Czy Pete Holmes jest Ram Dassem stand-upu? Gwiazda „Crashing” opowiada o wierze, strachu i komizmie

Pete'a Holmesa

Pete'a Holmesa.Malik Dupree dla Startrackera

W swoim na wpół autobiograficznym serialu HBO Awaria Pete Holmes zagrał wersję siebie: komika próbującego zaistnieć na scenie stand-upowej w Nowym Jorku. Podobnie jak Holmes, Pete był także chrześcijaninem starającym się pogodzić swoją wiarę ze współczesnymi obyczajami społecznymi i seksualnymi oraz ogólnie bluźnierczym światem komedii. HBO odwołało w tym roku serial po trzecim sezonie, ale w swoich nowych wspomnieniach Holmes pogłębia i kontynuuje historię, którą opowiadał wraz ze współtwórcą Juddem Apatowem.

Komedia Bóg seksu jest po części prequelem, po części kontynuacją, po części duchowym manifestem. Holmes jest bardziej podekscytowany i bardziej zaniepokojony tym drugim aspektem książki niż czymkolwiek innym. Nie kocha niczego bardziej niż dyskusje o wielkich tajemnicach istnienia i podczas naszej ostatniej rozmowy kilka razy przyznał, że czuje się głęboko zawstydzony identyfikowaniem się jako osoba religijna.

Często, gdy mówisz, że jesteś osobą religijną, oznacza to po prostu, że wykluczasz ludzi i osądzasz ich – mówi. Chciałem napisać książkę, która nie nawróciłaby ludzi na moją wiarę, ale raczej byłaby kolejną rzeczą wskazującą na to, co jest poza symbolami – na rzecz, na którą wskazują wszystkie symbole, czyli identyfikację z duszą lub czystą świadomością. Tam odnalazłam spokój i radość.

Holmes rozmawiał niedawno ze Startrackerem o ewolucji komedii, dążeniu do oświecenia i znaczeniu komedii Wszyscy kupują.

zakochana dama waga

Startracker: Twój program Awaria był dość autobiograficzny. Jak jest Komedia Bóg seksu z tym związane?
Holmes: Myślę, że dla ludzi, którzy czują, że serial w pewnym sensie dobiegł końca, książka stanowi głębsze spojrzenie na trzy sezony i ciąg dalszy, który byłby sezonem czwartym i piątym. Odniosłem mały sukces, poznałem żonę, zacząłem Awaria , występuję w talk show, mam dziecko. Jeśli ludzie szukają tego, co stanie się dalej, to jest to książkowa wersja tego.

Komedia Bóg seksu wpisuje się niewątpliwie w tradycję komediowych biografii i esejów biograficznych. Czy rozpoczynając pisanie książki, miałaś pomysł, jaka będzie Twoja wersja komediowego pamiętnika?
Tak, bardzo różni się od tradycyjnego modelu. Mam wielu przyjaciół komików, którzy piszą świetne książki. Piszą swój materiał lub opowiadają historię o tym, co doprowadziło ich do sukcesu w karierze. Właściwie nie o to mi chodziło. Można powiedzieć, że moja książka była mieszanką Urodzony na stojąco I Bądź tu teraz i nie sądzę, że coś takiego istnieje. [ Śmieje się. ]

„Wielka Brytania” ma talent, Amanda Holden”

Żartuję w książce, że Ram Dass to mój ulubiony komik. Naprawdę kocham duchowych nauczycieli. Uważam je za bardzo zabawne. Myślę, że mądrość i prawda są Naprawdę śmieszny. Postrzegałem książkę jako okazję do dotarcia do niej do szpiku kości. Czasami nadal jestem osobą neurotyczną. Czasami nadal jestem wściekłą osobą. Przez większość czasu nadal jestem napaloną osobą. Ale jest też część ciebie, która jest po prostu świadomością i widzę, że Chrystus i Budda popychają nas w tym kierunku. Chrześcijanie nazywają to zbawieniem. Buddyści nazywają to oświeceniem. Próbuję powiedzieć: nie obchodzi mnie, jak siebie nazywasz: oto coś głęboko mądrego i głęboko prawdziwego dla każdego.

Komedia „Bóg seksu” Pete’a Holmesa

Komedia Bóg seksu przez Pete'a Holmesa.Fala Harpera

Wspomniałeś o swoim niepokoju, który naprawdę mnie uderzył w pierwszych rozdziałach książki. Twoja wiara wydawała się tak pogrążona w strachu, niezależnie od tego, czy był to strach, przed którym Kościół oferował wytchnienie, czy też, później, strach przed seksem, który wszczepił ci Kościół.
To był handel!

Jak się czułeś, wspominając tamte czasy i swój związek z religią?
Chciałem zachować szczególną ostrożność, aby nie demonizować Kościoła. To było pierwsze miejsce, w którym poczułam się naprawdę bezpieczna i akceptowana, pierwsze miejsce, gdzie spróbowałam stand-upu i otrzymałam wsparcie. Moi rodzice mnie wspierali, ale w przeciwieństwie do gimnazjum czy liceum, w kościele wszyscy byli w pewnym sensie zobowiązani przez wiarę do bycia życzliwymi, co rzuciło trochę światła na moje marzenie i pozwoliło mu trochę rozkwitnąć.

Problem polega jednak na tym, że z mojego doświadczenia wynika, że ​​był to model oparty na strachu i model transakcyjny typu „jeśli/to”: jeśli będziesz się tak zachowywać, Bóg cię pokocha. Jeśli będziesz się tak zachowywać, Bóg nie będzie cię torturował przez całą wieczność. Zatem jedną z głównych rzeczy jest wstyd związany z seksem. Wstyd to naprawdę potężna rzecz. Nie pamiętam, kto to powiedział, ale mafia posługuje się wstydem. A największym wstydem, jaki wszyscy mamy, są nasze ciała – nie tylko seks. Zawsze mówię Wszyscy kupują to bestseller, ponieważ kiedy jesteśmy mali, trzeba nam przypominać, że każdemu się to zdarza – nie jesteś dziwny. A kiedy wprowadzisz seksualność na niezliczone sposoby, która objawia się w kondycji ludzkiej, naprawdę łatwo jest się do tego przyczepić, aby kontrolować ludzi i sprawić, by zachowywali się w określony sposób oraz przyciągnąć ich do swojej grupy – i dać ci silny poczucie tożsamości.

Zodiak 3 czerwca

Niektórzy ludzie, którzy dorastają religijnie, internalizują ten dogmat i zwracają go na innych. Dlaczego nie stałeś się taką osobą?
Pierwotny tytuł książki miał brzmieć Bóg Bramy – skończyło się na rozdziale. Była to idea mówiąca, że ​​niezależnie od tego, jakie jest twoje zrozumienie Boga, gra toczy się dalej. W pewnym sensie przekształciliśmy to w pomysł, że chodzi o tożsamość, członkostwo i to przytulne uczucie, które pojawia się, gdy chodzi o nas I ich . Ale kiedy zdasz sobie sprawę, że taniec trwa, nie chodzi o coś, o czym myślisz lub w co wierzysz – chodzi o coś, co ty Czy jakość twojej świadomości, przestronność twojej istoty. I ktoś musiał mnie tego nauczyć. Myślałam, że chodzi o to, W to wierzy nasz klub .

Kiedy odkryłem Ram Dassa, Alana Wattsa, Roba Bella i Richarda Rohra, a co może najważniejsze, kiedy znalazłem psychodeliki, zacząłem nie tylko myśleć o przemianie, o której mówią mistycy, ale także doświadczać jej. Posmakujesz tego i to cię zmieni. Było to powolne, lodowcowe topnienie starego światopoglądu i równie powolne, celowe ponowne zamrożenie. A może nigdy się nie zamrożę, po prostu pozostanę płynny w nowy sposób, w którym będę mógł porzucić dogmaty, osądy, pragnienie tożsamości i porzucić je na rzecz płynnej, włączającej jedności ze wszystkimi i wszystkim. Nie oznacza to, że wszystko nam się podoba, ale możesz znaleźć w sobie miejsce, w którym spojrzysz na to z innej perspektywy.

HBO anulowało Twój program po trzecim sezonie, ale finał wydawał się satysfakcjonującym zakończeniem dla Twojej postaci. Czy miałeś przeczucie, że serial może nie zostać wznowiony i czy miało to wpływ na sposób, w jaki zakończyłeś sezon?
Absolutnie. Program był swego rodzaju listem miłosnym do rzeczy, które nie układają się po twojej myśli, do rzeczy zmieniających się w sposób, którego nie chciałeś ani się nie spodziewałeś. Więc kiedy to się skończyło, byłem gotowy się z tym pogodzić i poradzić sobie z uczuciami bez większych problemów. Prawda jest taka, że ​​kiedy to pisaliśmy – a nawet kiedy to kręciliśmy – przez przypadek nazywałem to „ szereg finał. I nie byłem jedyny. Powtarzałem: „To idealny finał serialu”. Mój przyjaciel Rob Bell, autor, stwierdził: „Tak czasem prawda wychodzi na jaw”. Wiesz coś, zanim się zorientujesz, że to wiesz.

Judd jest z pewnością wystarczająco mądry i jako zespół wiedzieliśmy, że nie jesteśmy kulturową sensacją. Ludzie nas lubili, ale nie było mnie na okładce Rolling Stone'a . Nie byłam Leną Dunham. Mieliśmy przeczucie, że nie będziemy serialem sześciosezonowym. A potem, kiedy piszesz, piszesz ze swojej podświadomości i te informacje będą się przedostawać. Gdybyśmy nakręcili czwarty sezon, Pete dostałby przerwę, ale nie wiem, czy by to było możliwe. Awaria nie więcej. To powinno dotyczyć awarii, a nie sukcesu. Seria się kończy, a on mówi: Co stanie się dalej? Witamy w tym, jak to jest być komikiem. To oddaje to, co starałem się zapewnić komikom, artystom i kreatywnym ludziom, którzy odnaleźli się w tym. Byłem zadowolony z tego, jak to się skończyło.

Pete Holmes w Rozbiciu

Pete Holmes w HBO Awaria. Craiga Blankenhorna/HBO

Patrząc wstecz na doświadczenia związane z tworzeniem, pisaniem i graniem w serialu oraz bliską współpracą nad nim z Juddem Apatowem, jaka jest najważniejsza lekcja, jaką wyciągnąłeś?
Doświadczenie kręcenia programu bardzo różni się od oglądania programu. To cały szalony, wymagający styl życia. Rzecz, której nauczyłem się powoli – i myślę, że inni twórcy programów i showrunnerzy wyciągnęli tę lekcję – jest to, że im częściej znajduję sposoby na współpracę i pozwalam ludziom być tym, kim są, i wpuszczam więcej głosów, i im bardziej się otwieram, ale nie Nie dźwigaj tak dużego ciężaru, tym lepszy był występ. Im więcej scenariuszy Judah Miller, nasz showrunner, napisał beze mnie – zawsze lubię pisać pierwszą wersję roboczą, a jest ich dużo – tym bardziej zacząłem dostrzegać potencjał. Czasami trzeba spojrzeć poza siebie. Okazuje się, że inni ludzie wiedzą, co uważają za zabawne, i wiele osób się z nimi zgadza, nawet jeśli ja uważam: Co? Nie wiem o tym . Nauczyłem się, kiedy odpuścić kontrolę. Ponownie możesz zobaczyć wewnętrzną lekcję w materialnym wyrażeniu.

Serial pojawił się w bardzo ciekawym dla komedii momencie. Zadajemy wiele pytań o to, co jest zabawne, co właściwe. Czy czujesz się szczęśliwy, że jesteś obecnie znanym komikiem, czy też zazdrościsz poprzednim pokoleniom, które występowały, gdy więcej było dozwolone?
Wiem, że wielu z nas czuje, że musi komentować inne osoby, które nie komentują, jakby cały ciężar spadł na nas: Co zrobić? Ty myślisz o Louiem [C.K.]? Ale niczego bym nie zmienił. Lubię swoje życie i miejsce, w którym się znajduję, w komedii. Ciekawie jest obserwować ewolucję naszej kultury. Oczywiście pojawia się coraz większy ból, zawstydzenie i wstyd. To jak drugie dojrzewanie w komedii. Jest to niezbędny pożar w lesie, który, miejmy nadzieję, sprawi, że nasz las będzie bardziej zrównoważony. Swoją drogą, nie mówię o pozbywaniu się czegokolwiek. Następuje ewolucja i zawsze jestem optymistą.

znak zodiaku 11 września

Myślę, że wyjdziemy z tego lepsi, bardziej przebudzeni i równie zabawni, i znajdziemy sposób, aby zachować się stosownie nawet w naszej ciemności i brzydocie. Co zawsze będzie funkcją sztuki: rzucać światło na ciemne myśli i ciemne idee. Osobiście lubię czarne komedie. Myślę jednak, że znajdziemy sposób na znalezienie równowagi w naszym rzemiośle.

Bardzo troskliwie podchodzisz do duchowości. Czy ten sam rodzaj poszukiwań stosujesz w przypadku komedii?
Tak, wszystko jest wszystkim. Postrzegam rozwój i zmiany w społeczności komediowej jako kolejny makrokosmos wewnętrznej transformacji, przez którą wszyscy powinniśmy przechodzić. Czasami jest to brzydkie, bolesne i oburzające, a czasem po prostu niszczycielskie.

Pete Holmes w Rozbiciu

Pete'a Holmesa w Awaria. Macall B. Polay/HBO

Czy masz osobistą miarę, która pozwala określić, czy żart jest odpowiedni?
Cóż, dorastając jako osoba religijna, miałam przewagę w grze w autocenzurę, ponieważ zawsze staraliśmy się mieć pewność, że wszystko jest wystarczająco dobre, aby odpowiadać standardom naszego boga. Kiedy więc wszedłem do show-biznesu, pomyślałem: Na pewno nigdy nie pokażę tyłka! Co oczywiście robiłem wielokrotnie Awaria . Albo powiedziałem, że nie przysięgam. Patrzyłem więc, jak moja wrażliwość osiągnęła poziom, który uważałem za naprawdę szalony, a będąc szalonym, po prostu dotarłem do poziomu morza. Mam szczęście, że nie muszę wykonywać obliczeń matematycznych, np. Jeśli to powiem, może to zostać odebrane w ten sposób i być może będę musiał zareagować w ten sposób. Jestem tam na górze i rozmawiam o głupich rzeczach.

prawa Courtneya

Kiedy zacząłeś Komedia Bóg seksu , spędzałeś chwilę z programem, swoim podcastem i specjalnym stand-upem HBO. Po ukończeniu książki i zakończeniu serialu, jak scharakteryzowałbyś moment, w którym się teraz znajdujesz?
To dla mnie bardzo ekscytujący moment, ponieważ chciałbym zobaczyć, czy z Komedia Bóg seksu ludzie mnie zaakceptują. Nie jestem teologiem. Nie jestem pastorem. Nie chodziłem do szkoły boskości ani nic w tym rodzaju. Zastanawiam się, czy ludzie zaakceptują mnie w tej przestrzeni i pozwolą mi prowadzić te rozmowy i pisać te książki, ponieważ ponad wszystko kocham rozmawiać o tych rzeczach. Naprawdę sprawia mi to mnóstwo radości.

Komedia Bóg seksu jest już dostępny za pośrednictwem Harper Wave.