
Warrena Zevona.
postacie Leona
Muzyka Halloween ma niewielki przebieg, jeśli jest odtwarzana przez resztę roku.
Jasne, Monster Mash zawsze będzie klasykiem, który znajdzie się na milionach tematycznych płyt CD w koszach na wyprzedaże w sklepach imprezowych. Muzyka Roba Zombiego i White Zombie może wywołać strach także u nastolatków w centrum handlowym, ale o wiele bardziej przeraża mnie myśl o tym, co stało się z dzieciakami, które podobało się tej muzyki niż ja samej tej muzyki. I ścieżka dźwiękowa do filmu Tima Burtona Koszmar przed świętami , który został wydany, gdy miałem 6 lat, zawsze zachowa pewien poziom sezonowo gotyckiej nostalgii poklatkowej. Żadna muzyka Halloweenowa tak naprawdę nie trzyma mnie w nocy, chociaż ta Johna Carpentera Halloween temat jest już blisko.
Horror różni się od terroru tym, że jest urzeczywistniony, jest pokazany, nie tyle pod względem psychologicznym manipulacyjnym, co bezpośrednio, prosto w twoją twarz. Moim zdaniem żaden album nie jest bardziej okropny niż arcydzieło Warrena Zevona z 1978 roku, Podekscytowany chłopiec . Używam okropnego w klasycznym tego słowa znaczeniu.
Przełomowy album Zevona, Podekscytowany chłopiec został wzmocniony przez jego przebojowy singiel Werewolves of London, który pomimo tytułu był jednym z łagodniejszych utworów na albumie. Ale weź pod uwagę, że Jackson Browne był producentem i grającym na płycie, a John McVie i Mick Fleetwood pojawili się w Werewolves w szczytowym okresie po- Kieł kokainowe delirium i Linda Ronstadt śpiewająca w chórkach w utworze tytułowym; to człowiek, którego środowisko twórcze darzyło ogromnym szacunkiem.
Z Podekscytowany chłopiec po premierze nadszedł wreszcie czas, aby opinia publiczna dowiedziała się o Zevonie – a on ani trochę nie złagodził dla nich swojego czarnego jak smoła poczucia humoru i makabrycznego tematu.
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=PieupfKnHjg]
Album otwiera się optymistycznie utworem Johnny Strikes Up the Band, jak twierdzi Zevon, Freddy przygotuj się, Rock Steady, kiedy Johnny dołącza do zespołu. Niektórzy tak przypuszczali, ponieważ później nazwał tego Johnny’ego swoim głównym człowiekiem… co uspokaja, że Zevon mówi o handlarzu narkotyków, ale Zevon prawdopodobnie miał na myśli Johnny’ego Carsona i jego długoletniego producenta, Freda de Cordovę. To zwodniczo optymistyczny utwór na płycie, ale oprawiając album wokół zabawnej frazesu nocnego występu, Zevon pomysłowo przygotował naprawdę przerażający materiał, który miał służyć jako komentarz do amerykańskich doświadczeń.
Ta świadomość pojawia się niemal natychmiast wraz z kolejnym utworem, Roland, The Headless Thompson Gunner. Zevon napisał tę książkę z barmanem i byłym najemnikiem Davidem Lindellem. Zevon śpiewa o Rolandzie, norweskim strzelcu maszynowym, który podróżuje z najemnikami po Afryce. Walczyli w wojnie w Kongu z palcami na spuście, po kolana w krwi, śpiewa Zevon, nawiązując do masowego ludobójstwa w Afryce, które przyciągnęło wielu zagranicznych inwestorów.
CIA dostrzega umiejętności Rolanda w posługiwaniu się pistoletem Thompson, co przekonuje jego przyjaciela Van Owena, by odstrzelił mu łeb. Następnie opowieść Rolanda zamienia się w historię o duchach, gdy szuka on zemsty na Van Owenie, którego znajduje w Mombasie – Roland wycelował z pistoletu Thompson – nie powiedział ani słowa. Ale przetransportował stamtąd ciało Van Owena do Johannesburga. Thompson Gunner nadal wędruje przez następną noc, nawiedzając świat i symbolizując nie tylko obrzydliwość ludobójstwa, ale także obrzydliwość wojen rozpętanych przez inne kraje. Pod koniec tej historii o duchach CIA ma krew na rękach.
Ciężkie gówno jak na rock’n’rollowy album z lat 70., co? Sądzimy, że Zevon da sobie spokój z następnym utworem, utworem tytułowym Excitable Boy, jak sugerują jego optymistyczne, kołyszące pianino i chórki Lindy Ronstadt. Młody człowiek idzie na kolację w niedzielnym ubraniu? Jakie urocze. Dopiero gdy już tam jest, mężczyzna pociera całą pierś pieczenią. Wszyscy mówili: „Pobudliwy chłopak”, Zevon śpiewa w refrenie, nawiązując do swojego długoletniego przezwiska wśród kolegów z zespołu.
Następnie nasz pobudliwy chłopak idzie na przedstawienie o czwartej nad ranem do The Clark, które na podstawie godziny, jak zakładam, jest kinem porno. Ugryzł bileterkę w nogę, a ludzie po prostu pomyśleli, że jest drażliwy. Następnie zabiera małą Suzie na bal gimnazjalny, gdzie ją zgwałcił, zabił i zabrał do domu i nadal uważa się go jedynie za pobudliwego chłopca. Dzięki temu przerażającemu zwrotowi piosenka zmienia się z opowiadania o jakimś dziwaku w bajkę o naszej nieumiejętności zdiagnozowania problemów ze zdrowiem psychicznym w tym kraju i naszej chęci po prostu je zlekceważyć, gdy nie odpowiadają amerykańskim ideałom.
Ciężkie gówno jak na rock’n’rollowy album z lat 70., co?
Następny utwór, Werewolves of London, stał się nowością, obozowym klasykiem, który Zevon nazwał głupią piosenką dla mądrych ludzi. A dlaczego nie? Rozpoczyna piosenkę obrazem wielkiego aktora horroru Lona Chaneya spacerującego z królową po Londynie, a piosenka charakteryzuje się podobnym poziomem głupstwa, ponieważ opisuje owłosione stworzenia, jedzące chińskie jedzenie i okaleczające małe starsze panie. Pomijając temat, piosenka brzmi jeszcze jaśniej, gdy jest słuchana po kolei. Po ciężkości dwóch poprzednich piosenek Zevon daje nam chwilę wytchnienia.
Część obozu prawdopodobnie wynika z faktu, że pierwotnie napisał „Wilkołaki” dla Everly Brothers, gdy potrzebowali piosenki tanecznej. Choć tematycznie powiązany z dwoma poprzednimi utworami, ten jest po prostu zabawniejszy, niemal znieczulający na przypadkowe wstawki gore Zevona… Lepiej trzymaj się od niego z daleka, bo wyrwie ci płuca, Jim. Heh, chciałbym poznać jego krawca. Oryginalną wersję otwiera słynny cytat z Szekspira Mała wioska , gdzie Książę Hamlet rozmyśla o śmiertelności, trzymając czaszkę swojego zmarłego błazna – Niestety, biedny Yorrick, znałem go dobrze. Podekscytowany chłopiec eksploruje podobny obszar tematyczny, przypominając słuchaczom, że nawet żartownisie muszą w końcu stawić czoła śmierci.
Kilka następnych piosenek nie straszny , per se, ale mimo to wywrotowy i klasyczny.
Accidentally Like a Martyr porównuje bycie porzuconym do ukrzyżowania, ale przekazywany jest z taką elegancją i opanowaniem, że wciąż zachowuje siłę wywołującą łzy. Ostatnie wersy refrenu ukazują Zevona w doskonałej formie, komentującego ból romantyzmu, który może być zarówno piękny, jak i ślepo naiwny jak oddanie religijne. Stworzyliśmy miłość szaloną, miłość cienia, miłość przypadkową i miłość porzuconą, przypadkowo jak miłość męczennik. Ból staje się coraz większy, a serce staje się twardsze.
Bursztynowe portwood schudnąć
Zevon nadal łączy obrazy historyczne ze swoim wypaczonym podejściem do amerykańskich doświadczeń, tyle że teraz używa ich do komentowania natury oddania.

Warrena Zevona.
Następny jest Nighttime In The Switching Yard, pozornie najbardziej przypadkowy utwór na płycie, ponieważ jest umieszczony pomiędzy dwoma wyciskaczami łez. Wydaje się, że w stwierdzeniu Zevona jest pewne znaczenie, że pociąg o północy jedzie w obie strony, pozornie podważając wizerunek Gladys Knight & The Pips jadących nocnym pociągiem w jedną stronę do Gruzji z pocieszającą rzeczywistością, że pociągi faktycznie wracają wycieczki.
15 lipca osobowość urodzinowa
Następnie Zevon powraca do nawiedzonej, opartej na faktach tragedii o wspaniałym Veracruz, wywołując podobne poczucie historycznej przemocy już w pierwszych wersach: Słyszałem broń Woodrowa Wilsona, słyszałem płacz Marii. Wczoraj późnym wieczorem usłyszałem wiadomość, że Veracruz umiera. Okupacja Veracruz przez Stany Zjednoczone jest w dużej mierze wspominana w Meksyku jako jeden z najbrzydszych momentów zdrady rewolucji meksykańskiej, kiedy zerwano stosunki dyplomatyczne między obydwoma krajami, a Amerykanie zajęli centralny port Meksyku, odcinając amunicję, którą jego prezydent Meksyku Victoriano Huerta żołnierzy potrzebnych do walki.
Zevon od dawna kochał kulturę meksykańską, nawet jeśli czasami odbierało to fetyszyzm, jak w miłosnej piosence „Carmelita” z Los Angeles. Tutaj jednak w pełni wkracza w empatię związaną z bólem historii i wyobraża sobie, jak to było wtedy dla rodzin… Tego dnia przyrzekłem sobie, że wrócę do portu. Choć los odmienił moje życie, umrę w Veracruz . W przybliżeniu przetłumaczone jest powiedzenie Zevona: Tego dnia przysiągłem, że wrócę do portu, choć los zmienił moje życie, w Veracruz umrę.
Czy w tym momencie duchy historii nie są nieskończenie bardziej przerażające niż wilkołak, a nawet socjopatyczny Excitable Boy?
W jaki sposób nasza reakcja społeczna na to, co sprawia, że czujemy się niekomfortowo, nawet w mikroscenie, np. przy stole, wpływa na nasze zachowanie w skali makro, gdy ma to miejsce za granicą, podczas zagranicznych konfliktów i niewypowiedzianej rzezi? Zevon nie tylko zadaje te wszystkie pytania – robi to ze znaczącym uśmieszkiem.
Sposób, w jaki nasz kraj zachowuje się wobec świata, często ma kosmicznie straszne konsekwencje.
Nazwijmy przedostatni „Tenderness on the Block” z albumu piosenką miłosną o ojcu, który uczy się ufać, że jego córka podejmie dobre decyzje. Chociaż sama nie jestem ojcem, wyobrażam sobie ten moment, kiedy twoja mała dziewczynka dorasta i zostaje samotna, może być równie przerażający, jak powyższe sceny, jeśli nie bardziej, ale Zevon i Browne spojrzeli na to wszystko z odpowiedniej perspektywy.
Ostatni utwór, Lawyers, Guns, and Money, powraca do historycznych odniesień Zevona, krwi i braku zaufania do spraw zagranicznych Ameryki. Mężczyzna uprawia hazard w Hawanie, kiedy wpada w kłopoty i musi poprosić ojca o pomoc. Ukrywa się w Hondurasie, cholernie przestraszony i prosi tatę o przysłanie prawników, broni i pieniędzy. Powód, dla którego to całe gówno trafiło w wentylator, został wyjaśniony na początku, gdy Zevon śpiewa: Wróciłem do domu z kelnerką, tak jak zawsze to robię. Skąd miałem wiedzieć, że ona też była z Rosjanami?
Wydany w 1978 roku, podczas silnego mrozu zimnej wojny, wyczarowana paranoja Zevona naprawdę trafiła w dziesiątkę.
Właśnie poświęcił fragment swojego dorobku, opisując horror katastrof w amerykańskiej polityce zagranicznej, a teraz konsekwencje tego osobiście go dotykają. Prawnicy, broń i pieniądze to obrazy o negatywnych konotacjach, ale choć jego postać ukrywa się i modli o życie, stają się obiektami wyzwolenia. A kiedy te trzy rzeczy stają się równoznaczne z nową trójcą zbawienia, w końcowych momentach albumu zdajemy sobie sprawę, że sposób, w jaki nasz kraj zachowuje się wobec świata, często ma kosmicznie okropne konsekwencje i pozostawia krew na naszych rękach. I ta prawda może być najstraszniejsza ze wszystkich.