
GlinkaBriana Wu
Pod koniec XXI wieku Rod Townsend miał świetną felieton Gawker zwany Przeszłość, koniec w którym zadzwonił do niego nowojorczyk z przeszłości: ktoś mieszkający po drugiej stronie gentryfikacji ery Giulianiego. Przeszłość wzywała, by krzyczeć na teraźniejszość i mówić im, jak kiepski był ich Nowy Jork w porównaniu z Nowym Jorkiem z przeszłości. Przeszłość przechwalała się tą erą beztroski, kiedy na Manhattanie mieszkały „niedofinansowane przez Trust” osoby poniżej 30. roku życia, bilet na metro kosztował 1,25 dolara, a awangardowy teatr w Nowym Jorku był modny. Chwalili się, że chodzą do Danceteria, The Roxy i Tunnel; widzenie Wigstock w parku Tompkins Square; i zderzenia z ogromną częścią ludzkości podczas jednej dzikiej, spoconej nocy w Nowym Jorku.
Przeszłość już dawno minęła, a jednak tu i ówdzie widać fragmenty Nowego Jorku, jakim był: Nowego Jorku, który był w jakiś sposób dzikszy, ale jednocześnie łagodniejszy, bardziej ludzki i jeszcze bardziej niebezpieczny. Aktor Michaela Cavadiasa po raz pierwszy przeniósł się do Nowego Jorku na początku lat dziewięćdziesiątych, w okresie świetności miasta przed 11 września. Jako młody aktor był członkiem Blacklips Performance Cult, awangardowej trupy teatru drag queen, która wystawiała sztuki w każdy poniedziałkowy wieczór o godz. Klub Piramida . To tutaj zadebiutowało jego kultowe, fikcyjne alter ego, Glinka : obcy sprzed 500 milionów lat z Galaktyki Mirillion.
Twarz Claywoman jest szorstka i popękana i wygląda jak skrzyżowanie Śmieciowej Damy z filmu Labirynt i Kobieta-Ptak z Mary Poppins . Claywoman pojawia się na planecie Ziemia w przedstawieniu w Pangea w East Village kilka razy w roku, aby dać jeden z najdziwniejszych, najzabawniejszych i najbardziej radosnych występów kabaretowych, jakie kiedykolwiek widziałem. Ona będzie robić jej kolejny występ w Pangea w niedzielę 11 września o 19:00.
Siedziałem w swoim pokoju i nazwisko Claywoman przyszło mi do głowy i zacząłem się śmiać, Cavadias powiedział Startrackerowi. Początkowo była zupełnie inna, była młoda, miała zaledwie 100 milionów lat.
Od 1992 do 1995 roku Blacklips Performance Cult przejmował scenę w The Pyramid Club przy Avenue A w poniedziałkowe wieczory. Grali sztuki, które ćwiczyli tylko raz przed występem. Pyramid Club, wciąż istniejący i kultowy drag bar, pomógł w karierze RuPaula i Lady Bunny w tym samym okresie. W ramach Blacklips współpracował z Cavadiasem Anohni , performerka i muzyk, która jako pierwsza osoba transpłciowa została nominowana do Oscara w 2016 roku. Anohni napisała sztukę dla Blacklips, Narodziny Anny Frank w którym tytułowy bohater rodzi się z głowy drag queen w dziwacznej opowieści o narodzinach Dziewicy. To właśnie w tym kontekście narodziła się Claywoman w sztuce Cavadiasa Blacklips, Świat gliny , którego akcja rozgrywa się w galaktyce Mirillion.
W 2000 roku Cavadias pojawił się w swojej przełomowej roli niezgodnej z płcią Miss Sloviak w filmie Cudowni chłopcy . Następnie zaczął otrzymywać bardziej regularną pracę aktorską. Avant drag Claywoman zniknął na jakiś czas, ale pojawił się ponownie pod koniec XXI wieku jako interaktywny improwizowany występ kabaretowy, który nadal wykonuje do dziś.
Chociaż Claywoman wywodzi się z awangardowej sceny drag queen z początku lat dziewięćdziesiątych, Cavadias nie postrzega jej dokładnie jako aktora drag queen. Woli jej nie definiować. Moim zdaniem pasuje to do każdego, kto to ogląda i jak to interpretuje – taki właśnie jest, Cavadias powiedział Startrackerowi.
Cavadias, który studiował teatr w Tisch uRuta Maleczechoraz Andre Gregory jako Claywoman łączy aspekty dragu z eksperymentalnym teatrem i tańcem. Widzowie proszeni są jedynie o zaakceptowanie faktu, że przeżywają wieczór z kosmitą sprzed 500 milionów lat. Inaczej interpretacja pozostaje w ich gestii.
Na początku przedstawienia wiemy tylko, że Claywoman weszła do teatru po powolnym uderzaniu laską o podłogę i nerwowym chichotach publiczności. Zróbcie miejsce dla Claywoman, ogłaszają pracownicy obiektu, podczas gdy publiczność oczyszcza wąskie przejścia Pangei dla pozaziemskiego gościa. Zgarbiona i ubrana w kostium międzygalaktycznej czarodziejki rastafariańskiej, najstarsza kobieta w galaktyce w ślimaczym tempie wdziera się na swoją scenę. Dzwoneczki dzwonią w jej zmierzwionych szarych włosach, gdy skrzypi w stronę światła reflektorów. Zatrzymując się, wzdychając i łapiąc oddech, przedostawanie się przez publiczność zajmuje jej kilka minut.
Rob Roth, reżyser spektaklu Claywoman 2008/2009, sprowadził tancerkę Butoh Wangelina uczyć Cavadiasa tej najwolniejszej ze wszystkich form tańca. Butoh to forma awangardowego tańca wywodząca się z Japonii, która powstała w latach pięćdziesiątych XX wieku jako część ruchu kontrkulturowego będącego odpowiedzią na masakry w Hiroszimie i Nagasaki. Charakteryzuje się powolnością. Cavadias powiedział Startrackerowi, że jeśli chodzi o poruszanie się bardzo powoli i zamieszkiwanie w ciele kogoś, kto ma setki milionów lat, to naprawdę wyniosło to na wyższy poziom. W swoim występie Claywoman włącza także długie przerwy, a przez cały występ publiczność zapada bogata, niezakłócona cisza.
Głos Claywoman jest trochę środkowoatlantycki (lub może środkowo-intergalaktyczny) i brzmi trochę jak Julia Child, gdyby Julia Child pochodziła z Galaktyki Mirillion. Jej programy obejmują wywiad gościnny oraz sekcję pytań i odpowiedzi publiczności, a rozpoczynają się monologiem, w którym przenosi Cię w swoją starożytną i pełną historii przeszłość. Eksplorujemy jej wszechświat harmonizujących dinozaurów, rywalizujących gwiazd międzygalaktycznych kabaretów i setek milionów lat byłych kochanków i największych nemezis.
Być może najbardziej zabawną częścią programu Claywoman jest medytacja z przewodnikiem. W jednym programie w 2019 roku Claywoman błagała widzów, aby zamknęli oczy i dołączyli do niej w ćwiczeniu zbiorowej dysocjacji. Powiedziano nam, żebyśmy wyobrazili sobie siebie jadących przez pustą pustkę na grzbiecie łyżki. Akt zamknięcia oczu podczas występu kabaretowego i wywołania śmiechu tak silnego, że po twarzy płyną łzy, jest wyjątkowo dziwaczny.
Normalna medytacja powinna cię zrelaksować, ale medytacja Claywoman nie jest zbyt relaksująca, powiedział Cavadias Startrackerowi. Przyjemnością dla niego jest obserwowanie, jak publiczność wsiada na scenę i ląduje tam, gdzie wyląduje.
Claywoman jest niezwykle zabawną postacią, którą warto zobaczyć choćby ze względu na komedię, ale to właśnie jej ciepło sprawiło, że ta postać przetrwała tak długo.
Ostatnio przychodzi mi do głowy ten uniwersalizm, powiedział Cavadias Startrackerowi. To perspektywa istoty pozaziemskiej, która patrzy na Ziemię i postrzega ją jako jedno miejsce, które odwiedza i jedno miejsce, które bardzo kocha, i postrzega wszystkie żyjące na niej istoty jako jedno… Mimo że dla nas, ludzie są tak różni, dla niej ona patrzy na to i widzi, że żyją tak krótko, że dzieli ich wiele tego samego bólu i tych samych radości.
Claywoman byłaby prawdopodobnie bardzo złą terapeutką, a jednak oglądanie występu Cavadiasa, a zwłaszcza jego dziwnego, dystansującego wpływu, wydaje się głęboko humanitarne i terapeutyczne.
Claywoman występuje tylko kilka razy w roku w małych salach, a publiczność jej występów może być prawdziwą gwiazdą nowojorskich wykonawców. Jest to z pewnością „scena”, jeśli można powiedzieć, że coś takiego istnieje w Nowym Jorku w 2022 roku. Można tu spotkać gwiazdę Broadwayu, lokalnego polityka czy członka obsady „Seksu w wielkim mieście”. To zderzenie ciał w jednym maleńkim kabarecie uważam za wywodzące się z kultury The Pyramid Club i dawno minionej epoki, kiedy życie nocne Nowego Jorku mogło mieć wyrównujący wpływ. Oprócz samego występu, pójście na przedstawienie i bycie na widowni pozwala rzucić okiem na stary Nowy Jork, gdzie noc w mieście może przenieść się na zupełnie inną planetę.