Jennette McCurdy „Cieszę się, że moja mama umarła” i „Mit postaci matki”.

Cieszę się, że moja mama zmarła Simona i Schustera

Nigdy nie zapomnę żadnego z licznych razy, gdy ludzie mający dobre intencje mówili mi: „Och, jestem pewien, że twój tata chciał dobrze” albo „Tak, mój tata dał mi klapsa raz czy dwa, ale nie mogłem sobie wyobrazić, że nie będę mówił”. do niego ponownie z tego powodu lub Co będzie, jeśli umrze? Co wtedy? Nie będziesz żałować, że z nim nie porozmawiałaś? Na początku nie miałem standardowych odpowiedzi. Ostatecznie powstały one z powtarzających się wyjaśnień, których zawsze żądano, gdy pojawiał się temat rodziny. Kiedy odkryłem, że ludziom tak naprawdę nie podoba się szczerość w rodzinie, standardowe odpowiedzi stały się bardziej kreatywne i odkrywcze: Tak, mój tata powiedział mi kiedyś, że nikt nie pójdzie ze mną na wycieczkę czytelniczą, chyba że będzie chciał użyć mnie jako używanej prezerwatywy . Znasz Epsteina? Wyobraź sobie, że był twoim tatą. Albo szczera odpowiedź na pytanie „co by było, gdyby”: zostałam pobita przez gangstera, a cztery miesiące później odcięłam się od taty, ponieważ uświadomiłam sobie, że wykorzystał mnie seksualnie. Kiedy ludzie przełamią swój dyskomfort, nieuchronnie muszą po prostu powiedzieć: „Tak, masz rację”. Twój tata, kurwa, wieje.

Jennette McCurdy, aktorka iCarly, wpadła w machinę dyskursu, a ludzie rozdzierają jej prawdę na części w osądach, na potrzeby jej nowego pamiętnika opublikowanego nakładem Simon & Schuster: Cieszę się, że moja mama zmarła . Książka wywołała A zamieszać z wielu powodów, takich jak szczegóły zachowania na zestawie iCarly, np picie nieletnich i dziwnie nacechowane seksualnie faworyzowanie. Jednak zdecydowanie najbardziej kontrowersyjne jest to, że McCurdy nie dosadnie mówi o swoim związku ze zmarłą matką. Tytuł jest trafny, a na okładce widać radosną McCurdy trzymającą urnę swojej matki. To zdecydowanie jedna z najbardziej wyjątkowych i niesamowitych okładek wspomnień, jakie istnieją. Jednak jak w każdym momencie, w którym zabiera głos osoba, która przeżyła, ludzie wydają się pewni, że mają prawo do swoich opinii, argumentów i mówię tylko o chwilach.

Z pewnością Gustavo* [ Imiona ocalałych zostały zmienione, aby chronić ich tożsamość ], który pozostaje w separacji od matki i był oddzielony od zmarłego już ojca, książka McCurdy’ego wywarła na niego wpływ. Powiedział Startrackerowi: Wiem na pewno, że w dniu śmierci mojej mamy zamieściłem na Twitterze okładkę tej książki. To trudne i prawdopodobnie nie powinienem nawet tak myśleć, ale prawda jest taka, że ​​widziałem, jak ktoś stawia czoła czemuś takiemu w tak surowy sposób, a odwaga dała mi siłę, by powiedzieć: „wiesz co, może to nie wszystko”. moja wina. Może nie powinnam smucić się samotnością.

Na reakcję opinii publicznej wpływa wiele czynników. Przede wszystkim Jennette McCurdy nie dorównuje społecznemu postrzeganiu osoby, która doświadczyła przemocy w dzieciństwie. Długoterminowe problemy życiowe osób, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego, utrwaliły się w świadomości opinii publicznej, a w przypadku osób, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego, są one jeszcze poważniejsze. Według A Badanie z 2014 roku Według rządów Australii długoterminowe problemy zdrowia psychicznego związane z wykorzystywaniem i zaniedbywaniem w dzieciństwie (jedno rzadko może wystąpić bez drugiego) obejmują między innymi zaburzenia osobowości, zespół stresu pourazowego, zaburzenia dysocjacyjne, depresję, zaburzenia lękowe i psychoza. Byłoby fascynujące zobaczyć, jak opinia publiczna zareagowała na przykład na wypowiedź innej byłej gwiazdy Nickelodeon, Amandy Bynes, biorąc pod uwagę, że postrzeganie jej przez opinię publiczną zostało zniszczone przez brak empatii dla jej bardzo publicznego bólu.

Aktorka Jennette McCurdy pozuje do zdjęć podczas prezentacji „A Sparkling Sundae” organizowanej przez Starlight Starbright Children’s Foundation i Jewelers For Children w hotelu Renaissance Montura, 9 marca 2008 r. w Los Angeles, Kalifornia.(Zdjęcie: Ryan Born/WireImage)

zodiak 24 kwietnia

Rozmawiałam z dorosłymi, którzy są oddzieleni od swoich rodzin, w większości inicjowanymi przez dziecko, o tym, jak postrzegali siebie przed odcięciem się od rodziców i jak postrzegali siebie po. Kontrast był ostry i ponury. Lucy*, podobnie jak McCurdy, również cieszy się, że zmarła jej agresywna mama. Opisując, jak obecność mamy wpłynęła na nią, powiedziała Startrackerowi, że byłam nienawidzącą siebie kupą gówna i za każdym razem, gdy pozwalałam im wrócić do mojego życia, wpadałam w spiralę i cierpiałam psychicznie. Victoria*, która doświadczyła jednostronnego wyobcowania, w wyniku którego odcięła mamę, a jej matka nadal od czasu do czasu nawołuje do kontaktu, również opisała poważne i zdezorganizowane doświadczenie poprzedzające wyobcowanie. Podczas wyznania otworzyła się przed Startrackerem: W wieku 15 lub 16 lat rozwinęły się u mnie zaburzenia odżywiania, częściowo po to, by poradzić sobie z tym, co działo się wokół mnie. Bezpośrednio łączę tę konkretną kwestię z moimi problemami z mamą. W rezultacie miałem też problemy ze złością i okropny temperament, który wydawał się bezpośrednio wynikać z przemocy. Było naprawdę źle. Moja samoocena mocno spadła i cały czas czułam się nieszczęśliwa.

Sposób, w jaki osoby, które przeżyły, mówią o sobie po odrzuceniu rodzica lub śmierci rodzica stosującego przemoc – co jest mniej więcej tym samym doświadczeniem emocjonalnym – jest kluczem do zrozumienia znaczenia wykluczenia rodzica stosującego przemoc. George*, który nie rozmawia ze swoim ojcem, ale rozmawia z innymi członkami rodziny, mówiąc na temat tożsamości po separacji, powiedział Startrackerowi: To był ciągły proces ponownego przemyślenia wszystkiego, co się wydarzyło i odzyskania mojej tożsamości. Bardzo współczuję sobie i wszystkiemu, przez co przeszłam. Wiem, że po tym, jak w 2019 roku odcięłam się od własnego ojca, moje życie stało się lepsze. Wiem, że to dlatego, że po raz pierwszy w życiu miałam agentkę i wreszcie mogłam być tą, która będzie odpowiedzialna za to, kim będę. To jest wyzwolenie.

Wskaźniki samobójstw są niezwykle wysokie wśród osób, które doświadczyły przemocy w dzieciństwie, przy czym: Badanie z 2014 roku z Uniwersytetu w Manchesterze, potwierdzając, że molestowanie we wczesnym okresie życia jest bezpośrednio powiązane z samobójstwem w późniejszej dorosłości, a analiza 68 badań przeprowadzonych pomiędzy ich uniwersytetem a Uniwersytetem Południowej Walii wykazała, że ​​próby samobójcze były trzy razy bardziej prawdopodobne w przypadku osób, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie, dwa i pół razy większe prawdopodobieństwo w przypadku osób, które doświadczyły przemocy fizycznej i dwa i pół razy większe prawdopodobieństwo w przypadku osób, które doświadczyły przemocy lub zaniedbania emocjonalnego. Należy to podkreślić, ponieważ media, kultura i celebryci muszą wziąć pod uwagę ogromne ryzyko, gdy aktywnie zaprzeczają, piętnują lub poniżają słowa osób, które przeżyły, na temat ich własnych doświadczeń.

Wiadomość Access Online na temat pojawienia się McCurdy’ego Dzień dobry Ameryko nosi nagłówek Jennette McCurdy przyznaje, że „czasami” tęskni za mamą, mimo że doświadczyła rzekomego molestowania . Nagłówek ten ignoruje fakt, że osoba przeprowadzająca wywiad zadała wiodące pytanie, co skłoniło McCurdy do przyznania się, że tęskni za mamą. To także budzi niedowierzanie w jej narrację. Użycie słowa rzekomy, które jest często używane w celu ochrony obiektywizmu w czasie toczących się sporów prawnych, nie musi mieć zastosowania do słów ocalałego, gdy sprawca leży w grobie. Nie ma powodu do twierdzeń poza sugestią, że McCurdy może być nieuczciwy.

Świadczy to o całkowitym braku empatii, niuansów i zrozumienia. Po odcięciu rodzica następuje dziwna żałoba, a Jennette dosłownie opłakuje agresywnego rodzica. To logiczne, że czasami tęskni za mamą. Płaczę, ilekroć w radiu leci „It’s Five O’Clock Somewhere” Alana Jacksona i Jimmy’ego Buffeta. To, że twoi rodzice stosowali przemoc, nie oznacza, że ​​po ich odejściu nie pozostaną po nich złożone uczucia, czy to z wyboru, czy przez śmierć. Lucy* powiedziała na ten temat, że odcięcie rodzica wiąże się z dziwnym poczuciem winy. Bez względu na to, jak bardzo byli agresywni, zawsze istnieje w nich pewnego rodzaju wypaczone uczucie miłości. To, że twoi rodzice cię molestowali, nie oznacza, że ​​jakaś część ciebie ich nie kocha. Jednocześnie całkowity gniew i nienawiść do rodziców stosujących przemoc jest również całkowicie uzasadniony; ludziom wolno nie kochać agresywnych rodziców. Jennette McCurdy może tęsknić za mamą i nie kochać jej, może też powiedzieć, że za nią tęskni, naprawdę ją kochała i nadal zdaje sobie sprawę, że mama ją wykorzystała.

Co w tym godnego uwagi GMA w wywiadzie – tak mówił McCurdy w trakcie. Nie napisałbym tej książki, gdyby ona żyła. Nadal miałbym narzucaną przez nią moją tożsamość. Kontynuuje z dumą. Ten rodzaj szczerości naprawdę mnie wyzwolił i poprowadził do życia pełnego i autentycznego, czego życzę wszystkim. Mam więc nadzieję, że ludzie zabiorą im szczerość i być może zainspirują się do podzielenia się niektórymi z tych niewygodnych prawd o sobie. Doświadczenie wypowiadania się ma fundamentalne znaczenie dla uzdrowienia z przemocy i traumy w dzieciństwie i nie jest zadaniem dla osób beztroskich. Osoby, które przeżyły, często są dyskredytowane przez członków rodziny, społeczeństwo i władze lokalne.

Aktorka Jennette McCurdy pozuje w sali prasowej podczas ceremonii wręczenia nagród Teen Choice Awards 2009, która odbyła się w Gibson Amphitheatre 9 sierpnia 2009 roku w Universal City w Kalifornii.Obraz drutu

Nie można tego stracić także w przypadku wszystkich osób, które doświadczyły przemocy wobec dzieci, ponieważ podstawą poczucia siebie jest kluczowe zrozumienie, że jesteś kochany i bezpieczny. Brak poczucia bycia kochanym i bezpiecznym jest niezwykle zepsuty. George*, opowiadając Startrackerowi, jak postrzegał siebie jako osobę, zanim wyciął ojca, powiedział: Szczerze mówiąc, nie miałem zbyt dużej tożsamości. Nauczyłem się być tym, kim mnie potrzebowali. Kształtowanie się tożsamości, przez które przechodzą dzieci z separacją, kiedy w końcu wymknęły się spod kontroli rodziców, można nawet rozumieć jako drugie dojrzewanie, drugie przyjście, drugą szansę na siebie.

Kiedy Gustavo* został zapytany o to samo, odpowiedział: „Czasami jestem samotny, ale ciężar posiadania kogoś, kto pod każdym względem miał cię kochać, a który był wobec ciebie okrutny, był dla ciebie trudny do zniesienia. Zakończenie związku z mamą było słuszną decyzją. Nikt nie podejmuje decyzji o odcięciu rodziców lekko, a jakakolwiek reakcja, która nie jest afirmatywna, gdy ktoś wycina rodzica, oznacza mówienie dziecku krzywdzonemu, że możesz nie być osobą, przy której może być bezpieczne. Nawet dorosły to poczuje.

W tekście definiującym w terenie Trauma i powrót do zdrowia , autorka i psychoterapeutka dr Judith Herman pisze, że osoba, która przeżyła, opowiada historię traumy. Opowiada o tym całkowicie, dogłębnie i szczegółowo. Ta rekonstrukcja faktycznie przekształca traumatyczną pamięć, dzięki czemu można ją zintegrować z historią życia ocalałej. Kiedy to, co cię spotkało, wydarzyło się w tak młodym wieku; łatwo jest usłyszeć od wszystkich w społeczeństwie, żeby nie ufali własnej rzeczywistości. Nie tylko twoja rodzina i przyjaciele, którzy mogą być zbyt zszokowani, aby znieść prawdę, ale także postrzeganie rodziny i tego, jak powinna ona wyglądać, tak bardzo podkreślane w społeczeństwie, co tylko prowadzi do tego, że dzieci doświadczające przemocy zastanawiają się, co jest z nimi nie tak, że zostały nie jest obdarzony tego typu rodziną. Cykl obwiniania się. Uznanie, że doszło do molestowania, że ​​przydarzyło się Tobie, że to nie była Twoja wina i że nie jest to Twój wstyd, jest kluczem do uzdrowienia traumy.

Jennette McCurdy czekała, aż jej mama umarła, żeby porozmawiać o tym, jak bardzo stosowała przemoc, ale ani trochę jej nie winię. Nie winię jej za napisanie pamiętnika, na którym zarobiła pieniądze, jest to z pewnością lepsze niż każda wnikliwa książka konserwatywnych polityków, wypychana przez każdego wydawcę Wielkiej Piątki. W Trauma i powrót do zdrowia Herman napisała: Osoba, która przeżyła, jest wezwana do wyrażenia wartości i przekonań, które kiedyś wyznawała, a które zniszczyła trauma. Gdyby matka McCurdy żyła w czasie powstawania książki, z pewnością zrujnowałoby to dynamikę jej rodziny, ponieważ jej matka nadal w niej istniała. Wiem to, ponieważ odciąłem się od ojca i szczegółowo omawiałem ten temat publicznie. Zmutowało, nadwyrężyło i zrujnowało inne moje relacje rodzinne.

SANTA MONICA, Kalifornia – 18 lutego: Aktorka Jennette McCurdy przybywa na galę wręczenia nagród Cartoon Network Hall of Game Awards 2012 w Barker Hangar 18 lutego 2012 r. w Santa Monica w Kalifornii.(Zdjęcie: Christopher Polk/WireImage)

Ostatnio sprawdzałem, brat McCurdy’ego zrobił to publicznie stwierdził wsparcie dla siostry. Gdyby ich matka żyła, jak stwierdził McCurdy, jej tożsamość byłaby przez nią podyktowana, można zatem założyć, że gdyby jej matka żyła, nie byłby w stanie tak publicznie wyrazić swojego wsparcia. Wiem, że to prawda, bo nie byłabym w stanie napisać tego utworu, gdybym nadal miała kontakt z ojcem, ale z pewnością jest to utwór, który ktoś musi napisać. Tak jak książka McCurdy’ego musi być przez kogoś napisana. Dlaczego? Trzeba to zrobić, ponieważ jest teraz ktoś, kto naprawdę wierzy, że życie nigdy nie będzie inne. Naprawdę wierzą, że będą żyć pod kontrolą rodziców, nigdy nie będą mieli życia, jakiego pragnęli, nie ufają własnej sprawczości, własnym umysłom, a ludzie tacy jak Jennette istnieją po to, aby im powiedzieć: Nie mylisz się, możesz sobie zaufać. Ty też możesz to zrobić.

Nie jest szokujące, że niektórzy ludzie reagują negatywnie na wspomnienia McCurdy’ego, częściowo dlatego, że rodzic, o którym mowa, jest matką, a Figura Matki od pokoleń wstrzymuje rozmowy na temat molestowania dzieci. Nie mam tu na myśli dyskryminowania ojców stosujących przemoc, miałem jednego; jednakże maltretowane dzieci złych ludzi można wybrać z dowolnego tłumu w dowolnym momencie. Rzadko zdarza się, aby ofiary przemocy ze strony matek okazywały taką samą empatię, ponieważ ich doświadczenia związane z matką stawiane są w sprzeczności z publicznym postrzeganiem tego, jaka powinna być matka. Ze względu na mizoginię nieodłącznie związaną z naszym kulturowym rozumieniem rodziny bycie kimś gorszym niż idealna matka oznacza postrzeganie go jako złej kobiety, dlatego ludzie chętniej oskarżają matkę o molestowanie i bardzo szybko dyskredytują dzieci mieszkające z rodziną. z nimi, spożywać z nimi posiłki, pochodziły bezpośrednio od nich.

Nawiązując do Postać Matki, Victoria* podsumowała to: Ludzie nadal z natury wierzą, że matka może być tylko dobrym rodzicem, nawet jeśli ma wady, i ta postawa odbija się na ich reakcji, gdy usłyszą, że naprawdę naprawdę nienawidzę mojej matki za to, że znęcanie się nad moim ojcem i mną. Ludzie delegitymizują lub kwestionują powagę molestowania, inne ważne osoby namawiają mnie, abym się z nią pogodził i tym podobne. Nie wątpię, że gdyby mój ojciec był sprawcą przemocy, reakcje byłyby zupełnie inne.

LOS ANGELES, Kalifornia – 1 sierpnia: Jennette McCurdy, lat 30, była gwiazda Nickelodeon, pozuje do portretu w studiu w centrum Los Angeles w Kalifornii, 1 sierpnia 2022 r. McCurdy ma nowe wspomnienia zatytułowane „Cieszę się, że moja mama umarła” o swoim trudnym dzieciństwie w centrum uwagi.„Washington Post” za pośrednictwem Getty Im

Kiedy pozwalamy na debatę nad historiami ocalałych, nawet tymi, które zostały wyznane w obszernych wspomnieniach, gdy postać-rodzic od dawna nie żyje i tak naprawdę nie jest znana opinii publicznej jako prawdziwa osoba, pojawia się problem. Ludzie nie znali matki McCurdy’ego, a mimo to ich wiara w Postać Matki jest tak silna, że ​​woleliby raczej zaprzeczyć prawdziwemu świadectwu życia jednej osoby, niż stanąć twarzą w twarz z prawdą. Jaka jest prawda? Faktem jest, że miliony dzieci w Stanach Zjednoczonych, miliardy na całym świecie, nie mają wpływu na swoje życie, nie ufają własnym doświadczeniom i tak wiele z nich co roku ponosi porażkę. Odpowiedź nie leży w agencjach państwowych, ale w zaufaniu dzieciom. Zaufanie jako nawyk kulturowy, odruchowe zrozumienie. Ufanie dzieciom, które zabierają głos wcześnie i ufanie tym, które zabierają głos później. Ci, którzy opowiadają o swoich przeżyciach jako nieletni, ci, którzy czekają, aż ich rodzice już dawno nie żyją. To brak zaufania i ciągła dyskredytacja dziecka oraz jego zrozumienia świata sprawiają, że tak wiele dzieci jest nadal zaniedbywanych, maltretowanych i nieuchronnie wpada w cykl samoobwiniania, nienawiści do siebie i samozniszczenia .

McCurdy musiał napisać dla niej książkę. Musiała to napisać, żeby się zagoić i potrzebuje, żeby ludzie to zaakceptowali. Żeby nie dyskutować. Nie spierać się o to, co definiuje molestowanie w dzieciństwie i czy dzieciom można ufać, ponieważ jeśli w 2022 r. nadal będziemy na takim poziomie, problem amerykańskiego dzieciństwa nigdy nie zostanie rozwiązany.

Zapisz się na biuletyn artystyczny Startracker