Piekło na kołach: Poznaj pierwszego milionera, który potrącił pieszego

Top-318_edited-3
Biały Duch (zdjęcie dzięki uprzejmości vanderbiltcupraces.com).

Uznając, że ofiarom śmiertelnym i obrażeniom pieszych można łatwo zapobiec, plan „Wizja Zero” burmistrza Billa de Blasio obniżył domyślne ograniczenie prędkości w Nowym Jorku z 30 mil na godzinę do 25. Aby w ciągu ośmiu lat położyć kres wszystkim ofiarom śmiertelnym w wypadkach drogowych, wprowadzono także surowsze kary za przekroczenie prędkości.

Już teraz jest to jedna inicjatywa burmistrza, która wydaje się sukcesem. Liczba zgonów pieszych w całym mieście spadła do historycznie niskiego poziomu. W 2015 roku zginęło zaledwie 132 pieszych.

Z pewnością Nowy Jork został oświecony i zmodernizowany w ciągu 114 lat, odkąd pierwszy prywatny samochód potrącił i zabił człowieka (taksówka zabiła pieszego w 1899 r.).

kiedy po raz pierwszy wyemitowano reklamę Cadbury

Nie było wtedy komputerów, a metro IRT było jeszcze za dwa lata. Na pewno były tam samochody. Prawie wszystkie należały do ​​superbogatych, ale wystarczająco dużo było już zapełnionych ulic, aby wskazać, dokąd zmierzają sprawy. Z pewnością istniał już także nienawistny ruch uliczny. Poza tym ludzie ginęli także w godzinach szczytu. Zabili ich konie!

Aby zrozumieć, jak wyglądały ofiary wypadków drogowych przed pojawieniem się samochodów, cofnijmy się do roku 1880, dekadę przed wprowadzeniem samochodów. Wtedy Manhattan był miastem. Było to największe miasto w kraju, liczące 1206299 mieszkańców. Trzecią co do wielkości był Brooklyn, odrębna gmina licząca 566 663 osób. Koroner stwierdził, że w 1879 r. zginęło 1068 osób innych niż choroby. Spośród tych zgonów 51 nieszczęsnych pieszych zostało potrąconych przez wozy, wozów, autokarów i tramwajów konnych zginęło 32. Szybsze tramwaje parowe zabiły 22 osoby, podczas gdy liczba przejechań przez pociągi na podwyższeniu wyniosła 11. Przywołując takie statystyki, należy pamiętać, o ile większe jest obecnie miasto , z prawie ośmiokrotnie większą liczbą mieszkańców Nowego Jorku.

12 lutego 1902 roku multimilionerzy, tacy jak William K. Vanderbilt Jr., zaczęli być tak samo oddani szybkim samochodom, jak i szybkim koniom. Organizując pierwszy międzynarodowy wyścig samochodowy, Puchar Vanderbilta w 1904 r., już w 1900 r. sprowadził trzytonowy samochód turystyczny Daimler Phoenix o wartości 10 000 dolarów. Nazywany „Białym Duchem” jego właściciel ścigał się nim na torze i poza nim. Żartowano, że za każdą milę przejechaną swoim oślepiająco białym samochodem Vanderbilt wydawał 50 dolarów na same mandaty.

Edward Russell Thomas i Vanderbilt byli kumplami. Syn generała Unii Samuela Thomasa, odziedziczył fundusz powierniczy z rocznym dochodem w wysokości 150 000 dolarów. Niezależnie od tego, czy pracował na Wall Street, zarządzał kolejami, kupował gazetę wyścigową, czy składał godną uwagi stajnię pełnej krwi, mierzący 6 stóp i 2 cale absolwent Yale zdawał się odnosić sukcesy za sukcesem. W wieku 27 lat został nowo wybranym najmłodszym w historii prezesem banku w Nowym Jorku. W związku z zawarciem związku małżeńskiego 29 czerwca 1901 r. nieprawidłowości w majątku 7. Banku Narodowego zmusiły Thomasa do zmiany planów i wysłał telegram do swojej 17-letniej narzeczonej, od trzech tygodni, prosząc, aby przyjechała do Nowego Jorku na ślub.

E.R. Thomas.
ER Thomas,około 1912 r. (Zdjęcie paszportu dzięki uprzejmości Archives.gov.).

Przyszła żona kompozytora Cole’a Portera, Linda Lee, pochodziła z wytwornej rodziny z wyższej klasy średniej z Louisville w stanie Kentucky. Na wzór nieosiągalnej Grace Kelly była sławną blond pięknością. Wiele wzmianek twierdzi, że jej ślub z Thomasem miał miejsce w Newport w stanie Rhode Island. Zamiast tego związek odbył się w mieszkaniu jej ciotki w Harlemie przy 20 Morningside Avenue.

Po ślubie Thomasowie wiedli życie w luksusie, mając domy w Palm Beach i Newport poza miastem. Mówiono, że ulubionym domem towarowym pani Thomas był Cartier.

Kupując White Ghost od Williego K. Vanderbilta, nawet po przemalowaniu go przez E. R. Thomasa na jaskrawoczerwono, zachował on swoją złą sławę. Nikt nie był zaskoczony, gdy dowiedział się, jak jadąc z przyjaciółmi, daleko od domu, przy 57th Street, w pobliżu 5th Avenue, Thomas ruszył na północ. Convent Avenue, została nazwana na cześć Madame od Najświętszego Serca, które prowadziły tam szkołę kończącą i kolegium żeńskie. Rozciągająca się od ulicy 126 do 152, wyłożona drewnianymi blokami nasączonymi kreozotem, była ulubionym miejscem szybkiej jazdy potężnych mężczyzn w potężnych samochodach.

Niektórzy świadkowie obliczyli, że 12 lutego 1902 roku o godzinie 1:45 Thomas pędził z prędkością 40 mil na godzinę. Wtedy właśnie Biały Duch zmiażdżył życie 7-letniemu Henry'emu Theissowi. Bawił się z przyjaciółmi na jezdni. Pozostali szybko się rozproszyli, usłyszawszy dźwięk rogu. W sądzie, jak nalegał Thomas i jego kumple, młody Theiss w niewytłumaczalny sposób rzucił się w stronę samochodu. Nie wyjaśniono natomiast rzekomej prędkości, do której się przyznali, wynoszącej 14–16 mil na godzinę, czyli około dwukrotnie większej niż wówczas obowiązujące w mieście ograniczenie do 8 mil na godzinę. Młodzieniec, będący rzymskokatolikiem, został uderzony tuż przed zajmującym całą przecznicę klasztorem Najświętszego Serca. Medalik religijny, który nosił Henry Theiss, został trwale naznaczony dla Chrystusa, od siły uderzenia wtopiony w miękkie ciało jego brzucha.

Jego rodzina mieszkała w pobliżu, w kamienicy przy Ósmej Alei. Jego ojciec zarabiał 1,00 dolara dziennie jako robotnik na akord, który złocił krawędzie książek. Kiedy Thomas został ostatecznie uniewinniony, osierocony ojciec Henry'ego, Frank P. Theiss, pozwał o kwotę 25 000 dolarów z tytułu poniesionej straty. Zgadzając się z Thomasem, że kwota ta jest nadmierna, sąd zasądził kwotę 3.125,00 dolarów.

Przetrzymywany na komisariacie policji przy 125. ulicy po „wypadku” Thomas przysiągł, że nigdy więcej nie wsiądzie do samochodu. Nie dotrzymał słowa. Nieco później wysłał Białego Ducha za granicę, aby odwiedził południowe Włochy, gdzie zabił tam „wieśniaczkę”, matkę trójki dzieci. Nie zatrzymując się, pojechał do Paryża.

Moja 90-letnia przyjaciółka z Newport, Eileen Slocum, znała Lindę Lee, kiedy była panią Cole Porter (Lee rozwiódł się z Thomasem w 1912 r.). Pani Slocum przypomniała sobie, że Linda jej powiedziała, że ​​jej pierwszy mąż nie był złym kierowcą. Ale kiedy już kogoś ostrzegł, naciskając klakson, po prostu nie chciał przestać!

Pani Slocum zaczęła spekulować, że utrata milionów podczas krachu w 1907 r., złamanie kolana i kulawizna, którą lekarze chcieli amputować mu nogę, a rozwód z Lindą, pierwszą z jego trzech żon, mógł być jakąś formą karma dla Thomasa? Podkreśliła, że ​​lekkomyślnie jeżdżący milioner również zmarł młodo w wieku 60 lat.

Lindę Lee.
Linda Lee Thomas (Zdjęcie dzięki uprzejmości M.H. Adamsa).

Dla mnie, kogoś, kto mieszka tuż obok miejsca, w którym zamordowano Henryka Theissa, bardziej dotkliwy wymiar sprawiedliwości dla Thomasa nadeszła znacznie wcześniej niż jego śmierć w 1926 roku. Stało się to kilka miesięcy po tym, jak zdusił życie małego chłopca w swoim nowy Mercedes Benz (powiedział kiedyś reporterowi: dlaczego mój mercedes miałby przekraczać 90 mil na godzinę, skoro ja jadę tylko 10 mil na godzinę?).

Prowadzony przez szofera z przyjaciółmi i jego żoną, pomiędzy 2. i 3. Aleją, przy 44. Ulicy, podszedł tłum składający się z około 100 chłopców i młodych mężczyzn. Wykrzykując obelgi, rzucali kamieniami i innymi rakietami w pasażerów samochodu. Uderzona w szyję i krwawiąca pani Thomas zemdlała.

Utrata dziecka lub przyjaciela, jakże mógłbyś pragnąć ataku i odwetu. Ale nawet jeśli jest rozumiana, przemoc jest zawsze postępowaniem godnym pożałowania. Henry Theiss nie był w żaden sposób znany rzucającym kamieniami mieszkańcom slumsów atakującym Edwarda Thomasa i jego wytworną imprezę. Mimo to docenili, jak bardzo ten chłopiec był do nich podobny. Sto lat temu obie zubożałe ofiary Thomasa uznano za zbędne. Tym, co sprawia, że ​​bunt jest dziś tak rzadki w Nowym Jorku, jest to, że tak rzadko jest wzywany. Nieważne, jak bardzo ktoś byłby uprzywilejowany, ani burmistrz, ani nikt inny dzisiaj nie będzie już usprawiedliwiał arogancji ludzi takich jak Edward Russell Thomas: zimnokrwistych zabójców, przyzwyczajonych do współczucia innym, uzbrojonych i niebezpiecznych, wyposażonych w samochody.

Michał Henz Adamsaksiążki obejmują Harlem, zagubiony i znaleziony; Historia architektoniczna i społeczna , I Styl i wdzięk; Afroamerykanie w domu . Obecnie pracuje nad nadchodzącym Homo Harlem, Kronika życia lesbijek i gejów w afroamerykańskiej stolicy kulturalnej, 1915-1995 .