
Jason Statham walczy z Agigantyczny megalodonW Meg 2: Rów .Zdjęcia dzięki uprzejmości Warner Bros
Kto nie lubi letnich treści o rekinach? Niedawno w ramach Tygodnia Rekinów w Discovery można było skorzystać z niektórych z nich najwyższe oceny w historii , A Sztuka na Broadwayu o zrobieniu Szczęki zaraz zrobi furorę w Stanach i teraz Meg 2: Rów trafia do kin. Temat , skrót od megalodon, gigantyczny prehistoryczny rekin, po raz pierwszy wywołał wygenerowany komputerowo strach w sercach widzów w 2018 roku, a wodne bestie powróciły pięć lat później z rozproszoną kontynuacją.
| MEG 2: RÓW ★★ (2/4 gwiazdki ) |
Meg 2: Rów W roli głównej Jason Statham wciela się w Jonasa Taylora, wykwalifikowanego nurka-ratownika współpracującego z płodnym zespołem podwodnych odkrywców i naukowców, w tym operatorem statku Mac (Cliff Curtis) i biznesmenem i poszukiwaczem przygód Jiumingiem (Wu Jing). Na przejażdżkę będzie także Meiying (Sophia Cai), młoda dziewczyna, której matka i dziadek po raz pierwszy poprosili Jonasa o pomoc Temat . Tym razem jednak większe zagrożenia pochodzą z lądu, a nie z dna oceanu, ponieważ podejrzany oddział złoczyńców stara się wykorzystać wiele podwodnych zasobów, które Jonas i spółka chcą wykorzystać. po prostu chcę przeprowadzić badania.
Ten narzucony konflikt leży u podstaw I 2 kłopoty. Z kreskówkowymi złymi facetami potępiającymi działania na rzecz ochrony środowiska i rozkoszującymi się opłacalnym niszczeniem planety I 2 czasami sprawia wrażenie bladej imitacji zeszłorocznej Awatar: Droga Wody . W pewnym momencie złoczyńca narzeka: Zanim zaczniesz narzekać na ekosystem, kogo to obchodzi! Takie dowcipne i beznadziejnie nudne dialogi są chyba znakiem rozpoznawczym filmu. Ugh, nienawidzę tych rzeczy, które wykrzykuje jedna postać, gdy Meg pośrednio powoduje śmierć członka drużyny. Później nieoczekiwana zdrada jest protestowana za pomocą jakże wymownego i emocjonalnego wersu: „To są twoi przyjaciele, znasz ich od lat”. Gdyby okazało się, że jest to pierwszy scenariusz napisany przez sztuczną inteligencję, nie byłoby w tym nic dziwnego.
To powiedziawszy, reżyser Ben Wheatley ( Wieżowiec , Wolny ogień ) jest w stanie wydoić niektóre z bardziej absurdalnych momentów. Złoczyńcy są przesadzeni i bezsensowni, a przerażające stworzenia pod powierzchnią morza są obiektami cudownie głupkowatych akcji. Bohaterowie gorączkowo debatują, czy zatoki Jonasa wytrzymają ciśnienie wody podczas swobodnego nurkowania na dnie rowu Mariana (spoiler: mogą). Film kilka razy wkracza na terytorium tak złe, że aż dobre, a przyzwoita część tych bitów tak się dzieje czuć zamierzony. Na początku tygodnia na pokazie krytyków uczestnicy otrzymali pyszne koktajle z zatopioną szwedzką rybą – do pewnego stopnia ten film o wielkim głupim rekinie wie, że to film o wielkim głupim rekinie.
Zodiak 13 lutego
W większości jednak I 2 sprawia, że oglądanie nie jest ekscytujące. Duża część filmu rozgrywa się pod wodą, w dużym stopniu opierając się na mrocznych efektach cyfrowych. Sceny te są równomiernie słabo oświetlone i prawie w całości zapełnione rozmytymi kreacjami CGI, przez co prawie niemożliwe jest określenie, co się dzieje i w jakim niebezpieczeństwie znajdują się nasi bohaterowie. Podczas gdy Wheatley dobrze wykorzystał ograniczoną przestrzeń i czas w Wolny ogień , tej umiejętności nie ma tu nigdzie. Zdradziecka podróż obejmująca trzykilometrową wędrówkę po dnie oceanu z ograniczoną ilością tlenu odbywa się bez większych stawek, a wrogie przejęcie oceanicznej stacji badawczej praktycznie dzieje się poza ekranem.
Jednak być może najbardziej potępiające w tym filmie o wielkim, głupim rekinie jest to, jak mało uwagi poświęca on swoim drobnym płetwym przyjaciołom. Na początku filmu Jonas i jego koledzy spotykają Megs tam, gdzie się tego nie spodziewali, ale aktorzy ledwo reagują. Wodni tytani, będący rzekomo najbardziej przerażającymi drapieżnikami na planecie, budzą minimalny strach lub szok, a postacie, które z łatwością mogą paść ich ofiarą, są w stanie bez większych trudności uniknąć rekinów i oszukać je. Megs są refleksją, słabym złoczyńcą CGI z trzeciego aktu, który ostatecznie sprawia naszym bohaterom niewielkie kłopoty. To dziwna i niefortunna zmiana w sequelu, która pozostawia brak akcji, zwłaszcza że jest przesiąknięta gatunkiem głupoty opartej na rekinach.
Recenzje Starttrackera to regularne oceny kina nowego i godnego uwagi.