
Lucas Steele jako Anatole w „Nataszy, Pierre i Wielkiej Komecie 1812”Czad Batka
The Dzień Świstaka musical jest wystawiany w August Wilson Theatre, ale pół tuzina przecznic na południe Lucas Steele w kółko przeżywa te same chwile z życia Anatole'a Kuragina. Jako jeden z zaledwie dwóch członków obsady, którzy byli z Natasza, Pierre i Wielka Kometa 1812 r Od swojego najwcześniejszego wcielenia w 2012 roku Lucas Steele poznał młodą (i zaręczoną) Natashę, zakochał się, oświadczył się i został wygnany z XIX-wiecznego moskiewskiego społeczeństwa ponad 500 razy.
Myślę, że są dwie rzeczy, które pomagają utrzymać go przy życiu, powiedział Steele. Po pierwsze, do obsady dochodzą nowi ludzie, z którymi będziesz się bawić – mogę pracować z tym samym aktorem przez dobry rok i znaleźć o nich coś nowego, więc z pewnością nie byliśmy w sytuacja trwała wystarczająco długo, biorąc pod uwagę liczbę wspaniałych ludzi, którzy pojawili się w tym filmie, aby to minęło.
Siedzimy we dwójkę w barze Stinger w hotelu Continental. Steele mówi, że drugim elementem niezwykle kluczowym w całym programie jest publiczność. Tak blisko – wskazuje na szerokość stołka barowego między nami – kiedy teraz siedzisz obok mnie. Są trzecią osobą na scenie. Zatem fakt, że są tam każdej nocy, są żywi, świezi i nowi, i tak naprawdę nie wiedzą, co się wydarzy, to niesamowita energia, z której możemy czerpać.
Choć mniej kameralny niż pierwsza inscenizacja w Ars Nova w 2012 roku i późniejsza inscenizacja w namiocie w Dzielnicy Meatpacking, Wielka Kometa w Imperial Theatre dokonał niezwykle imponującego wyczynu, tworząc w dużej sali na Broadwayu intymność przypominającą rosyjską kolację i klub. Aktorzy krążą między siedzeniami, przechadzają się po platformach wijących się po wyłożonym czerwonym aksamitem pokoju, rzucają pirogi, notatki i zalotne spojrzenia na widzów, zgodnie z wymaganiami fabuły. Ostatni z nich to specjalność Anatole’a Kuragina ze Steele, androgynicznego Casanovy z platynowym pompadourem, który wkracza na scenę z dumą Davida Bowiego i wstępną linijką w otwierającej piosence, która mówi publiczności prawie wszystko, co powinniśmy o nim wiedzieć: Anatole jest gorący. Pieniądze wydaje na kobiety i wino.
zodiak 17 stycznia

Lucasa Steele’a.Zuzanna Fiore
Anatole, który uwodzi kobiety wkrótce wychodzące za mąż i wyrywa pieniądze z rąk przyjaciół, jest w fabule najbliższym złoczyńcą. Wielka Kometa. Jednak Steele twierdzi, że niewłaściwie jest myśleć o nim jako o złym człowieku. Według mnie złoczyńcy są świadomi tego, że robią coś złego. A [Anatole] nie ma pojęcia. Myślę, że w końcu mu się to uda; następuje krótka chwila uświadomienia sobie, że och, powinienem był podejść do tego inaczej , ale dla mnie nie ma kręconych wąsów. Jest po prostu bardzo dziecinny, w stylu: „Widzę błyszczący przedmiot, chcę go mieć dla siebie, będę go ścigał, aż go zdobędę”. Patrzy w lustro i myśli: Dobrze iść.
Podobieństwo do naszego obecnego prezydenta, jeśli chodzi o temperament i stosunek do kobiet, nie zostało utracone w żadnym z nas, jak opisuje Anatola.
Kiedy Donald Trump patrzy w lustro, prawdopodobnie nie jest daleko od wyobrażenia sobie, że widzi kogoś, kto jest bardzo podobny do Lucasa Steele. Ze swoimi niebieskimi oczami i blond włosami (rozjaśnianymi co około 6 tygodni, aby uzyskać lodowatą platynę w serialu) Steele jawi się jako książę Disneya, który wjechał do Nowego Jorku w Zaczarowany- podobny scenariusz (kto podjąłby wówczas logiczną i stosunkowo prostą decyzję o karierze w teatrze muzycznym).
znak zodiaku 23 grudnia
Tak naprawdę Disneyowska estetyka Steele’a była czymś, czego zespół produkcyjny serialu musiał być świadomy, projektując wygląd Anatole’a na Broadwayu.
[W Ars Nova] moje włosy były dłuższe, rozpuszczone i trochę wiotkie. Z tego, co zaobserwowałem i z naszych rozmów, wynika, że [Anatole] wydawał się zbyt podobny do księcia z bajki, gdy był opuszczony, z przedziałkiem i dalej, i był blondynem. Po prostu wyglądałem jak typowy Książę z Bajki. facet od tostów mlecznych. Kiedy przeprowadziliśmy się na Broadway, rozmawiałem o tym z [kompozytorem] Dave’em Malloyem. Powiedział: „Niezbyt często wypowiadam się na temat projektów i odkryłem, że ponieważ tego nie robię, ludzie słuchają więcej, kiedy to robię. I poruszyłem twoje włosy.
I tak Anatole popuścił włosy, dobrze wypomadowany pompadour, który sprawiał wrażenie mniej księcia, którego chciałbyś przyprowadzić do domu rodzicom, a bardziej faceta, którego spotykasz w klubie, pracującego w finansach, którego znasz, ty po prostu wiedzieć będzie dla ciebie złe, ale nadal nie możesz sobie pomóc.
Szczerze mówiąc, czuję, że nie jesteśmy w żadnym stopniu tacy sami” – Steele mówi o podobieństwie do swojej postaci. Na tym polega luksus grania z nim: mogę wypędzić wiele demonów, wyjść tam i udawać, że mnie to obchodzi, i jakbym nie patrzał na siebie przez szkło powiększające i nie widział wszystkiego, co jest „nie tak”. ze mną, czyli co bym zmienił lub naprawił. Dlatego pod koniec dnia odczuwam ulgę, że mogę zniknąć w tej osobie, która jest niezwykle pewna siebie i dąży do dokładnie tego, czego chce.
Pomijając fakt, że jedno podobieństwo między Steele i Anatolem może dotyczyć ich zdolności muzycznych: Wielka Kometa przedstawia swoich aktorów w podwójnej roli wędrujących trubadurów, grających na instrumentach do swoich piosenek. Dołochow prawie nigdy nie pojawia się na scenie bez swojej gitary, Pierre Josha Grobana otwiera występ akordeonem, a Anatole – cóż, Anatole jest zawsze wyrafinowanym zalotnikiem z brodą na skrzypcach.
Mój dziadek zmarł i zostawił mi swoje skrzypce, gdy miałem około jedenastu lat, więc zacząłem brać lekcje, ponieważ chciałem go uczcić, powiedział Steele. Był to bardzo specyficzny moment z panią Chase, moją nauczycielką gry na skrzypcach w szkołach publicznych. Przejrzałam lekcję w zeszycie, a kiedy skończyłam, powiedziała: „Uważaj, Carnegie Hall, nadchodzi Lucas Steele”. A ja zwróciłem się do niej i zapytałem: „Co to jest Carnegie Hall?”
Od najmłodszych lat jego niezwykły talent muzyczny zaczął imponować otaczającym go dorosłym.
znak zodiaku 19 kwietnia
Zacząłem grać na pianinie, gdy miałem trzy i pół roku. Byłam w domu towarowym z mamą i babcią – było to w okolicach Święta Dziękczynienia i ciągle gubili mnie w tym kącie sklepu, gdzie stało to maleńkie pianino stołowe. Usłyszeliby, jak gra, poszliby po mnie, a potem znaleźliby mnie tam ponownie. Moja babcia go odebrała i dała mi na Boże Narodzenie, a ja postawiłam go obok naszego dużego fortepianu. Moja mama brała lekcje gry hymnów w kościele i ćwiczyła ten konkretny hymn, a ja usiadłem i zagrałem hymn ze słuchu.
Oglądanie produkcji Do Lasu w telewizji Steele ugryzł bakterię Sondheima. To był jego pierwszy album obsady, jaki kiedykolwiek kupił, a wkrótce potem Les Mis i Miss Sajgonu. Steele dołączył do kilku regionalnych produkcji teatralnych, a następnie przeprowadził się do Nowego Jorku.
Sceneria historii pochodzenia Steele sprawia, że jest ona wręcz archetypowa: wiejska Pensylwania. Mój tata przez 90 lat prowadził w rodzinie sklep motoryzacyjny, którego właścicielem był także mój dziadek, więc dorastałem wokół wielu samochodów: pracowałem w warsztacie, myłem dużo samochodów, wymieniałem olej. Nigdy nie zajmowałem się silnikami – to raczej mój brat – ale znam się na oponach. Mam ciotkę i wujka, którzy zajmują się hodowlą bydła mlecznego. Zatem latem, ponieważ mieszkałem w „śródmieściu” – Steele śmieje się i słowo opisujące swoje maleńkie miasteczko bierze w cudzysłów – latem spędzałem kilka tygodni na farmie. Poznałem wartość ciężkiej pracy. Rolnicy to naprawdę cisi bohaterowie. Mimo nazwiska nieco gwiazdorskiego porno (przysięga, że jest to prawdziwe nazwisko), właśnie takie sformułowania przywołują na myśl reklamy lokalnych kongresmenów. Jest ucieleśnieniem stereotypu z Broadwayu: chłopak z farmy z małego miasteczka, który zakochuje się w muzyce i teatrze muzycznym, po czym przeprowadza się do dużego miasta, by podążać za swoimi marzeniami.

Lucasa Steele’a.Zuzanna Fiore
cechy horoskopu nowotworowego
Odkąd pięć lat temu przyjął rolę Anatola, był podekscytowany obserwowaniem, jak się zmienia i rozwija – zarówno pod względem fryzury, jak i członków obsady, u boku których gra.
Jego Pierre ma w sobie coś wyjątkowego, co wynika z posiadania niesamowitego instrumentu, Steele mówi o Joshu Grobanie, słynnym wokaliście, który dołączył do serialu w roli tytułowej na Broadwayu. Jego aktorstwo także żyje w miejscu skupionym laserem. To różnica, którą zauważyłem między nim a, powiedzmy, Dave’em Malloyem [kompozytorem serialu, który grał rolę w namiocie Ars Nova i Meatpacking District]. Kiedy oglądam Pierre'a Josha, widzę człowieka, który kieruje się swoją filozofią, a filozofia prowadzi go do własnego emocjonalnego objawienia. Pierre Dave’a Malloy’a jest tego przeciwieństwem. To człowiek, który kieruje się emocjami, co prowadzi go do jego filozofii.
Steele mówi, że Groban koncentruje się bardzo bezpośrednio, stale angażując się w każdy szczegół sceny, co pozwala każdego wieczoru na scenie uwiecznić drobne momenty, które publiczność może przeoczyć.
W zależności od tego, gdzie siedzisz, dziennie może to oglądać może pięć osób, ale jest taki moment z Helene, pod koniec programu, kiedy jakby mnie przyłapano, kiedy kładę głowę na jej kolanach, a Pierre mówi: „Nie mów do mnie, żono, coś we mnie siedzi” i to zdanie bardzo wskazuje na przemoc i wściekłość, które drzemie w Pierre'u i w pewnym sensie nawiązuje do faktu, że uderzył Helene zanim. Moja głowa jest na jej kolanach, podnoszę głowę, patrzymy na siebie i następuje taka wymiana zdań, która jest dla nas bardzo realna, jak ona, gdy mówi: „Co zrobiłeś i jak mam zamiar to zrobić”. zapłacić za to cenę? Ale tylko ludzie siedzący na bankiecie przy schodach – i Josh – naprawdę to widzą.
widziałem Wielka Kometa dwa razy, z orkiestry i z bankietów, i z żadnego punktu widzenia nie miałem szczęścia uchwycić tego psychicznego spojrzenia pomiędzy dwójką rodzeństwa Kuraginów, ani też podczas moich niekończących się słuchań nagrań obsady – niestety, obsady z off-Broadwayu — wychwycić aluzję do przemocy pomiędzy Pierrem i jego niewierną żoną. Sam spektakl jest równie zawiły i wielowarstwowy, jak gruba rosyjska powieść, na której opiera się materiał źródłowy, baśń zamknięta w sobie, nacechowana dysonansem, egzystencjalizmem i dziwnością.
Naszym obowiązkiem jest ciągłe wypełnianie każdej chwili, w której nie wypowiadane są słowa, informacjami wpływającymi na to, jak widzowie postrzegają tych ludzi i dającymi im wgląd w to, kim są, co wydaje się podstawowe, mówi Steele, ale kiedy stale się poruszasz na orbicie, staje się zupełnie innym poziomem wielozadaniowości.
Te momenty, gdy członkowie obsady kręcą się po bezkształtnej scenie, są nieskończone i niemożliwe do skatalogowania: między obsadą a publicznością, obsadą a obsadą oraz między widzem a widzem, ludźmi, którzy spoglądają poprzez maleńkie stoliki rozsiane po całym teatrze, aby nawiąż kontakt wzrokowy z przyjacielem lub nieznajomym i rzuć okiem, który mówi: Czy to nie jest trochę niewiarygodne?