Od za dużych oprawek okularów po krzyczące wypowiedzi – bohaterska redaktorka mody w komiksie Isaaca Mizrahiego „Przygody supermodelki Sandee” jest tak niewątpliwą Carrie Donovan, że Simon & Schuster wysłał jej galery do przeglądu, zanim książka została opublikowana w tym roku jesień.
Anna Sui, którą ostatnio widziano na zakupach w Upper East Side w poszukiwaniu potencjalnej nowej lokalizacji butiku, uważa, że pani Donovan jest na tyle zabawna i mądra, że powinna zostać stałym gospodarzem ceremonii wręczenia nagród Rady Projektantów Mody Ameryki, która odbędzie się w lutym. Ale kiedy artystka drag queen znana jako The Baroness-a.k.a. Joseph Viggiani, menadżer David Barton Gyms, zapytany, jaka naprawdę jest Carrie Donovan, która w 1993 roku przeszła na emeryturę jako zastępca redaktora ds. stylu w The New York Times, pomyślałam, że nadszedł czas, aby zaprosić ikonę na lunch. Jak zauważył kiedyś Andy Warhol, w tym mieście naprawdę jesteś dopiero wtedy, gdy drag queens zaczynają zwracać na ciebie uwagę.
Dzięki występom w reklamach telewizyjnych Old Navy Carrie Donovan, ikona świata mody wycięta z formy Diany Vreeland, jest teraz gwiazdą narodową. Nazywają to polarem. Nazywam to szykiem, pani Donovan kolędowała przez cały okres Bożego Narodzenia w obsadzie, w skład której wchodzili Morgan Fairchild, Smothers Brothers i Magic, maskotka Old Navy.
Dowcip i błyskotliwość tego wszystkiego bawi panią Donovan. Pomaga także w opłaceniu czynszu, podobnie jak zamieszczane przez nią w formie felietonów ogłoszenie dla Old Navy. Ukazuje się w piątki w The Times.
Nie mam pojęcia, co myślą o tym wszystkim modni ludzie i handlarz szmatami, powiedziała pani Donovan, kiedy 9 stycznia jedliśmy lunch w Mortimer’s. I nie obchodzi mnie to. To moje poprzednie życie. „Byłem tam, zrobiłem to” – jak mówią. Od 1977 r. aż do przejścia na emeryturę pani Donovan nadzorowała wydawanie co roku pół tuzina dodatków stylistycznych i 52 działów poświęconych stylowi dla magazynu The New York Times. Ale to pozwala zostać zauważonym, kontynuowała. Ludzie ciągle zatrzymują mnie na ulicy. Uśmiechają się, machają i pytają, jak jest w Magic. To świetna zabawa. (Magic i jego zastępca, Pebbles, jak pozwoliła, przyjeżdżają do miasta w przyszłym miesiącu, aby z panią Donovan i ekipą nakręcić nowe reklamy Old Navy.)
Pani Donovan zamówiła twinburgery Mortimera z serem i wodą mineralną. Miała na sobie czarne spodnie, charakterystyczne okulary i prawie wszystkie ulubione dodatki Chanel: złoty i czarny skórzany zegarek, który kupiła kilka lat temu oraz niemal perłowe kolczyki, które podarował jej jakiś czas temu Karl Lagerfeld. Nie miała na sobie swoich ulubionych lakierowanych bransoletek Chanel i tych ogromnych mankietów. Westchnęła, bo mankiety są już stare i się rozpadają.
Dodatki są niezwykle ważne, stwierdziła z pewnością, która może przekonać każdego niewierzącego. Podpis. Podobnie jak okulary. Mankiety. „Wypracuj sobie taki strój, który będzie skuteczny” – powiedziała, ale nie martw się, że popełnisz błędy. Wszyscy popełniamy błędy. Kiedyś miałam rude włosy.
Astrologia 7 grudnia
Przyszedł posiłek. Takie niegrzeczne rzeczy do jedzenia, roześmiała się pani Donovan. Zdjęła okulary i uniosła widelec niczym bransoletkę. Dzięki jej stylowemu podejściu wszystko, nawet srebro, staje się idealnym dodatkiem.
Nigdy nie planowałam swojego życia – powiedziała, zaczynając opowiadać historię, która zaprowadziła ją od eleganckiego dzieciństwa w Lake Placid, do Parsons School of Design, którą ukończyła w klasie 1950 wraz z projektantem wnętrz Albertem Hadleyem, do Nowego Jorku Najpierw w 1955 r., potem w Vogue’u za czasów Vreelandu, w Bloomingdale’s, znowu w „The Times”, a teraz w „Old Navy”. Ktokolwiek planuje gdzieś moje życie – powiedziała, obejmując widelcem wyimaginowane skrzydła anioła – cóż, moje życie po prostu toczy się dalej.
Czy pani Donovan jest duchowa?
O mój Boże, nie, powiedziała. Rozważałem to. Po prostu uważam, że należy być otwartym i gotowym na przygodę. Pamiętam, co Bernard Baruch powiedział w wywiadzie po wojnie, gdy poproszono go o radę, jak żyć w czasie pokoju. Pan Baruch powiedział: „Wykonaj powierzoną pracę najlepiej, jak potrafisz. Reszta przyjdzie później. Zawsze to mówię młodym ludziom, gdy pytają, jak zostać kimś. Mówię im, żeby znaleźli jakąkolwiek pracę, nawet jeśli chodzi o kawę, po prostu róbcie to najlepiej, jak potraficie. To znaczy, jak myślisz, co Punch Sulzberger zrobił najpierw w „The Times”? Dostał kawę. Oczywiście gazeta była własnością jego rodziny.
Zrób wszystko, co w twojej mocy, powtórzyła pani Donovan. Zawsze myślałam, że zostanę największą projektantką sukienek na świecie. Nie mam pojęcia dlaczego. Tam mieszkałam z dziadkami w Lake Placid, ponieważ moi rodzice się rozwiedli – nigdy nie spotkałam mojego ojca, był poza domem i zniknął, zanim się urodziłam – ale nie mieliśmy Vogue’a ani magazynów o modzie. Nie poszliśmy do kina. Jakimś sposobem jej zainteresowanie modą wzięło górę i zaprowadziło ją do Parsons. Po ukończeniu studiów, po pouczającym semestrze w Paryżu, próbowała projektować ubrania. Pochwa z czarnej krepy ze sztucznego jedwabiu i czarno-białe bolerko w pepitkę faktycznie pojawiły się w Ladies’ Home Journal, gdzie Chessy Rayner redagowała strony poświęcone modzie. Ale wkrótce potem, kiedy trafiłam do „The Times”, powiedziała pani Donovan, zdałam sobie sprawę, że naprawdę zajmuję się reportażem.
W 1963 roku Diana Vreeland zatrudniła ją w Vogue’u. Nauczyła panią Donovan ufać swojej wyobraźni i rozwijać umiejętności wizualne. Cały czas za nią tęsknię – powiedziała pani Donovan. Była niezwykle wizualną osobą, która sama się wymyśliła. Nie wiem dlaczego, bo nie znałam jej jako młodej kobiety, ale podejrzewam, że to była forma ochrony. Wszystko, co powiedziała, miało sens ze względu na jej sposób mówienia. Nawet, jak niedawno przypomniała mi Liz Smith, kiedy pewnego dnia powiedziała Lizzie i mnie na jakiejś imprezie, że „wiesz, wszystkie kłopoty świata biorą się z Bałkanów i butelki ginu” – powiedziała pani Donovan, śmiejąc się, naśladował panią Vreeland.
Pani Donovan nie chciała oglądać „Pełnego galopu”, sztuki o Vreelandzie, ale pisarz Hal Rubenstein zaprowadził ją do niej przed wyjazdem z miasta w zeszłym roku. Unikałem tego. S.I. [Newhouse Jr.] powiedział mi, że to go wystraszyło. Ale to było po prostu cudowne i dało jej zupełnie nowe życie z młodymi ludźmi.
Tak jak Old Navy zrobiła dla pani Donovan. Ale to działa w obie strony. To pani Donovan skontaktowała się z pracownikami Old Navy po otwarciu sklepu na Manhattanie ponad rok temu. Zachwyciła się tym towarem, niedrogim, a jednocześnie stylowym, i zaoferowała im bezpłatne porady marketingowe. Zatrudnili ją. Kiedy podziwiałem jej koszulę, rozciągliwy czarny sweterek, natychmiast okrzyknęła go: Old Navy. Około 30 dolarów. Wspaniałe ceny! Trzydzieści dolarów to mnóstwo pieniędzy w Old Navy.
Wszystko, co związane ze stylem, zależy od przydatności, powiedziała pani Donovan, wykładając maliny z naczynia. Proporcja. Pasować! Przyszłością mody jest wygoda. Powtarzam to od zawsze.
Horoskop na 14 października
Gdyby miała dzisiaj zaprojektować sukienkę, to nie byłaby to sukienka, rozumiesz. Będzie to wspaniały sweter, spodnie i marynarka. To wszystko, czego potrzebujesz w życiu. Powiedziała, że ma kurtkę z dużym wycięciem pod pachą.
Doprowadzam ludzi do szaleństwa, ale nie możesz sobie wyobrazić znaczenia wysokiego pachy. W momencie, gdy znika pacha, znika spojrzenie, roześmiała się.