
Założyciel Messengera Jimmy Finkelstein (po lewej) i dziennikarz Ben Smith (po prawej).Michael Loccisano/Getty Images dla Semafor
Cyfrowy start-up informacyjny The Messenger został oficjalnie zamknięty ostatniego dnia stycznia, po niecałym roku działalności. Wczoraj (31 stycznia) jej strona internetowa była pusta, a wydawnictwo zwolniło około 300 pracowników. Ambitne przedsięwzięcie inwestora medialnego Jimmy'ego Finkelsteina kosztowało w zeszłym roku 50 milionów dolarów, co wywołało zdziwienie w branży, ponieważ sceptycy kwestionowali trwałość tego przedsięwzięcia.
Zamknięcie Messengera to kolejny cios dla branży wiadomości cyfrowych, a list Finkelsteina do pracowników, w którym powołuje się na niekorzystne czynniki gospodarcze będące przyczyną niepowodzenia publikacji, wydaje się znajomy osobom śledzącym wiadomości medialne. Jednak wygórowane wydatki Finkelsteina na tę witrynę są niezwykłe jak na standardy branżowe. Jego plan osiągnięcia przychodów w wysokości 100 milionów dolarów opierał się w dużej mierze na starej reklamie cyfrowej (i sektorze wydarzeń) w czasie, gdy wiele organizacji informacyjnych poszukiwało alternatywne źródła przychodów. Zapowiedział także zatrudnienie 550 dziennikarzy w ciągu roku, aby konkurować z gazetami dysponującymi dużą liczbą pracowników, takimi jak „Los Angeles Times” i „Washington Post”.
Założyciel Axios, Jim Vandehei, powiedział Puck News, że The Messenger to głupi pomysł . Axios był pierwszy wylot aby zdać relację z zeszłorocznego przedsięwzięcia Finkelsteina.VandeHei stwierdził, że było to nadużycie w biznesie i ludzkie okrucieństwo na imponującą skalę. Każdy, kto miał jakąkolwiek wiedzę na temat ekonomii mediów, wiedział, że umrze ona szybko, spektakularnie i smutno.
Finkelstein był wcześniej właścicielem The Hill. W 2021 roku sprzedał serwis z wiadomościami politycznymi firmie Nexstar Media Group za 130 milionów dolarów użył jako uzasadnienia dla wzniosłych celów Posłańca. Był także współwłaścicielem The Hollywood Reporter i próbował swoich sił w innych mediach, takich jak The New York Daily News.
W liście do pracowników Finklestein stwierdził: „W ciągu ostatnich kilku tygodni, dosłownie aż do dzisiejszego dnia, wyczerpaliśmy wszystkie dostępne opcje i staraliśmy się pozyskać kapitał wystarczający do osiągnięcia rentowności.Ostatnie wysiłki Finkelsteina, w tym nieudana próba zebrać aż 20 milionów dolarów według Semafora w ciągu dwóch tygodni i nieudanej próbie sprzedać „The Messenger” LA Times .
Wyglądało na to, że Messenger nie zwracał szczególnej uwagi na swoich pracowników. Wiele osób dowiedziało się o zamknięciu za pośrednictwem „The New York Times” i „Semafor”, które jako pierwsze poinformowały o tej wiadomości. Dan Wakeford, redaktor naczelny The Messenger, podobno napisał na firmowym Slacku, że nie był na bieżąco, gdy pracownicy naciskali go o informacje.Semafor zgłosił, że niektórzy pracownicy tak mieli otrzymał dodatkową pensję wczoraj oznaczona jako wypłata za dzień urlopu, co było niesamowitym sygnałem, że nadchodzą złe wieści. Wielu pracowników stwierdziło, że nie otrzymają odpraw ani ubezpieczenia zdrowotnego.
Krytyk filmowy Jordan Hoffman, były scenarzysta The Messenger, podzielił się swoimi doświadczeniami z filmu dni końcowe publikacji w dzisiejszym artykule dla New York Magazine.Powiedział, że on i inni dziennikarze, którzy tam pracowali, wiedzieli, że publikacja to ryzykowne przedsięwzięcie, ale oferowało coś, czego wiele publikacji nie ma już za wiele: pracę na pełny etat.
Chociaż wszędzie mam podpisy, minęło trochę czasu, odkąd zajmowałem stanowisko sztabowe. Jasne, postać Finkelsteina wydawała się nieco wątpliwa (mój Boże, jego żona wymyśliła postać Melanii Bądź najlepszy kampanii), ale oferowali plan dentystyczny, napisał Hoffman.