
Czy Twoje piętro przy Piątej Alei wygląda tak?
Ryszard Born zrobił karierę, zapewniając innym miejsca do odpoczynku – od niedrogich pryczy w hotelu Pod po wystawne, sztucznie wytarte apartamenty w Bowery. Ale po długim zajmowaniu się kwaterami turystów i gości, pan Born w końcu dba o swoje własne potrzeby. I rzeczywiście bardzo dobrze się nimi opiekuje. Hotelarz i żona Debora wydali zaskakującą sumę 18 milionów dolarów na parterze o godz 1020 Piąta Aleja.
Urodzona Supremacja: rodzina wprowadza się w poważne królewskie wykopaliska. (Patrick McMullan.)
Jeśli dobrze to obliczyliśmy, jest to koszt około 36 000 nocy w hotelu Bowery, który ostatnio sprawdzaliśmy, i który, jak ostatnio sprawdzaliśmy, wynosił średnio około 500 dolarów za noc. Zwykłe opłaty za całe piętro wynoszące 9700 dolarów miesięcznie nie obejmują także usług sprzątania ani miętówek. Ale w przeciwieństwie do wielu pozerów, których można spotkać kręcących się wokół holu/baru Bowery and Mercer lub przy niesławnym basenie na dachu Gansevoort, 1020 Fifth to miejsce, w którym gromadzą się prawdziwi brokerzy władzy. (Zarząd się o to upewnia.) Na pasie niezwykle rzadkiej nieruchomości, 1020 V. jest znany ze względu na ogromne bogactwo i rodowód swoich mieszkańców.
A ósme piętro, które Borns mogą teraz zająć wyłącznie dla siebie, trufla mieszkania, w którym znajduje się salon o wymiarach 20 na 40 z widokiem na Metropolitan Museum, jest tak wspaniałe, że wywołało zwykle powściągliwą New York Timesa zachwycać się salonem w stylu wersalskim i zawiłościami w stylu jajek Fabergé, gdy posiadłość doktora. Mona Ackerman w kwietniu ubiegłego roku wystawił słodycze za 25 milionów dolarów. Corcorana Sharon Baum I Hilary Landis , który reprezentował sprzedawcę, posunął się nawet do przechwalania się, że nie ma praktycznie nic innego, co mogłoby się z nim równać – teraz i kiedykolwiek na rynku.
To jest lądowanie windy.
Jesteśmy skłonni się zgodzić. Przynajmniej nigdy nie widzieliśmy kochającego skórę projektanta Petera Marino, którego prace znane są z męskiego brio, tworzącego coś z tak zachwycającymi, delikatnymi dodatkami – boazerie w stylu Ludwika XIV w salonie i złocenia, złocenia wszędzie. Dom, w którym znajdują się cztery sypialnie, pięć łazienek i więcej pokoi socjalnych, niż większość współczesnych megamilionerów wiedziałaby, co zrobić, może wydawać się dziwnym wyborem dla mężczyzny, który zbudował swoją fortunę, obsługując młodych i modnych ludzi. Ale wydaje się, że pan Born ma wrodzone zrozumienie, jak wykorzystać wybrane fragmenty przeszłości, aby wypolerować teraźniejszość – tj. starannie dobraną atmosferę miejsca takiego jak Hotel Bowery.
Poza tym, pani Born, gemmolog-konsultant , bez wątpienia znalazł coś, co pokochał w dosłownie wypełnionych klejnotami wnętrzach podkładki. A przeprowadzka nie wymaga od pary poznania nowej dzielnicy, nie muszą poznawać nowej dzielnicy – w akcie prawnym Borns podają swój obecny adres jako 1010 Fifth.