O, Kay! Rex Reed wspomina Kay Thompson

Kay Thompson, jedna z najbardziej fascynujących kobiet w Nowym Jorku, zmarła 2 lipca. Roy Rogers dostał więcej miejsca, ale Kay Thompson dostała więcej łez. Żaden z nekrologów nie był trafny, a „The New York Times” nawet nie próbował. Tak, była najbardziej znana jako twórczyni Eloise, nad wiek rozwiniętej sześciolatki, która wrzuciła Perriera do zsypu pocztowego w hotelu Plaza w pierwszej z czterech książek dla dzieci, które sprzedały się w ponad milionie egzemplarzy, oraz jako płonąca gwiazda z Fredem Astairem i Audrey Hepburn z klasycznego musicalu filmowego Funny Face z 1957 roku. Ale ona była czymś znacznie więcej.

Stylowa, elegancka, niezwykle wyrafinowana i dająca mnóstwo frajdy, Kay była znakomitą piosenkarką, tancerką, aktorką, kompozytorką, pianistką, aranżerką, autorką, satyryczką i bizneswoman, która o dziewięćdziesiąt lat wyprzedzała swoje czasy – była niesamowicie profesjonalna i nigdy nie nudna. 9 listopada miałaby 96 lat, ale była młodsza niż ktokolwiek, kogo znam. Była uzależniona od życia. Nigdy nie będzie nikogo takiego jak ona. Wymyśliła słowo Bazazz i miała go pod dostatkiem. Udzieliła mi ostatniego oficjalnego wywiadu, jakiego kiedykolwiek udzieliła, i przez 26 lat byliśmy przyjaciółmi i innymi psotnikami. Po raz pierwszy spotkałem ją pewnego wietrznego jesiennego dnia w 1972 roku, kiedy przeprowadzałem z nią wywiad dla Harper’s Bazaar.

Bobbledy Boo Bop, Boo Bop, Bobbledy Bop! – rzuciła, pstrykając palcami, przesuwając się w czasie do narożnego stolika w Dębowym Pokoju dusznego starego hotelu Plaza niczym magiczny promień z księżyca voodoo. Miała na sobie spodnie zamszowe marki Halston, włoski sweterek z wycięciem w czarne prążki, czarny pasek z dużą srebrną klamrą Pilgrim, bez makijażu i okulary przeciwsłoneczne na głowie, gdy składała ramę (150 cm, co wydawało się bardziej jak 7 cm). stopy) w skórzany fotel przypominający pognieciony szyfon. Wyglądała jak skrzyżowanie Georgii O’Keeffe z kondorem synkopowanym i zamiast zębów mówiła szponami.

To nie będzie jeden z tych utworów w stylu „A potem napisałem”, prawda? Nie lubię patrzeć wstecz. Niech będzie chrupiący jak sałata. Spodobał jej się wynik i wysłała mi tuzin piwonii w starym wiaderku z lodem z notatką: Bobbledy Boo Bop do Boo Bop do Bobbledy Bop… To wspaniale – miłość, Kay. Nigdy więcej nie rozmawiała z prasą.

Kay nie przejmowała się przeszłością, ale aby wyjaśnić, dlaczego sama uczęszczała do klasy, potrzebne jest trochę tła. Fakty nie są ważne, ponieważ podobnie jak Diana Vreeland wymyślała je na bieżąco. Wiemy, że zaczęła grać na fortepianie jazzowym w wieku 4 lat, a w wieku 15 lat wykonała Fantazję węgierską Franza Liszta z towarzyszeniem St. Louis Symphony, schodząc ze sceny potykając się o palmę w doniczce. W wieku 17 lat przeprowadziła się do Kalifornii, zmieniła nazwisko z Kitty Fink, przeszła poważną operację nosa i wymyśliła Kay Thompson.

„Kay, myślę, że masz dobry występ”

Śpiewała z Bingiem Crosbym i Mills Brothers, wyrzucano ją ze wszystkich prac w radiu i skończyła się przedbroadwayowskim tournée Hooray for What, rewii politycznej z piosenkami Harolda Arlena i Yipa Harburga, choreografią Agnes De Mille i reżyserią przez Vincente'a Minnellego. Zaśpiewała tęskną piosenkę zatytułowaną Poor Whippoorwill i została wyrzucona z pracy w Filadelfii. Wiele lat później Harburg powiedziała mi, że jest zgniła. Wiem tylko, że upokorzenie prześladowało ją przez całe życie. Nigdy już nikomu nie zaufała i nigdy już nie wróciła na scenę. Zamiast tego pojawiła się na ekranie w filmie „Republika” z 1937 r. zatytułowanym Manhattan Merry-Go-Round, który, cytując ulubioną jednowierszową recenzję Kay, gonił własny ogon w jednokierunkowej podróży do zapomnienia. Nie pojawiła się już na ekranie przez 20 lat.

wiek Luca Bisha

W połowie lat 40. jako trenerka wokalna w Rolls-Royce Arthur Freed Unit w M-G-M zmieniła brzmienie musicali filmowych. Frank Sinatra przypisał jej, że nauczyła go wszystkiego, co wiedział o śpiewie. W głosie Judy Garland zabrzmiał szloch. Sprawiła, że ​​Lena Horne warknęła. W legendarnych musicalach, takich jak Ziegfeld Follies, Good News i The Harvey Girls, zrewolucjonizowała całą koncepcję śpiewu grupowego, włączając bebop i jazz. Posłuchaj harmonii w The Trolley Song w Meet Me in St. Louis. Czysta magia Kay Thompson. Wszystko, co zrobiła, było oryginalne. Wywarła wpływ na grupy wokalne takie jak Hi-Los. Nelson Riddle skopiował jej harmonie w swoich orkiestracjach dla Sinatry i Peggy Lee. W historycznym numerze Madame Crematon w Ziegfeld Follies Judy Garland przedstawiła pierwszą rapową piosenkę 40 lat przed Harlemem.

Po pracy przygotowała specjalny materiał na imprezy, które wszyscy w M-G-M do dziś wspominają z zachwytem. Któregoś wieczoru na przyjęciu urodzinowym swojego kolegi Rogera Edensa stworzyła ekstrawagancję w zawrotnym tempie zatytułowaną Jubilee Time w wykonaniu Garland, Cyd Charisse, Petera Lawforda i autora tekstów Ralpha Blane’a, wszyscy ubrani w kostiumy z Show Boat, a choreograf Robert Alton powiedział: Kay, myślę, że potrafisz grać. Co to jest akt? Świat wkrótce się o tym dowiedział.

Po M-G-M bolała mnie głowa przez dwa lata, powiedziała. Zaciągnąłem więc Andy'ego Williamsa i jego trzech braci i ruszyliśmy w trasę. Walter Winchell nazwał to największym występem w nocnym klubie w historii. Podczas wieczoru otwarcia w Le Directoire w Nowym Jorku Constance Talmadge i William Randolph Hearst zwrócili się do Maurice'a Chevaliera i zapytali go, co o tym sądzi. Nie wiem, powiedział zdumiony, nigdy czegoś takiego nie widziałem. Zdobywała szczyty sukcesów w eleganckich wodopojach, takich jak Cafe de Paris w Londynie i Persian Room w Nowym Jorku. Potem jej się znudziło i rozpoczął się kolejny etap jej kropkowej kariery.

„Zamierzam wytrzeć podłogę tym mężczyzną”

W 1955 roku ukazała się pierwsza z czterech książek o Eloise, po tym jak redaktor ds. mody D.D. Ryan przedstawił ją ilustratorce Hilary Knight. Książki były sensacją. Plotka, że ​​nad wiek rozwinięta moppetka pozostawiona sama w hotelu Plaza, aby sama sobie poradziła (i nalicz ją, proszę), opierała się na twierdzeniu, że chrześniaczka Kay, Liza Minnelli, to czysta kakao. Eloise była samą Kay, która w niesamowity sposób wykorzystywała dziecko w każdym dorosłym.

Gdy przygody Eloise rozprzestrzeniły się na Paryż, Moskwę i Boże Narodzenie, Kay, znów niespokojna, porzuciła książki i połączyła siły ze swoimi starymi przyjaciółmi z Freed Unit, którzy przenieśli się do Paramount, aby po raz ostatni rzucić okiem na złoty wiek Hollywood. Funny Face, obecnie kamień milowy w musicalach, miał problemy. Kay nienawidziła Freda Astaire’a. Nienawidziła też ubrań Edith Head. Audrey Hepburn miała na sobie suknię Guess. Kay chciała czegoś równie wyjątkowego, więc przekonała Rogera Edensa, aby zadzwonił do egomaniackiej, nieprzejednanej Edith Head, podczas gdy ona słuchała przez telefon wewnętrzny.

Powiedział, że Kay gra redaktorkę mody wzorowaną na Dianie Vreeland, więc potrzebujemy garderoby w stylu Coco Chanel. Martwa cisza, a potem Roger, idź się pierdolić. Kay powiedziała: „Nie martw się, sama się ubiorę, i tak zrobiła”. Kiedy przyszedł czas na numer Clap Yo Hands z Astaire, powiedziała Audrey: „Mam zamiar wytrzeć podłogę tym mężczyzną, i tak zrobiła”. W filmie przeszła do historii dzięki ekstrawaganckiej produkcji Think Pink, która opierała się na jej osobistej filozofii fashionoidów.

Kiedy ktoś pyta, co uczyniło Kay tak wyjątkową, Liza Minnelli odpowiada: Dawno, dawno temu istniała ta niesamowita kobieta, która mogła zrobić wszystko, a kiedy zobaczyłeś, jak to robi, było już za późno, aby analizować, co takiego zrobiła, ponieważ już to zrobiła. zmienił Twoje życie na zawsze. Jej muzyczny geniusz można usłyszeć we wczesnych musicalach Garland, ale wypożycz Funny Face i możesz to zobaczyć.

Bobbledy Boo Bop, Boo Bop, Bobbledy Bop! W końcu unikając triumfu na ekranie, uciekła do palazzo w Rzymie, gdzie skonstruowała fałszywy kominek z tektury spiętych arkuszami zebry z Porthault i polakierowała swoje stoliki kawowe skrzynką lakieru do paznokci. Zbiór niedokończonych rękopisów, kiedy ostatni raz widziano, przechowywano w latrynie w ogrodzie. Po powrocie do Nowego Jorku ustanowiła prawa lokatora w hotelu Plaza i pozostała przez siedem lat bez rachunku. Kiedy nowy zarząd Donalda Trumpa ją wyrzucił, obraz Eloise i pocztówki z Eloise zniknęły. Teraz powracają – żywe świadectwo dla dzieci w każdym wieku, bardziej dla Kay niż jej 6-letniego alter ego. W dniu śmierci Judy Garland przejęła życie i mieszkanie Lizy Minnelli przy 300 East 57th Street, gdzie odcięła nogi fortepianu i pokryła je czerwonym winylem. Do końca ekscentryczna, ostatnie 10 lat spędziła na wózku inwalidzkim w apartamencie Lizy przy East 69th Street, ale jej indywidualność i duch nie uległy zmniejszeniu.

Któregoś Bożego Narodzenia, kiedy oboje utknęliśmy w mieście, postanowiliśmy zjeść razem kolację w moim mieszkaniu. Nigdy się nie pojawiła, zamiast tego przysłała cały obiad. Pięć minut przed północą zadzwoniła i z westchnieniem ulgi oznajmiła: „No cóż, poradziliśmy sobie z tym, prawda?”

„Zaopiekuj się Eloise”

Kay pod względem stylu była jak Brooke Astor pod względem manier. Zorganizowała pierwszy w Europie pokaz mody Halstona w Sali Lustrzanej w Wersalu i nauczyła księcia Alberta z Monako, jak sprzedać piosenkę na cele charytatywne. Powiedział jej, że wyobraził sobie siebie jako śpiewającego barmana w barze przy Trzeciej Alei i przesłuchał piosenkę. Wysłuchała i powiedziała: Rozumiem. Pamiętacie Hotel de Paris w Monte Carlo? Ten balkon z widokiem na zakręt podczas Grand Prix? Masz na sobie biały smoking i szalik. Podjeżdża srebrny Jag i wychodzi najpiękniejsza kobieta, jaką kiedykolwiek widziałeś, w wielobarwnej szyfonowej sukni z gardenią we włosach. Książę Albert powiedział, że widzi to doskonale. Teraz zaśpiewaj to jeszcze raz.

Jej ulubionym kostiumem był mundur więzienny z czterometrowym czerwonym szalikiem owiniętym wokół szyi. Czasami zatrzymywała ruch na Piątej Alei, ubrana w kości i indycze pióra. Rzadko wychodziła, ale ćwiczyła w domu z dwoma jednofuntowymi hantlami w kolorze gorącego różu. Wyglądając bardziej jak Louise Nevelson w czasach jej schyłku, jej pielęgnacja ograniczała się do jasnego pudru od Kennetha, szminki w kolorze chińskiej lilii i mydła Ivory. Odżywczo, walczyła z monotonią, na którą nie ma miejsca w kreatywnym umyśle, dzięki wielu bezcukrowym przekąskom w ciągu dnia – rano jajko i plasterek pomarańczy, a dwie godziny później dwie uncje gorgonzoli i trochę zimnej pieczonej wołowiny z kawałkiem grejpfruta – niewiele po 21:00 Może brzoskwinia przed snem. Nic ciężkiego przed snem, chyba że chcesz śnić o uderzeniach w doki. W końcu żyła tylko i wyłącznie Coca-Colą, ale w jej sercu wciąż dźwięczało trąbka. Zapominała najdziwniejsze rzeczy, na przykład nazwisko sekretarza Louisa B. Mayera w M-G-M, ale nigdy nie traciła humoru. Piosenkarz Jim Caruso pamięta, jak zostawiła wiadomość na jego automatycznej sekretarce. Po części o tym, jak zostawić faks, jej basso profundo odpowiada niecierpliwie: Najprawdopodobniej możesz zostać przefaksowany, ale czy możesz zostać naprawiony? Ostatnią rzeczą, którą powiedziała Lizie, było: Zaopiekuj się Eloise. Ostatnią rzeczą, którą powiedziała panu Caruso przed śmiercią, było „Do zobaczenia w filmach”.

Zostawiła po sobie przyszłą fortunę w postaci tantiem Eloise, kultu fanów kina, którzy wciąż głośno śpiewają Think Pink podczas powtórek Funny Face, 40 par butów i skarb niepublikowanych prac, w tym Darling Baby Boy, o jej hojnie przesadzonym mopsie, który wszyscy podejrzewamy, że zabiła, karmiąc go dietą składającą się z limonkowych Chuckles, wiśni w czekoladzie i duszonych wątróbek w sosie z wina Marsala. Jednak nie mogłeś jej tego powiedzieć. Wyrzucała ręce w górę i krzyczała Zasłony płoną! i opuść pokój.

„Najlepszą rzeczą, jaką dała mi mama, była Kay” – mówi ze złamanym sercem Liza Minnelli. Myślałam, że będzie tu na zawsze. Bobbledy Boo Bop, Boo Bop, Bobbledy Bop! Była, ale nie trwało to wystarczająco długo.

18 maja znak zodiaku