Nie uprawiałam seksu od dwóch lat i zaczynało mnie to męczyć. Zadzwoniłem więc do kogoś, z kim spotykałem się kilka razy w przeszłości. Czy możesz wyświadczyć mi przysługę? zapytałem. Pojawił się za godzinę; Przybyłem, zobaczyłem i zwyciężyłem – i to nie w tej kolejności. Tej nocy urodziło się dwóch pieprzonych kumpli.
Ale kiedy byliśmy kumplami przez około cztery miesiące, pewnego dnia, kiedy próbowałam umówić się na seks, zostałam nagrodzona e-mailem – a raczej pocztą – w którym zrezygnował z koleżeństwa. Napisał, że seks jest święty i powinien być zarezerwowany dla zakochanych osób, a nie dla dwojga przyjaciół, którym akurat podoba się fizycznie i którzy śpią razem, kiedy są napaleni. Powiedział, że nienawidzi bycia kumplem do pieprzenia.
Natychmiast zrobiłem inwentaryzację, aby sprawdzić, czy złamałem którąkolwiek z zasad związanych z byciem kumplem: Czy stałem się potrzebujący? Czy prosiłam go, żeby nie widywał się z innymi ludźmi? Czy zaprosiłam go na randkę? Nie, nie i do cholery, nie. Była to sytuacja ściśle związana z podnajmem bez możliwości przejęcia umowy najmu. Co więc poszło nie tak? Jaki facet odrzuca regularny seks bezcłowy, i to ze mną, nie mniej (gdybyś mnie zobaczył, zrozumiałbyś). Przyszło mi do głowy, że może po prostu jestem okropna w łóżku, ale szybko stłumiłam tę myśl. Aby zachować swoje ogromne ego, zdecydowałem, że to musi przytrafiać się wszystkim innym.
Rzeczywiście, kilka miesięcy temu, kiedy The Onion dał nam fałszywy nagłówek „Fuck Buddy Becomes Fuck Fiancé”, pojawiło się ważne pytanie: Gdzie podziali się wszyscy ci skurwiele?
Czy oni wszyscy pobrali się?
Zadzwoniłem do Kyle’a Smitha, autora „Love Monkey”, który należy do raczkującego gatunku „ladlit”. „Fuck kumple” to miejska legenda, powiedział. Nigdy więcej o nich nie usłyszysz.
Ale słyszeliście o nich w latach 90-tych. W 2000 roku Uniwersytet Rutgers opublikował badanie pt. „Seks bez sznurków, relacje bez pierścieni”, z którego stwierdzono: Kultura kojarzenia się współczesnych dwudziestolatków nie jest zorientowana na małżeństwo, jak miało to miejsce w przeszłości, ani nie jest poświęcona romantycznej miłości. Nie wymaga żadnych zobowiązań poza samym spotkaniem seksualnym, żadnych zobowiązań etycznych poza obopólną zgodą.
Podczas gdy wcześniej kobieta mogła zadowolić się statusem kumpla do seksu, gdy facet, którym była zainteresowana, nie zgodziłby się na związek, nowa kobieta nie brała tylko tego, co mogła dostać – brała to, czego chciała. Nie przeprosiła za to, że chciała, żeby było już po wszystkim – dobra robota. Ucieleśniała ją piosenka piosenkarki folkowej Cindy Kaplan „Who Do I Have to Fuck?”
Próbowałem być nieśmiały i próbowałem
być tani
Próbowałem wśliznąć się do ich łóżek
podczas gdy oni śpią
Zrobiłem, co mogłem
Nie mam wstydu i strachu
Myślałem długo i ciężko
I jestem pewna, że nie jestem queer
I nie mogę dostać szczypty
Albo mrugnięcie okiem, albo złośliwe spojrzenie
Powiedz mi, kogo mam pieprzyć
Żeby się tu przespać?
Kumpel do pieprzenia był kartą pozwalającą na uwolnienie się od związku, portem do seksu bez zobowiązań z nieograniczoną liczbą przejażdżek. Ale gdy tylko Święty Graal znalazł się w ich mocnym uścisku, wielu facetów stwierdziło, że wolą trzymać ręce przy sobie.
Dla kobiet, kurwa, kolego, łatwiej jest pokonać przygodę na jedną noc. Dla kobiety bardziej korzystne jest posiadanie stałego partnera do seksu, twierdzi Emma Taylor, współautorka Wielkiego Wybuchu. Facet poznaje twoje ciało i co cię podnieca. Kobiecie trudno jest osiągnąć orgazm, jeśli sypia z facetem po raz pierwszy, podczas gdy facetowi prawie zawsze się to udaje. Innymi słowy, aspekt kumpla jest kluczowy. W końcu przyjaciele nie pozwalają przyjaciołom się rozstać.
W ostatnią sobotnią noc zatrzymałem się w sprośnym salonie Coyote Ugly.
Ludzie zaczęli nazywać mnie „Mansley” – powiedziała ładna 27-letnia blondynka o imieniu Ansley, ponieważ jestem bardziej facetem niż ludźmi, z którymi się zadaję. Powiedz mi, kiedy wszyscy cholerni kolesie zamienili się w laski? Na mojego ostatniego kumpla do pieprzenia wybrałem totalnego gracza – a jednak, gdy zdał sobie sprawę, że jestem w tym tylko dla seksu, stracił to. Właściwie to na mnie krzyknął: „Słuchaj, nie jestem kawałkiem mięsa!”.
Kilka stołków dalej 25-letni agent podróży o imieniu Ashley obserwował dwie dziewczyny od piwa, które obściskiwały się na barze.
Boże, oni wszyscy teraz okazują się cipkami, prawda? westchnęła, po czym wypiła kieliszek Goldschlagera. Regularnie sypiałam z tym gościem, Andym, ale potem zaczął robić się, no wiesz, bardzo potrzebujący. Próbowałam później wyjść, a on mówił: „Dlaczego odchodzisz?”. Nie lubisz mnie? Albo gdybym nie pozwoliła mu zostać na noc, oskarżyłby mnie o próbę „seksualnego” go. W noc, w której obiecał złożyć moje pranie, jeśli pozwolę mu zostać, wiedziałam, że muszę go uwolnić.
Przekształcenie faceta w kumpla do seksu nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać, o czym przekonała się była gwiazda porno Candida Royalle, kiedy spała ze znajomym. Nie ukrywałam, że to tylko seks i oboje dobrze się bawiliśmy, za co bardzo dziękujemy – powiedziała. W każdym razie, kiedy odrzuciłam jego zaproszenie na randkę, bardzo się zdenerwował – powiedział, że czuje się wykorzystany i zapytał, jak mogę go tak traktować i bla bla bla. Byłem zszokowany!
Kurwa, kumpel ma mniej prymitywnego, bardziej pruderyjnego kuzyna: przyjaciela z korzyściami. F.W.B. są bardziej akceptowalne społecznie. Zapytana przez reporterów aktorka Lindsay Lohan (z filmów Disneya) użyła tego terminu nawet do opisania swojego związku z chłopakiem, znanym aktorem, Wilmerem Valderammą.
Przyjaciel z korzyściami to twój przyjaciel, z którym czasami się zadajesz, powiedziała Laura Leu, zastępczyni redaktora w Stuff. Kurwa, kumpel jest tam właśnie z tego powodu; tak naprawdę nie jesteś przyjacielem tej osoby.
Scott Mebus, 29-letni autor Booty Nomad, powiedział: „Pieprzyć kumpli są bardziej planowi”. „Przyjaciółki z korzyściami” po prostu się zdarzają – na przykład pomagasz jej się wprowadzić, a potem oboje siedzicie na pudełku z kieliszkiem wina i kończycie razem sypiając.
Oczywiście niektórzy upierają się, że pod każdym względem żadna z sytuacji nie jest możliwa.
Nie można powstrzymać emocji podczas powtarzającego się seksu, można je jedynie trzymać na dystans, powiedział Matt Miller, 28-letni menadżer rynku pieniężnego. Jedna ze stron zawsze chce, żeby było więcej i tu pojawia się wrogość. Dziewczyna lub facet, którzy chcą więcej – związku, trzeźwej rozmowy itp. – ciągle pieprzą drugą stronę, jednocześnie ją lubiąc i nienawidząc.
Pewna dziewczyna, którą znałem, zapytała, czy moglibyśmy zaprzyjaźnić się z korzyściami – brzmi to tak słodko i niewinnie, prawda? – powiedział Daniel Isquith, który uczy rachunku różniczkowego w szkole średniej w Upper West Side. Ale dwa tygodnie później co wieczór odbierałem telefony „tylko, żeby się przywitać” i w końcu to skończyłem, kiedy zdewastowała moje mieszkanie, ponieważ nie zaprosiłem jej któregoś wieczoru na randkę z przyjaciółmi.
To tutaj F.B. triumfuje nad F.W.B. FB możesz wyjąć z lodówki Amstela i resztkę lo mein, ale nie ma mowy o wychodzeniu na drinka, kolację lub spędzanie czasu ze wspólnymi przyjaciółmi. (Mam nadzieję, że nie ma wspólnych znajomych.) FB wiedzą, że przytulanie powinno być zarezerwowane dla par w związkach i pluszowych misiów w reklamach zmiękczaczy do tkanin. Istnieje dorozumiana zasada „nie pytaj, nie mów” i nie umawiaj się na randki. W przeciwieństwie do F.W.B. nigdy nie jesteś wtajemniczony w zajęcia pozalekcyjne drugiej osoby i dlatego nie denerwujesz się nią. FB wie, że kiedy F.W.B. zobaczy, że jego przyjaciel ma zamiar odnieść korzyść od kogoś innego, rzucone zostaną mu rękawice, zwykle wraz z drinkiem.
A jednak: nie znam żadnego faceta, który chciałby mieć kumpla do pieprzenia, stwierdził pan Mebus. Wszystko w tym wspiera kobietę. Faceci szukają różnorodności, a kobiety to te, które chcą związku, a bycie kumplem do pieprzenia to związek, czy chcesz to tak nazwać, czy nie.
Dlaczego mężczyźni boją się ruchania bez sznurków? Według pani Taylor facet chce wierzyć, że kobieta z reguły nie przepada za przypadkowym seksem, ale ona robi wyjątek tylko dla niego. Kiedy kobieta jest tym tak samo podekscytowana jak mężczyzna, on nie ma już poczucia, że coś mu się uchodzi na sucho – stwierdziła.
Mężczyźni lubią być myśliwymi, powiedział pan Smith. Jeśli nie mamy poczucia, że jesteśmy lwem wyglądającym przez trawę i gotowym do skoku, to raczej nie.
Ale czy polują – czy po prostu boją się, że zostaną upolowani?
Według dr Anke A. Ehrhardt, profesor psychologii medycznej na Uniwersytecie Columbia, zmienił się scenariusz płci między mężczyznami i kobietami. W naszych nowszych badaniach nad męskością słyszymy, że mężczyźni nie są do końca pewni, jakie są zasady lub jaka jest norma w 2004 roku. Mężczyźni mówią: „Wiem, że kobiety chcą teraz być inicjatorką, ale kiedy to się stanie, naprawdę odrzuca mnie”. Pojawia się niepewność i nieporozumienie.
Hiperseksualne dziewczyny trochę mnie przerażają, powiedział Dan Madigan, 21-letni student. Brzmi nieźle w teorii: który szanujący się koleś nie skorzystałby z szansy na seks bez zobowiązań? Ale kiedy zostanie rzucony prosto w twarz, może to być dość odpychające. Kiedy facet obraża, stara się tylko zadowolić siebie – plądrować, podbijać itp. Ale kiedy kobieta daje jasno do zrozumienia, że ona też chce dobrej zabawy, wtedy nagle pojawia się możliwość, której nie możemy zapewnić. nasze twarze. Agresywna dziewczyna sugeruje dwie rzeczy: doświadczenia seksualne i żądanie bycia zadowolonym. Te rzeczy są dla faceta strasznie przerażające. Jak myślisz, dlaczego wszyscy kochamy 16-latków?
Zrozum to, mówił dalej: Ostatnia dziewczyna, z którą uprawiałem seks, powiedziała mi wcześniej, że przenocuje u mnie tylko pod warunkiem, że w niedzielę rano ustawię budzik na 9:00, bo ona ma mnóstwo rzeczy do zrobienia następnego dnia. Myślałem, że żartuje – dopóki oboje nie obudziliśmy się następnego ranka na mały poranny seks, a po dwóch minutach od zakończenia ubrała się i wyszła za drzwi. Żadnego śniadania, żadnego przytulania, żadnego niczego. Nie trzeba dodawać, że to był ostatni raz, kiedy spaliśmy razem.
Ale czy kobiety wyskakują z łóżka tak gwałtownie, ponieważ tkwiąc w przeszłości, skończyły się poparzeniami?
Kiedy faceci włączają przytulanie i rozmowy do poduszki do swobodnego seksu, kobiety często zastanawiają się, dlaczego facet nie zadzwonił, mówi Lorelei Sharkey, współautorka Wielkiego Wybuchu. Jeśli wiesz, że to tylko seks, kobietom łatwiej jest trzymać się z daleka od subtelności.
Laura Strunk, 26-letnia samozwańcza seksowna, nadzwyczajna kobieta, która jest pomocniczką prawną, zgodziła się z tym: Wygląda na to, że istniał ruch dziewcząt, które po prostu chciały wykorzystać facetów do seksu, bo nie chciały mieć do czynienia z z całym tym badziewiem związanym z bagażem emocjonalnym – możemy to dostać od naszych dziewczyn. Faceci wydają się być zaskoczeni bezpośredniością tego wszystkiego, a potem wycofują się – dosłownie. Wróćmy więc do wibratora.
– To kwestia dumy – dodała pani Sharkey. Fakt, że po miesiącu kobieta nadal chce cię tylko dla twojego ciała i nie chce cię jako partnera – to musi być cios dla ego.
Facet musi się wynieść, zanim skopie mu tyłek, powiedział pan Mebus, który przyznał, że kiedyś rzucił się na koleżankę do seksu, kiedy zaczął coś do niej czuć. Nawet dobrze wychowani emocjonalnie faceci nie są przygotowani, aby poradzić sobie z takimi rzeczami. Naszym zadaniem jest budowanie rzeczy.
To tylko dowodzi, jak całkowicie popieprzona jest płeć męska” – stwierdziła 62-letnia Erica Jong, autorka książki „Strach przed lataniem”. Mężczyźni próbują chronić się przed zranieniem i w pewnym sensie kobiety też to robią – chronią się przed zranieniem, przyjmując męskie maniery. Nasze społeczeństwo znajduje się w trakcie zmian; ludzie nie wiedzą, jaka powinna być ich rola, i wymyślają ją w miarę upływu czasu. To taki mały żart Boga z rodzaju ludzkiego.
Któregoś dnia na imprezie spotkałam mojego byłego kumpla do seksu, który wyznał, że spotyka się teraz z 21-letnią dziewicą mieszkającą w Michigan.
Po prostu myślę, że to mija po pewnym czasie, a kiedy opadnie ekscytacja i nowość związana z nowym partnerem seksualnym, skupia się wyłącznie na seksie i jest dla mnie coś przygnębiająco ograniczającego, powiedział z westchnieniem. Ale jest też ta część mnie, która cały czas czuje się naprawdę napalona i, cytując mężczyznę znacznie mądrzejszego ode mnie, chce się po prostu upić i pieprzyć.
Jak zauważył pan Isquith: „Przyjaźń z korzyściami” to świetny pomysł, ale taki był komunizm.
— Noelle Hancock
Jest w porządku uderzyć tych ludzi w twarz
1. Każdy nowojorczyk, który powie: „Naprawdę martwię się głosowaniem w Wisconsin”.
2. Hotelowy DJ
3. Każdy, kto kiedykolwiek jadł w Spice Market
4. Ludzie czytający Bushworld w pociągu F
5. Esiason Boomera
znak zodiaku na 16 listopada
Mauro z Manhattanu
Paulę, cudowną czarną kobietę, poznałem w restauracji Serafina w Nowym Jorku, tej w centrum Lafayette. We Włoszech restauracje nie wymieniają między sobą nazw; jedynym wyjątkiem jest historyczny Harry’s Bar w Wenecji, którego klon nie jest własnością Ciprianiego w Cernobbio (Como), niedaleko hotelu Villa d’Este. W Nowym Jorku są duplikaty i sieci, ale czasami właściciele są w konflikcie: kiedy wszedłem do Patsy's, myśląc, że to ulubieniec słynnej Sinatry, tylko po to, by odkryć, że nie ma z tym nic wspólnego.
Paula uczestniczyła w kolacji w formie bufetu zorganizowanej przez grupę włoskich profesjonalistów z okazji wizyty w Nowym Jorku słynnej polityki Emmy Bonino.
Czy Pan rozumie? – zapytałem Paulę, gdy ona słuchała przemówienia po włosku.
Niektóre, uśmiechnęła się.
Zaproponowałem jej kieliszek wina.
Red, dziękuję, powiedziała.
Tak, ale który?
Jakikolwiek czerwony, nie ma znaczenia.
Co masz na myśli?
To znaczy, że nie zależy mi na typie, byle był czerwony.
Czy jesteś szalony?
Dlaczego, w czym tkwi problem?
Słuchaj, my za kieliszek wina zapłacimy ponad 10 dolarów, co we Włoszech jest ceną za całą butelkę dobrej jakości, a ty mówisz, że jest ci to obojętne? Pinot, Chianti, Sangiovese, dla Ciebie to samo?
Tak, chyba tak….
Niewiarygodny! Mniej doświadczony klient w najtańszym włoskim barze nigdy nie pozwoliłby barmanowi wybrać swojego wina.
Hej, uspokój się, nic wielkiego.
Ale to jakby powiedzieć: „Lubię każdą kobietę, nieważne kogo, po prostu daj mi jedną…”. Uciszyła mnie: Założę się, że niektórzy Włosi tak właśnie mówią, zwłaszcza w przypadku czarnych kobiet…
Mam jej numer, zadzwonię następnego dnia. Właśnie przeprowadziłem się z Mediolanu do Nowego Jorku, to była moja pierwsza randka. Zaprosiłem ją do kina, potem do Lotusa. Mój kolega dziennikarz, Christian Rocca, doradzał mi w sprawie najlepszych klubów, ale także najlepszych wieczorów, w jakich się odbywają: Nie możesz nigdzie iść w dowolnym momencie, nie chcesz wpaść na wieczór gejowski lub imprezę salsową…. Jako Panna podobała mi się ta precyzja. Cóż za różnica w stosunku do powierzchowności wina. Tak więc we wtorki był Lotus, a w czwartki Pangea.
Amerykańskie kluby nocne dzielą jednak z włoskimi czterema hańbami. Po pierwsze: taniec zaczyna się dopiero o 2 w nocy, ale w środy i piątki pracuję, a ze względu na strefę czasową muszę zaczynać dość wcześnie, aby mieć połączenie z moją europejską centralą. Po drugie: okropna muzyka. Rap, taniec, house, garaż, cokolwiek. Lubię rock i R&B: znalazłem to tylko w Bar Bat, pułapce turystycznej na 57th Street pełnej otyłych osób w średnim wieku, która jest teraz zamknięta na dobre. Trzecia hańba: bramkarze, gorsi niż we Włoszech. Rozumieją tylko dwa słowa: butelka i stół. Ich analfabetyzm jest tak poważny, że nie są w stanie nawet znaleźć Twojego nazwiska na liście; ignorują alfabet. Problem czwarty: wiek. Mam ponad 40 lat, do 20-latka nie mam nic oprócz nudy, ale w przewodnikach powinni podawać przedział wiekowy klientów każdego klubu (dziękuję, Panie Zagat).
W każdym razie: Paula miała 30 lat i była na tyle atrakcyjna, że wpuściła nas od razu, omijając kolejkę (w zasadzie po to są piękne kobiety). Wciąż nie spałem, a muzyka była na tyle dobra, że mogłem wstać i się poruszyć. I Panie, ona mogła się poruszać…. Odwracając się do mnie ramionami, przycisnęła tyłek do mojego pachwiny, tańcząc powoli i rzucając od czasu do czasu uwodzicielskie spojrzenia. Dostałem erekcji. Próbował ją pocałować, ale odmówiła. Poszliśmy do domu. W taksówce wypowiedziała te oburzające słowa, które słyszy się w filmach:
Moje miejsce czy Twoje?
Kopalnia. Pocałowała mnie, nie otwierając ust. Położyła się spać, rozebrała się całkowicie. Mój Boże, jakie idealne i smukłe ciało…. Położyliśmy się i nasze usta ponownie się zetknęły. Ale jej usta były zapieczętowane.
Pieprz mnie, powiedziała.
Pocałuj mnie, odpowiedziałem.
Nie mogę.
Co?
Nie podoba mi się to.
Dlaczego?
Przepraszam, mam problem.
Który problem?
Nie potrafię całować językiem. Ale proszę, kochajmy się. Pieprz mnie. Wejdź we mnie….
Nie podoba mi się to, bez pocałunków. Dlaczego tak jest?
Nie wiem, jestem zablokowany. Mój psychoanalityk twierdzi, że to poważna sprawa, prawdopodobnie hipochondria.
Ale ty chcesz się kochać, prawda?
O tak, proszę, wejdź, zabierz mnie!
Nie mogę. Nie obraź się, ale we Włoszech to dziwki się nie całują. Naprawdę tego nie lubię.
Przepraszam za to.
Nie mogłem w to uwierzyć. Czy to była jej zemsta za kłótnię o wino? Byłem zszokowany, ale wciąż mogłem żartować: Chcesz, żebym położył sobie gumkę na języku?
Do tego czasu moja erekcja zniknęła. Czwarta rano. Zasnęliśmy. Żadnego seksu w stolicy imperium w okresie jego upadku.
—Mauro Suttora