mieszkanie, a on zostawia włączony gaz, co zagraża całemu budynkowi. Szukając wskazówek na temat swojej tożsamości, nigdy nie dowiaduje się niczego o swoim ojcu, ale odkrywa wycinki z gazet mówiące o zwłokach matki, która go porzuciła, martwej w lesie w 1966 roku, z głową opartą na korzeniu. To wprawia go w jeszcze większą depresję – i widza także.

Jest coraz gorzej. Uważa, że ​​przewrócił się w alkoholowym odrętwieniu i przypadkowo zabił swojego jedynego syna. Jego dorosła córka nie widziała go od 12 lat. Jego dziewczyna, która próbowała pomóc mu poukładać sobie życie, rzuca go, nazywając świnią i cholernym draniem. Nie ma niczego innego, jak tylko żałuje przeszłości i żadnej przyszłości, która nie daje żadnych obietnic. Pozostajemy z nieuniknionym wrażeniem człowieka zagubionego, przygnębionego i na zawsze nieokreślonego.

Nakręcony w Sztokholmie, Paryżu, Tokio, Włoszech i Budapeszcie, film jest prawie tak wspaniały, jak Śmierć w Wenecji, ale ostatecznie jest prawie tak samo nudny. Scenarzyści i reżyserzy Lindstrom i Petri wyraźnie starają się zwrócić uwagę na to, jak zbyt wiele i zbyt wcześnie może mieć destrukcyjny wpływ na życie młodego aktora, ale zrzucają całą winę na Śmierć w Wenecji to naciągnięcie, które nie zawsze jest przekonujące. Jest całkiem oczywiste, że żałosny upadek Björna Andresena nie jest niczyją winą poza jego własną. Wszystko, czego pragnął najpiękniejszy chłopak na świecie, to aby jego uroda się opłaciła. Ten film pokazuje jasno, że czasami lepiej zamiast tego życzyć sobie brodawki.


to regularne oceny kina nowego i godnego uwagi.