
Christoph Waltz reżyseruje i gra główną rolę Georgetown .Najważniejszy
Pod czujnym okiem Quentina Tarantino pomysłowy niemiecko-austriacki aktor Christoph Waltz wbiegł na ekran, zdobywając Oscara za swój pierwszy amerykański film pt. Bękarty wojny (2009) , jako niezapomnianego pułkownika SS, który zaproponował żołnierzom alianckim pomoc w zamordowaniu przywódców niemieckiego naczelnego dowództwa w zamian za Medal Honoru Kongresu, obywatelstwo amerykańskie i dom w Nantucket. Od tego czasu gra różne wersje tego samego przezabawnego złoczyńcy, ale w obliczu katastrofalnego spadku oglądalności filmów idzie teraz za przykładem innych gwiazd Hollywood, które wierzą, że jedynym sposobem na nakręcenie przyzwoitego filmu jest dziś wyreżyserowanie go samemu.
Wynik mieszany jest taki Georgetown, jego debiut reżyserski, w którym wystąpił razem z Vanessą Redgrave i Annette Bening w złożonym, w większości satysfakcjonującym i zawsze intrygującym menu obejmującym demaskacje polityczne, satyrę społeczną i tajemnicę morderstwa. To bogata i kolorowa prezentacja jego wyjątkowych talentów, emanująca zabójczym dowcipem i niepowtarzalnym urokiem, który słabo przesłania niebezpieczną zdolność do niepohamowanego terroru.
Luźno oparty, z ogromnymi zmianami fikcyjnymi, na Magazyn New York Timesa artykuł pt Najgorsze małżeństwo w Georgetown , Film przedstawia życie oburzającej pary z Waszyngtonu – Albrechta Mutha (zmienionego na Ulricha Motta) i jego 91-letniej żony Violi Drath (zmienionej na Elsę Brecht). Elsa była znakomitą dziennikarką i wdową po wybitnej ikonie Waszyngtonu, a Ulrich był o 50 lat młodszym outsiderem, który wspinał się po drabinie społecznej kariery, co oczarowało ją w roli dziewczęcej romantyczki, żony i przewodnika po sławie.
| GEORGETOWN ★★★ |
DC to miasto zbudowane na architekturze dostępu do ludzi, z zaskakującym brakiem zarówno szczerości, jak i uroku. W filmie Ulrich miał wystarczająco dużo ambicji dla dwojga, ale jego dostęp wymagał pracy. Tak więc po jednym przypadkowym spotkaniu przykuł uwagę Elsy, kupując bilety na wyprzedany koncert w Kennedy Center i zjednał ją pochlebstwami i fałszywą uwagą. W retrospekcjach widzimy, jak ją podbił i jak została jego mentorką, wychwalając jego ogromny potencjał i szkoląc go w głównych punktach władzy społeczeństwa Waszyngtonu. Pod nieocenionym okiem Elsy uczy się wyprawiać wystawne przyjęcia (dla których sam przygotowuje dla smakoszy), dba o odpowiednie relacje prasowe, zabawia gości, takich jak senatorowie, dyplomaci, ambasadorowie, filantropi-miliarderzy, a nawet premier Francji , udowadniając, że w Waszyngtonie każdy przyjdzie na kolację, jeśli uzna, że lista gości jest wystarczająco ważna. Nosząc medale, które rzekomo zostały nadane przez Francuską Legię Cudzoziemską (choć nikt ich nie rozpoznaje), przyjmując pewnego wieczoru stopień markiza, a tydzień później generała brygady armii irackiej, ta postać była dziełem sztuki. To bogata i barwna rola, a Christoph Waltz odgrywa ją z wyśmienitym smakiem, podczas gdy Vanessa Redgrave emanuje niewinnym uwielbieniem i dumą ze stworzenia nowej, lśniącej gwiazdy Waszyngtonu.
Przyglądając się z boku z rażącą wściekłością, jedyną postacią, która dostrzega tę farsę, jest zimna, zgorzkniała i cyniczna córka Elsy Amanda, która wykłada prawo konstytucyjne na Harvardzie (w tej roli Annette Bening z niezachwianą podejrzliwością). Wierzy, że ambicje Ulricha nie zatrzymają się przed niczym, łącznie z morderstwem. Ona ma rację. Ale podczas gdy ona knuje własne przebiegłe plany uwolnienia matki od intruza, scenariusz Davida Auburna gra w klasy z faktami, zmieniając tempo i skupienie, gdy Elsa odkrywa Ulricha w łóżku z mężczyzną. Dochodzi do zaciekłej walki, w wyniku której zostaje znaleziona martwa na dole schodów w swojej eleganckiej kamienicy w Georgetown. W wyniku śledztwa w sprawie morderstwa wiele rzeczy zostaje ujawnionych, a dotarcie do prawdy w ostatnich klatkach stanowi orzeźwiającą przygodę. Narracja jest złożona, a scenariusz nie zawsze łączy fragmenty w spójną całość. W filmie nie brakuje zamieszania (schematy Ponziego Ulricha skierowane do wartościowych polityków są niejasne), a nieliniowe ramy czasowe zmuszają do zastanowienia się nad takimi kwestiami, jak wiek, motywacja oraz zniekształcona prawda kontra kłamstwo. Są chwile, kiedy historia jest tak fantastyczna, że zastanawiasz się, czy to wszystko zmyślili, dopóki nie dowiadujemy się, że prawdziwy Ulrich, Albrecht Muth, odsiaduje teraz 50 lat więzienia za morderstwo.
Gra aktorska jest pierwszorzędna od początku do końca, ale to tak naprawdę pan Waltz utrzymuje płynność akcji. Zarówno demon, jak i klaun, jest przerażający, pociągający i niezwykle hipnotyzujący w filmie o pułapkach czyhających na każdego, kto ulegnie urokowi, ignorując jednocześnie zło, które czasami może kryć się za fasadą nieszczerych priorytetów. Pan Waltz obejmuje każdy zakątek osobowości Ulricha, nawet jeśli scenariusz tego nie uwzględnia, osiągając spektakularny wachlarz emocji dzięki licznym własnym urokom.
to regularne oceny kina nowego i godnego uwagi.